toksoplazmoza- od kota?

13.04.07, 09:08
WItajcie, mam pytanko. Planuję zajść w ciążę. Zdrowo się odżywiam, od 2
miesięcy łykam folik i witaminy dla ciężarnych (choć ciężarna jeszcze nie
jestem), robię przepisowe badania. Zastanawiam się jednak nad sprawą
toksoplazmozy: wiem, że jest bardzo groźna dla ciężarnych, a moja siostra
hoduje koty. Robiłam badania i okazalo się, że ilość przeciwciał jest bardzo
niska, wiec chyba jeszcze nie uodporniłam się na tę chorobę. I tak sobie
myślę, ze podczas ciazy nie powinnam jej odwiedzać. A czy myślicie, ze ona
może mi toksoplazmozę "przynieść" do domu np.na ubraniu? Nie wyobrażam sobie
zerwania z nią kontaktów, ale trochę się boję zarażenia. Co myślicie?
    • kotek100 Re: toksoplazmoza- od kota? 13.04.07, 09:31
      Witaj, ja miałam w domu kota od dzieciństwa. Gdy byłam w ciąży, to kot spał ze
      mną w łóżku (chyba na przekór). Toksoplazmozy nigdy nie miałam i nie nabyłam na
      szczęście. Podczas ciąży robiłam dwukrotnie badanie. Lekarz prowadzący doradził
      mi, abym nie sprzątała kotu kuwety, nie jadła surowego mięsa typu np. tatar czy
      nawet metka, a po styczności z surowym mięsem (np. przygotowywaniu potraw,
      myciu) dokładnie myła ręce. Więc niekoniecznie toksoplazmoza może być od kota,
      ale w ciąży lepiej trzymać się od kotków z daleka-nie panikując i nie
      przesadzając oczywiście smile. Radzę poszperać w Internecie na ten temat.

      Jeśli chodzi o te witaminy, które bierzesz dla kobiet ciężarnych to lekarz tak
      Ci zalecił? Z tego, co wiem, przez pierwsze 3 miesiące ciąży żadnych witamin
      oprócz kwasu foliowego się nie bierze. Pozdrawiam.
      • tyminka1 Re: toksoplazmoza- od kota? 13.04.07, 21:24
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Rzeczywiście chyba przestanę panikować. A
        co do witamin, to tak, ginekolog mi zalecił. Powiedział, że "starające" też
        często mają niedobory różnych witamin i minerałów i kazał mi brac witaminy dla
        cięzarnych, no i folik oczywiście. Kupiłam feminatal i jem.
        A Wy nie bierzecie witamin? Z tego co się zorientowałam, to zdania na temat
        witaminowej suplementacji przed zajściem w ciązę są podzielone. Ja jednak ufam
        mojemu lekarzowi.
        Pozdrawiam
    • lirio.a Re: toksoplazmoza- od kota? 13.04.07, 09:48
      hmmm... toksoplazmozą znacznie częściej zarażamy się krojąc surowe mięso i
      zaniedbując higienę, grzbiąc w ziemi, nawet przesadzając kwiatki, niż od
      kota wink)
      Sama "hoduje" takiego jednego kota i mam go już od ponad 3 lat a przciwciał na
      tokso jeszcze w ogole nie mam, czyli przez tak długi czas mój sierściuch
      jeszcze mnie nie zaraził, a jest to przybłęda i mógł przywlec nie wiadomo co.

      Fakt, trzeba dbać o higiene i uważać, ale nie przesadzajmy smile

      Teraz jestem w ciąży i nie zamierzam pozbywać się mojego koteczka.
      Myślę że Twoja siostra dba o higienę, sprząta kotom w kuwecie przynjamniej raz
      dziennie.


      "Kilka słów o zapobieganiu

      Zakażenie przez głaskanie kota po futrze jest mało prawdopodobne. Zagrożeniem
      może być natomiast czyszczenie pojemnika na jego odchody oraz kosza na śmieci.
      Warto robić to w gumowych rękawiczkach.
      Jeśli mamy dom z ogrodem, unikajmy prac, w których brudzimy ręce ziemią, a
      jeśli już tak się stanie, to natychmiast umyjmy je wodą z mydłem. Oczywiście
      najlepiej pracować w gumowych rękawicach.
      Spożywanie i obróbka surowego lub niedogotowanego mięsa pochodzącego z
      zarażonych zwierząt także może stanowić zagrożenie rozwoju choroby. Warto
      jednak zaznaczyć, że już parominutowe gotowanie produktów mięsnych w
      temperaturze powyżej 66 oC lub pozostawienie ich na dobę w zamrażarce zabija
      pasożyta Toxoplasma gondii. Źródłem zakażonego mięsa mogą być głównie świnie,
      owce, kozy i drób.
      Deski do krojenia, noże, zlew i blat kuchenny powinny być dokładnie umyte po
      przygotowaniu mięsnych posiłków.

      Nosicielami toksoplazmozy mogą być nasi domowi ulubieńcy: psy, świnki morskie i
      przede wszystkim koty, ale również świnie, owce, kozy i drób.

      Głównym źródłem zarażenia kotów jest polowanie na drobne gryzonie (i oczywiście
      ich zjadanie). Ograniczenie swobody kota poza domem zapobiega przenoszeniu się
      infekcji z innych zwierząt, co znowu chroni nas przed infekcją "
    • malda_80 Re: toksoplazmoza- od kota? 13.04.07, 10:00
      Właściwie, to dlaczego toksoplazmoza łączona jest zawsze z kotem tylko?? Ja się
      zdziwiłam jak na badaniu krwi, pani z laboratorium zaleciła mi badania na
      toksoplazmozę, bo mam psa. Myślę, że zrobię i tak. Na 3 miesiące przed
      staraniami, czyli w czerwcu. Ale wariowac chyba nie będę. Tym bardziej, że cała
      rodzina mojego przyszłego męża ma koty...wink
    • olik1980 Re: toksoplazmoza- od kota? 14.04.07, 09:37
      Ciesz się, że tak mądrze o tej sprawie piszecie. Nie uwierzycie ile razy słyszę:
      "No, jak będziesz w ciąży to będziesz musiała uśpić te swoje koty...."
      Już ręce opadają, jak człowiek 10 raz tłumaczy, że tokso można się zarazić
      jedząc źle wysmażoną jajecznicę...
    • papuga_5 Re: toksoplazmoza- od kota? 15.04.07, 06:52
      Ja w dziecinstwie mialam koty w domu i mimo wszystko jak niedawno robilam badania to sie okazalo ze
      nie chorowalam na toxoplazmoze i w dalszym ciagu musze uwazac bo podobno kto juz chorowal jest
      odporny. Wiec sie zdziwilam ze jako dziecko nie chorowalam bo wiadomo jak to dzieci nieraz cos biora
      do buzi. Wiem ze najlatwiej jest sie zarazic doustnie, wiec najwazniejsze zeby dobrze myc rece, nie brac
      kotow na kolana, mozesz po pobycie u siostry zawsze zmienic tez ubranie. Jesli koty np. wchodza u
      siostry na stol bo wiem ze to lubia robic to moze bym sie bala cos jesc. Mysle ze jak bedziesz ostrozna to
      powinno byc w porzadku, zapytaj sie tez lekarza co on mysli.
      • wiosna07 Re: toksoplazmoza- od kota? 15.04.07, 20:45
        Moja koleżanka miałam toksoplazmoze bedac w ciazy, bardzo sie bała dlugo lezala
        w szpitalu chociaz chyba nie tylko z powodu tokso, urodzila niedawno sliczna
        zdrowa coreczke i jest wszystko ok. jest drobna i nameczyla sie przy porodzie
        dwa razy zemdlala, najwazniejszeze wszysko jest w porzadku
Pełna wersja