goossia
31.05.07, 10:06
w tamtym roku we wrzesniu zaszlam w ciaze, pierwsza, majac 36 lat....
w piatym tygodniu usg pokazalo tylko pecherzyk, ale poniewaz wszystko
wygladalo dobrze, mialam czekac tydzien.... po tygodniu znowu nic, po
kolejnym znowu i znowu.... w 9 tygodniu mialam zabieg ......
w tym roku w czasie dlugiego weekendu znowu zobaczylam dwie kreski! w
terminie miesiaczki zaczelam krwawic, lekarz zrobil mi usg, nie bylo zupelnie
nic w jamie macicy....dostalam luteine i duphaston, krwawienie ustapilo...
tydzien pozniej przestaly mnie bolec piersi, spanikowana poszlam na ostry
dyzur do szpitala.... widoczny byl juz pecherzyk i pecherzyk zoltkowy w
srodku....dzien pozniej piersi zaczely mnie bolec znowu....
dzis konczy sie 7 tydzien i od wczoraj nie bola mnie piersi! nie wiem, co mam
zrobic, czy isc dzis na usg, czy czekac tak jak zalecil lekarz, do nastepnego
poniedzialku, czyli 11 czerwca.... to bedzie wtedy 9 tydzien....
od czego bola piersi? od bety, luteiny, duphastonu czy czegos zupelnie innego?