prolaktyna - prosze o interpretację wyniku

27.04.07, 18:50
w 5 dniu cyklu 31,6, po 2 tabletkach metoklopramidazy i po godzinie 579,0. Co to znaczy? Mam długie cykle 36-38 dni, ostatni był 50 dni.
    • nieztejbajki Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 27.04.07, 19:48
      to chyba nie dobrze..... sad próbuję czytać na ten temat na necie... ale nic
      optymistycznego nie znajduję. Ktopś miał podobnie? Chciałabym mieć brzuszek///
      • myszka99996 Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 27.04.07, 22:26
        Ja miałam w 2dn.cyklu 34,7ng/ml a po godz.po podaniu 1 tabl.MP 375,1ng/ml.
      • myszka99996 Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 27.04.07, 22:46
        Przepraszam,miała być interpretacja wyniku.Byłam z tym wynikiem u endokrynologa
        i kazała mi brać norprolac lub bromergon na obniżenie.Norma to 25ng/ml jak jest
        za wysoka to blokuje owulacje.Nie biore nic bo starania musze przełożyć na
        styczeń 2008 jestem w trakcie szczepień na WZW.Gdyby moja gin miała większą
        wiedzę miała bym już to za sobą i pewnie bym nie poroniła.
    • cayenne78 Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 28.04.07, 00:38
      nie jest az tak źle, ale jak na ciąże to prolkatyna za wysoka (choć nie
      wyklucza całkowicie że zajdziesz), na pewno jednak pomoże zbicie prolaktyny,
      gin zaproponuje Ci właściwe leczenie.
      • nieztejbajki Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 28.04.07, 17:09
        dzięki.... do gina ide po długim weekendzie. Jestem dobrej myśli. Jeszcze raz dzięki
        • cayenne78 Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 28.04.07, 23:57
          to dobrze że jesteś dobrej myśli, bo nie masz żadnych powodów aby być złej smile -
          sama prolaktyna, lekko podwyższona to naprawdę nic takiego, choć zawsze lepiej
          mieć wszystko w normie.
          • monique302 Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 01.05.07, 23:22
            norma jest do 25 ale dla kobiety chcacej zajsc w ciaze najlepszy wynik jest
            jednocyfrowy,za wysoka prl czesto blokuje owlacje lub prowadzi do wczesnych
            poronien.Poszukaj w wyszukiwarce bylo duzo postow o prolaktynie
            • yola13 Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 03.05.07, 19:21
              jakby faktycznie podniesiona prolaktyna hamowała owulacje jak mówisz i tylko z
              wynikiem jednocyfrowym mozna by było zachodzic w ciążę, to ja nie byłabym teraz
              w 25 tyg. ciąży, a jestem, coprawda miałam krwawienie w 6tc(poronienie
              zagrażające) ale to ze względu na niski poziom Progesteronu(na początku
              dostałam Kaprogest i Duphaston, do 20tc jechałam na Duphastonie a i przed ciążą
              brałam przez 9 miesięcy), przed ciążą miałam poziom prolaktyny prawie 34 ng/ml,
              pozatym kobiety karmiące tez maja podniesioną prolaktynę a przeciez nie od
              dzisiaj wiadomo ze wiele z nich zaciążyło bo myslało ze karmienie piersia to
              naturalna antykoncepcja, a tu okazuje się ze nic bardziej błędnego, w bardzo
              wielu przypadkach najwazniejszym hormonem odpowiedzialnym za owulację jest
              Progesteron, jak on jest za niski, to branie tabletek na zbicie Prolaktyny nic
              nie da, jedynie co to kupowanie tych tabletek wyssie z ciebie kupe kasy, jak
              np. Norprolac- podobno najlepszy bo prawie zadnych skutków ubocznych, ale cena
              taka ze głowa boli
              • cayenne78 Re: yolu (!) 03.05.07, 21:49
                progesteron wzrasta po owulacji - podwyższony poziom świadczy o tym, że była
                owulacja. Prolaktyna hamuje pik lh - hormonu, który daje znak pęcherzykowi do
                pęknięcia i uwolnienia jajeczka - poziom lh gwałtownie wzrasta przed owulacją
                (na tym opierają się testy owu), progesteron jest wazny w 2 połowie cyklu,
                jeśli jest go za mało można ciąży nie utrzymać. Nie pisz więc, że jeśli
                progesteron jest za niski to zbicie prolaktyny nic nie da (!) TO BZDURA. Fakt,
                że prolaktyna nie musi hamować owulacji ale w większości przypadków hamuje lub
                sprawia, że jest ona niepełna - Tobie się udało z za wysoką prl - gratuluję -
                nie doradzaj jednak innym bagatelizowania prolaktyny, bo im zaszkodzisz -
                przypominam też, że za wysoka prolaktyna prowadzi do większej zapadalności na
                nowotwory piersi i osteoporozę - nie można jej lekceważyć.
