Planowanie płci - metoda

27.04.07, 08:48
Właściwie to mam do Was pytanie. Czy spotkałyście się z teorią, że na płeć
dziecka wpływa to, czyjego z rodziców krew w momencie poczęcia
jest "młodsza"? Tłumaczę o co chodzi.
Wg tej teorii krew odnawia się odpowiednio: u kobiet co 3 lata, u mężczyzn co
4. Graficznie można przedstawić tę sytuację zaznaczając na osi z podziałką na
miesiace i lata miejsce w którym nastąpiło odnowienie krwi, potem połączyć z
punktem kolejnego odnowienia.(zrobić wykres na jednej osi dla obojga
rodziców) Ta z prostych, która jest wyzej oznacza młodszą krew a tym samym
wskazuje po kim dziecko odziedziczy płeć.
Sprawdźcie, jeśli chce Wam się trochę pobawić, w moim przypadku dwukrotnie
się potwierdziło smile

ps dla ułatwienia dodam, ze wystarczy odnieść się do właściwego okresu kilku
lat dodając do daty urodzenia matki (roku) +3+3+3+3+3... i tak do roku
zbliżonego poczęciem, bądź planowanym poczęciam, dla ojca data +4+4+4+4....
Na wykresie zaznaczamy miejsce gdzie wypadają nasze urodziny, tzn. m-c i
dzień w danym roku odnowienia, rysujemy prostą prostopadłą do podziałki, na
której zaznaczamy punkt i ukośną krechą łączymy z kolenym punktem odnowienia
na osi podziałki... jaśniej nie potrafię smile
    • oli77 Re: Planowanie płci - metoda 27.04.07, 08:54
      Nigdy nie słyszałam o tej metodzie, ale wg. mnie nie ma sposobu na zaplanowanie
      płci.
      olimpia
      • kura17 Re: Planowanie płci - metoda 27.04.07, 09:44
        szczerze mowiac, brzmi dla mnie jak bzdura... wink

        ale metoda (oczywiscie nie pewna, ale zwiekszajaca szanse) na zaplanowanie plci
        istnieje. wiaze sie z tym, ze plemniki meskie (ponoc) sa szybsze, ale i slabsze
        od zenskich. zenskie sa powolne, ale zyja dluzej.
        czyli, zeby "zrobic" chlopca trzeba ze wspolzyciem celowac dokladnie w owulacje
        (znajomosc wlasnego organizmu + testy owulacyjne pomagaja), ale nie wolno
        wczesniej (bo wtedy beda juz w drogach rodnych "przychajone" plemniki zenskie,
        ktore moga pokrzyzowac plany wink. szybkie meskie plemniki wyglaja bitwe o
        zaplodnienie. popatrzcie chocby na to, jak wiele jest chlopcow wsrod dzieci
        urodzonych parom, ktore maja klopoty z poczeciem i wspolzyja dokladnie w
        owulacje (lub 1 dzien wczesniej), zeby zwiekszyc szanse.
        dziewczynka jest trudniejsza ponoc - trzeba wspolzyc pare dni (2-3) przed
        owulacja, a potem juz nie - wtedy wytrzymale dziewczyni doczekaja sie jaja,
        chlopakow juz nie ma wink
        • tesska Re: Planowanie płci - metoda 28.04.07, 12:43
          takim sposobem mamy coreczkę. Teraz bedziemy sie usilnie starac w drugiej
          polowie cyklu...moze uda sie chłopiec?
    • anja0123 Re: Planowanie płci - metoda 27.04.07, 09:55
      a po co w ogole planowac plec? - nie rozumiem...
      • kasiuchna Re: Planowanie płci - metoda 27.04.07, 10:15
        Ja chcialam miec coreczke i robilam pomiary temp przez rok zeby poznac swoj
        cykl i udalo sie. Moze przypadek a moze nie, kto wie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja