Wściekły płód!

16.05.07, 16:23
Czy to wina pogody, czy innego diabła, że moje dziecko, które ma jeszcze 18
dni do urodzenia się, dziś wścieka się niemiłosiernie?! Kopie, pływa,
przewraca z boku na bok. Słowem - szaleje! I to bez względu na moją pozycję;
leżę, stoję, siedzę, co jakiś czas ludzik się wścieka. Też tak dzisiaj macie?
    • andaba Re: Wściekły płód! 16.05.07, 16:35
      Też tak miałam w opstatnich tygodniach przy starszych dzieciach. Winą okazało się być stare łóżysko i minimalna ilość wód płodowych. Zamiast się uspokoić przed porodem to mi dały popalić. Bolało. Kiedy miałaś USG?
      • pppolonistka Re: Wściekły płód! 16.05.07, 16:49
        Dawno, chyba w styczniu miałam ostatnie usg. Ginekolog miał mi zrobić 10 maja,
        ale tego dnia sprawiał wrażenie spieszącego się i nie tylko mi usg nie zrobił,
        ale i na fotelu mnie nie zbadał. Tylko zważył, zmierzył puls i ciśnienie,
        trochę pogadał o samopoczuciu i kazał przyjść 23 maja.
      • pppolonistka Re: Wściekły płód! 16.05.07, 16:53
        A! Jeszcze jedno! Faktycznie mogę mieć za mało wód, bo brzuch mam taki jak
        niejedna mamuśka w 5. miesiącu ciąży. Jeśli chciałabym zamaskować ciążę, to
        wierz mi, mimo że to 9. miesiąc, ukryłabym ją bez większego trudu.
        W pierwszej ciąży też nie miałam wielkiego brzucha, ale córcia tak nie szalała.
        Fakt, urodziłam w 36. tc, no i po porodzie się okazało, że mam niekompletne
        łożysko, a w ogóle to urodziłam 19 czerwca, a wyniki z 5 czerwca miałam
        lichutkie, np. czerwonych krwinek zaledwie 3,2mln.
        • andaba Re: Wściekły płód! 16.05.07, 16:57
          Wiesz co, może pojedź na izbę przyjęć, powiedz co się dzieje, powiedz, ze się niepokoisz, w dodatku cie boli zrobią ci usg, jak bedzie dobrze, to wrócisz do domu. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale u nas są fajni lekarze, nigdy nie opieprzają jak ciężarna przychodzi, choćby z byle czym.
          Takie gwałtowne ruchy mogą nie znaczyć nic, po prostu małe jest pobudzone, ale moga swiadczyć o małej ilości wód, o o okręceniu lub przyciśnięciu pępowiny itp.
          Nie stresuj się, ale może niech cię zbadają.
    • karola1008 Re: Wściekły płód! 16.05.07, 16:50
      NIe chciałabym Cię straszyć, bo maluchy przed porodem albo wariują, albo
      odwrotnie. Ale zgłoś się lepiej na KTG, jeśli maluszek bardzo będzie Ci
      dokuczał.
    • paulina812 Re: Wściekły płód! 16.05.07, 17:38
      Zmniejszona ilość płynu owodniowego to wskazanie do cesarki, tak przynajmniej
      dowiedziałam się od lekarza i to już po fakcie. Też mi się brzuch zmniejszył
      pod koniec ciąży. Jak dziecko bardzo się rusza to może się dusić pępowiną. Nie
      zastanawiaj się dłużej tylko jedź do lekarza. Oby wszystko skończyło się
      dobrze. (Nie chcę straszyć, ale mówię z doświadczenia, mnie się nie udało...)
      Paulina
    • pppolonistka Re: Wściekły płód! 16.05.07, 20:04
      Uff! Wróciłam z izby przyjęć ze szpitala. Wszystko jest ok. Ludzik się ustawiał
      prawdopodobnie do porodu, a w ogóle to mu widocznie jakoś już niewygodnie i
      chce na ten świat. Szyjka macicy, wg ginekologa, ma zaledwie 1,5 cm, a zatem w
      każdej chwili mogę się spodziewać porodu.
Pełna wersja