Kasa z pierwszeństwem

02.06.07, 20:51
Wiem, że ten wątek już się pojawiał, ale muszę napisać to co spotkało mnie
dzisiaj.
Byłam z mężem na zakupach w Tesco, było sporo ludzi więc do kas kolejki, też
porządne.Jestem w 26 tc i brzuszek mam już sporawy, stanęliśmy do zwykłej kasy
bo w kasie z pierwszeństwem było strasznie dużo ludzi.
Mąż odszedł na chwilkę a do mnie podeszła pani z obsługi i powiedziała, żebym
poszła za nią, myślałam, że może otwiera nową kasę i tam mnie zaprasza.
Poszłam za nią a ona mnie ciągnie właśnie do kasy z pierwszeństwem,
przepychamy się z tym wózkiem między tymi ludźmi, jakoś udało się otrzeć do
samej kasy i miła pani informuje wszystkich, że to kasa z pierwszeństwem i
właśnie mam to pierwszeństwo.
Mój mąż jakoś też za nami sie przebił i wściekły zaczął się na mnie złościć,
że po co tu przyszłam, ludzie z kolejki zaczęli też coś gadać, że oni też tu
stoją itp.
I wiecie co tak się zdenerwowałam na tą całą sytuację, że sie poryczałam i
uciekłam.Zostawiłam męża z zakupami i normalnie zwiałam.
Pani z obsługi supermarketu zachowała sie wspaniale prosząc mnie do tamtej
kasy, ale ja się czułam tak jak bym komuś jakąś krzywdę zrobiła.
Do tej chwili źle się z tym czuję.
A z drugiej strony to przecież była to kasa z pierwszeństwem i miałam pełne
prawo tam sie znaleźć.
Musiałam się trosze wygadać, może teraz mi będzie lepiej.

Dorota
    • saskiaplus1 Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 21:01
      No, nie bardzo rozumiem, w czym właściwie problem...
      • klarisa Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 21:06
        Może napisałam to troszkę chaotyczniesmile
        Problem jest w tym, że wszyscy na mnie tam naskoczyli.
        I ci ludzie w kolejce i mój własny małżonek.Poczułam się jak intruz.
      • wjw2 Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 22:18
        No w tym, że dziewczyna skorzystała z przysługującego jej prawa, a ludzie z
        kolejki i mąż potraktowali ją jak przestępcę
    • ewcia1980 Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 21:03
      smile
      akurat ja nie rozumiem dlaczego tak przejełas sie cała ta sytuacja smile))

      ja, jak byłam w ciazy, to absolutnie nie czułam sie zle stajac przy kasie dla
      uprzywilejowanych.
      fakt, ze malo kiedy korzystałam z nich, bo zakupy robiłam zazwyczaj wtedy gdy
      dobrze sie czyłam i miałam duzu czasu.

      jednek gdy miałam wieksze zakupy, było mi ciezko czy duszno to podchadzac do
      kasy dla uprzywilejowanych najpierw sprawdzalam czy stoi tam ktos dla kogo
      własnie jest ta kasa, a jak nie to sama stawałam na samym poczatku kolejki.
      ludzie czasami patrzyli na mnie wrogo ale tylko czekałam az ktos burknie cos
      pod nosem.

      od razu wypaliłabym, ze powninien sie wstydzic w ogole zwracac mi uwage bo to
      jest kasa dla mnie a on powinien stanac przy "normalnej" kasie a nie tutaj
      burczec cos pod nosem smile)

      pozdrawiam
      Ewelina
      • patrice7 Od dzisiaj Dosc:) 03.06.07, 11:38
        czytajac wasze wypowiedzi ,wlasnie doszlam do wniosku ze chyba jestem jak ta glupia koza. co robie zakupy w hipermarketach(glownie tesco,auchan) stoje do "normalnych"kas swiecac brzuchem (33tc) i machajac oczkami i myslac ze moze ktos laskawie mnie przepusci, ale widze ze znieczulica ludzka jest wszedzie i koniec .od dzisiaj "wpycham":sie na sam poczatek uprzywilejowanej kasy smile a niech ktos cos powie to przekona sie jaki temperament potrafi miec kobieta w ciazy!!!! smile pozdrawiam serdeczniesmile
      • aurelkax Re: Kasa z pierwszeństwem 08.06.07, 14:08
        A ja miewam calkiem fajne doswiadczenia w kwestii podejscia to ciężarnej mamuśki.
        Sama mam 26 tc i brzuch słabo widoczny jak na ten etap a juz od miesiaca
        spotykam sie z pozytywnymi reakcjami nieznajomych:
        - komunikacja miejska (metro) zawsze mi ustepuje miejsca ktos, zwykle dosc młode
        osoby, czesto nastolatki (obydwojga płci), robią to w bardzo mily sposób, nie
        wymuszony, ze az miło...
        - sklepy - unikam hipermarketow, wybieram male osiedlowe sklepiki, a jak juz
        potrzeba isc do duzego i zatłoczonego to mąż jezdzi ostatnio sam. Ale jeszcze
        niedawno bywalismy w takich miejscach razem i bylam w szoku, bo bedac przekonaną
        , ze mojej ciąży nie widac wcale, czułam sie niezrecznie, kiedy w zwyklych ,
        nieuprzywilejowanych kasach przepuszczali mnie gromadnie wszyscy smile
        Przy okazji: od samego początku ciąży nie nosze sama wiekszych zakupow niz mniej
        wiecej kilka bułeczek i trochę owoców; wszystko co wieksze kupuje, a przede
        wszystkim wkłada do auta a potem wnosi do domu, mąż.
    • aga1506 Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 21:04
      Oj nie przejmuj sie tak bardzo..... wiem ze moze to było troszke krępujace. Ja jestem w 24tc i sama sie wpycham do takich kas bo po pierwsze w sklepach jest gorąco i duszno!!!!!!!! a po drugie pełno ludzi. Sama pracowałam kiedyś na kasie w hipermrkecie i doskonale wiem jacy potrafią być ludzie gdyby innej osobie z tejze kolejki zaproponowali obsłuzenie bez czekania nie byłoby głupiego gadania i docinek. Te kasy sa właśnie po to aby nam pomagać a meża powinnaś opierd.... bo powinien Cie wspierać i cieszyć sie ze nie musi stać 40 minut. Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam Aga
      • blaszany_dzwoneczek Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 21:10
        No właśnie, moim zdaniem nabardziej to nie popisał się mąż. Nie wiadomo
        dlaczego się wściekł. A powinien Cię wesprzeć. Wcale się nie dziwię, że Ci
        przykro. Bo ludzie z kolejki to ludzie z kolejki - niech sobie burczą, a mąż to
        mąż - ma bronić żonę, a nie wściekac się nie wiadomo o co. Ale sprawa w sumie
        tak bzdurna, że nie ma co dłużej rozpamiętywać. Uszy do góry! smile
      • klarisa Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 21:16
        Masz rację troszkę sie tym przejęłamsmileMoże dlatego, że to było moje pierwsze
        podejście do tej kasy.I pierwszy raz brak wsparcia ze strony męża i ci
        niezadowoleni ludzie w tej kolejce.
        Wszystko to się nagromadziło w jednej chwili i pękłam.
        • klarisa Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 21:18
          Dziękuję wam bardzosmile)

          Ciepło się do was uśmiechamsmile))
    • komona Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 22:04
      Witam, ja będąc w ciąży w 26tc będąc w Carefurze w Gdańśku, przy pełnym sklepie
      i strasznych kolejkach podeszlam do kasy z pierwszeństwem pytając czy moge
      skorzystać z pierszeństwa. Pani kasjerka miło mnie zaprosiła do płacenia, ale
      oczywiście nie obyło się mnóóóóóóóóóóstwa komentarzy, mlaskania itp. Ale
      stwierdziłam, że ludzie są eznadziejni i jak ich sytuacja nie dotyczy, to im
      oczywiście nie odpowiada... . Będąc w tę środę na zakupach w 28tc. stanęłam do
      kolejki z pierwszeństwem w tym samym sklepie, stałam przed kierownikiem kas -
      Pani mnie widziała i uśmiechałą się - kretynka, panowie przede mną z dzićmi w
      wieku 10-12 lat (dwóch ich było) też się uśmiechali, ale nikt mnie do kasy nie
      poprosił. Stałam 40 min do kasy, wisiałam już na wózku i miałam serdecznie
      dość, ale pomyślałam, nie ruszę się będę stać. Ale znieczuluca ludzi i obsługi
      była tragiczna. Clarisa ciesz się, że Cię poproszono, bo normalnie wszyscy mają
      ciężarne w d.... . Ale gdyby taka kierowniczka kas została pociągnięta do
      odpowiedzialności za brak reakcji, to z pewnością następnym razem podeszłaby do
      mnie, albo wyprosiła ludzi dla któych ta kasa nie była....
      • annak07 Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 22:40
        dosc czesto robie zakupy w carefurze, we Wrocłwiu. I wiecie co, ostatnio
        zauwazylam, ze mniejsze koleki to sa do "normalnych" kas niz do
        uprzywilejowanych. A to, ze przy uprzywilejowanej stoja, jak przecinki w
        zdaniu, normalne osoby, pomiedzy kobietami z dziecmi albo w ciazy, ech.
        Najbardziej uwielbiam tylko patrzec jak nieuprzywilejowane osoby maja nader
        dziwne miny, jakby chcialy sie stac sie niewidzialne, byle nikt ich nie
        zauwazyl, ze tam stoja. A to patrza tepo w zakupy na tasmie, a to w buty itp.
    • saskiaplus1 Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 22:48
      Ale nie ochrzaniaj za mocno tego nieszczęsnego męża, pewnie się zirytował, bo
      nie mógł Cię znaleźć albo coś w tym rodzaju. Trochę go rozumiem - jego pewnie
      tak jak mnie denerwują zakupy...
    • goni99 Re: Kasa z pierwszeństwem 02.06.07, 23:36
      ja z mezem bylam dzis rowniez na zakupach w hipermarkecie, kolejki straszne a
      kasa dla uprzywilejownaych nieczynna. wyszlam z kolejki bo nie moglam juz
      wytrzymac , bylo zbyt duszno. maz podszedl do dzialu obslugi powiedzial ze chce
      skorzystac z kasy dla uprzywilejowanych. Pani na to ze ok ze zadzowni zaraz do
      kasy usytuowanej obok abysmy podeszli i zostaniemy obsluzeni. i dokladnie tak
      to wygladalo. podeszlismy a obslugujaca dziewczyna poprosila nas z drugiej
      strony i obsluzyla.
      nikt z kolejki, ktora byla wkoncu do kasy normalnej nie zareagowal.
      • magdagl Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 00:11
        Nie bede sie rozpisywac kiedy bylam w ciazy juz bardzo zaawansowanej jeden
        jedyny raz mnie ktos w tesco przepuscil a to o dziwo dzieki starszej pani o
        kulach....teraz sama musze robic sobie zakkupy,chodze do wiekszego skllepu jak
        tesco bo tam taniej jednak. Zuzia ma teraz pol roku ,nosze ja w nosidelku na
        zakupy dopiero ostatnio przepuscil mnie pan przed siebie inni nie widzieli mimo
        iz dziecko juz sie nieco wkurzalo,patrze a ten mily pan wyklada za mna na tasme
        pampersy i gerbery...moze stad jakiekolwiek zrozumienie?? a reszta? tylko
        burczy...
        • lavetti Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 01:39
          A ja ostatnio zostałam przepędzona (sic!) z kolejki do zwykłej kasy właśnie w
          Tesco. Miła Pani kasjerka pewnie chciała być uprzejma i kazała mi iść do kasy z
          pierwszeństwem, ale kiedy tam się udałam stałam w jeszcze dłuższej kolejce niż
          do poprzedniej kasy uncertain Nie wiem, jak mam się zachowywać przy kasie z
          pierwszeństwem, pchać się na siłę do przodu czy co? A przecież może zdarzyć się
          paniusia, która nie będąc w ciąży powie, że w niej jest, ale na początku i
          jeszcze nic nie widać więc przy okazji można sobie trochę obciachu natrzaskać.
          Macie jakieś rady, jak zachowywać się przy kasach z pierwszeństwem?
          • babajagaa Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 08:47
            Ja rowniez nie wiedzialam jak to z ta kasa pierszenstwa jest,bo kiedys bylam w
            podobnej sytuacji i stanelam na koncu kolejki w tej kasie ale pani kasjerka
            zawolala mnie na poczatek i powiedziala ze nie musze stac w kolejce bo po to
            jest ta kasa,owszem obsluguja wszystkie osoby ale ciezarne i inwalidzi sa
            obslugiwani poza kolejnoscia.Oczywiscie jakis pan wyskoczyl ze jest jedna
            kolejka i dlaczego ja bez kolejki,ze on tez stoi ale nie wnikalam w dyskusje.
            • annawoj Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 09:41
              u mnie w carrefourze w warszawie jest tak jak pisze babajaga. jestem w 18tc i
              juz brzuszek zaczyna byc widoczny, ale jeszcze nie skorzystalam z przywileju.
              Kiedys widzialam jak przy tej kasie, do ktorej koleja byla dlugasna, dziewczyna
              w ciazy podeszla od drugiej strony i kasjerka z miejsca podliczyla jej zakupy.
              Nikt nie skomentowal chyba. bede robic tak samo.
              "Oczywiscie jakis pan wyskoczyl ze jest jedna kolejka i dlaczego ja bez
              kolejki"-dla mnie to chamstwo, ale wystarczy odpowiedziec, zeby doczytal
              tabliczke przy kasie, ze kasa jest uprzywilejowana dla kobiet w ciazy, no chyba
              ze on tez jest!
              • monika7920 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 09:59
                29 tc,
                mieszkam niedaleko Tesco (W-wa) i czesto robimy tam zakupy, kolejki bardzo
                często są długie, jest duszno i pełno ludzi, wole postac w kolejce niz
                wysłuchiwać tych ludzi, a potrafią być chamscy,

                nie dziwie Ci sie, ze sie rozplakałaś, w ciąży kobieta jest bardziej wrażliwa,
                niestety trzeba być twardym i walczyć o swoje prawa, w tej sytuacji uważam, że
                mąż nie stanął na wysokości zadania
    • deela tez mnie to spotykalo 03.06.07, 11:08
      oni chyba maja jakis prokaz pilnowac ciezarnych zeby im w sklepie nie padaly smile))
      za drugim czy trzecim razem juz nie czkelalam tylko prulam do kasy pierwszenstwa
      jak czolg, lustrowalam kolejke w poszukiwaniu ciezarnych i inwalidow o widocznym
      kalectwie, jesli takowych nie bylo (nigdy nie bylo) to mowilam glosno
      przepraszam, ustawialam sie za osoba wlasnie kasowana i wykladalam swoje
      produkta na tasme przed nastewpna osoba i juz
      ostatecznie jak mi to wytlumaczyla jedna z kasjerek wlekac mnie przez
      supermarket chyba za pierwszym razem to jest kasa pierwszenstwa i kto sie do
      niej ustawi nieuprawniony MUSI liczyc sie z tym ze zostanie przeproszony
      koniec kropka
      • klarisa Re: tez mnie to spotykalo 03.06.07, 11:35
        Dzisiaj już na spokojniesmile)
        Nigdy się tam nie pchałam bo właśnie tak są największe kolejki, kasa ta
        przyciąga ludzi jak lep muchy.
        Kiedyś stanęłam do kasy właśnie obok kasy z pierwszeństwem i zostałam dużo
        szybciej obsłużona niż tam.
        Stali tam ludzie z pełnymi koszykami, z zakupionymi kibelkami, szafkami
        kuchennymi itp(akurat wtedy w Tesco była na to promocja).
        Teraz w tą pogodę czuję się dużo lepiej, ale w te upały to był koszmar.
        I chyba jak pojedziemy w środę znów do Tesco na zakupy to skorzystam z tej kasy.
        • siasiunia1 Re: tez mnie to spotykalo 03.06.07, 12:47
          korzystaj korzystaj, w koncu te kasy po to są. A jak ludzie ustawiają się w
          tych kasach to nie niech potem nie mają pretensji.. A rozumiem ze małż teraz
          ani słówkiem nie piśnie jak się skorzystasz z pierszeństwa? (yych za tamto
          zachowanie które opisywalas to normalnie bym pocięła w paseczkiwink )) a jak coś
          bedzie burkał to Ty idz sobie na lody a jego zostaw w kolejce wink
          • ulkadabrowska nie rozumiem Waszych skrupułów 03.06.07, 13:12
            Ja przyjęłam takie stanowisko (obecnie 38tc): większe zakupy, o ile mam siłę,
            robimy razem z mężem. Jak już wypełnimy koszyk po brzegi mąż staje w kolejce do
            zwykłej kasy a ja wychodzę na pasaż, siadam sobie w takim miejscu, by mnie mąż
            widział i odpoczywam. Nie uważam byśmy byli w tej sytuacji uprzywilejowani - mój
            mąż zdrowe nóżki ma i może sam stać w kolejce.
            Czasem zdarza się jednak, że na zakupach jestem sama. Kupuję wtedy tylko te
            najbardziej niezbędne i raczej nieciężkie rzeczy (czyli np soki i wody muszą
            poczekać), zatem w koszyku nie mam zbyt wiele - tyle ile bez trudu zdołam włożyć
            do samochodu - i podchodzę zawsze do kasy dla uprzywilejowanych i grzecznie
            przepraszam pierwszą nieuprzywilejowaną osobę stojącą najbliżej kasy.
            Najczęściej wtedy widzi mnie już kasjerka, która ma obowiązek
            nieuprzywilejowanych przepuszczać, więc jak ktoś z kolejki ma niefajne
            komentarze (czyli często) trzeba je po prostu ignorować, odwrócić głowę i
            wypakowywać zakupy. I tyle. Myślę, że uczciwie korzystam ze swoich przywilejów.
            Po to te kasy są i myślę, że koniecznie należy z nich korzystać a nie jak szara
            myszka czekać aż ją ktokolwiek zauważy. Trochę odwagi i pewności siebie proszę!
            Jeszcze tylko napiszę, że mój ojciec jest od 19 lat na wózku inwalidzkim. Kiedyś
            byliśmy razem na zakupach - osoby, z których ust nieprzyjemne komentarze wtedy
            usłyszeliśmy niech piorun trzaśnie! Szkoda nawet komentować.
            • blaszany_dzwoneczek Re: nie rozumiem Waszych skrupułów 03.06.07, 13:56
              Otóż to, Ulka. Popieram. Też uważam, że w sytuacji, gdy robi się zakupy z
              mężem, mąż może postać do kasy - nie trzeba stać we dwoje. A w ogóle to odkąd
              widać, że jestem w ciąży mogę trochę postać. Najgorzej było w pierwszym
              trymestrze, jak ciąży nie było widać, a ja się słaniałam na nogach, o ile w
              ogóle udało mi się z domu wyjść. I tu, uważam, jest problem, bo nie ma brzucha -
              nie ma taryfy ulgowej, a samopoczucie często dużo gorsze niż w bardziej
              zaawansowanej ciąży.
              • siasiunia1 Re: nie rozumiem Waszych skrupułów 03.06.07, 14:37
                ja tez jak jestem z Osobistym na zakupach to siedze sobie na laweczce, jak jest
                mala kolejka to tez moge postac ale są takie dni kiedy ciągnie mnie brzuch,
                kręgosłup boli i wogóle się źle czuje .... i wtedy wolalabym jednak skorzystac
                z przywileju takiej kasy. I ludzie powinni to zrozumiec. Jak nie bylam w ciąży
                ustępowałam starszym ludziom miejsca albo kobietom z duzą ilością zakupów lub
                jak widzlam ze ktos sie po prostu gorzej czuje. To sie nazywa tzw. empatia.
              • michola1 Re: nie rozumiem Waszych skrupułów 03.06.07, 15:15
                Najczęsciej jest tak że to mąż robi zakupy. Zdarza się jednak że coś muszę kupić
                sama i wtedy mam problem. Jestem w 32 tc i mam duży problem z żylakami (nóg i
                krocza) i często nie mogę zwyczajnie ustać. Rzeczywiście nikt nie prosi, abym
                podeszła bez kolejki. Ostatnio byłam wieczorem z synkiem w "Piotrze i Pawle" i
                chciałam zapłacić tylko za 1 zabawkę. Podeszłam na stoisko alkoholowe przy
                którym nikogo z kupujących nie było. Pan obsługujący powiedział że nie może
                nabić mi tej zabawki. Podeszłam zatem do pana z ochrony i poprosiłam czy nie
                mógłby mi pomóc przy kasie bo nie dam rady ustać. Efekt był taki, że zaprowadził
                mnie właśnie do tej kasy z alkoholem i ostatecznie okazało się że ten sam pan
                jednak może mnie jednak obsłużyć. I tak to jest...
              • monika7920 Re: nie rozumiem Waszych skrupułów 04.06.07, 17:25
                zgadzam sie 100%
                najgorzej sie czulam jak brzucha w ogole nie bylo
                wtedy rzyczywiscie nie bylam w stanie stac w kolejce, raz musialam wyjsć z
                kolejki i usiąść, bo juz widzialam latające biale plamy
                a teraz 7 miesiąc o wiele lepiej
    • ninoczke Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 13:26
      No, to ja doleję oliwy do ognia.
      Uważam, że niektórym kobietom w ciąży to trochę się w głowie przewraca. Jak
      jedna z druga ma siłę latać po markecie, to powinna również stać przy kasie,
      jak każdy klient. Co do jest "mi się należy"? Bo, co święte krowy jesteście?
      Jak nie macie siły na zakupy, to zamiast gardłować zmobilizujcie mężów
      (partnerów) do robienia zakupów.
      Przez takie zachowania - począwszy od przepychania się do kasy, a skończywszy
      na lewych zwolnieniach "dla nabrania sił", sytuacja kobiet w ciąży jest taka
      jaka jest. Wszyscy uważają je za naciągaczki.
      I dodam, że nie mówię tego, jako osoba postronna, ponieważ sama jestem w 30
      t.c. i stoję normalnie w kolejkach, a jak nie mam siły, to zakupy załatwia mąż.
      • siasiunia1 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 13:57
        to może załóż wypozyczalnie swojego męża do robienia zakupów bo nie kazdy ma
        czas zeby je robic. Nie jestesmy swiete krowy tylko jezeli musimy zrobic zakupy
        do domu to po bieganiu po markecie moze nas bolec kregoslup, plecy, nogi, moga
        skurcze lapac, byc ciezko etc. Jak dobrze przechodzisz ciaze to gratulacje ale
        zdanie "jak ja moge to tez inni" nie jest dla mnie zadnym argumentem. A przez
        takie zachowania na zasadzie "ciaza to nie choroba won do pracy, zlikwidowac
        kasy pierszenstwa" etc ktore Ty wlasnie wyznajesz jest nam innym kobietaom w
        ciąży które się źle czują po prostu gorzej.
      • graid Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 15:18
        sorry, ale sa tez kobiety ciezarne nie majace mezow. One tez musza cos jesc, a
        robia zakupy w marketach, bo jest tanio - to chyba zrozumiale? Nic by sie nie
        stalo, gdyby ktos przepuscil taka osobe w kolejce - sorry, ale w marketach SA
        KASY DLA UPRZYWILEJOWANYCH i po cholere do nich pchaja sie osoby, ktore nie
        maja prawa korzystac z nich??? Staruszka 70-letnia tez ma stac w kolejce?

        Poza tym zwolnienie lekarskie kobiety ciezarnej to tylko JEJ PRYWATNA SPRAWA i
        nie masz podstaw nazywac jej naciagaczka itp, bo nie jestes w jej skorze. Jak
        jestes w ciazy to sama powinnas zrozumiec niektore jej obiawy, np ciagle
        mdlosci, omdlenia itp.

        • patrice7 w 100% zgadzam sie z graid 03.06.07, 15:32
          nie kazdy ma meza, a kazdy jesc musi! i kasy sa wlasnie po to aby z nich korzystac.w koncu po to sa
          • siasiunia1 Re: w 100% zgadzam sie z graid 03.06.07, 15:35
            nie no skądże... są po to zeby tam stali bogu ducha winni ludzie którzy są
            wyganiani przez okropne, rozwydrzone, baby w ciąży które przeciez mogę stac w
            normalnych kolejkach i na nic się nie zda udawanie ze źle. tongue_out
            • graid siasiunia1 zapomnialaś dodac ... 04.06.07, 20:24
              siasiunia1 zapomnialaś dodac, ze przeciez ciezarne maja czas stac w kolejce, bo
              wiekszosc z nich "wyludza" zwolnie lekarskie a innym przeciez sie spieszy i sa
              bardzo zmeczeni po ciezkim dniu tyrania :p.
              • siasiunia1 Re: siasiunia1 zapomnialaś dodac ... 04.06.07, 20:55
                ech no własnie one są na ciągłych wakacjach i jeszcze sie jakiś praw
                domagają ... co za bezczelność .... tongue_out
        • queen_elizabeth Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 12:28
          sorry, ale sa tez kobiety ciezarne nie majace mezow. One tez musza cos jesc, a
          > robia zakupy w marketach, bo jest tanio - to chyba zrozumiale

          Dokładnie! Ja jestem sama. NIe mam żadnego męża, ani nie-męża, który za mnie
          pobiegnie i przyniesie na 4 pietro zakupy. Różnie w życiu bywa.
      • michola1 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 15:41
        Widzę, że świetnie przechodzisz ciążę, że nie masz żadnych dolegliwości i stąd
        pewnie wynika twój stosunek do poruszanej kwestii. Powiem ci, że jestem w 32 tc,
        mam bardzo duży problem z żylakam nóg i krocza. Czasami boli jak cholera. Staram
        się unikać supermarketów, ale czasami muszę sama zrobić zakupy i wtedy mam
        problem. Ciekawe jak ty byś się czuła czytając post taki jak Twój i mając takie
        dolegliwości jak ja i inne kobiety.
      • ewcia1980 ninoczke ale wypisujesz głupoty!!!!!! 03.06.07, 17:36
        ninoczke napisała:
        > Uważam, że niektórym kobietom w ciąży to trochę się w głowie przewraca. Jak
        > jedna z druga ma siłę latać po markecie, to powinna również stać przy kasie,
        > jak każdy klient.

        No własnie w tym sek, ze nie zawsze ma "sile latac po markecie" a mimo
        wszystko MUSI to zrobic. I nie tobie to osadzac czy komentowac.


        > Co do jest "mi się należy"? Bo, co święte krowy jesteście?

        Nie swiete krowy tylko kobiety w ciazy.
        I w kasach dla OSÓB UPRZYWILEJOWANYCH pierwszenstwo im sie nalezy bez zadnej
        łaski.
        wiec o czym ty w ogóle piszesz???
        Świete krowy to osoby które staja w kasie dla uprzywilejowanych a
        uprzywilejowani wcale nie sa.

        I przez takie głupie teksty kobiety w ciazy, które musza zrobic zakupy w
        hipermarkecie i chciałyby skorzystac ze swojego prawa czuja sie glupio i zle.

        ja powiem szczerze, ze w tej chwili (gdy juz nie jestem w ciazy) jest mi
        najzwyczajniej w swiecie GŁUPIO stawac w kasie dla uprzywilejowanych.
        przez zajsciem w ciaze robiłam to i nie widziałam w tym nic złego.
        w tej chwili po prostu byłoby mi WSTYD.
        tak samo jak parkowac na miejscu dla inwalidów.
      • mpecak Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 13:12
        To powiem ci, że masz szczście, że zakupy może zrobić twój mąż - ja akurat
        przez większość ciąży byłam sama, mój mąż pracuje daleko i do późna, a w
        lodówce coś do jedzenia być musi. Ja z kas pierwszeństwa nie korzystałam nigdy,
        mimo, że nie było mi łatwo (miałam m.in. problemy z nadciśnieniem i rwą
        kulszową)ale też nie jeżdziłam do marketów dla przyjemności i na 5 godzin, żeby
        sobie połazić i pojęczeć, i żeby wszyscy widzieli jak mi ciężko. Łatwiej było
        mi zrobić zakupy pchając je w wózku, niż nosząc w koszyku w sklepie osiedlowym
        i drałując przez pół osiedla z tymi już zrobionymi do innego sklepu po
        warzywa, i jeszcze dalej po mięso. Chodzi mi o to, że nagle ludzie zaczynają
        rozliczać ciężarne, gdzie i dlaczego robią zakupy - "bo jak się źle czuje to
        niech siedzi w domu!" Czasami się nie da "siedzieć w domu".
        Jeżeli istnieją kasy, w których kobieta ciężarna ma prawo zapłacić bez kolejki,
        to wszystko jedno, czy tryska energią i ma sporo sił, czy jest na ostatnich
        nogach. MA DO TREGO PRAWO, PO TO JEST TA KASA i osobom zdrowym, które stoją w
        tej kolejce, nic do tego.
        Ciążę mam już za sobą, ale wiem, co to znaczy być w ciąży, mieć zwykłae
        dolegliwości ciążowe, nie mówię o większych problemach, i przez szacunek do
        drugiej ciężarnej zawsze ustąpię miejsca i wręcz zachęcę do skorzystania z
        takiej kasy.
        Jeżeli nie przeszkadza ci stanie w kolejkach, proszę bardzo, gratuluję i
        zazdroszczę świetnej formy, ale nie rozliczaj innych, jeżeli nie wiesz, jaką
        kto ma sytuację.
        A co do naciągaczek - są i zawsze będą, ale to nie znaczy, że każda, która chce
        przejść przez kasę pierwszeństwa się do nich zalicza.
      • edit38 Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 16:54
        żadna z dziewczyn nie pisała o wpychaniu się do kolejki przy normalnej kasie
        tutaj jest mowa o kasach dla uprzywilejowanych wiec lepiej się nie czepiaj tych
        wypowiedzi. Jeśli nie podoba Ci się przepuszczanie kobiet w ciąży to przecież
        nikt Ci nie zabrania przepuszczać osób które są młode, zdrowe i dobrze się czują
        (rozumiem że osoby niepełnosprawne to też banda oszustów i naciągaczy która nie
        powinna być obsługiwana bez kolejki- szczególnie te na wózkach bo przecież sobie
        siedzą więc kolejka im nie przeszkadza)
      • chicago51 Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 22:02
        Zgadzam się z Tobą, ninoczke. Jeśli kobieta w ciąży ma siłę na to, żeby pójść do sklepu, to powinno jej tej siły starczyć na stanie w kolejce do kasy. Założę się, że część z Was musi dojechać do supermarketu, więc jeśli wybieracie się na taką wyprawę, to chyba nie jest z Wami tak źle. Jeśli byście się niedobrze czuły, to byście poszły do najbliższego sklepiku osiedlowego. Poza tym część z Was pisze, że stoi do zwykłych kas, więc okazuje się, że macie na to siłę. Ciąża i posiadanie dziecka to nie choroba. Niektóre kobiety ciężarne albo posiadające małe dzieci uważają się za "niewiadomokogo" - najlepiej to by było, żeby ktoś inny za nie wszystko zrobił. Kilka razy taka pani z wózkiem prawie przejechała mi po nodze kółkiem (nie tarasowałam jej drogi, tylko normalnie szłam, chyba się nie wyrobiła). Dodam, że nie stoję w kolejkach dla uprzywilejowanych, nie zajmuję miejsc niepełnosprawnym i jeśli powinnam przepuścić kogoś uprzywilejowanego, to to robię. Szanuję to, że kobieta jest w ciąży, ale część z nich trochę przesadza i chyba wykorzystuje swój stan (nie mówię oczywiście o tym, że jakiś burak ewidentnie się wpycha przed nią w kolejkę). Jeśli dobrze się czuje, to niech nie robi afery. A co ma powiedzieć osoba, która nie jest w ciąży, a czuje się źle i też musi zrobić zakupy? A obok stoi kobieta z brzuszkiem i tryska humorem? Ciężarne też powinny się trochę rozejrzeć i zauważyć, że ktoś może być w gorszej sytuacji niż one - nie jesteście najważniejsze na świecie. Swoją drogą uważam, że też i sklepy powinny inaczej rozwiązać sprawę - tzn. nie obsługiwać osób, którzy nie są uprzywilejowani, albo powinna być kasa na życzenie - po prostu jesteś w ciąży - wciskasz guzik i przychodzi kasjerka.
        • siasiunia1 Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 22:28
          no grochem o sciane normalnie... No to łopatologicznie - jesli masz przywilej
          na 50% znizki w sklepie to czy z niego korzystasz? pewnie tak. To jesli mam
          przywilej skorzystania z kasy bez kolejki to czy mogę skorzystać czy narażę
          się na komentarze ze tryskam humorkiem i siłą bo tu przyszłam i won do zwykłej
          kasy? Poza tym juz wiele dziewczyn napisalo ze a) markety są tańsze (nie kazdy
          ma kase na robienie zakupow w sklepiku a czasami trzeba kupic duzo rzeczy
          ciezkich i latwiej jest w markecie b) po przejsciu sie po sklepie mogą opaść
          siły c) mają przywilej to korzystaja. Oczywiście ze ciąża to nie choroba ale
          stan fizjologiczny który bywa uciążliwy. Dotarło ?
        • asientos Re: Kasa z pierwszeństwem 13.06.07, 11:57
          "Jeśli kobieta ma siłe na to aby pójść do sklepu, to ma siłę stać w kolejce"

          a.) A jesli kobieta nie ma siły stac w kolejce to niech się nakryje kompostem i
          czeka na koniec.

          "Jeśli byście się niedobrze czuły, to byście poszły do najbliższego sklepiku
          osiedlowego"

          b.) gdzie nikt nie obsłuży Cię poza kolejnością, więc pozostaje Ci a.)

          "Ciąża i posiadanie dziecka to nie choroba"

          c. trudno się nie zgodzić, ale podczas ciąży często nasilają się choroby,które
          w normalnym stanie nie przeszkadzają stac w kolejce a w ciąży i owszem...

          "Jeśli dobrze się czuje, to niech nie robi afery".

          d. zgadzam się, ale niestety co raz częściej to kolejka ocenia, kto się dobrze
          czuje crying

          "Ciężarne też powinny się trochę rozejrzeć i zauważyć, że ktoś może być w
          gorszej sytuacji niż one - nie jesteście najważniejsze na świecie"

          e. dlaczego ciężarna ma się rozglądac i wypatrywać zmęczenia skoro jej 15 kilo
          umiejscowione gdzieś pomiędzy biustem a tyłkiem jest niewidoczne???

          "powinna być kasa na życzenie - po prostu jesteś w ciąży - wciskasz guzik i
          przychodzi kasjerka" - też tak uważam! To byłoby najlepsze rozwiązanie
      • aurelkax Re: Kasa z pierwszeństwem 08.06.07, 14:12
        Ninoczke, trudno sie z Toba nie zgodzić smile
        Mam 26tc i juz od kilku tyg. zaczelam unikac hipermarketow, w ktorych wiecej
        trzeba sie nachodzic miedzy polkami niz tych zakupow naprawde potrzeba...
        Sama robie tylko male zakupy w osiedlowych sklepikach, a po duze hipermarketowe
        mąż sam jezdzi, a jak ja mam ochote jechac z nim, to on staje w kolejce do kasy,
        a ja siadam na laweczce, ktore sa w kazdym hipermarkecie, albo ide do auta
        posiedziec.
        • juleg Re: Kasa z pierwszeństwem 08.06.07, 14:31

    • o_ulus Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 13:44
      a ja uwazam ze jest problem tylko szczeze wam powiem ze sama wczesniej nie
      zwracalam uwagi na kobiety w ciazy bo myslalam ze mnie ten temat nie dotyczy i
      tu sie myslilam do momentu jak sama zaczelam chodzic i stajac w kolejece jak
      wazon czekalam az ktos laskawie mnie przepusci. Nie ma na co liczyc przez 8
      miesiecy tylko jedna osoba do tego kobieta spytala w autobusie czy chce usiasc a
      autobus byl zawalony uczniami do tego wiekszosc to chlopacy . Tylko powiem wam
      jedno ze tu juz nawet nie chodzi o kasy uprzywilejowane czy nie w kadej mamy
      pierwszenstwo tylko nie wkuzajmy sie na ludzi ktozy stoja blizej i nie widza bo
      ja sama jak juz jestem prawie obsugiwana to sie raczej nie rozgladam na boki
      tylko na kasjerke czy dobrze kasuje i pilnuje wlasnych pieniedzy. Pchajmy sie
      bez zachamowan i tyle.

      A propo jeszcze kobiet w ciazy brat ostatnio mi opowiadal ( pracuje na myjni)
      jak przyjechala pewna pani podeszla do niego a samochodow bylo full do umycia
      rozpiela kurtke i z tekstem ze ona jest w ciazy i ze on musi ja teraz obsluzyc
      ze ona czekac nie bedzie biedny nie wiedzial co zrobic w koncu to nie
      supermarket i nieraz trzeeba swoje odczekac poza tym tam sie czeka siedzac we
      wlasnym aucie to spora roznica.
      • tweety_28 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 14:43
        Też jestem zdania, że skoro mam siłę wybrać się na zakupy to powinnam również
        grzecznie odstać swoje w kolejce.
        Jednak to co mnie spotkało dwa tyg. pozostawiam bez komentarza.
        Byłam z mężem na zakupach i tak się złożyło, że do uprzywilejowanej kasy była
        najmniejsza kolejka ( pomijam fakt, że stały w niej osoby zdrowe i nie w
        ciąży ), więc grzecznie stanęłam na jej końcu. Dochodząc już do taśmy nagle
        wpakował się przede mnie starszy pan bez widocznych oznak kalectwa, rzucając
        tylko tekstem, ze on ma pierwszeństwo. Może nie mam za dużego brzucha, ale
        przeoczyć sie go nie da, więc mówię panu, że ja też mam pierwszeństwo bo jestem
        w ciąży. Starszy pan udał, że nie słyszy moich uwag i bez słowa wyładował
        zadowolony zakupy na taśmę przede mną.
        Ps. A tak to starsze pokolenie narzeka: jacy to my młodzi jesteśmy "nie
        wychowani".
        • siasiunia1 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 14:46
          no przeciez jak masz sily sie wybrac na zakupy to tez mozesz grzecznie
          przepuscic pana w kolejce....
          • tweety_28 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 17:50
            Gratuluje podejścia do sprawy.
            Wszystkie dziewczyny wcześniej pisały o zasadzie, że zanim podejdą bez kolejki
            do kasy uprzywilejowanej, sprawdzają czy w kolejce nie stoi właśnie
            osoba "uprzywilejowana". Opisany pan miał to głęboko w nosie. On uważał się za
            jedyną osobę w tym sklepie, która ma prawo do skorzystania z tej kasy. A jego
            reakcja, a raczej brak reakcji na moja uwagę, świadczą o jego kulturze. Mógł
            przecież powiedzieć: o przepraszam nie zauważyłem, że pani jest w ciąży.
            • czarno_oka Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 19:45
              I ja od siebie dodam trzy grosze.
              Jestem w 16 t.c z bliźnakami i mam dużo większy brzuszek niż moja kumpela z
              jednym w 30 t.c ... Zakupy zazwyczaj robię w Carrefour, gdzie jest kasa dla
              uprzywilejowanych i niestety ZAWSZE jest tam dłuższa kolejki niż w pozostałych
              kasach. Któregoś razu własnie podeszłam na sam koniec kolekji i zapytałam głośno
              czy wszyscy stojący są uprzywilejowani?(a stali tam starsi Panowie i Panie,
              młode dziewczyny) Pewna młoda dziewczyna odpowiedziała mi, że kobiety w ciąży
              obsługiwane są poza kolejnością, więc długo nie czekając podeszłam na początek
              kolejki i zaczełam wykładać zakupy z koszyka na taśmę.Komentarzy oczywiście było
              sporo a przede wszystkim z ust dziadków, że młodzi to już nie pamiętaja czasów
              wcześniejszych, że to oni byli uprzywilejowani .... eehh nie chciałam brać
              udzialu w dyskusji, nie wypowiedziałam ani słowa. Innym natomiast razem w tym
              samym sklepie zostałam poprosza z końca kolejki(miałam wtedy czas i dobrze się
              czułam więc chciałam wystać swoje) przez kasjerkę o podejście na początek.
              Powiedziałam że miałam nadzieję, że może ktoś jednak mnie przepuści, na co
              kasjerka mi odpowiedziała "a w komunikacji miejskiej ustępują Pani miejsca.."
              pokręciłam negatywnie głową i usłyszałam "to co się Pani łudzi, nie wiedziała
              Pani że znieczulica wszędzie?"...
              tak więc jest...
            • siasiunia1 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 21:51
              sama napisalas ze jak masz siłe się wybrac na zakupy to tez masz siłe postać w
              kolejce wiec o co Ci chodzi? takie gadanie jak wczesniej tez ktos napisał jest
              bez sensu bo jak kobieta w ciąży się źle czuje to jest jej glupio podejsc do
              kasy gdzie ma PRAWO byc obsluzona bez kolejki i jeszcze musi znosic burkniecia
              ludzi ktorzy tak naprawde stac tam nie powinni.
        • queen_elizabeth Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 12:33
          "Też jestem zdania, że skoro mam siłę wybrać się na zakupy to powinnam również
          > grzecznie odstać swoje w kolejce."

          A jeśli NIE MA siły na stanie w kolejce, a na zakupy ma tylko TROSZKĘ
          zaoszczędzonej siły (i TYLKO! na zakupy), bo MUSI (bo nikt za nią tego nie
          zrobi), bo zdechnie z głodu jak sobie nie zrobi zakupów??????? Wkurza mnie
          takie generalizowanie, że jak w już ciąży, to na 100% ma w domu kochającego
          wspaniałego męża, który ją zawiezie, albo zrobi za nią zakupy, albo za nią
          postoi w kolejce.
          • siasiunia1 Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 13:08
            zresztą czy ma tego małża czy nie jak jest zmęczona to nie musi stac w kolejce
            bo powstały kasy gdzie może bez kolejki załatwić sprawę. jak ktos ma przywilej
            50% znizki to z niej korzysta a jak ktos ma przywilej robienia zakupów bez
            kolejki to tez powinien.rozumiem ze kolezanki heroiczne rezygnują z innych
            przywilejów .... tylko w imie czego?
    • monia832 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 14:53
      Wiecie co ja juz staram sie nie chodzic do marketow bo nie chce sie denerwowac
      i patrzec na spojzenia ludzi jak mi to wspolczuja ( jestem w 35tyg)i patrza z
      litoscia jaka to biedna jestem ,ale stanie w kolejce to juz nikt nie widzi ze
      stoje ze sporym brzuszkiem.Dlatego biore poprawke na ludzi i sie nie przejmuje
      bo swiata i ludzi ne zmienie.Moj maz chyab nawet nie wie ze sa takie kasy z
      pierwszenstwem, dlatego zosatwiam go przy kasie i szukam sobi lawki a on stoi w
      kolejce i sie nawet nie burzy smile
    • graid Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 15:02
      Ja staram sie egzekwowac moje prawa. Czasami mam wrazenie, ze ludzie wola miec
      klapy na oczach, ale ..... Trzeba walczyc o swoje, bo mi sie juz zdarzylo, ze
      jakas baba wpadla mi na brzuch w tramwaju podczas hamowania, bo jej sie trzymac
      nie chcialo za porecze uncertain - zadnego PRZEPRASZAM z jej strony nie uslyszalam,
      tak samo opierdzielam baby, ktore pchaja sie z wozkami w sklepie najezdzajac mi
      na nogi albo plecy - nie wspomne jak to cholernie boli...

      Mialam tez takie zdarzenia, ze nastolatek wpadl na mnie, a byl z matka -
      syknelam, bo mnie zabolalo, matka suie na mnie popatrzyla a ja powiedzialam
      jej, ze wypadaloby przeprosic przynajmniej za to ona zaczela mi pyskowac, ze
      syn nie moze przeprosic - sorry, ale nie mial na czole wypisane, ze nie mowi
      ani nie slyszy, ale jakikolwiek gest moglby pokazac - inni ludzie tak robia, a
      ze on byl inwalida to nie oznacza, ze moze byc bezkarny w swoich dzialaniach uncertain

      Kiedys tez sie wscieklam bo jakies babsko ogladalo miecho w sklepie z wedlina -
      przy kasie nie bylo nikogo, wiec podeszlam i poprosilam o pokazanie jakiejs
      szynki, ktora nie spodobala mi sie wiec poprosilam o odwazenie 20 dag innej
      wedliny, wowczas ta stara /60 lat/ doskoczyla i poprosila o odwazenie 2 piersi
      z kurczaka. Zdebialam, a zachowanie sprzedajacej bylo nie na miejscu, bo jak
      wol maja napisane, ze kobiety w ciazy i inwalidzi obslugiwani sa poza kolejka,
      sprzedawczyni olala mnie i pobiegla wazyc piersi z kurczaka... Oczywiscie
      skomentowalam dosyc glosno "obsluge" sklepu, stare babsko zmierzylam wzrokiem,
      tak, ze chyba jej w piety poszlo i odeszlam wypakowujac inne produkty, ktore mi
      owa ekspedientka zwazyla...
      • anusia_79 Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 16:13
        Ja wiem jedno, kiedy bede w drugiej ciazy na pewno nie bede sie krepowac isc do
        kasy z pierwszenstwem. Bo w codziennych sytuacjach nie ma co liczyc na
        zyczliwosc ludzi! naprawde powaznie sie zawiodlam na ludziach kiedy bylam w
        ciazy, nie narzucalam sie, nie wymagalam, sadzilam ze moge liczyc na to, ze w
        autobusie lub tramwaju ktos ustapi mi miejsca....stalo sie tak jeden jedyny
        raz! i raz w urzedzie, jakis pan przepuscil mnie w kolejce, ktora byla dosyc
        duza. A tak? Mozna zapomniec! Kolejki w bankach, urzedach- ludzie sie patrzyli
        i nic...a pod koniec ciązy naprawde cięzko wystac dluzszy czas, bola nogi,
        kregoslup, zreszta same wiecie.
        Postanowilam, ze kiedy ja bede widziec kobiete w ciazy, np w kolejce lub w
        tramwaju i nikt sie nie ruszy, a szczegolnie faceci, to ja ustapie jej miejsca
        i dodam od siebie komentarz na ten temat, niby do niej ale zeby wszyscy
        slyszeli, jak mozna liczyc na ludzka zyczliwosc. Niech im sie zrobi glupio!
        Takie sytuacje sprawiaja, ze to my czujemy sie winne a tak nie powinno byc!!!
      • chrupella Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 20:17
        graid napisała:

        > Ja staram sie egzekwowac moje prawa. Czasami mam wrazenie, ze ludzie wola
        miec
        > klapy na oczach, ale ..... Trzeba walczyc o swoje, bo mi sie juz zdarzylo, ze
        > jakas baba wpadla mi na brzuch w tramwaju podczas hamowania, bo jej sie
        trzymac
        >
        > nie chcialo za porecze uncertain - zadnego PRZEPRASZAM z jej strony nie uslyszalam,
        > tak samo opierdzielam baby, ktore pchaja sie z wozkami w sklepie najezdzajac
        mi
        >
        > na nogi albo plecy - nie wspomne jak to cholernie boli...
        >
        > Mialam tez takie zdarzenia, ze nastolatek wpadl na mnie, a byl z matka -
        > syknelam, bo mnie zabolalo, matka suie na mnie popatrzyla a ja powiedzialam
        > jej, ze wypadaloby przeprosic przynajmniej za to ona zaczela mi pyskowac, ze
        > syn nie moze przeprosic - sorry, ale nie mial na czole wypisane, ze nie mowi
        > ani nie slyszy, ale jakikolwiek gest moglby pokazac - inni ludzie tak robia,
        a
        > ze on byl inwalida to nie oznacza, ze moze byc bezkarny w swoich
        dzialaniach uncertain
        >
        > Kiedys tez sie wscieklam bo jakies babsko ogladalo miecho w sklepie z
        wedlina -
        >
        > przy kasie nie bylo nikogo, wiec podeszlam i poprosilam o pokazanie jakiejs
        > szynki, ktora nie spodobala mi sie wiec poprosilam o odwazenie 20 dag innej
        > wedliny, wowczas ta stara /60 lat/ doskoczyla i poprosila o odwazenie 2
        piersi
        > z kurczaka. Zdebialam, a zachowanie sprzedajacej bylo nie na miejscu, bo jak
        > wol maja napisane, ze kobiety w ciazy i inwalidzi obslugiwani sa poza
        kolejka,
        > sprzedawczyni olala mnie i pobiegla wazyc piersi z kurczaka... Oczywiscie
        > skomentowalam dosyc glosno "obsluge" sklepu, stare babsko zmierzylam
        wzrokiem,
        > tak, ze chyba jej w piety poszlo i odeszlam wypakowujac inne produkty, ktore
        mi
        >
        > owa ekspedientka zwazyla...


        oczekujesz szacunku od innych,ale sama juz go nie okazujesz i nazywasz ta
        kobiete per 'babsko', 'stara'. szanuj innych zeby mogli ci sie odwdzieczyc
    • 77toxic Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 17:21
      opisywac sytuacji mozna wiele a ja dodam tylko moej trzy grosze ze o swoje
      trzeba walczyc i nie przejmowac sie gadaniem ludzi
      wink
      • marzenes Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 23:26
        njgorsze ze maz na Ciebie naskoczyl(w sumie to nie rozumiem dlaczego) ludzmi z
        kolejki sie nie przejmuj trzeba bylo podniesc wysoko głowe i z duma powiedziec
        ze masz do tego prawo
        niektórzy sa straszni kazdemu sie tak bardzo spieszy ze nie postoi 5 minut
        dluzej, brakuje w nas zyczliwosci i zwykłego zrozumienia, pomimo tego,ze ciaza
        to normalny stan fizjologiczny to jednak uciazliwy i nie jestemy w nim co
        miesiac tylko moze raz badz pare w zyciu
        ja narazie nie moge narzekac, ostatnio pare razy obsluzono mnie badz
        przepuszczono w kolejce i nikt sie nie oburzyl ze tez stoi i mu ciezko i takie
        tam madrosci jakis zgorzknialcow
      • marzenes Re: Kasa z pierwszeństwem 03.06.07, 23:37
        a najgorsze jest to ze takie wstretne komantarze i oskarzenia slyszy sie od
        drugiej kobiety w tym samym stanie - patrz ninoczka - kobieto pomyśl nad swoimi
        opiniami które wyrażasz, rzeczywiscie korzystanie z pierwszeństwa w kolejce to
        oznaka przewrócenia sie w głowie .... pomyśl ze niektore kobiety maja równiez
        zagrozona ciaze i zbyt długie stanie im nie słuzy, a jesc jak juz ktos mówil
        trzeba i ja mam swietnego męza który chetnie by za mnie te zakupy zrobil ale
        niestety jest marynarzem i jest teraz na statku wiec co moze masz dla mnie
        jakas madra radę ???
    • prigi Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 08:44
      nie martw się zachowaniem ludzi a męża postaw do pionu, bo dla niego powinnaś
      być najważniejsza TY, a nie - co ludzie sobie pomyślą. Ja miałam fajną sytuację
      w kolejce dla kobiet w ciąży. podeszłam do tej kolejki, która zaznaczam nie
      była duza w ok 20 tyg. wiec brzuch widac ale nie jest jakiś ogromny.przede mna
      stał chłopak z 2 rzeczami, ja sama miałam nie wiele (chyba z 6 produktów), bo
      musiałam to do domu zanieść, a w trakcie kasowania była kobieta z duuużymi
      zakupami. i w momencie, gdy chłopak zaczynał być obsługiwany wparowała kobieta
      w mocno zaawansowanej ciązy i wcisnęła sie przede mna.z olbrzymim wózkiem
      zapakowanym jak w amerykańskim filmie. śmiac mi sie zachciało. nie dla tego, że
      jakby nie było ja w ciąży też byłam, ale dlatego, że skasowanie chłopaka i mnie
      zajęłoby góra 3 min. ale przez tą babkę musiałam stać jeszcze przez kwadrans,
      bo oczywiście płaciła kartą, która gdzieś sie zawieruszyła w torebce.nie
      rozumiem do tej pory co zyskała wypychając mnie z kolejki. może warto popatrzeć
      czy w tych kolejkach nie stoją jeszce inne uprzywilejowane kobiety?ale to tak
      obok tematu.
    • mgmh Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 14:30
      Co sie przejmujesz tym co ludzie gadają! Przecież widzą do jakiej kasy stanęli i
      jakie w związku z tym mogą napotkać niespodzianki. Ja się nigdy tym nie
      przejmowałam i sama przepychałam sie do kasjerkismile)
      Takie są Twoje prawa i trzeba z nich korzystać póki można bo nie często jest się
      w widocznej ciążywink)
      Powodzenia!!!
    • bacha1979 Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 14:33
      A ja mimo, że brzuszek mam niewielki- 18 tydzień miałam niedawno akurat
      miłe "przejścia" w Tesco. Czekałam w kolejce było chyba 3 osoby i pan, który
      stał pierwszy spojrzał na brzuch- sam powiedział- proszę tu wejść, nikt nawet
      nie mruknął, nie spojrzał krzywo.
      Mój mąż potem stwierdził, ze to, dlatego, że sama jestem sympatyczna i
      uśmiechnięta- więc ludzie mnie traktują tez mile.
      I chyba cos w tym jest.

      A swoją droga dramatyzowanie, że w kolejce nie da się postać 15 minut mnie
      trochę śmieszy.
      Jeszcze bardziej, opowiadanie jak to wszyscy patrzą wilkiem na osobę, która
      korzysta z przywilejów
      • edit38 Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 17:04
        No to masz naprawdę niebywałe szczęście bo mnie jeszcze nigdy nie zdarzyło się
        aby ktoś mnie przepuścił ( trochę więcej niż tydzień do terminu porodu) nawet w
        autobusach nie ustępują miejsca (jak do tej pory tylko trzy razy mi ustąpiono i
        to osoby starsze około 60-tki więc miałam skrupuły że siadam na miejscu takiej
        osoby)

        > A swoją droga dramatyzowanie, że w kolejce nie da się postać 15 minut mnie
        > trochę śmieszy.

        ciesz się że czujesz się dobrze i bez problemów 15 minut możesz wystać bo ja
        nieraz mam problemy stać nawet 5 minut (swoją drogą ciekawe czy też Cię będzie
        to śmieszyć jak będziesz w 30 lub 38 tyg ciąży będziesz mieć skurcze, obolałe i
        opuchnięte nogi oraz bolący od ciężaru kręgosłup)
      • kasiapfk Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 17:30
        Bacha, jak masz nadciśnienie (nawet leczone) i jest upał, to nie tylko 15 minut
        się nie da, ale i 5 tez ciężko. A do sklepu musisz pójśc bo masz dwójkę dzieci
        w domu, którym jesć dać trzeba. Czasem inaczej się nie da. Pogadamy jak zamiast
        w 18 tc to będziesz w 36-38... a mąż daleeeeeekooooo i rodzina też.
        Nie oceniajmy innych, jak same nie doświadczyłysmy.

        p.s. ja do 28 tc genialnie sie czułam i stawałąm w kolejkach nie eksponując
        specjalnie brzuszka. Aż przyszedłniestety tydzień 29/30 i odpadłam... moje
        ciśnienie teżżżż zwłąszcza w ostatniom czasie gdy temperatury były powyżej 30
        stopni u nas smile
      • dr_kaczusia Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 17:33
        ja tez mialam dzis sympatyczna sytuacje przy kasie chociaz po mnie w ogole nic
        nie widac bo to dopiero 10tc i sie poki co nigdzie jeszcze nie przepycham wink

        ale tak sie zlozylo, ze spieszylam sie z zakupami na obiad, bo chcialam zdazyc z
        urodzinowa niespodzianka dla meza i przy kasach byly kolejki. Juz sie ustawilam
        w jednej z nich jak zobaczylam, ze pan otwiera kolejna kase. Wiec niewiele
        myslac z maniana w oczach zaczelam do niej smigac, az tu z bocznego regalu
        wyszedl klient prosto do tej kasy. Zobaczyl mnie jednak smigajaca z obledem w
        oczach i wpuscil jako pierwsza, a potem jeszcze wzial ode mnie pusty koszyk i
        sie usmiechnal smile Bardzo mu podziekowalam i zdazylam jeszcze do piekarni po
        ciacha smile Jak ktos chce byc mily to bedzie, a jak jest cham i burak to nawet na
        inwalidow bedzie burczec...
    • a.stalowa Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 19:30
      Tez mam dosyc stania w kolejkach w supermarketach -niecierpimy tego z mezem
      Polecam Wam zakupy w Piotrze i Pawle-wybieracie sobie asortyment na
      internecie ,umawiacie sie na godzine i przywoza Wam wszystko do domciu.
      Bezstresowe i wygodnewinkPoczytajcie sobie wiecej na ich stronce
      internetowej.Polecam!
      83.16.213.226/zakupy/regulamin.php?PHPSESSID=65c13b36b35227172269ee6b5fa867ce
      • siasiunia1 Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 19:34
        albo w Leclercu:

        www.hipernet24.pl/
        bo bądź co bądź Piotr i Paweł to jednak droższy sklep jest od marketów.
    • a.stalowa Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 19:35
      Przepraszam to ten link
      www.e-piotripawel.pl/e-zakupy/index.php?js=1&PHPSESSID=3660f65659e30b145fa91d9b3fbcb81f
      Z tego co widze nie ma ich w kazdym miescie,ale na pewno sa inne takie
      sklepy.No i moze pomoglam choc czesci dziewczynwink
      • kat_maj Re: Kasa z pierwszeństwem 04.06.07, 22:43
        z całym szacunkiem - ale raczej niekoniecznie;
        część z dziewczyn robi zakupy w hipermrketach by zaoszczędzić co w Piotrze i
        Pawle jest niemożliwe, bo to jedna z droższych sieci delikatesowych a nie
        hipermarketowych....

    • boazeria Re: Kasa z pierwszeństwem 05.06.07, 09:13
      Ja poszlam do Carrefura bo STRASZNIE chcialo mi sie pic. Kolejka byla ze 20
      osob a ja mialam tylko te 1 picie i gotowa kase w reku. Brzuch mam jak pilka
      lekarska, nogi opuchniete az ledwo stoje. Stojac w kolejce zachcialo mi sie
      STRASZNIE siku. POprosilam babke przede mna co miala od groma zakupow w wozku
      zeby mnie przepuscila a ona sie wydarla na mnie tylko. Zreszta wszyscy w
      kolejce potraktowali mnie lekcewazaco bo: ONI WSZYSCY SIE SPIESZYLI!
      Chamstwo nie ma granic. A zawyczaj to ci starsi, ktorym ustepuje zawsze w
      autobusach, kolejkach, pomagam nosic torby.
      • czarno_oka Re: Kasa z pierwszeństwem 08.06.07, 12:08
        Kolejne doświadczenie... niestety negatywne. Dzisiaj podeszlam do kasy z
        pierwszeństwem z 2 rzeczami, zapytałam sie czy ktos ze stojacych osób również
        jest uprzywilejowany, wskazałam tabliczkę nad kasą. Uzyskałam informację od
        kobiety z 4 letnim dzieckiem ze ona.. w kolejce stało 6 osob z mocno
        przeładowanymi wózkami... Gdyby nie kasjerka musiałabym stać na końcu i
        czekać... Brak mi już słów ...
        • juleg ? 08.06.07, 13:48
          Niestety są takie sytuacje w życiu, że trzeba zacisnąć zęby i iść do sklepu, bo akurat pieluchy się skończyły albo woda. Z żywotnym dwulatkiem i tak jest to trudne zadanie, w wysokiej ciąży i upale to już zupełny horror i dlatego, że ciąża to nie choroba, nie mam prawa korzystać z kasy dla ciężarnych? Przecież to absurd!
          • marzenes Re: ? 08.06.07, 17:00
            ogólnie rzecz biorąc to wszędzie panuje chamstwo i znieczulica, tak sie to ma
            do kas dla uprzywilejowanych , zajmowania miejsc parkingowych dla inwalidów
            czesto sama mam ochote na takim samochodzie wyryc cos kluczem i nawet w głupiej
            sprawie jak kasa do 10 artykułow, ustawiaja sie ludzie co maja powypychane
            koszyki po same brzegi, ja czesto zwracam takim uwagę, bo kasjerka to nie za
            bardzo moze bo zaraz szefa wezwa ze jest niemiła, w koncu jak byk napisane 10 a
            nie 12 , 15 czy 16...uwazam ze czasami trzeba ludziom zwrocic uwage, jak sami
            nie widza albo nie chca bo udawanie ze nic sie nie stało daje im przyzwolenie
            na robienie tego dalej ...
            • rowinki Re: ? 09.06.07, 12:00
              Kończę właśnie 19 tydzień, brzuszek mam już widoczny,ostatnio byliśmy z mężem
              na zakupach na Targówku w Warszawie (wymieniam z nazwy,żebyście babeczki mogły
              pojechac gdzie indziej), staneliśy do kasy z pierszeństwem (kolejki w całym
              sklepie kilometrowe...)stali sobie "zwykli" klienci,którzy oczywiście nie
              widzieli ciężarnych,kasjera widząc że ma osoby uprzywulejowane poprosiła nas
              (było nas kilka ciężarnych, i rodziców z malutkimi dziećmi) z drugiej
              strony,oczywiście jakis pan ok. 50 stwierdził,że jesteśmy żenujący i...naraził
              sie bardzo młodym tatusiom i oczywiście ciężarnym,kasjerka go "elegancko"
              opierniczyła,i każdy z nas dodał słowo od siebie,a najbardziej dodawali
              przyszli i obecni tatusiowie wink (mój mąż choć jest okazem spokoju,zmienia się
              w takich sytuacjach o 180 stopni).
              Ponieważ pracuje, jeżdże sobie do pracy autobusem i najczęsciej własnie miejsca
              ustęują mi młode osoby, robią to w bardzo przyjemny i kulturalny sposób,jeśli
              ktoś mówi,że młodzi są nie wychowani to mam ochotę taką osobę palnąć,sa
              bardziej wychowani niż panie po 40-50 lat,które jak wchodzi cieżarna (nie mówie
              tu o sobie,tylko np. o dziewczynach z bardziej widocznym brzuszkiem) to od razu
              intensywnie patrzą co dzieje się za oknem. Zanim zaszłam w ciąże i jako młoda
              dziewczyna często obserwowałam takie sytuacje i zawsze ustępowałam miejsca
              dziewczynom w ciąży,nawet wołając z połowy autobusu,żeby innym było głupio,że
              stoi koło nich ciężarna a oni nie reagują,przeciez przy upadku może zrobic
              krzywde swojemu dziecku,szkoda,że tak mało osób to rozumie,ale na szczęscie sa
              jeszcze takie osoby wink
              Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy!!!
              • fulvia16 Re: ? 10.06.07, 00:05
                często stawałam do kasy z pierwszeństwem, ale zawsze głupio mi było przepraszać
                ludzi stojących przede mną, więc z reguły stałam przy tej kasie dłużej niż przy
                zwykłej, nigdy żadna z ekspedientek nie poprosiła mnie w markecie bez kolejki
                mimo że brzuch miałam ogromny, a robiłam zakupy nawet w 41 tcsad
            • dr_kaczusia Re: ? 13.06.07, 16:30
              w Szwajcarii sa kasy do 8 artykulow, jak kasjerka widzi, ze ktos sie pakuje z
              wieksza iloscia to kaze mu zwyczajnie spadac pokazujac tabliczke z napisem "max
              8", oczywscie grzecznie big_grin
    • paulinka91 ja ja znalazłam sposób 10.06.07, 07:41
      nie dyskutuje z ludźmi w kolejce tylko idę od razu do ochrony i proszę o pomoc
      zawsze pomaga jeżeli nie ma kasy dla uprzywilejowanych jak np. w realu to
      wystłją mnie na stoisko z alkoholami i tam za wszystko płace i wracam sprawdzają
      zakupy i już.

      Paulina z Majeczką (3 lata i 8 miesięcy) i Piotrusiem 32 tc
      • siasiunia1 Re: ja ja znalazłam sposób 13.06.07, 16:13
        ja jakoś mam szczęście do trafiania na "dziury" pomiędzy natłokiem przy kasach
        a dzisiaj w kolejce dla uprzywilejowanych stały przede mną dwie panie które
        miały tylko 2 artykuły w dodatku takie samesmile zaś w IKEI w Jankach bardzo mi
        sie ostatnie ogłoszenie podoba podawane przez megafon "kierowca samochodu
        zaparkowanego na miejscu dla inwalidów, powtarzam kierowca samochodu
        zaparkowanego na miejscu dla inwalidów proszony jest o niezwłoczne spalenie się
        z wstydu" smile))
    • alhana82 Re: Kasa z pierwszeństwem 24.06.07, 09:46
      Zazdroszcze tym z was ktore moga wysluzyc sie mezem. Moj jezdzi na zakupy, ale
      tylko ze mna. I wtedy nie korzystam z kas dla uprzywilejowanych. Nawet nie
      wiedzialam ze takie sa. Ale dzisiaj chyba pierwszy raz bede zmuszona pojechac
      do TESCO w gliwicach. I zobaczymy czy jest taka kasa.
      Jak zle sie czulam a meza nie bylo w domu, to korzystalam z tego ze rodzinka
      mieszka w tym samymy miescie. I wtedy prosilam o zrobienie jakis zakupow, jak
      np.rwa kulszowa mi dokuczala. Ale to bylo jeszcze gorsze wykorzystywanie ludzi
      niz korzystanie z kasy dla uprzywilejowanych. Gdybym wtedy o nich wiedziala,
      pewnie nie musialabym sie fatygowac rodzinka.
      Co do tego ze "mamy sile pojechac na zakupy, ale nie stac w kasie", wiekszosc z
      Nas pod domem siada w auto i jedzie do sklepu. wiekszosc z Nas odwiedza tylko
      konieczne dzialy, a nie jak na spacerku oglada wszystko. Niektore nawet podczas
      takiego skroconego wypadu usiadzie sobi i odpocznie w polowie zakupow. Musi
      tylko pchac wozek przed soba, zaladowac go rozladowac przy kasie, i zaladowac
      do auta. Co jest naprawde duzym wysilkiem, szczegolnie jezeli tak jak ja np.:
      nie wolno mi dzwigac nic co wazy ponad 2kg.
      Pozatym tak jak wiele kolezanek zauwazylo, to sa kasy dla NAS, nie musimy z
      nich korzystac, ale jak czujemy sie slabo, to maja one nam pomoc.
      Najgorsza jest poczta, i te wszystkie stare OMY. Ja na poczatku ciazy, nie byla
      jeszcze widoczna, podczas stania w kolejce zemdlalam, jak pier..... o ziemie to
      przez miesiac mialam guza na glowie. I nikt kto widzial cale zajscie nie
      ustapil mi miejsca, pomoc oferowali mi tylko mlodzi ludzie, a wszystkie starsze
      osoby odwracaly glowe, zeby tylko nie musiec ustapic mi miejsca siedzacego, Bo
      oni przeciez czekali na renty cze emerytury. Dopiero po przeciwlegej stronie
      poczty, jakis pan (o podejrzanej przeszlosci - tak wygladal) zawolala mnie zeby
      sobie na jego miescu usiadla, a mlodzi ludzie ktorzy mnie pozbierali przyszli
      po mnie jak juz byla moja kolejka, bo tego z powodu odlegosci nie moglam
      widziec. To sie naprawde nazywa znieczulica ludzi ktorzy od nas Mlodych
      wymagaja ustepowania im miejsca.
    • iwi266 Re: Kasa z pierwszeństwem 26.06.07, 10:50
      jakis czas temu, byłam może w 30-32 tygodniu ciąży stałam w kolejce w sklepie
      mięsnym, przede mną były trzy osoby, jakis pan, dziewczyna ok 25 lat z dwójką
      dzieci - malutkich i starsza pani (od razu mnie zauważyła jak weszłam do
      sklepu), kiedy obsłużono pana dziewczyna z dziećmi odwróciła się i powiedziała
      żebym teraz ja kupywała na co starsza pani zaczeła wymieniac co chce kupic -
      kasjerka i dziewczyna z dziecmi zwróciły jej uwage, że jestem w ciąży a w tym
      sklepie takie osoby obsługuje się poa kolejką. starsza pani tak sie oburzyła,
      że myślałam że mnie pogryzie. nie skorzystałam z tego przywileju bo dobrze się
      czułam. podziekowałam. ale szok po tamtych wydarzeniach pozostał do dziś. szok
      że można komuś ustąpić pierwszeństwa.
      w tesco w stargardzie nie często sie zdarza zeby do kasy z pierwszenstwem stały
      kobiety w ciąży czy niepełnosprawni. wszystko dlatego że nie każdy ma siłę
      znosić te docinki, prychanie pod nosem czy czasami nawet obelgi.
      • batutka tesco kabaty 26.06.07, 13:17
        ja w niedziele poszlam z mezem do tesco (Warszawa Kabaty) - mialam tylko 2
        rzeczy do kupienia, a kolejki niemilosierne - z 15, 20 osob
        podeszlismy do kasy z pierszenstwem, przeprosilismy grzecznie ludzi przed nami i
        udalismy sie na sam poczatek - nikt, doslownie nikt nie zwrocil nam uwagi smile
        a balam sie, ze beda gderac smile
    • marcelina1115 Re: Kasa z pierwszeństwem 27.06.07, 00:24
      będąc w ciązy ani JEDNEGO razu nie skorzystałam z tego przywileju i teraz
      żaluję, bo czemu niby NIE!?
      Czułam się dobrze choć wiadomo pod koniec ciązy czuję się już ten cięzar na
      swoich barkach, nogach i innych smile
      wiadomo że wolałam poleżec w domu z wyciągniętymi opuchniętymi stopami niż łazić
      po marketach - ale nie łaziłam tam dla przyjemnośći - jak niektóre dziewczyny
      sądzą - tylko po to że musialam coś jeść!
      A teraz z 4 msc dzieckiem BĘDĘ korzystała z przywilejów, bo jak stoję w kolejce
      to nikt nas nie widzi ale jak jestem już przy kasie i pakuję 10 toreb a dziecko
      zaczyna ryk - to wtedy z kolei NIKT nie spuszcza ze mnie wzroku!!!!
    • chani-nr1 Re: Kasa z pierwszeństwem 27.06.07, 08:19
      u mnei w mieście w tesco - kasa pierwszenstwa - to tylko fikcja. Mam
      niepełnosprawną Mamę na wózku inwalidzkim i nigdy nei zdarzyło się aby ludzie w
      kolejce przepuścili Ją. Teraz dodatkowo u mnewi widac brzuszek i połaczenai mój
      brzuszek i Mama na wózku tez nie sprawia, że ludzie stojący w kasie
      pierwszeństwa ustapią. Rzadko tez sie zdarza, aby obsługa z tesco zwróciła uwagę
      i poprosiła mnei czy Mamę na początek kolejki.


      będzie Nas trojesmilesmile od jesieni
      })i({ gg: 1747437 })i({
Pełna wersja