    • oliszka Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 02.05.07, 11:47
      miałam ponad 40.....zaczęłąm brac bromergon, w drugim cylku spadła prolaktyna i
      w tym samym cyklu zaszłam w ciażę smile
      • monique302 Re: prolaktyna - prosze o interpretację wyniku 03.05.07, 21:47
        yola ja nie twierdze ze zbyt wysoka prolaktyna zawsze blokuje owulacje ale
        czesto tak jest poza tym poczytaj sobie moja droga ze wlasnie zbyta wysoka
        prolaktyna jak juz sie zajdzie prowadzi do wczesnych poronien a co do
        progesteronu to wszyscy lekarze twierdza ze gdy zbije sie prolaktyne to i
        progesteron wzrasta.Wspolczuje Ci lekarza ktory nie informuje Cie o takich
        rzeczach.Moja kuzynka poronila wczesna ciaze a jak sie potem okazalo miala zbyt
        wysoka prolaktyne.Sama jestem po 2 ciazach biochemicznych-pierwsza 3 miesiace
        po rozpoczeciu brania bromergonu a druga po nastepnych 3 miesiacach,a dopoki
        nie bralam bromka to ponad rok staran i nic bo wlasnie mialam prolaktyne ok 25

    • zahnd Re: pomógł mi bromegon 06.05.07, 14:22
      Witam moja prolaktyna była też bardzo wysoka. Z pierwszą ciążą nie miałam
      żadnych problemów miałam jajeczkowanie i od razu się udało.Mam zdrowego synka
      karmiłam go ponad rok piersią i problem zaczął się kiedy przestałam karmić gdyż
      poziom prolaktyny nie obniżył się i miałam wiele miesięcy pokarm dostałam
      bromegon który brałam kilka miesięcy(jest bardzo tani poniżej 10zł) potem
      zrobiłam test i było ok,ale niespodziewanie znowu pojawił się pokarm czyli był
      to znak że prolaktyna znowu wzrosła. Był to okres kiedy zaczęłam się starać o
      drugiego dzidziusia a trwało to 6 miesięcy dopóki znowu nie zaczęłam brać
      tabletek(wystarczyło pół tabletki codziennie.No i się udało więc myślę że to
      chyba ,,nie taki diabeł straszny jak go malują". Życzę powodzenia na pewno
      będzie dobrze.Moje maleństwo urodzi się na początku stycznia.
      • myszka99996 Re: pomógł mi bromegon 06.05.07, 19:42
        Napisz mi proszę w którym dniu przestałaś brać bromergon,jak zrobiłas test czy
        jak lekarz kazał Ci przerwać bo ja słyszałam od różnych lek różne opinie.
        • dzoanka3 Re: pomógł mi bromegon 06.05.07, 20:01
          no cóż... po roku starań zaczęłam robić badania, prolaktyna po obciążeniu
          wyszła mi jakoś 3 razy za wysoka, zaczęłam brać bromergon - a potem okazało
          się, że jestem w ciąży i byłam w ciąży już jak robiłam badanie na prolaktynę,
          pewnie stąd wyszła taka wysoka... Bromergon brałam jakoś tak od 5go do 7go
          tygodnia ciąży, z powodu plamień nie zorientowała się długo, że jestem w ciąży
        • zahnd Re: pomógł mi bromegon 08.05.07, 10:41
          Ja przestałam brać kiedy dostałam jajeczkowanie(bo bardzo to czuję i wiem kiedy
          mam)w tym dniu (wcześniej oczywiście też) kochaliśmy się i od tego dnia
          przestałam brać tabletki. Pomyślałam że jeśli się nie uda to zaraz kiedy bym
          dostała okres brałabym znowu, ale się udało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja