boję się cieszyć

11.06.07, 09:31
test ciążowy wyszedł mi pozytywnie druga kreska trochę bledsza ale jest, dwa
razy wcześniej mi się nie udało (pusty pęcherzyk i bardzo wczesne poroniene)
teraz niby jestem 5 tyg i 3 dni - właśnie rok temu w tym samym czasie ciąży
usłyszałam diagnoże - brak echa zarodka - to był szok, nawet nie wiedziałam że
można być w ciązy i nie mieć zarodka w środku - teraz bardzo się boję iść do
lekarza bo boję się diagnozy ech co tu robić ...
    • asiulka555 Re: boję się cieszyć 11.06.07, 09:42
      u mnie tez wlasnie dzis 5 tydz i 3 dzien. Bylam w piatek u lekarza ale to
      jeszcze za wczesnie zeby cos stwierdzic. Ide za 2 tygodnie. Tez sie boje bo w
      marcu poronilam
      • jagoda_271 Re: boję się cieszyć 11.06.07, 10:00
        a czy robiłaś jakieś badania po poronieniu?
        • asiulka555 Re: boję się cieszyć 11.06.07, 10:25
          nie, nie robilam badan. Mysle ze to nie ma sensu, takie rzeczy czesto sie
          zdarzaja na poczatku. Uwazam ze tak musialo byc, ze cos zx czyms sie nie
          polaczylo dobrze. Teraz test pokazal mi juz dwie kreski na 4 dni przed @, wiec
          mysle ze tm razem dzidzia jest silna i to przetrzyma.
    • zytka08 Re: boję się cieszyć 11.06.07, 10:05
      nie martw sie na zapas.Wiem że łatwo jest tak powiedzieć, ale tylko sie będziesz
      nakręcać niepotrzebnie. Idź do lekarza za jakiś tydzień,dwa. Za wcześnie nie ma
      sensu iść bo serducha na usg może być nie widać. Tak miałam i miałam tydzień
      płaczu. Potem się okazało że jest ok. Wiem jakie stresy przeżywasz, bo też
      jestem po poronieniu. Jak zaszłam znów w ciążę to każdy dzień jest dla mnie mega
      stresem. Też się boję cieszyć, dziś zaczynam 10tc i mimo lęków już się cieszę.
      Trzymaj się, napewno będzie dobrze.
    • agnrek Re: boję się cieszyć 11.06.07, 10:21
      Spokojnie, ja w grudniu poroniłam w 6.5 tygodnia, a w marcu zaszłam w ciążę i
      będę miała bliźnięta. Nos do góry!
      • fasolka12tc Re: boję się cieszyć 13.06.07, 10:04
        jesteś teraz na L4? Ja też poroniła w zeszłym roku w lipcu i lekarz powiedział
        mi, ze przy kolejnej ciązy od samego początku na L4 pójdę. Dzisiaj okres spóźnie
        mi się 5 dzień, a test wyszedł pozytywny. Kiedy powinnam iść do lekarza?
        • agnrek Re: boję się cieszyć 13.06.07, 10:16
          Jestem na L4, ale nie dlatego, że poroniłam, bo nie znaleziono u mnie
          przyczyny, ale dlatego, że się źle od początku czuję. Do lekarza idź
          najwcześniej w 6-7 tygodniu, wcześniej nie ma po co, ja poszłam w 5.5, miałam
          zrobioną betę i kazano mi przyjść za tydzień już na usg.
    • maminekb Re: boję się cieszyć 14.06.07, 11:15
      Ja też jeszcze się nie cieszę. W zeszłym roku w październiku w 10 tyg. zarodek
      nie wykazywał oznak życia, wyniki krwi zapowiadały rychle poronienie. To był
      koszmar, myślałam że umrę zanim mnie uśpili do zabiegu. Bardzo długo
      dochodziłam do siebie. Obwiniałam siebie, miałam koszmarne sny, plakałam chyba
      z miesiąc i naprawdę nie wiem czy dałabym radę przejść przez to ponownie.
      Teraz jestem w ok. 7 tygodniu. Z miesiączki to juz 9 ale ja mam długie cykle
      więc liczy się z usg. Na ostatnim usg był zarodek i puls (ziarenko kochane).
      Jutro kolejne USG. Mamy już całkiem sporą córkę i tak byśmy chcieli żeby miała
      w końcu rodzeństwo.
      Trzymajmy kciuki za siebie!!!
      żebyśmy mogły niebawem cieszyć się tym fantastycznym stanem i z radością iść
      na USG żeby zobaczyć jak maleństwo się rozwija a nie ze strachem, czy jest czy
      żyje ....
      • alela1 Re: boję się cieszyć 14.06.07, 12:33
        jagoda ja tez "sikam w majtki ze starchu" ale mysle pozytywnie! Jestem w ok. 5
        tyg. i tez bardzo sie boje no ale coz powtarzam sobie, ze bedzie dobrze!
    • maminekb Re: boję się cieszyć 20.06.07, 16:05
      I jak u Was?
      Lekarz powiedział mi że mogę się cieszyć i że nasze kolejne spotkanie dopiero
      na usg prenatalnym (badanie czy nie ma zd) a ja oczywiście pomyślałam - no
      chyba że wcześniej ...
      tydzień temu mój maluch miał już 27 min i silnie bijące serducho. moje też
      bije jak szalone tyle że cały czas ze strachu. Staram się nad tym zapanować ale
      nie potrafię.


      • mocpytan Re: boję się cieszyć 20.06.07, 21:04
        Ja też się boję, mimo, że nie poroniłam, ale moja mama dwa razy a lekarz mówił
        mi, że mogę mieć problemy z donoszeniem ciąży. Jestem po 1 usg, ale się boję.
        Od wczoraj mam skurcze w brzuchu i nie wiem czy to rozrasta się macica czy
        dzieje się coś niedobrego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja