problemy z zajściem w drugą ciążę

13.05.03, 21:53
Witam. jestem szczęśliwą mamą rocznego chłopca i obecnie staram się zajść w
drugą ciążę i jakoś nie mogę. Staramy się od 4 miesięcy i wiem że to bardzo
krótko ale trochę się martwię. Z naszym pierworodnym nie było w tym względzie
żadnego problemu. Dużo przytyłam w czasie ciąży i teraz staram się zrzucić te
dodtakowe kilogramy. Czy myślicie że to jest głównym powodem? Poradźcie
proszę
    • monikarzany Re: problemy z zajściem w drugą ciążę 15.05.03, 19:52
      A kto to może wiedzieć? Może z pierwszym staraliście się częściej i bardziej
      spontanicznie, a teraz macie mniej czasu, więcej codziennych problemów i stąd
      kłopoty z trafieniem w dobry moment?
      Może warto sprawdzić kiedy masz owulację na początek? Hmm?
    • galliano Re: problemy z zajściem w drugą ciążę 18.05.03, 08:44
      My tez staramy sie juz od grudnia o drugie i nic, a Julka ma juz 20 miesiecy.
      Teraz dostaje mi sie od meza, ze wczesniej oganiczalam wolnosc jego wodza
      zbednym lateksem smile)))

      Pozdrawiam
      MOnika
      • aha12 Re: problemy z zajściem w drugą ciążę 19.05.03, 14:53
        CZEŚĆ. Z WODZEM WYSZŁO KAPITALNIE ALE DO CZEGO ZMIERZAM. NIE MARTWCIE SIĘ
        TAKIE OPÓŹNINIA SĄ CAŁKOWICIE NORMALNE. PRZEWAŻNIE MAJĄC 18 LAT TRAFIA SIĘ ZA
        PIERWSZYM RAZEM, NORMA JEST OKOŁO 1 ROKU!. WIEM PO SOBIE ŻE NAJGORSZE JEST
        BARDZO CHCIEĆ. SKUTEK NADMIERNYCH CHĘCI JEST NIESTETY ZUPEŁNIE ODWROTNY.
        NAJWAŻNIEJSZE PRZESTAĆ MYŚLEĆ O DZIECKU( WIEM ŁATWO SIĘ MÓWI)-NA ZASADZIE JAK
        BĘDZIE TO DOBRZE A JAK NIE TERAZ TO PÓŹNIEJ PRZECIESZ TO NIE WYŚCIGI!!! A
        WODZOWI TROSZKĘ LATEKSU I TAK NIE ZASZKODZIŁO. NAJCZĘŚCIEJ POWODEM BRAKU
        CIĄŻY SĄ BARIERY PSYCHICZNE Z KTÓRYCH NIE ZDAJEMY SOBIE NAWET SPRAWY. JESTEM W
        21 TYODNIU A MÓJ PIERWSZY SYN MA 9 LAT. I STWIERDZAM ŻE NIE JEST TO TAKIE
        STRASZNE, WIEM ŻE MÓJ SYN W NAJWAŻNIEJSZYCH LATACH SWOJEGO WCZESNEGO
        DZIECIŃSTWA DOSTAŁ WSZYSTKO I JESZCZE TROCHĘ( JEST I ZOSTANIE TAK NAPRAWDĘ
        JEDYNAKIEM TAK JAK DRUGI,TEGO AKURAT NIE DA SIĘ UNIKNĄĆ. ALE CIESZY SIĘ RAZEM
        Z NAMI PRZYSZŁYM BRACISZKIEM CHYBA JEST NAWET TROSZKĘ ZADOWOLONY ŻE BĘDZIE
        MIAŁ WIĘCEJ LUZU) PRZEPRASZAM ŻE TAKSIĘ ROZPISAŁAM NAPRAWDĘ NIEMARTWCIE SIĘ!!!
        POZDRAWIAM.
    • elmira_k Re: problemy z zajściem w drugą ciążę 20.05.03, 11:30
      Cześć! Nic się nie martw. Napewno wam się uda. Jestem w 28 tygodniu ciąży z
      drugim dzieckiem. Moja starsza pociecha ma 13 lat ! Na drugą ciążę czekaliśmy 9
      miesięcy. Była to bardzo intensywna praca smile ale też bardzo przyjemna smile Ja też
      z zajściem z pierwszą ciążę nie miałam żadnych problemów. Kiedy po kilku
      miesiącach starń nic nam nie wychodziło byłam bardzo załamana , że nici z
      dugiego dzidziusia. Czekanie na miesiączkę przez 9 miesięcy dało mi popalić,
      ale nie załamywałam się. Chodziłam do lekarza na określanie owulacji,
      przestrzegałam zasad które lekarz poradził (przez 4-5 dni przed szczytem
      owulacji nie wolno współżyć)a i tak długo nic. I kiedy pewnego miesiąca nie
      pojechałam na określenie owulacji i tak jakoś spontanicznie przeszliśmy miesiąc
      listopad okazało się, że jestem w ciąży. Tak , że widzisz uda się napewno.
      Życzę ci tego z całego serca. Trzymam za Was kciuki.
      Ewa i malutka dziewusia w brzuszku.
    • mkatarynka.edziecko Re: problemy z zajściem w drugą ciążę 20.05.03, 12:33
      Nie martw się. My też się staraliśmy, staraliśmy, staraliśmy...i nic z tego
      nie wychodziło...
      Potem stwierdziłam, że poczekamy jednak z tym staraniem na taki moment, żeby
      drugi dzidziuś tak jak Patryk urodził się ma wiosnę. No i.... w tym miesiącu,
      kiedy przestaliśmy się "starać" zaszłam w ciążę. Dzisiuś urodzi się w
      styczniu smile
      Jestem przekonana, że przeszkadzało to, że ja baaardzo chciałam zajść z ciążę.
      A jak przestałam o tym myśleć to się stało...
      • ma_juli Re: problemy z zajściem w drugą ciążę 20.05.03, 14:06
        Dziewczyny!
        To co piszecie o nastawieniu psychicznym, jest jak
        najbardziej prawdopodobne. Ale u mnie bylo inaczej. Z
        Julka nie bylo zadnego problemu, ale drugie poczecie
        okazalo sie trudniejsze smile Po pierwszej ciazy zdarza
        sie, ze wzrasta bardzo poziom prolaktyny powodujac
        hiperprolaktynemie. Objawiac sie to moze - choc nie musi
        - dlugo utrzymujacym sie pokarmem w piersiach mimo
        odstawienia dzidziusia. Tego moga byc 2-3 krople z kazdej
        piersi, ale sa! Ja tak mialam przez ponad 2 lata po
        odstawieniu, a karmilam Julke tez przez 2. Trafilam do
        endokrynologa, po badaniu krwi- ustawil mi leki
        (bromergon) i w ciagu 3 miesiecy zaszlam w ciaze.
        I za miesiac urodze dziewczynke! Trzymam kciuki za
        wszystkie starajace sie!
        Pa

        adaZ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja