jestem w szoku-miejsce w tramwaju

20.06.07, 08:08
Witajcie
Jestem w 30 tyg. ciąży. Brzuch ogromny. Nie mam zwyczaju czekać aż ktoś się
na demną zlituje i ustąpi mi miejsca w automusie czy tamwaju (bo bym się nie
doczekała)tylko podchodze do jakiejś w miarę młodę osoby siedzącej i proszę o
ustoąpienie. Zawsze ustępują z uśmiechem. Do dzisiaj. Jadą do pracy
zatłoczonym tramwajem, podesząłam jak zwykle do pierwszej osoby z brzegu,
młodgo chłopaka, wystrojonego, jakby na dyskotekę jechał,w ciemnych okularach
najmodniejszych w tym sezonie. Poprosiłm aby ustąpił mi miejsca a on tylko
popatrzył, obrzucił mój brzuch znienawidzonym wzrokiem i obrucił się w tronę
okna. Nawet nie drgną. Byłam w takim szoku, że nie mogłam wydobyć słowa. W
zasadzie chciało mi się śmiać. Ustąpiła mi starsza Pani siedząca za nim.
Teraz się zawsze zastanowię dłużej zanim kogoś poproszę. Może to kara za moją
bezczelność. Może powinnam skromnie czekać aż zostanę zauważona.
Pozdrawiam
    • dorota814 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 08:12
      niestety takie chamstwo to raczej codziennosc, bedac w pierwszej ciazy w 38
      tygodniu, w kolejce w miesnym tylko jedna osoba przepuscila mnie w kolejce - 70
      letnia kobieta, inni olewali mnie totalnie
      • anusia1912 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:52
        Ja juz mam moja pocieche wlasnie wczoraj skonczyl pol roczku ale... napisze jak
        to bylo u mnie.
        Brzuszek mialam dosc duzy, w dodatku w 7 miesiacu spadlam z moim synkiem(wtedy
        jeszcze w brzuszku) ze schodow. Final? Dosc skomplikowane zlamanie nogi. Na
        poczatku wogole siedzialam tylko w domu ale mniej wiecej po 5 tyg stwierdzilam
        dosc i szylam do pobliskiego sklepu(noga w gipsie) to nie madre bo nie moglam
        wrocic a owy sklep byl blisko domu, ale tak strasznie mialam dosc siedziec
        praktycznie sama w domu ze szoksmile Ale co dalej... w tym ze sklepie ludzi
        fuul...Kolejka oczywiscie!wink Czekalam sobie milo i az jedna pani (podkreslam 1)
        poprosila zebym stanela przed nia! Wiecie ta kobietka stala o kolach! Dla mnie
        to straszne.
        Pozdrawiam!
    • izoola Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 08:18
      czekac...? to sie nie doczekaszsmile. ja robie podobnie jak ty i nie widze w tym
      nic zlego. minimum kultury wymaga by ustapic miejsca osobie starej,
      niepelnosprawnej czy kobiecie w ciazy lub z malutkim dzieckiem. mnie tak
      wychowano i nie uwazam tego za jakies fanaberie. niestety mam podobne
      doswiadczenia, mlode kobiety oraz panie do 50tki-to one najczesciej ustepuja mi
      miejsca w komunikacji, natomiast mezczyzni sa slepi, mlodzi, starzy, bez
      znaczenia...dlatego gdy nikt nie widzi mojego juz 8-miesiecznego brzucha,
      grzecznie sama zwracam uwage i prosze o ustapienie miejsca. i takie zachowanie
      polecam tym wszystkim kobietkom ktore irytuja sie, ze nikt na nie nie zwraca
      uwagi, nie przepuszcza w kolejce itd, takie czasy ze same musimy zadbac o swoje
      i malenstwa bezpieczenstwo. a ludzi na sile nie zmienimy...
      • czrabl Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 08:28
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=63539291&a=63539291
      • aurelkax Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 11:50
        Mi zawsze ustepuja miejsca ludzie młodzi i bardzo młodzi, czesto nastoletni. I
        to zarówno dziewczyny jak i chłopcy. Czasami młodzi panowie. Ale od pań, takich
        mniej wiecej miedzy 40 a 60 to nie mam szans .. Z takimi paniami muszę się
        scigać do wolnego miejsca smile... Jak jadę 2-3 przystanki to sobie zwyczajnie
        odpuszczam...
    • agava00 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 09:21
      phi, w pierwszej ciazy jeden raz mi ustapiono miejsca a codziennie dojezdzalam
      autobusem na uczelnie

      raz jakas babka po 40tce polozyla torbe za siedzeniu obok, kiedy ja poprosilam
      zeby sie przesunela pod okno i zwolnila mi miejsce - ludzie tacy sa...

      w drugiej ciazy sie nie patyczkowalam i porostu mowilam "prosze mi zwonic
      miejsce" i koniec

      Jak urodzisz sama sie przekonasz, ze nikt cie wpusci do kolejki w urzedzie czy
      na poczcie. Wszyscy odwracaja glowy jak tak stoisz na koncu a twoj maluch sie
      wydziera albo marudzi. No chyba, ze spotkasz jakas inna mloda mame, ktora
      rozumie sytuacje. Ja zawsze puszczam przed siebie rodzicow z malymi dziecmi
      albo kobiety w ciazy i naprawde dziwi mnie, ze inni ludzie maja czelnosc
      jeszcze wtedy marudzic pod nosem.

      ostatnio w urzedzie miejskim byla ogromna kolejka ( 2 godziny czekania) a ja z
      1,5 rocznym znudzonym synem, 30 stopni w cieniu... zapytalam urzedniczke, czy
      moge wejsc poza kolejnoscia z takim malym dzieckiem. Powiedziala, ze musze
      zapytac pani z okienka, do ktorego jest kolejka ale chyba tak... Za komuny to
      przynajmniej wszedzie byly tabliczki informujace o obsudze poza kolejnoscia.

      pierwszy stojacy w kolejce pan absolutnie nie chcial mnie przed siebie wpuscic
      nawet nie chcial na mnie spojrzec wink zestresowal sie chyba


      ---------
    • kamamama2 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 09:31
      Ja nie umiem się niestety domagać ustąpienia miejsca, albo przepuszczenia w
      kolejce, za to w pierwszej ciąży - 7 lat temu - miałam traumatyczne
      doświadczenie tramwajowe. W 8 miesiącu jakiś facet, którego poprosiłam o
      ustąpienie miejsca (stałam ze 4 przystanki i już mi sie robiło zielono przed
      oczami) popchnął mniee w brzuch "młoda jesteś możesz postac" przewróciłam się,
      prawie nikt nie zareagował, pomógł mi wstać jakiś bardzo młody chłopak, spytał
      czy ktoś ustąpi mi miejsca, nikt nie zareagował poza staruszeczką z laską.
      Teraz tramwajami nie jeżdżę, ale w kolejkach się nie przepycham, chyba że ktoś
      sam mnie przepuści, tylko parę dni temu w Realu podeszłam do kasy z wielkim
      napisem "dla kobiet w ciąży i z małymi dziećmi" poprosiłam kasjerkę o
      obsłużenie, więc 10cio osoboby ogonek wyraził swoje niezadowolenie, że musi
      niestety mnie przepuścić.
      Straszna znieczulica, przecież w taki upał jest ciężko bardzo, ja nie mam kogo
      wysłać po zakupy czy na pocztę, muszę sama. Co ciekawe najbardziej oburzone i
      niewidzące sa kobiety!
      Ale nic to za 2 tygodnie mam termin, wytrzymam!
      • monika7920 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:46
        Bardzo współczuje takiej sytuacji, ja miałam w łagodniejszym wydaniu, a i tak
        nie mogłam dojść do siebie do wieczora
      • biala_herbata Re: chamowa wszedzie sie panoszy 21.06.07, 11:54
        pewnie 7 lat temu komorki nie byly popularne. teraz takiego gnoja od razu
        zglosilabym na policje. przeciez popchal cie- moglas stracic dziecko. dziwi
        mnie reakcja ludzi, a raczej jej braku.znieczulica i chamstwo opanowalo swiat.
        pogarda dla ciezarnych jest szczegolnie widoczna w polsce, takie wywrocenie
        wartosci do gory nogami.smutne to...
        • ata311 Re: chamowa wszedzie sie panoszy 23.06.07, 10:50
          wiesz to nie jest tak, ze w Polsce jest brak kultury a wszedzie indziej
          ład,porzadek i zrozumienie.Mieszkam od wielu lat w Londynie, teraz jestem w 27
          tygodniu ciązy.Do pracy dojezdzam autobusem i metrem.Nawet raz nie darzylo sie
          by ktokolwiek kto zauwazył ze jestem w widocznej ciazy zaproponowal mi
          miejsce.Moge stac bez mała z brzuchem przy twarzy siedzacego- NIC. I nie ma to
          znaczenia czy dotyczy to kobiety w ciazy czy starszej osoby, białego czy innej
          rasy.Pracuje ze mna dziewczya, która jest w 31 tc,ma identyczne doswiadczenia.Do
          pracy jezdzi metrem,w wagonie przewaga ludzi młodych, chłopaków którzy
          przyjechali tu do pracy, czesto na budowach.Silni, młodzi i bez kultury,
          niestety.Wstyd i żal.
    • a_radosna Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 09:43
      Ja chyba jestem szczęściarą, bo zawsze ktoś ustąpił mi miejsca w autobusie bez
      większego problemu i nie musiałam wcale prosić.
    • jolantkam Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 09:57
      Dziewczyny jestem oburzona tym wszystkim. W jakim świceie my żyjemy?
      • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 10:05
        hmmm prawdę mówiąc....jestem w 38 tygodniu ciąży...i od kiedy widać brzuszek to
        zawsze ktoś mi ustąpi miejsca w tramwaju, kolejce czy gdzieś indziej...nigdy
        nikogo nie prosiłam o ustąpienie bo generalnie czuje sie dobrze, ale gdybym sie
        poczuła źle czy coś nie zawahałabym się do takiej osoby podejść i poprosić o
        ustąpienie miejsca...
        taka rada na przyszłość: najlepiej prosić o ustąpienie miejsca tych, którzy
        siedzą na miejscach oznaczonych dla inwalidów i matek z dziećmi...są one również
        przeznaczone dla kobiet w ciąży...jeśli taki delikwent nie ustąpi miejsca iść do
        prowadzącego pojazd...smile
        kiedyś sama byłam świadkiem jak pan kierowca stwierdził, że nie ruszy z
        przystanku póki "ten młody człowiek nie ustąpi miejsca pani w ciąży, ponieważ
        jest to miejsce specjalnie dla niej"
        smile))
        trzeba walczyć o swoje smile
        • sandraa3 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 11:34
          Tez słyszałam historie, że kierowca zatrzymal tramwaj i powiedział, że skoro
          nikt nie ustapi ciężarnej miejsca to on to zrobi i zaprosił ją na swoje
          miejsce wink
          • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 11:40
            hehe...no jeszcze raz słyszałam jak dziewczyna opowiadała, że poprosiła faceta o
            ustąpienie miejsca (siedział na jakimś takim normalnym, dla szaraczków) to facet
            jej powiedział, że to nie jego problem że ona zaszłą w ciążę i niby dlaczego on
            ma ustępować miejsca skoro to nie jego dziecko...

            ehhh niektórzy są beznadziejnisad
            • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 11:50
              kurcze wylalabym mu cos na glowe i stwierdzila ze to nie moja głowa wiec nie
              mój problem ....
              Ja mam ostatnio farta - znajduję miejsce w tramwaju szybko, krotkie kolejki w
              sklepie a jak jechalam zatloczonym autobusem to pewna przemila dziewczyna z
              szerokim usmiechem na ustach mi ustąpiła miejsca smile
              ale jeszcze o ile moge zrozumiec ze kobiety lat 40-50 to mają ta menopauze i je
              dusi tez w upal i sie zle czują to facetom nie popuściłabym suspicious
              • rowinki Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:00
                Zgadzam sięz Tobą! Kobiety w tym wieku,zwykle jak wchodzimy do autobusu
                udają,że nas nie widzą! Menopauza!!!
                Mi najczęściej również ustępują miejsca młode osoby,nie robiąc z tego
                powodu,żadnych głupich min,poprostu są uprzejme.
                Mój mąż wróćił wczoraj z naszej osiedlowej piekarni wściekły! Zirytowały go
                właśnie (jak je nazwał -kaszaloty) babska ok 50,które widząc,ze wchodzi
                dziewczyna w bardzo zaawansowanej ciąży,odwracały głowy i zapadały
                na "ślepotę",mój m stał na kóncu z jakimś młodym człowiekiem i tylko ich dwóch
                przepuściło kobitkę,no zawsze to trochę bliżej
                pozdrawiam
                • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:07
                  hmmm w sumie to ja mam trochę inne doświadczenia, bo mnie właśnie ustępują
                  miejsca albo takie kobitki w okresie menopauzy albo staruszki które same ledwo
                  stoją...
                  prawdę mówiąc, to chyba tylko raz mi się zdarzyło, że facet mi ustąpił miejscasmile

                  ale to prawda, nie raz widziałam, że takie babska zapadały nagle na ślepotę...na
                  szczęście nie w moim przypadku, ale kurde, taką lafiryndę to bym chyba
                  udusiła...przecież ona kiedyś też pewnie była w ciąży i wie jak to ciężko
                  stać..szczególnie z opuchniętymi nogamisad
                  • rowinki Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:16
                    ranoma napisał:

                    > hmmm w sumie to ja mam trochę inne doświadczenia, bo mnie właśnie ustępują
                    > miejsca albo takie kobitki w okresie menopauzy albo staruszki które same ledwo
                    > stoją...
                    > prawdę mówiąc, to chyba tylko raz mi się zdarzyło, że facet mi ustąpił
                    miejsca:
                    > )
                    >
                    > ale to prawda, nie raz widziałam, że takie babska zapadały nagle na
                    ślepotę...n
                    > a
                    > szczęście nie w moim przypadku, ale kurde, taką lafiryndę to bym chyba
                    > udusiła...przecież ona kiedyś też pewnie była w ciąży i wie jak to ciężko
                    > stać..szczególnie z opuchniętymi nogamisad

                    Zapomniał wół jak cielęciem był... i u tych bab jest tak samo,juz zapomniały
                    jak to było...
                    • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:19
                      ano moja siostra jak byla w ciazy to mowila ze ustepowaly jej miejsca mlode
                      dziewczyny, czasami mlodzi faceci, no i starsze kobietki które ledwo ci sie
                      trzymaly na nogach ale przeciez "pani z dzieciatkiem to tak ciezko a trzeba
                      dbac" normalnie łzy wzruszenia w oczach ale przeciez takiej staruszeczce tez
                      nie wolno stac w tych trzesacych sie autobusach. A faceci... siedzą
                      oczywiście.. wzrok w sufit, brzuchale sie wylewają, a na twarzy tępota... grrr
                      • rowinki Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:38
                        Nie wszyscy faceci ( na szczęście ),ale zgadzam się,że niestesty znaczna
                        większość. Miejsca głównie ustępują młodzi panowie i moge się tylko domyślac że
                        pewnie sami są lub nie długo będa tatusiami.
                        • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:51
                          albo im ich mlode dziewczyny tluką do głowy mądre zachowania bo na
                          podstarzalych tatusiow liczyc nie moznasmile
                          Musze przyznac ze nie wszyscy faceci są tacy ale niestety wiekszosc..
                          rozsiadzie sie taki na miejscu dla inwalidow, matek z dziecmi ... ech szkoda
                          gadac.
                      • evivalarte Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 23.06.07, 20:46
                        U mnie zupełnie jak u Twojej siostry - na widok mojego brzucha wstają w 90%
                        młode dziewczyny. I to jest miłe! Pozdrawiam je wszystkie i dziękuję! Także
                        starsze panie wstają, natomiast o zmęczonych i jakże wyczrpanych "mężczyznach"
                        wspominać nawet nie będę... Dziś robiłam zakupy - trochę było, wykładam na taśmę
                        (kiedy przyszła moja kolej), a za mna facet ze 2.m wzrostu typ "Pudzian" tak się
                        tym stresował (tyle towaru), że sapiąc otworzyl Red Bulla i go popijał....
                        mściwie pożyczyłam, żeby dostał skrzydeł i odleciał, zgodnie z reklamą..
                        niestety... wink).
                    • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:20
                      ehhh ale szkoda nerwów bo tylko maleństwu się zaszkodzi... ale niedoczekanie jej
                      żebym taką na starość spotkała i żeby chciała żeby jej miejsca ustąpić czy coś...
                • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:56
                  Rowinki - kobiety podczas menopauzy tez sie czują źle - puchną im nogi,mają
                  napady duszności wiec bym nie najezdzala na nie bo nie wiadomo czy one tez sie
                  źle nie czują.. No chyba ze widze ze wskakuje sobie do autobusu i rączym
                  galopkiem sprząta Ci miejsce sprzed nosa smile
                  Za to facetom nie popuszczam, oni powinni byc tą silniejszą płcią i dbac o ogół
                  kobiecy!!!!
                  • rowinki Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 19:48
                    siasiunia1 napisała:

                    > Rowinki - kobiety podczas menopauzy tez sie czują źle - puchną im nogi,mają
                    > napady duszności wiec bym nie najezdzala na nie bo nie wiadomo czy one tez
                    sie
                    > źle nie czują.. No chyba ze widze ze wskakuje sobie do autobusu i rączym
                    > galopkiem sprząta Ci miejsce sprzed nosa smile
                    > Za to facetom nie popuszczam, oni powinni byc tą silniejszą płcią i dbac o
                    ogół
                    >
                    > kobiecy!!!!

                    Nie, no ja miałam na myśli takie które są wymalowane,obcasy po 10 cm i widza że
                    ja z brzuchem człapie do miejsca a ta biegiem leci i siada przed nosem i głupim
                    uśmieszkiem na twarzy,zdaje sobie sprawe,że nie wszystkie kobiety są takie,że
                    sa takie które się źle czują,no jest masa sytuacji...,ale niestety znaczna
                    większośc czuje się świetnie i tnie "głupa",a z tym co napisałaś o facetach to
                    się zgadzam w 100%,pozdrawiam
                    • dr_kaczusia Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 19:59
                      hihi kiedys bylam swiadkiem wyscigu dwoch babc do jednego miejsca w tramwaju.
                      Pierwsza wsiadla srodkowymi drzwiami, a druga ostatnimi miejsce bylo w polowie.
                      Pierwsza tylko z torebka, a druga z siatami. Ktora wygrala? Oczywiscie ta z
                      siatami! jeden celny rzut siatka i miejsce zajete zanim druga doleciala wink
                      • rowinki Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 20:43
                        Takim jak wejdziesz w droge to możesz się liczyć z tym,ze Cię stratują!!!
                        Ostatnio jechałam tramwajem (mam dość spory już ten brzuszek wink i ... stały ze
                        mną na przystanku dwe panie ok.45-50 lat,jedna wbiegła do tramwaju położyła
                        torbę na siedzeniu i czekała aż druga nadejdzie,się wkurzyłam! uśmiechnęłam się
                        i powiedziałam przepraszam-głupio się jej zrobiło,ustąpiła,ale patrzyła na mnie
                        oburzona,za to koleznka tej pani nadeszła i się uśmiechnęła,widac bardziej
                        wyrozumiała wink
          • gizmaaa Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 11:46
            Też się kiedyś zastanawiałam skąd to chamstwo u tych ludzi, taka znieczulica.
            Owszem nieraz mi ktoś ustąpił miejsca w autobusie, ale faktycznie były to
            raczej starsze kobiety, nigdy młode, za to byłam zdziwiona jak raz ustapił mi
            miejsca młody koleś, który wyglądał na takiego cwaniaka, a zachował się
            naprawdę w porządku.
    • paulina812 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 11:47
      Czekałam do okulisty, dzień wcześniej wyszłam z oddziału patologii ciąży,
      stanęłam przy drzwiach. Oburzona kobieta z kolejki pyta mnie czy mam zamiar
      teraz wejść, mówię, że tak, że wczoraj wyszłam ze szpitala i pani z rejestracji
      pozwoliła mi wejść bez kolejki. Na to kobieta: No jak pani teraz wejdzie to ja
      tu chyba trupem padnę, ja jestem ciężko chora, może tego po mnie nie widać ale
      zaraz stracę przytomność!
      • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:10
        No i jak się skończylo?
      • dr_kaczusia Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:53
        bo tacy sa ludzie w poczekalniach... oni zawsze najbardziej chorzy ze
        wszystkich, a szczegolnie babcie oblegajace przychodnie i Izbe Przyjec z nudow
        bo w domu nie ma z kim pogadac! (nie uogolniajac oczywiscie) Moj brat mial
        ropien na tylnej scianie gardla, na Izbie (w 3 szpiatalu z kolei) pojawil sie 3x
        w ciagu 24h, zawleczony taksowka przez dziewczyne bo w ciagu kilku godzin
        przestal prawie mowic i zaczynal sie dusic. Czekali dluzszy czas, ona przerazona
        do mnie dzwonila, ze boi sie iz on jej zaraz przestanie oddychac w tej kolejce,
        w koncu wyszla pigula zobaczyla w jakim jest stanie i natychmiast wciagnela go
        do srodka, jeszcze chwile, a ropien by odcial mu doplyw powietrza! Oczywiscie
        nie obeszlo sie bez komentarzy w kolejce... bo przeciez pani ze skrecona kostka
        czekala dluzej!

        A co do ludzi w autobusach moja babcia ciagle po latach wspomina babe z
        nastolatkiem, ktorego starsza pani o kulach poprosila o ustapienie miejsca. Na
        to baba sie oburzyla: "on tez placi bilet!" i nie pozwolila mu wstac. Ech...
        moja babcie do dzis trzesie jak sobie ja przypomni.
    • monika7920 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 12:43
      Jeżdzę metrem w Warszawie, praktycznie nikt nie ustępuje miejsca, powiedziałbym
      5% ludzi, wczoraj miałam taką sytuacje, że płakałam prawie całe popołudnie po
      tym, oczywiście jak zwykle poprosiłam o ustąpienie miejsca (młody mężczyzna ze
      słuchawkami w uszach), ustąpił oczywiście, ale nie minęło pół sekundy, a widze,
      że jakaś młoda dziewczyna pcha sie na to miejsce, to było straszne, powiedziałam
      przepraszam i jak najszybciej usiadłam
      Ludzie niestety tacy są, liczy sie walka o swoje i tak jest wszędzie, a sądze,
      że w Warszawie bardziej niż gdzie indziej w Polsce

      mój mąż mówi, że ludzie są dobrzy, tylko trzeba im pomóc (czyli np. poprosić o
      ustąpienie miejsca), a takimi sytuacjami się nie przejmować (łatwo powiedzieć)





      • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 13:01
        monika7920 wiem ze to trudno zachowac spokoj jak czlowiek nie dosc ze zmęczony,
        hormony buzują, wkurza sie 10 razy łatwiej niz normalnie a jeszcze spotyka sie
        z znieczulicą. Glowa do góry smile Ja ostatnio mam fazę na jędzę - tylko ktoś mi
        bedzie próbował minę złą zrobić lub nieustąpić to normalnie wsiadam w walec i
        bede jechac po nim suspicious ostantio z balkonu nawrzeszczalam na sasiada z ona obok
        bo mi puszczal ums umsy i wszystko mi skakalo w domu big_grin
        • andaba Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 14:06
          Bratowa jeżdziła tramwajem do pracy do ostatniego dnia... Rodziła w czerwcu, w upały. Raz zrobiło jej się słabo w tramwaju, musiała usiąść na podłodze - nikt jej nie ustąpił.
          • karmasz Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 14:59
            To moja druga ciaza wiec jestem bardziej "bojowo" nastawiona. Ciagle obiecuje
            sobie ,ze bede prosic o miejsce w autobusie albo o przepuszczenie w kolejce.
            Niestety nie zawsze mam odwage. Tak bardzo bym chciala aby ludzie sami mi
            proponowali.W 3/4 mies ciazy kiedy brzuch jest jeszcze maly kilka zrazy
            poprosilam o ustapienie miejsca tlumaczac sie ,ze jestem w ciazy i zle sie
            czuje. Wszyscy ktorych poprosilam ustapili. Nie wiem tylko czy prosic tych
            ktorzy siedza na miejscu z krzyzykiem czy szukac jakiejs mlodej osoby?
            Raz stanelam w tramwaju nad mloda dziewczyna. Rozumiem ,ze byla zmeczona i
            chciala posiedziec. Moze nie byla pewna czy jestem w ciazy czy tylko mnie
            wydelo. Kilka siedzen dalej jakas pani po 50 zawolala mnie i kazala usiasc.
            Podziekowalam mowiac ,ze jest do okola tyle mlodych ludzi,ktorzy mogliby
            ustapic. Wszyscy patrzyli sie z zaciekawieniem co sie wydazy. Pani nalegala wiec
            usiadlam. Mysle,ze moze miala corke/synowa w ciazy wiec byla w temacie.
            Raz w sklepie postanowilam wreszcie wykorzystac mozliwosc nie stania w kolejce i
            podeszlam do kasy dla ciezarnych i inwalidow. Bylam jeszcze z 3 letnia corka w
            koszyku. Poprosilam o ustapienie. Ludzie oczywiscie ustapili ale widzialam ,ze
            byli nie zadowoleni. Pewna smarkula zaczela belkotac pod nosem ,ze tez sobie
            wypcha brzuch poduszka i nie badzie stac w kolejkach.
            • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:07
              no to chyba w carrefourze są takie specjalne kasy dla ciężarnych...ja jak tam
              idę, to patrzę po kolei każą osobę, czy nie wiem, ma np kule czy jest w ciąży
              czy ma małe dziecko...jesli nie ma, to się nawet nie pytam ani nie proszę o
              ustąpienie tylko idę do pani w kasiesmile dobrze, że te panie które w tych kasach
              siedzą pomagają i faktycznie jeśli jest z tyłu jakaś kobieta w ciąży bądź z
              małym dzieckiem to nie obsługują tych którzy nie mają dzieci tylko czekają aż
              podejdzie ta kobieta w ciążysmile chociaż tyle...
              • karmasz Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:12
                Wlasnie raz jak poprosilam o wpuszczenie mnie bez kolejki do takiej kasy.
                Stanelam za osoba ktora wlasnie wypakowywala zakupy a wczesniejsza byla juz
                liczona. Kasjerka powiedzial,ze obsluzy mnie jaka pierwsza. Podziekowalam mowiac
                ,ze nie bede robic zamieszania i chwilke poczekam.
            • karmasz Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:08
              Odnosnie miejsc z krzyzykiem. Zazwyczaj mam plan aby wlasnie o takie miejsce sie
              upomniec. Zazwyczaj jednak siedzi tam starsza osoba wiec odpada. Jak ja siedze
              na tym miejscu a wchodzi staruszka nie wiem jak mam sie zachowac. Siedziec jak
              nigdy nic, ustapic a samemu poszukac innego miejsca?
              Jeszcze denerwuje mnie to ,ze wchodze do autobusu z wozkiem,zakupami i z
              brzuchem i musze "przepedzac" ludzi z miejsca dla wozkow. Malo kto ma sie ochote
              przesunac choc w autobusie jest duzo miejsca. Musze sie tarabanic, wykrecac,
              przepraszac ,szarpac a ludzie sa zli ze baba w ciazy i z dzieckiem w wozku
              narobila zamieszania.
              • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:30
                generalnie to jakby weszła staruszka a Ty jesteś w ciąży i siedzisz sobie na
                takim miejscu to nie musisz jej ustępować...dla staruszek są inne miejsca
                siedzące...to jest dla Ciebie...
                a co do miejsc na wózki...to niech sobie psioczą...narysowany jest tam wózek
                więc w ogóle nie powinni tam stać, a jak stoją to mogą z łaski swojej ruszyć
                dupska i się przesunąć... ja nie będę miała żadnych oporów..fakt, przeproszę, a
                jeżeli się ktoś nie posunie to na niego po prostu wjadę i mam to w nosie...smile
              • monika7920 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:37
                ja jak wchodze do metra w W-wie (a jeździłam sporo), to jakoś nigdy nie widze
                miejsca z krzyżykiem, chyba jest ich stosunkowo mało, a około godz. 17-18
                większość ludzi wraca z pracy (ja też !!!) i ludzie nieraz upchnięci jak śledzie
                w puszce

                a odnosnie tego, czy ustąpić starszej pani jak sie już siedzi na miejscu z
                krzyżykiem, myśle, że ciężarna jest tak samo uprzywilejowana jak ta starsza
                pani, nie ma co ryzykowac uderzenia w brzuch jak np. autobus zahamuje, a wokół
                siedzi pełno zdrowych osób, które mogą tej starszej osobie ustąpić

                nie wierze, że komunikacją miejską jeżdżą sami niepełnosprawni i schorowani
                niestety z tego jak często ludzie ustępują można odnieść wrażenie ...

          • dr_kaczusia Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:58
            andaba napisała:

            > Bratowa jeżdziła tramwajem do pracy do ostatniego dnia... Rodziła w czerwcu, w
            > upały. Raz zrobiło jej się słabo w tramwaju, musiała usiąść na podłodze - nikt
            > jej nie ustąpił.

            to mnie wpienil raz kierowca, chyba sie zatrulam zadzwonilam po chlopaka, zeby
            zabral mnie z zajec bo boje sie, ze zaslabne po drodze. Upal, zapchany stary
            zdezelowany autobus, ja zatruta + choroba lokomocyjna do kompletu wiec bylam w
            kolorze Shreka i czulam, ze zaraz nie wytrzymam. Autobus zatrzymal sie na
            swiatlach przed skrzyzowaniem, na prawym pasie, poprosilam kierowce zeby mnie
            wypuscil (stalismy przy pierwszych drzwiach), ale sie obruszyl, ze zaraz jest
            przystanek... myslalam, ze mu chlusne na szybe!
            • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 16:03
              ja bym chlusnęła na niego a nie na szybę w takiej sytuacjismile
    • lilka11333 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:12
      No dobra dziewczyny, a co w przypadku, gdy ciąży jeszcze nie widać? Podchodzić
      i sie spowiadać ze jest sie w ciąży? Ja nie umiałabym, w ogóle nie upominałam
      sie o swoje, cierpiałam w milczeniu, ale w sklepach nie popuszczę, teraz jak
      mam małe dziecko, to kłócę się do żywego!
      • monika7920 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 15:26
        ja jak nie miałam brzuszka jeszcze, to nie byłam w stanie samodzielnie poruszać
        sie po mieście, miałam takie okropne mdłości, nawet siostra specjalnie
        przyjeżdzała, żeby kupić mi chleb (2 minuty od domu), wiec to mnie troche
        omineło, ale jakbym jeżdziła komunikacją, to bym prosiła o miejsce, no chyba że
        ktos sie naprawde dobrze czuje ...
    • martamm3 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 16:09
      witam
      jestem dzis 4 dni po terminie porodu i czekam grzecznie na rozwiazanie. Ja
      rowniez nie mam milych doswiadczen zarowno jesli chodzi o kolejki jak i o
      komunikacje miejska. Nawet teraz w 9 miesiacu jadac tramwajem gdzie jest tłok
      zdaza sie ze nikt mi nie ustapi. A jak ju zktos ustepuje to zazwyczaj sa to
      MłODZI LUDZIE. i to mnie cieszy. Natomiast ani razu nie ustapila mi miejsca
      osoba w srednim wieku i starsza bez wzgledu na plec. kiedys nawet jak wstalam
      skasowac bilet to pewna pani w srednim wieku zajela mi miejsce i do konca drogi
      musialam stac bo nikt sie nie ruszyl. kiedys tez jechalam autobusem i stalam
      jako jeddyna osoba wsrod siedzacych 7 mlodych Panow - nikt sie nie ruszyl. Nie
      wspomne juz o kolejkach w sklepach. przez cala ciaze jestem w ciaglym ruchu wiec
      wiecznie stoje w jakis kolejkach i jedynie DWA RAZY zdazylo mi sie ze panie
      wposcily mnie przez siebie bo mialam tylko jeden lub kilka rzeczy drugim razem.
      A o kasach w supermarketach dla niepelnosprawnych czy kobiet w ciazy lub z
      dzieckiem nie wspomne - szoda sie denewrowac.
      Moj maz widzac zachowanie osob w srednim wieku stwierdzil ze nie bedzie im juz
      miejsca ustepowal. Najgorsi sa Panowie bo przeciez oni nigdy w ciazy nie bada
      wiec nawet sie nie racza chwile zastanowic jak moze sie czuc kobieta z wielkim
      brzuchem w ciasnym tramwaju popychana przez wszystkich.
      z mojego doswiadczenia wynika ze to wlasnie mlodzi ludzie maja wiecej zrozumienia.
      caluje wszystkie przyszle mamy
    • padthai Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 16:14
      to bardzo kobiece czekac, az ktos sie domysli hihihihi
      trzeba prosic o ustapienie miejsca i dziekowac, pelna kultura, robilam to na
      poczatku ciazy i na koncu i teraz z dzieckiem, zawsze argumentujac: zle sie
      czuje, jest mi ciezko itd
      jak ktos nie chce ustapic to pytam innej osoby, zawsze ktos kapituluje, a tego
      co nie ustapil zazwyczaj obmawiaja na glos ludzie dookola, choc sami nie
      kwapili sie z ustapieniem smile))
      nie ma co sie przejmowac
      raz gdy niechcial mi facet ustapic usiadlam mu na kolana, ale byl zdziwiony big_grinD
      • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 16:42
        to też jest jakiś sposóbsmile
    • sugarxxx Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 16:45
      Tak sobie czytam ten wątek i zastanawiam się jaki jest cel? Ponarzekać sobie?
      A może wyciągnąć jakieś wnioski? Tym bardziej, że zastanawia fakt, że część
      dziewczyn pisze, że prawie zawsze im ustępują miejsca, a inne że prawie nigdy.
      Mnie się wydaje, że część kobiet wsiada z uśmiechem do autobusu i z uśmiechem
      grzecznie o miejsce prosi, wtedy bardzo trudno odmówić. A część wsiada z
      nastawieniem bojowym i chmurną miną. Akcja powoduje reakcję, Drogie Panie. Skoro
      wniosek już jest, to teraz należy tylko wprowadzać w życie dobre praktyki.
      Uśmiech i życzliwość do ludzi to według mnie klucz do rozwiązania tego problemu.
      No chyba że nie chcecie go rozwiązywać, a tylko tak ponarzekać...
      • padthai Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 16:50
        forum jest po to by poradzic sie i po to by wygadac sie wink
      • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 16:51
        wybacz, ale akurat tutaj rozwiązanie problemu nie należy do nas bo nie my go
        tworzymy...tylko chamy które się zachować nie potrafią...
        • gussia Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 17:19
          hej,
          ja becnie jestem w 31 tygodniu ciążi i również brzuch mam wielki, a czuję się
          jak słoń w składzie porcelany smile Również podpisuję się pod tym wątkiem, że
          naprawdę jest kompletny brak tolerancji i zrozumienia. Jeszcze nikt do tej pory
          nie ustąpił mi miejsca w tramwaju czy autobusie (ostatnio "wisiałam" nad
          siedzeniem jednego młodego człowieka i ani drgnął) no a jezeli chodzi o
          przepuszczenie w kolejce to również nigdy nie miało to miejsca. Także naprawdę
          brak słów !!!!
      • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 18:23
        rozwiązaniem problemu byłaby kampania reklamowa oraz szkolenia dotyczące
        dobrego wychowania oraz praw osób uprzywilejowanych.
        Bo jezeli chce skorzystac w kasie dla uprzywilejowanych z swojego prawa a
        kolejka która tego prawa nie ma zaczyna miec pretencsje to nie z mojej strony
        jest cos nie tak.
        A kobieta w ciąży, inwalida czy inna osoba uprzywilejowana naprawde ma inne
        problemy na glowie niz codzienna walka z znieczulicą szerokim uśmiechem .. ile
        można ...
        • yadrall Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 18:42
          Tak sobie czytam wasze wypowiedzi i przypomnialam sobie jak to jeszcze przed
          slubem jechalam z moim obecnym mezem autobusem. Jak wysiadalismy to z autobusu
          wysiadala mloda kobieta z dzieckiem w wozku. To ja nauczona przez rodzicow
          chwycilam sie za ten wozek i jej pomoglam. Potem z wyzutami do mojego faceta,
          dlaczego nie pomogl. I co uslyszalam: ze on nie wiedzial,ze trzeba pomoc!!! Po
          glebszej dyskusji wyszlo na to,ze jemu nigdy nikt nie powiedzila,ze kobiecie z
          malym dzieckiem, wozkiem czy w ciazy moze byc ciezko, zle lub niewygodnie,a on
          sam na to nie wpadl!!! I wydaje mi sie,ze to jest poprostu mezki punkt
          widzenia,bo nie umieja sie postawic w sytuacji takiej kobiety.
          I tu propozycja do wszystkich kobiet: nauczcie swoich mezczyzn,zeby ustepowali
          kobiecie w ciay, czy pomagali mamom z malymi dziecmi. Oni sami z siebie tego
          nie wiedza.
          • queen_elizabeth Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:16
            To nie kwestia MĘSKA, tylko taka, że rodzice, dorośli wczesniej nie nauczyli go
            tego. Sama piszesz, że Ciebie uczyli, uświadamiali, tłumaczyli. Znam facetów,
            którzy pierwsi się rzucają do pomocy kobiecie i kobiety, które były w ciązy,
            ale same drugiej nie pomogą. Uczyć, uświadamiać za młodu - to jest metoda.
            Kampania reklamowa przydałaby się. Chociaz z drugiej strony to straszny wstyd,
            że dorosłym, inteligentym ludziom trzeba aż przez kapmanię uświadamiać, że
            lasce samej raczej ciężko wytarabanić wielki wózek z autobusu...
        • dr_kaczusia Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 19:07
          > Bo jezeli chce skorzystac w kasie dla uprzywilejowanych z swojego prawa a
          > kolejka która tego prawa nie ma zaczyna miec pretencsje to nie z mojej strony
          > jest cos nie tak.
          > A kobieta w ciąży, inwalida czy inna osoba uprzywilejowana naprawde ma inne
          > problemy na glowie niz codzienna walka z znieczulicą szerokim uśmiechem .. ile
          > można ...

          zdaje sie, ze inwalidzi juz sobie poradzili z oslami parkujacymi na miejscach
          przeznaczonych dla nich smile naklejaja trudnozmywalne naklejki, chyba zdjecia
          trafialy do gazet i cos tam jeszcze bylo. Tylko co ma zrobic inwalida czy
          ciezarna w kolejce do uprzwilejowanej kasy? Chyba tylko nakleic naklejke na
          czolo wszystkim pieniaczom wink

          Btw, wlasnie kolezanka mnie uswiadomila, ze o ustepowaniu miejsca w Genewie moge
          zapomniec, nie ma tu takiego zwyczaju... zreszta, podobnie widzialam na Sycyli,
          mlodziez siedzi, a dziadki stoja... co kraj to obyczaj, ale mnie mama uczyla,
          zeby ustepowac wiec w Polsce chyba przyjete jest inaczej.
          • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 20:24
            taaak naklejac na czoło naklejki!!! ja jestem za big_grin albo z cyfrówką pochodzic,
            porobic zdjecia, nagrac a potem do TV wysłac suspicious
    • rasmusek Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 20.06.07, 23:35
      a ja Wam powiem, że są dwie strony medalu

      jedna jest taka, że w ciąży nawet jak się dobrze czujesz bezpiecznie jest
      usiąść,nikt cie nie popchnie, przy gwałtownym hamowaniu jest szansa, że
      utrzymasz się na siedzeniu a nie upadniesz na brzuch.

      jednak druga strona medalu jest taka, że i kobiety w ciąży są sobie winne,
      ostatnio w te upały koleżanka wracała kolejką WKD, duszno, ciasno, nie ma czym
      oddychać. Jechała tą kolejką kobieta w 5-6 miesiącu ciąży wraz z ok 12 letnią
      córką. Jakiś młody chłopak ustąpił ciężarnej miejsca a ona niewiele myśląc
      posadziła na tym miejscu swoją córkę.
      Przepraszam ale w tym momencie to sama bym miała ochotę powiedzieć skoro tak to
      jednak nie ustępuję!

      a jako ciekawostkę powiem Wam, że kumpela w carrefour kiedyś przy takiej kasie
      od kasjerki usłyszała, że chyba jest w ciąży urojonej- na szczęście qmpela nie
      peszy się i sprowadziła panią do parteru ale jak widać i takie sytuacje się
      zdarzają.

      niestety trzeba się upominać o swoje chociaż nie powiem mi też jest czasem
      głupio jeśli w te upały siedzę a do tramwaju wsiada starsza osoba i nikt jej nie
      chce ustąpić...
      • lavetti Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 00:08
        A ja ostatnio, pięć dni temu, wsiadałam do tramwaju z pewną parą młodych ludzi.
        Jestem w siódmym miesiącu ciąży, ciąża mocno widoczna. Wyobraźcie sobie, że tych
        dwoje widząc, że mają przewagę nade mną, usiadło na jedynych dwóch wolnych
        miejscach, w tym jedno było oznaczone kobietą w ciąży i sobie w najlepsze
        siedziało. A ja stałam! Tyle że pewien pan, w średnim wieku, niemal zerwał się z
        siedzenia, kiedy mnie zobaczył, i mnie na tym siedzeniu wręcz posadził big_grin Jak
        widać, młodzież nie zawsze jest dobrze wychowana. Mi najczęściej zdarza się, że
        miejsca ustępują mi ludzie w średnim wieku, natomiast Ci młodzi w ogóle.
        Ostatnio pewna kobieta zwróciła w tramwaju uwagę niemalże wszystkim ludziom, że
        kobieta w ciąży stoi, a oni siedzą. A ja już stałam ładnych sześć przystanków!!!
        I dwa dalej miałam wysiadać. Powiedziałam więc kobiecie, że te młode dziewczyny
        kiedyś też czeka ciąża, a ja mam bardzo dobrą pamięć do twarzy i jak je spotkam,
        to miejsca z pewnością nie ustąpię. I że już nie mam potrzeby siedzieć, bo za
        chwilę wysiadam.
        • gingers73 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 07:44
          Zaczęłam 8 miesiąć i już trudno ukryć brzuszek i zdarza się że ktoś ustąpi a
          zdarza że nie.
          Generalnie nie mam nic przeciwko temu żeby 2 - 4 przystanki stac i zazwyczaj
          tak robię ale jak czasem tramwaj lub autobus szarpie i hamuje jak szalony
          żałuję że nie leżę na podłodze i w tej pozycji nie odbywam podróży.
          Poza tym dojeżdżam do W-wy pociągiem i tam też bywa rożnie.
          Rano są miejsca a jak wracam to jak na razie ze 2 - 3 razy mi ktoś ustąpił.
          Ja wiem że ciąża to nie choroba tylko stan fizjologiczny ale chyba łatwiej stać
          40 minut 20 latkowi niż 34 latce z brzuchem i spuchniętymi w upał kuloskami.
          Ale mam raczej mały tupet więc się nie upominam no chyba żebym mdlała wtedy
          zepchnę 1 lepszego wink
          Ale dziś rano jak wsiadłam do tramwaju chyba z 10 osób się na mój widok
          poderwało aż wybuchnęłam śmiechem smile))))
          • gingers73 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 07:51
            A mój mąż powiedział że ludzie się do kapitalizmu przyzwyczaili i każdy myśli o
            sobie i pewnie sądzą że jak mam siłę jeszcze dojeżdżać do pracy to mam siłę
            stać sad
          • ludkowa Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 08:05
            Ja co prawda aktualnie nie w ciąży ale byłam czterokrotnie. Pzry pierwszej to
            mąż walczył o miejsce w autobusie dla mnie bo zazwyczaj razem jeździliśmy, ale
            pamiętam jak mdlejąc prawie poprosiłam kobietę o ustąpienie mi na chwilę
            miejsca, i ustąpiła. Przy drugiej (1997 rok)jakoś tak z ustępowaniem nie było
            problemu, ja znowu notorycznie mdlejąca byłam. Przy trzeciej radziłam sobie
            sama, a przy czwartej też ( rok 2005) tyle, że często były z tym kłopoty- raz
            wdałam się w pyskówke w markecie z kobietą. Powiedziała, że teraz to każda w
            ciąży, i ona jakby się dobrze wypięła to też by mogła być, na co ja, patrząc na
            nią z góry odparowałam: w tym wieku to raczej, nie da pani rady... Cóż, może
            mało eleganckie... ale skuteczne. Z tego co pamiętam, jeszcze na początku lat
            90-tych w przychodniach, szpitalach, urzędach były wywieszki informujące, że
            kobiety w ciąży i dzieckem "na ręku" przyjmowane są poza kolejnością, teraz tego
            nie spotykam. Ale prowadzę osobistą krucjatę. Wszędzie wpuszczam, ba nakazuję
            wejść natychmiast pani z małym dziecięciem ( ostatnio u okulisty, a byłam z
            niespełna dwulatką i dziesięciolatkiem, wpuściłam trzy kobiety i jakoś nikt nie
            zaprotestował) i głośno i z namaszczeniem nakazuję w kolejkach kobietom w ciąży
            podejść do kasy nie czekając. Mam nadzieję, że przykład podziała kiedyś może.
            Serdecznie pozdrawiam wszystkie ciężarówki. Kamamamę 2x nawet.

            • lilka11333 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 08:47
              Kilka dni temu byłam we wsiowym sklepie zwanym Carrefour, jest tam kasa do 5
              artykułów, ja mając wprawdzie więcej, 5 artykułów ale po kilka takich samych
              sanęłam z wózkiem do tej kasy, a kasjera jeszcze zanim wyłożyłam to na taśmę,
              drze morde do mnie, ze tylko 5 artykułów!!!! ja jej na to, juz z podniesionym
              ciśnieniem, ze jeszcze nie wyłożyłam towaru wiec skąd wie ile mam w koszyku?
              A poza tym czytać wszyscy umieją. Z wielką łachą zaczęła mi to kasować, ja
              spytałam czy chodzi o sztuki czy o rodzaje artykułów? bo co jesli np ktoś ma 10
              bułek?powiedziala ze o rodzaj, na to ja ze git, bo mam 5 rodzajów. Chyba chadra
              musiała wcisnąć coś bo przylazł durny osiłek zwany ochroniarzem i dalej mi
              nawijać z miną znawcy i Pana i Władcy ze tu tylko 5 artykułów, i dalej mi gmyra
              w moich zakupach i liczy!!! Na to ja zeby sie okreslili, bo pani przy kasie
              mówi co innego, a poza tym mam małe dziecko i należy mi sie szybsza kasa! Jakas
              pani z kolejki krzyczy zeby poszedł na sklep złodziei łapać a nie niewinnych
              osób sie czepiać! On dalej swoje, powiedziała ze tu nie jest nigdzie napisane
              ze mam prawo z małym dzieckiem podejść, a poza tym,...... i tu będzie
              najlepsze: nie muszę dziecka do sklepu brać!!!!!!! Jak jestem wyszczekana, tak
              mi mowę odebrało, jakim prawem jakiś tępy osiłek będzie mi dyktował czy ja mam
              brać dziecko czy nie, niech mi zapłaci za niańkę, to chętnie sama skoczę do
              sklepu. Wysyczałam tylko ze jest poprostu bezszczelny i życzyłam by sie nie
              pomylił w liczeniu i wyszłam . Dojsc do siebie nie mogłam, co za chamstwo!
              Nie mówiąc juz o tym ze nikt mi drzwi nie potrzyma, nie mówiąc ze nikt nigdy mi
              nie ustąpił kolejki, i nikt mi wózka nie pomógł wtachać do autobusu, ale to są
              indywidualne sprawy i wychowanie każdego z tych ludzi, ale o prawa do
              pierwszeństwa w sklepach i urzędach powinnyśmy walczyć. Apropos urzędów,
              załatwiając z mężem dowód rejestracyjny, musieliśmy byc razem, wiec niunię,
              wtedy niespełna 3 miesięczną musiałam wziąć ze sobą, podeszliśmy do okienka bez
              kolejki z zapytaniem do pana urzędnika czy nas obsłuży bez kolejki, na to on,
              ze wcale dziecka nie musiałam brać z uśmieszkiem dającym mi do zrozumienia, ze
              zrobiłam to specjalnie...bez komentarza
              • marzenes Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:19
                matko jakie chamstwo znieczulica,dlaczego tacy jestsmy??? kwestia wychowania
                trybu zycia, wszechpanujacego egoizmu??? nie masz sie co obwiniac nie
                zepchnelas go z siedzenia mowiac ze Ci sie nalezy tylko grzecznie
                poprosilas !!! to jest roznica ,na Twoim miejscu ja nie podarowalabym sobie
                jakiejs zlosliwej uwagi ....i ciesze sie ze nie musze korzystac z komunikacji
                miejskiej - okropnosc !!
              • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:23
                Lilka ale kasa do 5 artykułów a dla uprzywilejowanych to dwie różne kasy....
                • marzenes Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:30
                  dziewczyny jako ze obecnie doświadczamy zycia w swiecie gdzie na "lezacego nikt
                  sie nie oglada i jeszcze przydepnie" to moze postarajmy sie wychowac nasze
                  nienarodzone jeszcze dzieci tak aby w przyszlosci nie reagowały jak bohater
                  tego watku i masa innych osob ... tylko tyle chyba mozna zrobic bo inaczej
                  zrobi sie jeszcze gorzej..
                • agrestka1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:36
                  u mnie brzuch widoczny (31tc) i nie mogę narzekać na ustępowanie miejca w
                  autobusie bo chyba raz mi się zdarzyło że nikt nie ustąpił i w moim przypadku
                  zazwyczaj ustępują babki w średnim wieku, a już nigdy prężni młodzieńcy i
                  wypindrzone laski lat 15-30, chociaż te ostatnie to powinny chyba rozumieć,
                  co do kolejek w sklepie nigdy mi się nie zdarzyło żeby mnie ktoś przepuścił,
                  wszyscy udają że nie widzą ciężarnej, a przejścia do kas są zazwyczaj tak
                  wąskie że nawet jakbym chciała to i tak bym sięnie wepchnęła
                • lilka11333 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 13:36
                  Myślisz ze o tym nie wiem?? Liczyłam tylko na wyrozumialość ze strony
                  pracowników, ale i tak człowieka w dupie mają
                  • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 16:50
                    lilka - jezeli w kasach gdzie masz prawo bez kolejki nie są wyrozumiali to co
                    dopiero w zwyklej kasie wink szczegolnie jak ochroniarzem jest jakis leszcz co to
                    mu sie wydaje ze jest wazny... khem, khem
    • misinka81 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:42
      Nie wiem, od czego to zależy, ale mi zawsze ktoś ustępuje w autobusie
      (codziennie dziecko wiozę do przedzkola i później drugim do pracy), podobnie w
      sklepie czy innym miejscu publicznym. Może dlatego, że moje miasto nie jest tak
      duże, może tu więcej się zwraca na to uwagę.
      Ale miałam też śmieszną sytuację ostatnio na poczcie: weszłam i widzę, że
      kolejka, a część osób na kanapie sobie siedzi i czeka. Nie chciało mi się już
      dopychać na kanapę, więc pomyślałam że postoję. A tu nagle z tyłu do mnie
      starszy pan "że tu wszyscy w kolejce stoją". Ja się odwróciłam, a on dopiero
      zobaczył mój 30-tygodniowy brzuch wink i wyraźnie speszony "a to rozumiem, to co
      innego". No wiec stoję przy samym okienku, zaraz mnie mają obsłużyć, a tu jedna
      pani starsza zrywa się z kanapy i do mnie: "Przepraszam, ale teraz miała być
      moja kolejka" winkŚmiać mi się zachciało z niej, na szczęście obok było drugie
      okienko, więc podeszłam do drugiego.
      A jak siedzę w autobusie i babcie wsiadają, to im nie ustępuję, bo obok
      młodzież licealna siedzi, mężczyźni w kwiecie wieku i oni powinni wstać. No
      chyba, że nikt się nie rusza, ale to raczej rzadko....
    • marysia130 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:44
      Pamiętam jak byłam w pierwszej ciąży, to było 3,5 roku temu, jechałam autobusem
      w zimę w grubej kurtce ale to był już siódmy czy ósmy miesiąc. Usiadłam na
      jedynym chyba wolnym miejscu, autobus napchany strasznie. Na następnym
      przystanku wsiadła mocno starsza, bardzo elegancka pani, podeszła akurat do
      mnie i stanowczo poprosiła żeby ustąpić jej miejsca. I wstałam, ustąpiłam jej a
      ona wtedy zobaczyła brzuch i zaczęła bardzo przepraszać i wręcz namawiać żebym
      siedziała dalej. Tyle, że z kolei mi było głupio żeby taka starowinka nade mną
      stała. Czułam się wtedy wyjątkowo dobrze i w sumie mogłam te 3-4 przystanki
      postać. I tak się przekonywałyśmy która ma usiąść. W końcu ona usiadła. I
      wiecie co, zeby chociaż jedna osoba w autobusie ruszyła dupę. Skąd, każdy gęba
      w okno i udawał, ze nie słyszy co się dzieje obok. Innym razem nie będąc w
      ciązy też w autobusie wsiadła również starsza pani i wstałam, powiedziałam jej
      żeby usiadła a ona z takim oburzeniem mi odpowiedziała, że nie jest inwalidką i
      jak będzie chciała to sama poprosi aby jej ustąpić... ale mi wtedy głupio było.
      • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:47
        moja siostra ostantio przyszla do mnie i powiedziala ze ma problem. No bo widzi
        wsiadającą dziewczynę która ma mały brzuch... i nie wie czy jest w ciąży i ma
        jej ustąpić czy po prostu ma oponkę ... i dopytywala sie jak odróżnić .. smile))))
        • zuzanna47 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:54
          też miałam incydent w sklepie jak poprosiłam żeby mnie przepuszczono ,
          wszytskie osoby poza jednym 30 -letnim gburem mnie przepuściły. A gbur jak to
          gbur powiedział, że on też się spieszy i ciąża to nie choroba. Wryło mnie,
          ponieważ naprawdę nie wykorzystuję swojego stanu aby nie stać w kolejkach,
          akurat tego dnia nie bardzo się czułam i chciałam kupić tylko jedną rzecz, a
          ludzie koszyki mieli załadowane. I powiem szczerze, że szybciej starsze osoby
          ustapia i zauważa niż młodsze. W szczególności starsi mężczyxni , bo babki tez
          różnie reaguja. Wolę jednak stać w kolejce niż kogos poprosić aby mnie
          przepuścił.A jak CZASAMI ŹLE SIĘ CZUJE TO WYPRAWIAM MĘŻA NA ZAKUPY.
          zuzka
        • gingers73 Siasiunia1 21.06.07, 11:11
          moja siostra ostantio przyszla do mnie i powiedziala ze ma problem. No bo widzi
          wsiadającą dziewczynę która ma mały brzuch... i nie wie czy jest w ciąży i ma
          jej ustąpić czy po prostu ma oponkę ... i dopytywala sie jak odróżnić .. smile))))


          ja wiem jak - kobiety w ciąży w przeciwieństwie do tych z oponkami trzymają
          bardzo często rękę na brzuchu - taki odruch i się po nim głaszczą.
          Jak z rzadka miewałam oponki nigdy tak nie robiłam wink)))
          • siasiunia1 Gingers73 21.06.07, 12:07
            ale jak kobieta jedzie autobusem trzymajac sie drążka to trudno jej jest sie
            glaskac po brzuchu smile ja powiedzialam ze brzuszek ciążowy jest bardziej napięty
            a oponka zwisa smile =
            • gingers73 Siasiunia 21.06.07, 12:18
              Masz rację a i brzuszek jest zazwyczaj 1 duuuużą oponką a oponek jest kilka smile
    • deodyma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 09:59
      to masz szczescie, ze w ogole Ci miejsca ustepuja. gdy moja kolezanka w 1998
      roku byla w ciazy to nie miala nawet szans na to, zeby usiasc. mowila potem, ze
      w walce o wolne miejsca przegrywala na ogol ze starszymi ludzmi, bo byli od niej
      znacznie szybsi.
      • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 10:11
        a z nimi to się nigdy nie wygra...babuńka stoi na przystanku i dymi papieroska,
        jeszcze zmalowana jak k..., autobus podjedzie, a ta dalej rozwijać laseczkę i
        leci jaka to ona biedna chora...
        niedoczekanie jej, żebym takiej miejsca ustąpiła...ma siłę się babcia malować a
        tymbardziej palić fajki, to ma siłę i stać...
        ja teraz jak siedzę to też nie ustępuję starszym miejsca...jest dużo miejsc w
        autobusie, ktoś kto nie jest w ciąży może im ustąpić...
        • deodyma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 10:18
          ja pamietam przed laty taka historie. wracalam z cmentarza z bratem i moja mama.
          stalismy na przystanku i czekalismy na autobus. wszystkie miejsca siedzace,
          zajete. oczywiscie przez starszych ludzi. kazdy z nich narzeka, jaki to chory
          jest. rece bola, nogi bola, chodzic nie moze, siedziec nie moze i lezec tez nie
          moze. gdy przyjechal autobus wtedy ci wszyscy schorowani ludzi, poderwali sie z
          miejsca i rzucili biegiem do wejscia. moja mama, chociaz miala wtedy tylko 48-
          lat nawet nie miala szans na to, zeby spokojnie wejsc do autobusu. zostala
          odepchnieta na bok. brat sie wkurzyl i bez litosci zaczal rozpychac sie
          lokciami, ile wlezie. ja zreszta tez. no po prostu brak slow.mialo to miejsce w
          1998 roku. od tamtej pory nic sie nie zmienilo. jacy ci ludzie byli beszczelni,
          tacy sa. nie lubie jezdzic autobusami. jak mam do przejechania do 6 przystankow,
          to ja juz wole przejsc sobie je pieszo.
          • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 10:23
            wiesz mnie ostatnio chorera strzelila jak siedze na przystanku, przychodzą dwa
            babusy lat 50 siadają na ławeczce obok mnie wyciągają papieroski i zapalają!!
            na co ja "przepraszam ale mogłbyby panie z tymi petami odejsc dalej?" one na
            mnie z oburzeniem ze tez maja prawo siedziec na przystanku na co ja "
            oczywiście ale bez tych fajek" poszly obrazone... no kurcze jak ja palilam to z
            10 metrow od przystanku zeby ludziom nie dymic a przy kobiecie w ciazy w zyciu
            bym nie zapalila..
            • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 10:55
              no niestety tak już teraz jest, że jak się wyjdzie na "świeże" powietrze to już
              wcale takie świeże ono nie jest bo np idzie przed Tobą taki śmierdziel i
              wydmuchuje dym który Ci leci na twarz...ehhhsad
    • m-jak-magi Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 11:04
      podziwiam twoja asertywna postawe bo ja z wielkim brzucholem czekalam
      cierpliwie az dobrowolnie ustapia mi miejsca. zdarzalo sie tak ze cala droge
      metrem stalam............
      fakt ze z reguly ustepuja starsze osoby.
    • kropencjaa Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 11:17
      mogłaś osunąć się na tego chłopaka, udając zemdlenie, ciekawe jak wtedy by
      zareagował big_grin, może sam by przez najbliższe okno wyemigrował.

      A z mojej strony, nie liczę na zyczliwość innych osób. Raz tylko miałam podobną
      sytuację w hiper markecie. Był weekend więc ludzi pełno, stanęłam w jednej z
      kolejek, a tam kasjerka krzyczy, że mam iść do kasy nr 1, bo tam mam
      pierszeństwo (stałam przy kasie numer 2, wiec Ci przy 1 też to słyszeli).
      Poczułam się nijak, ale przeszłam, a tam nikt nawet nie drgnął, żeby faktycznie
      puścić mnie przodem, nawet ta kasjerka przy kasie. Ja czułam się dobrze, więc
      nic mi się nie stało, że poczekałam, nie wymagam życzliwości od kogoś kto po
      prostu jej w sobie nie ma!!!
      • ranoma Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 11:30
        wiesz, ja myślę, że tu nie chodzi o życzliwość...raczej o brak wychowania...no
        ale cóż...żyjemy w kraju/świecie gdzie lepiej nie widzieć niż
        widzieć...niestety, albo udawać że się nie widzisad
    • kora_111 przyganiał kocioł... 21.06.07, 12:40
      Wszystkie tak narzekacie na chamstwo i znieczulicę, ale ciekawa jestem ile z
      was ustępowało miejsca kobietom w ciąży, z małymi dziećmi, czy staruszkom
      wtedy, gdy same nie byłyście jeszcze w ciąży, a nawet wcześniej; gdy o dziecku
      jeszcze w ogóle nie myślałyście, albo byłyscie nastolatkami.
      Zapewne nieliczne z was przepuszczały w kolejkach ciężarne, matki z małymi
      dziećmi czy staruszki.
      W końcu Wy (i ja też), więc My jesteśmy częścią tego społeczeństwa, nie
      przybyłyśmy z marsa i nagle otworzyły się nam oczy; ukształtował nas ten sam
      system wartości, mentalność i dlatego zachowujemy się podobnie w określonych
      sytuacjach.
      A na starość, czy w średnim wieku większość z nas będzie zachowywać sie
      podobnie, jak te "chamy" opisane przez Was.
      • ranoma Re: przyganiał kocioł... 21.06.07, 13:00
        wiesz, jeśli Ty nie przepuszczałaś to o Tobie świadczy nie za dobrze, ja ilekroć
        widziałam kobietę w ciąży albo z małym dzieckiem na ręku albo starszą babcię w
        kolejce zawsze jej miejsca ustępowałam...może dlatego mnie teraz w ciąży też
        wszyscy przepuszczają... a wręcz pani na poczcie kiedyś na mnie nakrzyczała
        dlaczego nie podeszłam bez kolejki...
        • ocelot2 Re: przyganiał kocioł... 21.06.07, 13:07
          mi jeśli ktokolwiek ustepuje, to sa to dziewczyny 18-28 i 40-55. Wczoraj po raz
          pierwszy ustapił mi młody facet. Zawsze wyraźnie dziękuję za ustąpienie
          miejsca, bo tym bardziej cenię tych (te), którzy są ludzccy i uprzejmi.
          A co do zasady stoję i jak się gorzej czuję, to staram siię głęboko oddychać,
          ewentualnie wcześniej wysiadam.
          Ale fakt,świadczy to jedynie o braku asertywności z mojej strony. Ostatnio jak
          jechałam tramwajem - miałam miejsce siedzące - wsiadł mężczyzna z protezą nogi
          o kulach - tylko ja mu chciałam ustąpić, on nie chciał siadać - bo ja w ciąży,
          a nikt z pozostałych pasażerów, nieemerytów dupy nie ruszył.
          A - zanim zaszłam w ciążę ustępowałam miejsca starszym, w ciąży i z dzieckiem.
          Także nie jest tak, że nagle obudziło się we mnie sumienie...
      • siasiunia1 Re: przyganiał kocioł... 21.06.07, 13:09
        kora_111 moj system wartosći ukształtowali tak rodzice ze jak widzialam osobę
        która potrzebuje mojej pomocy/ustąpienia miejsca w busie/czy przepuszczenia w
        kolejce to to robiłam. Zarówno mając lat 10-11 jak i 20. I mam zamiar tak
        wychowac moje dziecko. moja mama w wieku lat prawie 60 ustepuje miejsca
        kobietom w ciazy chyba ze sie zle czuje. Moja babcia uwaza ze kobietki w ciązy
        powinny siedziec bo sie im moze cos stac a mężczyzni powinni sie zachowywac jak
        dzentelmeni sama nie wymagajac tego dla siebie. I mam zamiar tez sie tak
        zachowywac.
        To my musimy walczyc o lepszy system wartosci poprzez nasze zachowanie jak i
        wychowanie dzieci. zeby nie schamiec.
        • rowinki Re: przyganiał kocioł... 21.06.07, 16:11
          siasiunia1 napisała:

          > kora_111 moj system wartosći ukształtowali tak rodzice ze jak widzialam osobę
          > która potrzebuje mojej pomocy/ustąpienia miejsca w busie/czy przepuszczenia w
          > kolejce to to robiłam. Zarówno mając lat 10-11 jak i 20. I mam zamiar tak
          > wychowac moje dziecko. moja mama w wieku lat prawie 60 ustepuje miejsca
          > kobietom w ciazy chyba ze sie zle czuje. Moja babcia uwaza ze kobietki w
          ciązy
          > powinny siedziec bo sie im moze cos stac a mężczyzni powinni sie zachowywac
          jak
          >
          > dzentelmeni sama nie wymagajac tego dla siebie. I mam zamiar tez sie tak
          > zachowywac.
          > To my musimy walczyc o lepszy system wartosci poprzez nasze zachowanie jak i
          > wychowanie dzieci. zeby nie schamiec.


          Świetnie to ujęłaś!!! Podpisuje się obiema rękami
      • marysia130 Re: przyganiał kocioł... 21.06.07, 13:45
        Wiesz no, ja akurat ustępowałam zawsze, może trudno w to uwierzyć ale są
        ludzie, którzy zostali tak wychowani, ze mają to w sobie. Ja mam, zreszta wyżej
        o tym pisalam zanim napisałas swojego posta. Przeprowadzałam tez babcie przez
        przejście, pomagałam sąsiadkom nosić zakupy do domu i wiele innych rzeczy i
        uwazam to za jak najbardziej naturalne zachowanie i fajnie by było gdyby jak
        najwięcej osób myslało podobnie.
      • monika7920 Re: przyganiał kocioł... 21.06.07, 16:45
        ja ustępowałam miejsca starszym, niepełnosprawnym, ale więcej nie będę, chyba że
        ktoś poprosi, bo niestety też ciągle muszę prosić
    • karcia85 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 21.06.07, 18:50
      Hi,hi,hi a mnie gdy byłam w 38. tyg starsza pani (chyba po 60-tce) przegoniła z miejsca w tramwaju i to tak się wydarła że nie mogłam jej nie ustąpictongue_out.
    • pppolonistka Klasyka chamstwa! 21.06.07, 19:39
      Miałam dość takich sytuacji i kupiłam samochód. Teraz mam w d... komunikację
      miejską. Miejsce siedzące było mi potrzebne całą ciążę, bo w pierwszym
      trymestrze czułam się fatalnie, potem rósł brzuch itd.Upokarzające było dla
      mnie proszenie o miejsce.
      • chillianna Re: Klasyka chamstwa! 22.06.07, 00:00
        Oj ja też miałam podobną sytuację. Miesiąc przed porodem w MC Donalds. Tak mi
        się shake zachcialo, ze musiałam zjeść i koniec. Zapatrzyłam się na menu i nie
        zauważyłam kolejki - 3 osoby - i zaczęłam zamawiać. To mi przerwali zamawianie
        i kazali iść na koniec kolejki. Ludzie jak ludzie, ale, że obsługa sklepu nie
        zareagowała uncertain
      • mamazelki Re: Klasyka chamstwa! 22.06.07, 11:16
        Ja się nie proszę, udaję ,że jestem twarda,ale że w ciązy zrobiłam się straszną
        lwicą, jak ktoś mnie wkurzy,nie pozostawiam na nim suchej nitki.Najbardziej
        mnie wpienia,kiedy wszyscy się gapią na mój brzuch,jakbym była ufoludkiem a
        dupska nikt nie podniesie.Jestem w 32 tc,całą ciąże jeżdżę
        autobusami,tramwajami i pociągami i RAZ się zdarzyło,żeby mi ktoś ustąpił.U
        ginekologa to samo-siedzą panienki tylko po recepty na tabletki i obgryzaja
        paznokcie a ja wchodzę i stoję oparta o ścianę.Ostatnio druga kobieta w ciąży,
        chciała mi ustąpić.To paranoja.
        W następnej ciąży mam nadzieje,że już się dorobimy samochodu!
    • mama_frania Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 00:23
      Kiedyś już o tym pisałam, ale ja mam zupełnie inne odczucia- kiedy byłam w ciązy
      nie mogłam narzekac na nieustępowanie miejsca- nawet jak brzuszek był ledwie
      widoczny, niemal zawsze ktoś ustąpił. Gdy byłam juz pod koniec ciąży to zaledwie
      raz musiałam poprosić o miejsce (ale wsiadłam do bardzo ciasnego metra i
      siedzący nie mieliby szansy mnie zobaczyc wśród tego tłumu). Jeżdziłam
      codziennie do pracy z dwoma przesiadkami i zawsze znalazł się ktoś miły, kto
      ustąpił mi miejsca- zwykle ludzie młodzi, kobiety około 30-40 lat oraz starsi
      panowie.
      Pamiętam jedną sytuację, jak wracałam z ktg w 41 tyg. tramwajem. Brzuch na
      kilometr. Wsiada dziarska starsza pani i staje nade mną i wymownie patrzy. No to
      ja sie na nią wymownie spojrzałam i oczywiście się nie ruszyłam. Stała nade mną
      całą trase i wzdychała wymownie. Czekałam tylko czy sie odezwie żeby jej
      odpowiednio odpyskowac ale tylko wzdychała. Przyznam, ze po kilku przystankach
      tego wzdychania strasznie chciało mi sie śmiać smile
    • mrs.solis Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 00:39
      Macie teraz okazje wykazac sie wychowujac wlasnych synow tak, zeby w
      przyszlosci wiedzieli ,ze kobiety w ciazy maja prawo zle sie czuc i w srodkach
      komunikacji wypada ustapic im miejsca. Ci wszyscy mlodziency i mezczyzni,ktorzy
      nie ustapili wam miejsca z jajek sie nie wykluli. Mieli matki,ktore chyba
      zapomnialy wpoic swoim synusiom elementarnych zasad dobrego wychowania.
      Najsmieszniejsze jest to,ze wiele z was powieli ten sam blad wychowujac takich
      samych egoistow.
      • agrestka1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 10:04
        pisłam wcześniej że niezdażyło mi się żeby ktoś przepuścił mnie w sklepie, ale
        wczoraj miałam fajną sytuację z koszykiem wypakowanym zakupami podchodziłam do
        kasy, jedna osoba już płaciła a za nim stała parka na oko 28 lat, zakupów mieli
        mało i już wyłożone i w tym czasie otworzono sąsiednią kasę więc ja od razu do
        tej otwartej i wyobraźcie sobie że koleś szybciutko wyłapał towar pod pachy
        zręcznie mnie wyminął (kobietę w ciąży z zakupami to chyba każdy zręcznie
        wyminie)i wepchnął się przede mnie, chociaż w tamtej kasie i tak miała być ich
        kolej, to było tak żenujące aż się normalnie roześmiałam a gość pewnie pomyślał
        że nie dość że w ciązy niemrawa to i jeszcze psychiczna, przy czym zaraz za
        gościem przyszpiliła laseczka dla której widocznie normą jest że jej facet
        wpycha się przed kobiety w ciąży, mam tylko nadzieję że jak ona będzie w ciąży
        to jąjakiś burak potraktuje podobnie
        • rbh Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 10:36
          wczoraj wsiadając do audtobusu widziałam kilka wolnych miejsc ale jak już byłam
          wewnątrz i zmierzałam do tego miejsca usiadł tam pan w wieku ok 50 spojrzał na
          mnie spojrzał na brzuch i odwróciła się w drugą stronę......no normalnie gnom
          jakiś ustąpiła mi miejsca starsza pani...dziś jadąc do pracy.(miałam miejsca
          siedzące) weszła do autobusu młoda dziewczyna z kulą...rozglądam się czy ktyoś
          jej ustąpi...bo w było dużo siedzącej młodzieży ....ale nikt się nie
          ruszył...więc ja z tym swoim brzuszkiem wstaję aby jej ustąpić bo i tak
          wysiadałam niedługo,dziewczyna podziękowała....powiedziała ze nie jest tak źle
          a ja przeciez w ciazy jestem....widzieli to ludzi i nadal nikt sie nie
          ruszył.....w Polsce większośc ludzi to katolicy....hipokryci...aż gotuje się we
          mnie ....co niedziele do kościoła....a w tygodniu juz bliźniego w potrzebie nie
          widzą.......
          • silje78 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 11:00
            dla mnie bardziej szokujące jest to, że mi ktoś ustepouje niż to, że każdy
            odwraca głowę w drugą stronę. wczoraj doznałam szoku podwójnego. jechałam dwoma
            autobusami w obydwu miejsca ustąpili mi panowie po 50. małe a cieszysmile
            • jagodzie Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 23.06.07, 18:54
              ja mialam problem bo na poczatku strasznie wymiotowalam....bylam w trzecim
              miesiacu na dworzu dwadziescia pare stopni a ja slaba jak dziecko i ciagle mi
              niedobrze...siedzialam z moim mezem w tramwaju i jakas pani podeszla do mnie
              zebym ustapila miejsca straszej kobiecie....zawsze to robie bo uwazam ze tak
              powinno sie robic ale tym razem nie moglam brzucha jeszcze nie mialam ale
              wystarczy ze pani jednak spojrzala na moja twarz i nic juz nie mowila podeszla
              do kogo innego...ale powiem szczerze ze nie bardzo wiedzialam co zrobic...
              • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 23.06.07, 20:20
                ja gdy sie bardzo źle czulam i podeszla do mnie kobieta z prośbą o ustąpienie
                miejsca to powiedzialam ze niestety ale jestem w wczesnej ciąży i sie zle
                czuje. I juz.
          • mrs.solis Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 16:49
            > a ja przeciez w ciazy jestem....widzieli to ludzi i nadal nikt sie nie
            > ruszył.....w Polsce większośc ludzi to katolicy....hipokryci...aż gotuje się
            we
            >
            > mnie ....co niedziele do kościoła....a w tygodniu juz bliźniego w potrzebie
            nie
            >
            > widzą.......

            Trzeba bylo tej dziewczynie na glos powiedziec ,ze jak sa marsze w obronie
            zycia poczetego, czy inne takie to pelno wtedy tej holoty mocherowej i
            mlodziezy,ktora pokoleniem JPII sie zowie. Tylko jak miejsce w autobusie trzeba
            ustapic to atak slepoty wtedy wszyscy maja. Banda katolickich hipokrytow.
          • dzoanka3 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 23.06.07, 22:44
            Ciekawa jestem, czy jest jakieś forum emerytek, na którym starsze panie
            utyskują, jaka ta dzisiejsza młodzież podła, młode dziewczyny nie chcą
            ustępować miejsca, bo niby w ciąży, a co to takiego ta ciąża, one też przecież
            po pięcioro urodziły, w czasie wojny i nikt się nimi nie przejmował... Ciekawie
            by było porównać, nie? wink Już tak to jest, że "nikt o mnie nie myśli, tylko ja
            muszę myśleć o sobie"
            Swoją drogą, jak Wy to robicie w kasie pierwszeństwa w supermarkecie -
            przepychacie się przez tych wszystkich ludzi? Chętnie bym też skorzystała z
            pierwszeństwa, ale jakoś wydaje mi się to mało wykonalne...
            • gabi762 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 25.06.07, 12:32
              o właśnie ...ciekawe co tam w tych mocherowych główkach sie tłucze...
              a tak (a propo "nikt o mnie nie myśli, tylko ja muszę myśleć o sobie")
              mi sie przypomnialo jak na początku ciąży mąż mi tołkował (nawet w sympatyczny
              sposób) że niestety ale dziecko to nie wszystko, nasze plany życiowe i
              oczekiwanie nie mogą ulec drastycznym zmianom... i takie tam pierdoly
              zazdrosnego chłopczyka ... jak mu zarzuciłam że jest zazdrośnikiem i egoistą i
              ze dziecko traktuje jako rywala to powiedzial mi "...żeby każydy pomyślał o
              sobie to o każdym będzie pomyślane..."
              • blueish Miejsce w tramwaju :) 28.06.07, 15:16
                zaczął sie czwarty miesiąc i zaczęło być widać.

                Rano jechałam z moim M do pracy, a po południu umówilismy sie na mieście, żeby
                załatwić jedną sprawę. Rano nie było juz dla nas miejsca w metrze i mój M taki
                rozzłoszczony, ze muszę stać (na szczęście przestalo mi sie robić słabo i
                niedobrze po dwóch przystankach), Uspokajam go, że na razie w porzadku, a jakby
                coś to poproszę kogoś o ustąpienie. Obeszlo się tym razem smile

                A po południu do czego nie wsiedliśmy to zaraz ktoś się zrywał. Acz fakt -
                głownie babki, które najprawdopodobniej same były kiedyś w ciąży i dobrze
                pamiętają, że bywa nie za fajnie smile

                Może jeszcze trochę nas dzieli od ideału, ale też zdecydowanie nie jest źle smile
      • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 21:38
        najsmieszniejsze jest to ze te starsze kobiety wymagające ustąpienia miejsca
        wychowały swoich synów tak ze nie ustępują innym....
    • blueish Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 13:00
      Poczytałam sobie, co piszecie i chyba nie jest aż tak bezdennie, bo jednak
      sporej części z nas regularnie przydarzają się sytuacje, że zauważono,
      posadzono...

      Jestem w 14tc. i stanie dłużej niz 10 min. w dusznym miejscu źle się kończy.
      Dziś siedziałam w metrze i dwie stacje po mnie wsiadła babeczka w moim wieku i
      tak na oko miesiąc do przodu jeśli chodzi o ciążę. Czułam się idiotycznie - jak
      jej ustąpię to nie dostoję do mojej stacji, a z drugioej strony jak siedzę to
      nie widać, że jestem w ciąży i wyglądam jak kolejna ofiara znieczulicy smile

      Nie zawsze widac po siedzących, że też powinni siedzieć... smile
      • kasia62 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 14:08
        Dziewczyny !! Napisze może trochę z innej beczki , ale fakt świetnie
        odzwierciedlający ludzkie chamstwo .Będąc w 30 tyg ciąży, szłam razu pewnego z
        koleżanka , w piekny słoneczny letni dzień na spacer. W pewnym momencie minął
        nas jakiś facet , wiek na oko po 50 , zatrzymał się i spojrzawszy na mnie
        rzekł - chciałbym zrobić taki brzuszek . Wręcz zamarłam , oniemiałam z
        bezsilności, zrobiło mi sie słabo i dobrze , że nie byłam sama . Kolejny
        taki "przypadek" zdarzył mi się w banku pare tygodni po wyżek opisanym . Stałam
        w kolejce do okienka i przyszedł sobie takiż gość i stanął tuż przede mną.
        Przede mną była jedna osoba , więc gość wepchał się . Delikatnie zwróciłam
        uwagę , że - ja jestem następna - on na oko w wieku 60 pare... użył
        niecenzuralnych słów wobec mnie !! Byłam w stosunku do niego grzeczna , aż brak
        mi słów żeby opisać to co wtedy czułam!!
        Pani w okienku widząc całą sytuację obsłuzyła i tak mnie pierwsza , na
        szczęście też nadszedł mój mąż , co było mi już nieopisaną ulgą!
        Mój synek urodził się cały i zdrowy i ma dzis prawie 7 lat .
        Ale chamstwo ludzi jest przerażające , znieczulica wręcz razi !!
        • eeee27 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 14:32
          A ja opowiem o innym zjawisku jakie zaobserwowałam, mianowicie dziecko w wieku
          kilku-kilkunastu lat siedzące obok babci, która głośno domaga się by to usiadło
          obok niej. Rozumiem, że berbecia mogą boleć nogi, jak każdego, ale jesli jest
          tłok w autobusie, dziecię powinno mieć powiedziane by wstało lub wziąć je na
          kolana - wilk syty i owca cała. Skąd potem to dziecię - już jako dorosły ma
          czerpać wzorce, jeśli nie od babci?
          Nie rozumiem tego to już jakaś plaga! Ostatnio wracałam z laboratorium, na
          czczo oczywiście, duchota niemożliwa, 14tc więc nic nie widać, mnie słabo, już
          nie miałam siły ustać, jakoś jednak zagryzłam zęby i dotrwałam. Następnym razem
          jednak wykażę się większą asertywnością!
          • siasiunia1 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 22.06.07, 21:48
            dlatego wg mnie powinno się prosić o miejsce. Dziewczyny w wczesnej ciąży się
            czują źle a przeciez po nich nie widac... (przyklad mojej siostry która nie wie
            czy dana kobieta jest w ciąży czy ma brzuch). Ja na przyklad 2 przystanki
            spokojnie przejade i nawet nie chce mi sie na miejsce tarabanić.
            Podobnie tez sie oburzacie ze mloda dziewczyna siedzi w autobusie czy w
            poczekalni .. a moze to jest wlasnie dziewczyna w wczesnej ciąży. A pytanie
            wyjasnia wątpliwości (i wtedy mozna z czystym sumieniem kogos zrzucic z miejsca
            albo popsioczyc na niego smile)
            • lukrecja34 Re: jestem w szoku-miejsce w tramwaju 25.06.07, 08:52
              ja w pierwszej ciąży 9 lat temu miałam to szczęście,że mi wszyscy ustępowali,a
              jak nie to grzecznie prosiłam i nie zdarzyła mi się odmowa.raz nawet,już będąc
              mamusią musiałam pojechać i odmeldować się w gotowości bojowej do urzędu
              pracy.synek był wtedy maleńki,karmiłam piersią.mały został z babcią bo przecież
              miałam być na konkretną godzinę więc ile mi zejdzie??wchodzę a tam
              dziki,kłębiący się tłum,o wyznaczonej godzinie nikt nie myśli.stoję sobie z pół
              godziny a tu nagle jakieś dziecko zapłakało.ja momentalnie poczułam mrowienie w
              piersiach i momentalnie dwie wielkie,mokre plamy centralnie wyskoczyły.jak to
              panowie zobaczyli to z obrzydzenimem w oczach przepuścili mnie w minucie.
              teraz jestem w 24 tc i na szczęście mieszkam w takim miejscu,że wszędzie chodzę
              pieszo,nawet market mam po drugiej stronie ulicy.chodzę tam zawsze z mężem i on
              stoi w kolejce a ja grzecznie siedzę i czekam na niego.nie mam problemu w
              komunikacji miejskiej bo nie korzystam.wygodnicka jestem nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja