mlamon
20.06.07, 08:08
Witajcie
Jestem w 30 tyg. ciąży. Brzuch ogromny. Nie mam zwyczaju czekać aż ktoś się
na demną zlituje i ustąpi mi miejsca w automusie czy tamwaju (bo bym się nie
doczekała)tylko podchodze do jakiejś w miarę młodę osoby siedzącej i proszę o
ustoąpienie. Zawsze ustępują z uśmiechem. Do dzisiaj. Jadą do pracy
zatłoczonym tramwajem, podesząłam jak zwykle do pierwszej osoby z brzegu,
młodgo chłopaka, wystrojonego, jakby na dyskotekę jechał,w ciemnych okularach
najmodniejszych w tym sezonie. Poprosiłm aby ustąpił mi miejsca a on tylko
popatrzył, obrzucił mój brzuch znienawidzonym wzrokiem i obrucił się w tronę
okna. Nawet nie drgną. Byłam w takim szoku, że nie mogłam wydobyć słowa. W
zasadzie chciało mi się śmiać. Ustąpiła mi starsza Pani siedząca za nim.
Teraz się zawsze zastanowię dłużej zanim kogoś poproszę. Może to kara za moją
bezczelność. Może powinnam skromnie czekać aż zostanę zauważona.
Pozdrawiam