" mamy was uczyć dzieci robić?"

19.03.07, 18:31
Jesteśmy po ślubie prawie 3 lata, staramy się o dziecko od ponad roku. Próbuję
nie "wariować na dziecko".Ale jak ja mam sie czuć, jak zewsząd atakują mnie
ludzie "dobre rady" i ciekawscy.
1.Każde spotkanie z koleżanką to " a ty co tak czekasz,potem nie będziesz
mogła", " a kiedy wy reszcie ?". Przyjaciółki każą mi sie nie wręcać, odpuścić
sobie to zajdę,ale wszystkie zaszły po wpadce lub zaraz w I cyklu starań (raz
w III cyklu ale już panikowała, ze się popsuła- bo pierwsze bejbi miała od razu).
2.Spotkanie na gronie rodzinnym to koszmar. Oprócz powyższych także : " mamy
was uczyć dzieci robić", " czekacie na luksusy za naszych czasów nie
musieliśmy mieć wszystkiego i byliśmy szczęśliwsi".
3.Moja mama ma tezę, że w okresie studiów to bym zaszła bo nie chciałam- w
takim razie to moja wina, bo sie " przeterminowałam".Jeszcze teksty o tym, ze
"wynajduję" sobie choroby ( wynalazłam zapalenie przydatków, torbiel i małego
mięśniaka)
4.Nawet ksiądz się mnie czepia podczas wizyty duszpasterskiej i spowiedzi
Dowcipne riposty nam sie skończyły, nowych nie chce nam sie wymyślać. Już
widzę jak w Wielkanoc teść będzie mi pokazywał wszystkie małe dzieci w
kościele i okolicach.Też, że ludziom jakoś nie przyjdzie do głowy, że może nie
wszyscy mają dzieci na zamówienie. Paplają i paplają. I weź tu sie staraj w
spokoju!Musiałam się wyżalić. Dziękuję.
    • barbie26 Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 18:36
      ja mówię,że jeszcze nie chcemy... że "kariera zawodowa ",że dopiero w przyszłym
      roku zaczniemy się starać...A tak naprawdę...jazda na maxa smilesex regularnie jak
      nigdy , no i obsesyjne uda się tym razem?
      • inesita6 łatwa odpowiedź 19.03.07, 19:09
        My też się staramy ale jakoś nam nie wychodzi.Nikt o tym nie wie bo i po co?A
        na wredne pytania tego typu odpowiadamy że jeszcze jesteśmy za piękni i ze
        młodz żeby zmieniac pieluchy.Wszyscy natychmiast zmieniaja temat.
      • greczen Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 19:32
        Nie jestem trusia. Też wykorzystuję tekst o " karierze" ale robię w ten sposób z
        siebie wrednego dorobkiewicza( wyścig szczurów itp.a robię staż) ale po co
        ludzie mają gadać o pogodzie skoro mogą pogadać o mojej nie-ciąży i przy okazji
        powspominać szalone lata 70-80 kiedy to płodzili swoje pociechy w
        Żukach(nasłuchałam się o problemach mieszkaniowych).
    • agnrek Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 18:39
      Z przerażeniem przeczytałam Twój post. Ja jestem osoba bardzo asertywną i niek
      mi w ten sposób "nie podskoczy", bo wie, że nie warto smile Odpowiadaj stanowczo,
      że to wasza sprawa i nie zyczycie sobie komentarzy.
      • aniafirak Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 19:09
        Swietnie cię tozumiem. To strasznie wkurza i sprawia dużo przykrości. Tym
        bardziej kiedy nie chce się pokazywać emocji.Bardzo mnie to gadanie dołuje. Ale
        postanowiłam że tym 5razem kiedfy ktoś mnie zapyta czemu jeszcze zwlekam powiem
        mu prawde, że staramy się od długiego czasu, ale widocznie coś jest z nami nie
        tak. Ciekawe co na to powiedzą?
        Pewnie nie będą wiedzieć jak się zachować.
        Przez to głupie gadanie ostatnio zauważyłam w sobie nienawiść do tych , którym
        łatwo poszło i jeszcze tego nie doceniają. Bardzo się tego wstydze.
    • aga_bee Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 19:08
      glowa do gory! nie zwracaj uwagi na glupie gadanie i docinki. mam znajoma ktora
      sie stara od 2 lat co najmniej+jej siostra mlodsza wlasnie dziecko urodzila
      (wpadka, siostra bardzo niezadowolona) i ma tez nieciekawa sytuacje z glupim
      gadaniem wszsytkich dookola. w koncu przy ktoryms razie nie wytrzymala i
      wykrzyczala im co jest grane (jej facet ma b.slabe parametry) i przestali jej
      glupio gadac w stylu: "na co czekacie" a zaczeli podsuwac rozne pomysly jak im
      pomoc, adres klinik i inne rewalcje. z deszczu pod rynne. najlepiej nie dac sie
      im zdenerwowac, albo zasmuscic. ASERTYWNOSC!
    • megisa1 Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 19:21
      wiecie jak często na pytania odpowiada moja 4 letnia siosterzenica?

      "nie twój interes"

      mała a jak mądra wink
    • yola13 Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 22:19
      ja zawsze ucinałam takie rozmowy bardzo krótko, mówiąc "to nie wasza sprawa"
      lub szybko zmieniałam temat na inny, u nas był problem innego rodzaju, my sie
      staralismy przez 3 lata i mielismy naprawde duze problemy z zajściem w ciążę,
      po paru takich wtrąceniach i mojej ripoście przestali sie wszyscy wtrącać
    • greczen Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 19.03.07, 22:34
      Ja nie mogę powiedzieć "nie twoja sprawa" teściowi czy wujkowi.Wywołałabym
      skandal.Wole zbywać to żartem- żeby nikt nie wiedział, że tak bardzo bym
      chciała, ale nie z lekceważeniem - żeby nie myśleli, ze jestem anty dziecko.
      Jeszcze trochę a zatrudnię sie w dyplomacji wink
      Trochę trenowałam wykręty przed ślubem (pobraliśmy sie po 5 latach chodzenia i 2
      wspólnego mieszkania-"czas w końcu najwyższy")
      • pampkini Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 20.03.07, 03:10
        A wujek albo ciocia to nos w twoje jajniki mogą wtykać? Ja przyjęłam taką
        taktykę: traktuję takie pytania z olbrzymim zdumieniem np. " jak to, ciocia pyta
        mnie O TAKIE INTYMNE KOBIECE sprawy". Bardzo często skutkuje, a jeśli nie to
        robię się już bardzo niemiła.
    • myszka99996 Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 20.03.07, 22:03
      Ja też miałam taki problem ale znalazłam sposób na dociekliwe pytania.Jak ktoś
      zapytał kiedy planujemy dzidziusia,to ja się zapytałam:mam ci podać konkretną
      datę poczęcia czy wystarczy ci w przybliżeniu? od razu zmieniali temat.Teraz
      jak poroniłam to każa mi odczekać rok.Znowu muszę coś wymyślić.
    • amoniaaa greczen 21.03.07, 09:15
      ja miałam to samo, aż się wkurzyłam i powiedziałam części rodziny tej, która
      non stop pieprzyła że chce mieć już wnuka.... POzamykali się big_grin i mam spokój wink
      Nie denerwuj się debilami. Powodzenia.
      • amoniaaa Re: greczen 21.03.07, 09:20
        muszę jeszcze dodać że my staramy się właśńie 19 cykl.... na początku wszystkie
        takie pytania i uwagi mnie denerwowały i smuciły, ale teraz to zlewam
        całkowicie. Jak ktoś jest zbyt mało kapujący żeby pomyśleć że coś jest nie tak
        to jego sprawa wink
        • erga4 Re: greczen 21.03.07, 11:21
          doskonale was rozumiem. my staralismy się prawie 3 lata. oczywiście przez ten
          czas mnóstwo pytan pt"na co wy czekacie" nigdy się nie przyznałam że mamy
          problemy. jakoś czułabym się chyba gorsza. nie chciałam współczucia i omijania
          tematu. wolałam odpowiadac że jeszcze nie czas, że są wazniejsze rzeczy, że
          każdy układa życie po swojemu.
          Pozdrawiam i życze dużo wiary i nadziei
    • katarzyna.br Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 21.03.07, 12:37
      Piszesz że wynalazłas sobie zapalenie przydatków( nie wiem czy faktycznie je
      miałaś czy nie) - ale po takiej chorobie jest podejrzenie niedrożności
      jajowodów, więc może tu leży przyczyna waszych niepowodzeń.
      No a wiek też ma pewnie znaczenie.
      No to kiedy się przeterminowałaś?????
      • greczen Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 21.03.07, 18:32
        Wynalazłam- bo się bardzo uparłam, ze ból jajników to nie jest normalne ( tak
        mocny ból).Z tym, ze gin. badał mnie "wgniatając" mocno jajnik z
        zewnątrz(koleżanki u innych gin. też były tak badane wiec to pewnie jakaś
        powszechna metoda ).Diagnoza: wszystko w porządku. Ale nie czułam sie w porządku
        więc poszłam do innego, ten stosował zwykłe ginekologiczne metody i stwierdził
        zapalenie przydatków.Po leczeniu zrobił usg i wyszło O.K, ale miałam wrażenie,
        że widzi na monitorze tyle co ja czyli nie wie co widzi.Tak jakoś dziwnie i to w
        3 minuty. Czułam sie dobrze ale 2-3 tyg. później koleżanka jechała do lekarza
        który ma b.dobry sprzęt usg i namówiła mnie. Dla świętego spokoju pojechałam.
        Okazało sie, że mam sporą torbiel która magicznie sie tam nie zjawiała, ale
        rosła parę miesięcy.Więc znowu leczenie. No i chodzi z tym szukaniem chorób, że
        gdybym nie zmieniała lekarzy, to bym była zdrowa(bo nieświadoma-taka logika.


        Nie wiem kiedy się zdążyłam przeterminować mam 26 i pół roku.Jak z bicza trzasnął.
    • greczen Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 21.03.07, 18:44
      dzięki za wsparcie.Mam nadzieję, ze przeniesiemy się szybko na inne forum i to
      nie takie o niepłodności.


      myszka99996 mam nadzieję, że to co najgorsze masz już za sobą, życzę powodzenia.
      • polpotworek Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 21.03.07, 21:02
        A ja powiedzialam wprost. Mam takie i takie problemy i prosze sie ode mnie
        odpierd....! Prawie wszystkim sie zamknely usta. Nie wstydze sie tego a jak
        mnie któś wku..al tyle czasu to nie wytrzymalam. Nie cierpie zagladania obcym
        do alkowy i portfela!!!
        • myszka99996 Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 22.03.07, 13:36
          Nie lubie przeklinać,ale Twoja odpowiedz najbardziej mi sie podobała,była
          konkretna.
          Do greczen:
          Niestety to co najgorsze jeszcze przede mną-badania genetyczne,ale o tym nikt z
          rodziny nie wie,bo i po co?
    • katja15 Re: " mamy was uczyć dzieci robić?" 22.03.07, 13:30
      Podoba mi sie Twoja wypowiedz Polpotworek. Normalnie tak jakbym siebie widziala
      (w marzeniach). Jednak brakuje mi odwagi na taka reakcie..choc bardzo bym
      chciala! Za kazdym razem jak spotykam sasiada to saczyna sie taki glupi "small
      talk" i mimo, ze udaje, ze nie mam czasu to zawsze mi jeszcze rzuci
      pytanie "kiedy bedesz wreszcie ciezarna?. Samochod masz, mieszkanie tez,
      skonczylas studia wiec na co czekasz?"..i wlasnie w tym momencie mnie szlag
      trafia...i jestem na siebie zla, ze taka "ofiara" jestem i nic mu glupiego nie
      odpowiem tylko.."a kiedys napewno..itd" a to przeciez obcy facet i to mnie
      wkur..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja