Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........

05.06.07, 09:02
Mam pytanko: czy z powodu slabych warunkow mieszkaniowych nastawiacie sie na
jedynaczke/jedynaka? Czy mimo maluskiego mieszkanka chcecie zafundowac
jej/jemu rodzenstwo?
Ja nie wyobrazam sobie zeby synek byl jedynakiem a z drugiej strony nie bede
miala gdzie wcisnac 2go lozeczka. Pietrowe tez odpada. Pokoj synka jest tak
maly ze pomiesci 1 lozko, biurko i komodke.
Ile m2 macie mieszkania i ile dzieci planujecie lub macie?
    • aurinko Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 09:09
      Ja w tej chwili mieszkam w wynajętym mieszkaniu prawie 60m2, dwa duże pokoje
      niestety nieustawne i przejściowe, jadalnia, kuchnia, łazienka. Dla mnie i dla
      mojego synka było wystarczające, ale teraz kiedy będziemy rodzinką 2+2
      mieszkanie to zupełnie nie spełnia naszych oczekiwań. Planujemy jeszcze jedno
      dziecko, i już nie chcemy rozglądać się za innym mieszkaniem do wynajmu, tylko
      szukamy czegoś do kupienia. W tej chwili idealnym rozwiązaniem byłyby 3 pokoje
      o niewielkim metrażu ale myśląc przyszłościowo będą musiały być cztery pokoje.

      Z poprzedniego związku mam jedno dziecko i ze względu na warunki mieszkaniowe
      (mieszkaliśmy w jednopokojowym mieszkaniu) nie zdecydowaliśmy się na drugie
      dziecko. Teraz wiem, że na tamte lata była to tylko wymówka, bo znam rodziny w
      malusich mieszkankach, które świetnie sobie poradziły z dwójką a nawet trójką
      dzieci. Dużo zalezy od ustawności mieszkania i umiejętności zorganizowania dla
      każdego dziecka małego kącika, zwłaszcza gdy dzieci dorastają i chcą mieć swoją
      oazę spokoju.
    • bacha1979 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 09:20
      Nie wyobrażam sobie mięc dziecka w jednopokojwym mieszkaniu, a widze wokół
      siebie ludzi, którzy mieszkaj z tesciami/rodzicami i mają jeden pokój do
      dyspozycji i jednak się decydują na dziecko.
      I wówczas ten pokój robi za: salon/sypialnię/pokój dziecka/ gabinet.
      Dla mnie taka sytuacja nawet jako przejsciowa nie nie do zakceptowania.
      I w zyciu bym się nie zdecydowała na dziecko , mieszkając w takich warunkach.
      Jeśli masz malenkie mieskzanie, to może poczekaj z rozdeństwem dla jedynaka?
    • nikitka78 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 09:41
      My mamy 3 pok/52m2, to pierwsza ciąża i na razie nie planujemy następnego
      dziecka. Ja mam tylko siostrę i zawsze chciałyśmy żeby było nas wiecej, dlatego
      ja chciałm mieć 3 dzieci. Ale (m.in. z względu na metraż) na jednym, póki co
      poprzestaniemy.
    • marta773 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 09:52
      Hej. My mamy mieszkanie 2 pokojowe niecałe 50m2. Mamy jedno dziecko i narazie
      jest ok. Ja chciałabym już postarać się o rodzeństwo dla naszej córki ale mąż
      narazie nie chce ze względu na warunki mieszkaniowe.Dodam że mamy jeszcze psa
      (dosyć sporego).Może za rok coś się zmieni. Z drugiej strony nasze matki i
      babki miały po kilkoro dzieci i często wszyscy mieszkali w 1 lub 2 pokojowym
      mieszkaniu i jakoś sobie dawali rady. Teraz inne czasy i każdy chce i patrzy
      żeby mu było wygodnie.
    • dr_kaczusia Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 09:59
      hej, a ja sie wylamie, uwazam, ze poki dzieci sa male da sie to wszystko jakos
      zorganizowac nawet w malym mieszkaniu. Wiem, ze nie bedzie to optymalna
      sytualcja, ale mam wiele przykladow gdzie ludzie sobie poradzili, a potem
      zmienili na wieksze. My teraz bedziemy wynajmowac mieszkanie, ktore ma ta wade,
      ze do lazienki wchodzi sie przez sypialnie, dla nas ok, ale jak beda goscie i
      male dziecko moze byc juz klopotliwie. Mamy jednak swiadomosc, ze bedzie to
      czasowe rozwiazanie.
    • lumja Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 10:10
      szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie miec nawet jednego dziecka w 1- czy
      2-pokojowym mieszkaniu, a co dopiero więcej dzieci.
      Ale to moje zdanie, wiadomo, że ludzie sa rózni i maja różne potrzeby.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 10:16
      Ja bym na pierwszym miejscu ustawiła dzieci, a nie ilość metrów. Jeśli bym
      chciała więcej dzieci, to by mnie małe mieszkanko nie powstrzymało. Uważam, że
      akurat duży metraż to nie jest najważniejszy warunek do tego żeby dziecko i w
      ogóle cała rodzina była szczęśliwa. Poza tym warunki mieszkaniowe mogą się za
      parę lat poprawić, jak dzieci podrosną. Ale oczywiście decyzja zależy od tego
      jakie kto ma priorytety. Dla jednego będą to dzieci, dla innego więcej
      przestrzeni wokół siebie, jeden chce mieć więcej dzieci i w nosie ma wygody,
      inny jedno i wygodne życie - i nic w tym złego smile
      • gogo2 Bardzo mi się Twój post spodobał 06.06.07, 15:14
        popieram!
    • optymist1 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 10:35
      Całe szczęscie, ze nie wszyscy posiadacze 1, 2- pokojowych mieszkań nie
      wyobrażają sobie w nim dziecka wink bo mielibyśmy wielki dół demograficzny wink
      Ja też uważam, ze wielkość mieszkania nie decyduje bynajmniej o tym, czy rodzina
      jest szczęsliwa czy nie i czy dzieci są szczęśliwe, dobrze wychowane itd. Znam
      rodzinę, która z 4 dzieci przez kilka lat mieszkała w 2-pokojowym mieszkaniu
      (ok. 60 m) a teraz poprawiło im sie finansowo i mieszkają w sporym domu. Gdyby
      czekali az do tej chwili z decyzją o dzieciach, mysle, ze chociażby ze względu
      na wiek rodziców, na dzieciaczki byłoby juz za późno. Wszystkie dzieci mieszkały
      w jednym pokoju i wszystkie bez wyjątku były (i są) takie fajne, grzeczne,
      ułożone, usmiechnięte, zadbane, ze wszyscy wokół mogli tylko zazdrościć smile
      Nie twierdzę, ze na dzieci zawsze jest czas, bo sa na pewno takie sytuacje,
      kiedy lepiej poczekac, np. brak pracy, mieszkania jakiegokolwiek itd., ale z
      drugiej strony widziałam wiele takich sytuacji, kiedy ludzie nagromadzili wokół
      siebie mnóstwo dóbr materialnych, wybudowali dom, urządzili pokoiki dziecięce i
      okazywało sie, ze są problemy z zajsciem w ciążę, albo zwyczajnie nie mają sobie
      nic do powiedzenia, są zbyt zmęczeni, nawet na dzieci ....
      Ja mam 3-pokojowe mieszkanie, 60 metrów, bardo ustawne i za kilka miesięcy
      zmieścimy sie w nim ze stanem rodzinnym 2 plus 3 plus 1/2 (jedna druga to kot
      wink. Mam oczywiscie nadzieje, ze kiedys bedziemy miec większe lokum smile
      • andaba Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 10:40
        Nam w jednopokojowym mieszkaniu urodziło się czworo dzieci. Były wtedy małe, żadne nie chodziło do szkoły, właściwie problemów to nie stwarzało.
        Tyle, że mieliśmy perspektywy przeprowadzenia się do domu. Teraz mieszkamy w domu, czekamy na piąte dziecko, a i tak wszyscy na kupie siedzą, chyba nie lubią samotności. Rozgonienie towarzystwa do własnych pokoi graniczy z cudem.
        A salonu i tak nie mamy. Za salon służy kuchnia, zresztą za pokój dzienny i naukowy również.
        • tolka11 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 10:57
          Mam dwa pokoje, troje dzieci. Nie powiem, że jest super. Szukamy czegoś
          większego [cztery pokoje]. Da się żyć od biedy. Na szczęście dzieci kiedyś się
          wynoszą z domu.
    • ewcia1980 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 10:59
      Ja mysle, ze nie za bardzo powinno sie przeliczac m2 mieszkania na ilość
      dzieci smile))

      W chwili obecnej mam jedno dziecko.
      Mieszkamy w domku jednorodzinnym z moimi rodzicami.
      Mamy swoje 2 pokoje + wspólny salon.
      I powiem szczerze, ze w tej chwili w zupełności nam to wystarcza.

      W przyszłym roku przeprowadzamy sie do nowego domu, gdzie bedziemy mieli ok
      100m2 (4 pokoje) i wtedy postaramy sie o nastepne dziecko.
      Ale gdyby tak wyszło, ze przeprowadzka troche sie opózni to ze staraniami nie
      bedziemy czekac, bo nawet tu jestesmy w stanie wszystko bardzo dobrze
      zorganizowac.
      A tak w ogóle to dzieci planuje az trójke smile ale to juz napewno nie w 2
      pokojach wink

      pozdrawiam
      Ewelina
    • musia79 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 12:02
      Dziewczyny - przypomnijcie sobie jak to było kiedyś, kiedy same byłyście dziećmi
      smile Ja mam 28 lat..wraz z dwójką rodzeństwa i rodzicami (w sumie 5 osób)..i pies!
      - mieszkaliśmy na 58 m2. I z tego co sobie przypominam dookoła mnóstwo było
      takich rodzin - 5-6 osobowych mieszkających w blokach z wielkiej płyty. Było nam
      ciasno..ale teraz najbardziej pamiętam to że byliśmy szczęśliwi, beztroscy..Ja
      wiem, że świat się zmienia, wszystko idzie do przodu i chcemy by było nam coraz
      lepiej - ale czasami chyba się zatracamy. Teraz mieszkam w M-4 -ale malutkim bo
      50 m...jest nas troje + pies...za kilka tygodni będzie nas czworo. Od początku
      planowaliśmy taki model rodziny 2+2. Nigdy nie chciałam żeby mój straszy syn był
      jedynakiem, nie myślałam przez pryzmat mieszkania, ale raczej pracy i możliwości
      późniejszego utrzymania rodziny.
    • saskiaplus1 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 12:40
      Uzależnianie liczby dzieci od metrażu wydaje mi się dość zabawne - bo to nie są
      porównywalne wartości, które można by do siebie przymierzać. Bo jak to jest:
      będzie dodatkowy pokój, to sprawimy sobie jeszcze jedno dziecko? Dla mnie
      dziecko jest ważne samo w sobie i nie uzależniam jego istnienia od rzeczy wtórnych.
      To tyle, jeśli chodzi o moją opinię na ten temat. Jeśli chodzi o metraż, to mam
      teraz 64m2 (trzy pokoje) i myślę, że zmieścimy się tu z trójką dzieci (teraz
      jestem w ciąży z drugim). Ale jeśli pojawi się czwarte, to ono też się zmieści.
      W końcu mieszkanie można przebudować tak, żeby każdy miał miejsce, a przecież
      planujemy też za parę lat zbudować dom.
      • agathea Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 14:52
        Na pewno zmieści się i dziesiąte, najwyżej będą się o siebie potykać a jak będą
        chciały chwili samotności to chyba do piwnicy albo jeszcze gdzie indziej. Moim
        skromnym zdaniem nie ma nic złego w tym, że ludzie chcą zapewnić sobie i swojej
        rodzinie komfort życia a jednym ze składników mających wpływ na takowe jest
        właśnie mieszkanie i jego wielkość dostosowana do liczby mieszkańców. Trudno mi
        sobie wyobrazić życie na kupie na kilkunastu metrach.
        Ja swoje pierwsze dziecko urodziłam w 34 metrach (2 pokoje) i to był horror -
        ani my nie moglismy odpocząć, ani obejrzeć w spokoju niczego wieczorem - bo
        dziecko za ścianą nie mogło spać, chodziliśmy na palcach, żeby dziecku nie
        przeszkadzać, szeptalismy. Nie zdecydowalibyśmy się nawet na jedno w tych
        warunkach ale wiedzieliśmy, że to sytuacja przejściowa tylko na pół roku a
        potem do własnego domu. Teraz czekamy na drugie i wszystko wygląda zupełnie
        inaczej.
    • aga_n20 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 16:47
      Ja mieszkam z mężem i 3 letnim synkiem w mieszkaniu 33 m2 drugie dziecko w
      drodze i jakoś nie narzekam a gdybym miała uzalezniać ilość dzieci do m2 to
      pewnie w życiu bym nie miała ich. Nie jest wielkie mieszkanko 2 małe pokoiki ale
      jak narazie nie ma perspektyw na większe ale jest nam dobrze póki co. Wiadomo im
      więcej m2 tym więcej przestrzeni dla każdego ale nie to jest najważniejsze.
      • anulka59 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 17:11
        Dla mnie liczy się to że mam synka i już zaczęłam ponowne leczenie aby mieć
        drugie dziecko a mamy do swojej dyspozycji pokój i kuchnę i wiadomo
        łazienkę.Nie potrzeba mi pałacu żeby mieć dwoje dzieci które będą kochane.Nigdy
        mi nie przyszło do głowy żeby ze względu na brak 3pokoji nie miała dziecka.
    • greczen Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 19:07
      Moi rodzice mają 2 pokojowe mieszkanie-52 m.Mam brata. Najpierw mieszkaliśmy w
      jednym pokoju. Byliśmy mali wiec mało pamiętam, pewnie dla mnie była to
      frajda-wszyscy pod ręką.
      Potem przeprowadziliśmy sie właśnie do tego 2 pokojowego. Nasz( mój i brata)
      pokój był mały.Mieliśmy łózko piętrowe, specjalnie robione przez stolarza. Nieco
      wyższe i długie na 2 metry ( brat jak wpada do rodziców nadal na nim śpi- ma 190
      cm wzrostu). Było naprawdę super.Łóżko piętrowe to świetne rozwiązanie. Nie
      uważam, ze coś straciłam prze to małe lokum. Mam z bratem dobry kontakt właśnie
      przez to, że " byliśmy na siebie skazani". Zawsze było wesoło.
      Miałam poczucie własnego kątu przez to, ze mieszkałam " na górze" gdzie nikt mi
      nie zaglądał.Gdyby rodzice mieli 3 dziecko też byśmy sie pomieścili.W pokoju
      było łóżko piętrowe, fotel rozkładany dla gości i biurko obydwa przysunięte na
      styk do meblościanki. Ledwo dało sie przejść przez pokój, ale co z tego.
      Przez to nie miałam też kłopotu ze współlokatorkami na studiach.

      Co innego gdybyśmy się nadal gnietli w 1 pokoju wszyscy. Nie wyobrażam sobie
      mieć 13 lat i mieszkać w pokoju z rodzicami- co to dla nich za życie.
      • barcellona Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 21:45
        My mieszkamy w dwupokojowym 35 m2 mieszkanku, synek ma swój własny pokoik, gdzie bez problemu mieści się drugie łóżeczko. Jak mały się urodził wynajmowalismy jednpokojowe mieszkanie i było bardzo ok. Teraz staramy sie o rodzeństwo i przez najbliższe 4 lata pewnie na 35 metrach pomieszkamy i na pewno będzie dobrze. Za dwa lata ruszamy z budową domu, więc perspektywy są, ale jeśli by ich nie było, to i tak zdecydowalibyśmy się na kolejne dziecko.

        • dzoanka3 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 05.06.07, 22:11
          ja mieszkam w dużym domu, mam jedno dziecko i po długich staraniach i jednym
          poronieniu jestem znowu w ciąży... i z mojej perspektywy wygląda to tak: nie ma
          co czekać na większe mieszkanie, potem może być trudniej... zegar biologiczny
          bije
          • joko5 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 06.06.07, 08:12
            Mieszkamy (2+1 i kot) w 56-cio metrowym mieszkaniu, 3 pokoje. Rozpoczelismy
            starania o drugie dziecko i intensywnie poszukujemy 4-ro pokojowego mieszkania.
            Córka ma 12 lat, jak dzidzia się urodzi moze mieć już 13-14 lat, więc nie
            wprowadzę niemowlaka do Jej pokoju. Trudno, będziemy musieli zrezygnować z
            sypialni, jesli nie uda nam się kupić nic większego. Zawsze można znakleźć
            jakieś rozwiązanie.
            • annawoj Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 06.06.07, 09:27
              w lipcu przeprowadzamy sie wlasnego mieszkania, 49 m2, 2 pokoje. Oczekujemy
              pierwszego dziecka. Zawsze marzylismy o modelu 2+2+1/2 (kot), czyli nad jeszcze
              jednym dzieckiem bedziemy pracowac w przyszloscismile A ze mieszkanie
              malutkie....coz, bedzie musialo starczyc. Maly pokoj bedzie dla dzieci, my z
              mezem w swoim czasie ewakuujemy sie do salonu. Myslimy o zmianie mieszkania na
              wieksze (lub dom), gdzies tak za 10 latsmile
              Z drugiej strony, wychowalam sie w bloku, 2 pokoje, 43 m2, z dwojgiem
              rodzenstwa, czyli w 5 osob. Wspominam to jako koszmar. Ale nie ze wzgledu na
              metraz, tylko zle relacje miedzy rodzicami i kompletnie niezrozumienie na linii
              dzieci-rodzice.Despotyzm ojca i brak pieniedzy. Zrobie wszystko, by uchronic
              pzred tym moje dziecko/dzieci.
              • tweety_28 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 06.06.07, 09:41
                Dla mnie nie ma to znaczenia. Jeżeli ktoś bardzo pragnie mieć dużo dzieci to
                warunki mieszkaniowe mu w tym nie przeszkodzą.
                My mamy duże mieszkanie, ale mimo to nie planujemy więcej niż jednego dziecka.
                • rowinki Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 06.06.07, 15:42
                  Moi rodzice mają 47 m2,2 pokoje,mam siostrę z która dzieliłam pokój,nie
                  twierdzę ze było super kolorowo,bo miałysmy dość sporo starć,w tej chwili
                  wynajmujemy z mężem kawalerkę (31m2) i czekamy na nasze własne,nie zbyt duże bo
                  50m2,jestem w ciąży i mamy psa,ale nie wyobrażamy sobie miec tylko 1
                  dziecko,marzymy o 2,za jakieś 10 lat planujemy przeprowadzić się do domu.
                  Życie różnie się układa,dzis można miec piękny dom i 2-3 dzieci,a jutro moge
                  nie mieć nic i co wtedy?
    • gato.domestico Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 06.06.07, 16:23
      ja mam 3 pok i jak na dzien dzisiejszy uwazam ze 1 dziecko plus my to
      max.kazdy powinien mies swoja sypialnie plus salon ...nie widze tego w swoim
      przyp inaczej( osobiscie)
    • robalrobal Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 06.06.07, 18:26
      My mieszkamy w malutkim domku 30m2 (pokój dziecka 14m2, kuchnia przerobiona na
      pokój z aneksem kuchennym 12m2, mini przedpokój i mini łazienka). Mamy jedno
      dziecko. Wcale nie uważam że mamy ciasno. Tak mamy nasze mieszkanko umeblowane
      że jest sporo przestrzeni, ze wstawieniem ewentualnego dodatkowego łóżeczka nie
      było by problemu. Ponieważ mamy mało mebli więc i mało miejsca na ubrania
      dokumenty itp. dlatego gdy czegoś już nie używam wynoszę do piwnicy, oddaję albo
      wrzucam do skrzynek PCK. Mieliśmy się już starać o drugie dziecko ale dostałam
      ciekawą pracę i tak jakoś sie schodzi...
      W międzyczasie rozpoczęliśmy budowę domu. Prawdopodobnie przeprowadzimy się
      latem przyszłego roku więc ewentualne kolejne maleństwo będzie miało swój pokój smile
    • mama712 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 11.06.07, 19:37
      Witam ! My mam male mieszkanko 2 pokoje z kuchnia ( 43m ) i mieszkamy sobie w
      piątkę. Ja z mężem i trójką dzieci (12 -9 lat ) Jak córka najstarsza szła do
      pierwszej klasy zamienilismy sie z dziecmi pokojami ( one do duzego , a my do
      małego ) stwierdzilismy , ze tak bedzie lepiej i jak narazie jest dobrze , choc
      nie kryje ,że marzy mi się wieksze mieszkanie lub domek. A na dodatek mamy
      zamiar starac sie o jeszcze jednego dzieciaczka. Dawniej ludzie mieszkali w
      jednym pokoju w wielopokoleniowej rodzinie i byli szczesliwi. Wiezy rodzinne
      były bardzo mocne , a teraz ludzie zrobili sie bardzo wygodni i kazdy by sie
      chetnie zamknoł we wlasnym pokoju z telewizorem i komputerem.
      • ola07 Re: Ilośc dzieci a warunki mieszkaniowe........ 11.06.07, 23:45
        My mamy 74m2,4 pokoje i dwoje dzieci,każde ma swój pokój ,a my mamy osobną
        sypialnię,a i tak przy dwójce jest niezły bałagan,nie wyobrażam sobie mojej
        dwójeczki na mniejszym metrażu,teraz marzy nam się budowa domu,więc może kiedyś
        jeszcze powiększymy rodzinkę.
Pełna wersja