Ach ta waga....

29.06.07, 16:51
Kto wymyślil wagę? Jakiś facet pewnie, ale gorszy byl ten który wymyślil
ważenie kobiety w ciąży na każdej wizycie ;/ Najgorsza chwila w gabinecie:
Lekarz ze slodkim uśmiechem "zapraszam Panią na wagę", a ja mam ochotę go
ugryźć. U mnie już 10kg na +, a to dopiero 27 tc, strach pomyśleć co będzie w
38 tygodniu...Nie chce być Pani Kuleczka!!! A jak u was? Bardziej optymistycznie?
    • asiach11 Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 16:56
      nic się nie bój - wszystko zgubisz. ja mam ten czas już za sobą, po wyjściu ze
      szpitala chciało mi się ryczeć - nadal wyglądałam jakbym była w ciąży ale po
      trzech miesiącach samo wszystko zginęło, bez ćwiczeń i przesadnych wyrzeczeń-
      karmię piersią więc się nie opycham, ale jadam zupełnie normalnie- ze schabami
      i frytkami łącznie. w ciąży utylam 19 kg.
      • reewa Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 17:12
        Szczerze mówiąc,jak staję na wagę to modlę się tylko o to,by było trochę więcej
        kilogramów...Jak byłam teraz u lekarza odetchnęłyśmy obie z lekarką jak
        zobaczyłyśmy,że "trochę" przytyłam...Póki co jestem w 21 tc i mam 3 kg na minusie...
        • issy25 Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 17:37
          No nie, nie, nie. Bez takich mi tu proszę noooosmile)). Ja tu pocieszenia i
          wsparcia szukam!!! Czy ja jedyna już w dziesiatkę trafilam?
          • marta76 Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 17:40
            27 tc +18 kg.Ulżyło?Gince powiedziałam,że nie chce komentrzay na temat wagi,bo
            przestanę sie pojawiać.
            • mania004 Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 17:54
              Dziewczyny jak chcecie poczuć się lepiej to czytajcie +8kg, 15tc ale cóż przy
              pierwszym też tak było i jakos zeszło smile
            • issy25 Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 17:56
              Widzę że Ciebie też tym ważeniem katują. Ulżyć to nie ulżylo, nie chcialam sobie
              poprawiać humoru, tylko wygadać się raczej. Bo z jednej strony ciagle slyszę ze
              muszę jeść i mam się zbytnio nie ograniczać a z drugiej ciagle pytania ile już
              przytylam i komentarze że to już dużo.
              • mania004 Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 18:03
                Jedz tyle ile potrzebujesz nie obżeraj się ale też nie chodź głodna smile ja jem
                normalnie tyle że inne potrawy i o innych porach a dotego nie ćwicze co robiłam
                przez wiele lat i nie pale co rwnież robiłam długo i dlatego mysle że za dużo
                rzeczy się nałożyło abym miała nie tyć poza tym to druga ciąża i może to też ma
                znaczenie
                • lukrecja34 Re: Ach ta waga.... 29.06.07, 18:24
                  no to witaj w klubie-25tc,+10kg.ciągle jestem głodna a jak głodna to i zła więc
                  jem-mało słodyczy i mięsa,chleb ciemny i z ziarnami,dużo jogurtów i bardzo dużo
                  owoców.i dlaczego do cholery tyję??w pierwszej ciąży przytyłam 27kg i jak
                  poszłam rodzić to dobrze,że byłam z mężem bo nie wlazłabym na łóżko porodowe.po
                  porodzie niestety nie schudłam-wręcz przeciwnie.dopiero intensywna dieta i
                  ćwiczenia 4 lata temu dały efekt-schudłam 18kg.
                  • issy25 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 09:37
                    Ja też ciągle chodzę glodna, i niestety moje podjadanie daje efekty. Staram się
                    jakoś zdrowo podjadać, jabluszko, jogurcik...ale niestety nie zawsze się udaje.
                    Najlepszym rozwiązaniem jest wyjscie z domu na spacer. Wtedy nie jem smile
                  • ulacz1 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 10:37
                    ja miałam podobnie, w pierwszej ciąży przytyłam sporo (25kg) i po porodzie
                    zamiast chudnąć zaczelam tyć... schudłam dopiero po diecie, ale i tak nie wiele
                    bo tylko 6kg. teraz mialam isc na kolejna diete + cwiczenia, ale musze
                    przełożyć to na potem. bo... jestem wciąży smile
    • aniau1 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 11:17
      Początek 29 tygodnia i 8 kg do przodu.
    • boazeria Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 15:51
      Jestem w 37tc i przytylam juz 23kg.
      Jestem z lekka podlamana ale pociesza mnie fakt ze moja kolezanka przytyla 25kg
      i majac wtedy 24 lata wygladala jak kobieta po 40tce. Miesiac po porodzie byla
      na weselu w seksownej obcislej sukience i nikt nie uwierzyl ze dopiero rodzila.
      Dodam ze nie cwiczyla, nie odchudzala sie- karmila tylko piersia.
      Wogole jak ja odwiedzilam jeszcze jak lezala w szpitalu po porodzie 1 dzien to
      jej nie poznalam- opuchlizna jej zeszla i wygladla juz super.
    • optymist1 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 17:29
      26 tc i 10 kg na plusie oczywiście, z czego 6 kg w ciągu ostatniego miesiąca !!!
      Lekarz kazał mi sie opamiętać i jesc rozsądniej. A ja wcale nie jem jakos
      inaczej niz wczesniej a waga szaleje .... To jest ciąża bliźniacza, wiec mam
      przed sobą perspektywę brzucha-giganta. Na dodatek mam juz dosyc mocna anemię i
      jak tu ograniczac jedzenie ? Wiem, wiem smile mniej węglowodanów, wiecej białka smile
    • optymist1 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 17:30
      Na dodatek muszę leżeć i tak juz do końca ciązy .... zero ruchu ..... niefajne
      perspektywy - jesli chodzi o moja wagę.
      • basza7 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 17:39
        35 tydzien i 12 kg na plus. liczę ze juz mi maksymalnie 2 przybędą albo mniej.
        nie jem slodyczy i smażonego miesa ale i tak czuje sie jak slon i czekam kiedy
        mi wroci moja waga...mam nadzieje, ze wroci
        • anecik3 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 17:59
          a ja narazie + 1 kg,ale to dopiero poczatek ciazy ,13 tydzien dokladnie,hihi
        • matizka Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 22:19
          Hej,

          ja jakoś podobnie, ale czuję się ogromna! Dziecko waży 3 kg i może przybrac jeszcze 4 x 200 g - tak powiedział lekarz. To, zeby nie wiem co oznacza, że ja będę ważyć więcej i że będzie większy brzuch! A on juz nie może być większy - omijam lustra, nie patrzę w witryny i widzę szyderczy uśmiech na twarzach wszystkich mijających mnie kobiet! Ja chyba oszaleję!
          • matizka Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 22:20
            chciałam napisać, że podobnie jak basza
    • bobimax Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 17:42
      U mnie 38tc +4 kg. Ale co z tego jak rozstępy na brzuchu mnie nie ominęły bo
      wszytsko poszło w brzuch i mam piłkę z przodu. I smarowałam się sad.
    • monia832 Re: Ach ta waga.... 30.06.07, 23:04
      38tydz+5 i 18 kg do przodu,juz szczerze na wage nie bede stawac bo jestem
      zalamana ale na szczescie zadnych rozstepow jak do tej pory,a do jedzenia mnie
      ciagnie i ciagnie a moj synus wazy niecale 2800g.
      Czuje sie jak wielka bania, brzydka i nie atrakcyjna, ale mam nadzieje ze
      wytrzymam jeszcze troszke i po porodzie mi zleci waga w dol.
    • laura801 Re: Ach ta waga.... 01.07.07, 11:51
      29 tydzień ok 10kg, do 5 miesiąca spadek wagi, żadnego ograniczenia w jedzeniu,
      zero zachcianek, po prostu nie trzeba jeść za dwoje. Poza tym bobas zajął
      większą część jamy brzusznej i jedzonko już tak nie wchodzi jak przed ciążą.
      Ciąża nie jest usprawiedliwieniem dla notorycznych zachcianek kulinarnych.
      • jenifer1 Re: Ach ta waga.... 01.07.07, 12:31
        20 t.c+ 8kg . Przez 2,5 tyg przytyłam 3 kg!!!!!
        • patrice7 37tc +20 kg 01.07.07, 12:49
          ..i wiecie co?? wcale nie szaleje z tego powodusmile przed ciaza mialam niedowage wiec teraz to sie rozeszlo i wygladam jak prawdziwa kobieta w ciazysmile)
          idac ulica czuje spojrzenia niemal wszystkich ale to wcale nie dlatego ze mam grubsze uda i posladkismile) grunt to pozytywne myslenie dziewczyny! Przeciez dowiadczone mamy pisza ze wiekszasc z nich wrocila do wagi "nic nie robiac".
          Glowa do gory ! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja