pytanie do zaciążonych/mam o jajniki po owu :D

08.05.07, 10:21
dziewczyny jak to u was było przed @ czy po owu
gdy udało się zaciążyć, pamiętacie?

-bolał was jajnik jakoś wybitnie
-normalnie jak przed @
-czy może niczego sie nie spodziewałyście bo nic takiego nie
zaobserwowałyście...


pewnie standardem jakimś jest własnie kłócie w jajniku jak myśle...
wiec nie wiem czy bede zaskoczona pozytywnie...

chyba pierwszy raz w zyciu przed owulka odezwał się lewy jajnik
i o ile owulka wogóle była to pewnie właśnie z niego
dziś u mnie 23dc (cykle 26-27 max 31)
a owu była gdzieś ok 16-17dc i absolutnie NIC nie czuje

NIC kompletnie
wszystko w standardzie przedmałpowym
czyli biust mi się powiekszył i wypełnił i takie tam inne pierdoły które
nigdy nic nie oznaczały

ale martwi mnie trochę ZERO bóli
(hehe jakie to kobiety sobie problemy wynajdują ;D )

juz niedługo wiec pewnie sie okaże,
ale czy któras tak miała?
czy jestem ewentualnie pierwszym takim przypadkiem który ma jeszcze
szansę ?

(jedym pocieszeniem jest chyba to
że jak po owu bardzo czułam jajnik to nic z tego nie wychodziło..."

... moze ktos mnie jednak pocieszy ...
    • blaszany_dzwoneczek Re: pytanie do zaciążonych/mam o jajniki po owu : 08.05.07, 10:37
      Ja nigdy w życiu nie czułam żadnych bóli owulacyjnych, na dobrą sprawę nie
      bardzo wiem, w którym dokładnie miejscu mam jajniki wink I jak zaszłam w ciążę,
      też mnie żaden jajnik nie bolał.
      • megisa1 Re: pytanie do zaciążonych/mam o jajniki po owu : 08.05.07, 10:59
        dzwoniczku ślicznie ci sie ten suwacze posuwa...ale ten czas leci... smile

        no pocieszyłaś mnie trochę


        -tylko że ja zawsze czułam że owu sie zbliża
        -czułam owu to chyba ten płyn z pęcherzyka tak działa ...
        -czułam że jest po bo wtedy jest troszkę innego rodzaju odczucie
        -przed zabiegiem śmiałam się nawet że o kurcze chyba jajko mi się rozwaliło i
        oho @ za 2-3 dni mnie zaleje i zawsze sie zgadzało...choć na żarty to
        mówiłam...nigdy sie nie pomyliłam smile

        a teraz hmmmm
        może jednak...moze własnie jak inaczej to bedzie dobrze... smile


        • pantarejka Re: pytanie do zaciążonych/mam o jajniki po owu : 08.05.07, 11:12
          U mnie z kolei bywało różnie - raz czułam jajnik, innym razem nie. Owu
          wyznaczyłam metodą termiczno-objawową, zadziałaliśmy w momencie najbardziej
          prawdopodobnej owulacji i się udało. Czułam także moment implantacji, tzn.
          takie dziwne kłócie (podobne do bólu jajnika). Implantacja następuje ok 7-8 dni
          po zapłodnieniu, więc siłą rzeczy później niż owu smile. Mniej więcej po 20 dniach
          od zapłodnienia czułam hormonalną huśtawkę (zimno/gorąco) i miałam zmienne
          nastroje (np. niekontrolowany wybuch płaczu, co było dość kłopotliwe).
    • kicia03 Re: pytanie do zaciążonych/mam o jajniki po owu : 08.05.07, 12:43
      Ja zaszlam w ciaze po zastosowaniu po raz pierwszy testow owu. Zrobilam jeden
      test i od razu 2 krechy! pomylalam ze po wszystkim ale probowalismy i jak sie
      okazalo byl to najlepszy moment. Dokladnie od tego momentu zaczely okropnie
      bolec mnie piersi,na poczatku nie zwrocilam na to uwagi bo zawsze bolaly przed
      @ ale tym razem duzo wczesniej i mocniej ale to dopiero uswiadomilam sobie jak
      nie dostalam @ i zrobilam test ciozowy. Pozniej kolejne objawy, zmeczenie,
      sennosci i doslownie dreszcze z zimna.
Pełna wersja