kiepski poziom żelaza?

21.03.07, 12:17
witajcie, zaczynam przygotowywać się do ciąży, zrobiłam standardowe badania
toxo, tsh, prolaktynę, cyto, morfologię i wszystko jest ok poza poziomem
żelaza. mam wynik 41 a norma rozpoczyna sie od 60. wizyta u lekarza dopiero
za miesiac wiec moze mnie wesprzecie, czy ktoś miał niski wynik, co jadłyście
zeby to zwiekszyc, czy wogóle mam sie nie przejmowac?
    • groszek28 Re: kiepski poziom żelaza? 21.03.07, 12:35
      są tabletki z żelazem, ale podobno kiepsko sie po nich czują laski, pewnei
      lepiej normalne rzeczy jeść.
      • zofia_zolza Re: kiepski poziom żelaza? 21.03.07, 14:21
        natka pietruszki jest lepsz niz tabletki - polecam do wszystkiegosmile
        • joaska_29 Re: kiepski poziom żelaza? 21.03.07, 14:52
          Dużo żelaza zawierają:
          brokuły, buraczki, kasza gryczana, biała kapusta, żółtko jaja, wątróbka.
          Smacznego smile
          • kwiatek75x Re: kiepski poziom żelaza? 21.03.07, 15:24
            ja mialam niski poziom zelaza i okazalo sie, ze mam miesniaka. Duzo zelaza ma
            wolowina, szpinak i sliwki suszone. Wazne jest zeby jednoczesnie organizmowi
            dostarczac wit. C, ktora zwieksza przysfajalnosc zelaza. Polecam jesc duzo
            jablek
    • mamma1979 Re: kiepski poziom żelaza? 22.03.07, 19:42
      Witaj, ja w ogóle miałam kiepskie wyniki krwi zanim zaszłam w ciążę. I lekarz
      powiedział mi, zebym już zaczęła brać witaminy dla ciężarnych i kwas foliowy. Z
      witamin polecił mi Feminatal N. Brałam, dobrze się czułam, odpowiednio jadłam i
      z czasem wyniki się poprawiły. Szczerze mówiąc, to w ciąży były lepsze niż
      przed zajściem w ciążę...
      • pani_w_ciazy Re: kiepski poziom żelaza? 22.03.07, 20:35
        chleb z amarantusem - ma wiecej zelaza niz oslawiony szpinak i jest pyszny...
        poza tym natka, suszone morele, wolowina, tunczyk.
    • agnrek Re: kiepski poziom żelaza? 22.03.07, 21:24
      Ja mam stale problemy z niedoborem żelaza. Niestety, nawet jedząc na kilogramy
      szpinak, nie uzupełnię niedoboru, bo źle mi sie wchłania. Biorę żelazo na
      receptę, tardyferon. Teraz tylko w czasie miesiączki, gdy organizm traci go
      najwięcej. Moja siostra ma to samo, obie w ciążę bez problemu zaszłyśmy smile
      Gdy byłam w ciąży, jadłam cały czas szpinak, organizm się upomniał o swoje smile
      Odkąd biorę kwas foliowy, mam piękną morfologię. Podobno własnie tak się dzieje,
      więc bierz kwas codziennie!
Pełna wersja