czy udało sie z luteina???

02.07.07, 19:19
powiedzcie mi, czy ktorejs z Was udalo sie zajsc w ciąże przy za niskim progesteronie po podaniu leteiny. Ja mam piekna owulacje, ale za niski progesteron (plamienia przed dni przed cyklem) i pani doktor w sumie po mojej namowie powiedziala ze jak tlyko peknie jajeczko (jutro lub pojutrze dzis 13 dzien cyklu i na monitoringu piekne jajeczko 19 na 18) mam zaczac brac luteine pod jezyk. powiedzcie mnie,w sumie pocieszcie czy to cos da? czy ktorejs pomoglo i sie udalo. staramy sie juz ponad pol roku i potrzebna mi ta nadzieja, bo zaczyna mi jej brakowac. jesli nawet wam sie nie udaje tez piszcie, przeciez po to tu tez jestesmy by lepiej znac smutna prawde niz zadna
    • ivinka275 Re: czy udało sie z luteina??? 02.07.07, 22:05
      Dorcia, szukałam Cię po różnych forach, dobrze, że Cię znalazłam.
      Czy Ty Rybka czasem nie pisałaś, że po bromku ładnie wyregulowały Ci się cykle?
      Jakiej długości miałaś przed bromkiem, a jakie w kolejnych cyklach po bromku?
      Jak wysoką prolaktynę w ogóle miałaś?
      Luteina powinna wydłużyć Ci drugą fazę cyklu, czyli dac tym samym czas na
      zagnieżdzenie się ewentualnego zapłodnionego jajeczka, bo jeśli progesteron
      masz niski i krótką fazę lutealną to macica moze zacząc się złuszczac jeszcze
      przed zagnieżdzeniem. Jaki Ci wyszedł progesteron? Badałaś go po owulacji?
      Około 6-7-8 dni po owu?
      • ivinka275 Re: czy udało sie z luteina??? 02.07.07, 22:13
        Generalnie wydaje mi się, że wcześnie wykryty niski progesteron nie powinien
        być problemem, bo są dobre specyfiki, które go podwyższą, czy to luteina
        podjęzykowa, czy dopochwowa, czy mocniejszy duphaston. A i ich dawkę można
        zwiększać, więc myślę, że jesteś w dobrych rękach.
    • azi77 Re: czy udało sie z luteina??? 02.07.07, 22:54
      Ja w drugim cyklu z duphastonem zaszłam w ciążę. Prędzej staraliśmy się dwa
      lata, owulacja piękna, męża wyniki też, a jednak był problem z drugą fazą. Mi
      duphaston pomógł, obecnie 33 tydz.
      Życzę powodzenia
      • mocpytan Re: czy udało sie z luteina??? 03.07.07, 08:34
        Ja miałam bardzo niski progesteron i nieregularne cykle, nie planowałam zajścia
        w ciążę a tymczasem ledwie zaczęłam brać duphaston i w tym samym cyklu pojawiła
        się fasolka.
        • dorciaszek Re: czy udało sie z luteina??? 03.07.07, 11:15
          Mnie pani doktor kazala brac luteine. dzis chce isc jeszcze do innej Pani
          doktor by sie jej doradzic co z tym wszystkim robic, sadzicie ze jest sens?? A
          nie miaalm nigdy badania progersteronu, po prostu po plamieniach przed @ sa
          takjie podejrzenia. Owu jest sliczna
          • dorciaszek Re: czy udało sie z luteina??? 03.07.07, 11:23
            Ivinka ja mialm cykle 33-34 a nawet 40 dniowe! a teraz mma sliczne bo 30, a
            ostatni 29 a co anjwazniejsz emam owu w drugim pod rzad cyklu, a wtedy nie
            mialam. Prolaktyne mialam minimalnie podwyzszona bo 26,7 przy normie 25. wiec
            nie bylo az tak bardzo. a powiedzcie mi czy duphason to to samo co luteina??
            tzn. czy ma takie samo dziłanie, bo z tego co tutaj czytam wam ladnie udalo sie
            fasolke miec po duphasonie. a sama nie wiem czy isc do tej drugiej pani doktor
            dzis.
            • tunia30 Re: czy udało sie z luteina??? 03.07.07, 12:06
              Z tego co wiem i luteina i duphaston to sztuczny progesteron. Mi udało się zajść
              w ciążę w pierwszym cyklu z duphastonem, brałam go od 14 dc i potem jeszcze
              długo, bo mnie brzuch bolał. Teraz staramy się z mężem o drugiego dzieciaczka i
              jak na razie nic z tego. Chyba pójdę i poproszę swojego gina, by mi przepisał
              duphaston (my na te tabletki mówiliśmy żartobliwie, że jest to "ukorzeniacz"smile)
              Pozdrawiam
              Tunia
            • ivinka275 Re: czy udało sie z luteina??? 03.07.07, 13:35
              Dorcia, Słonko, i luteina i duphaston mają zadanie podnieść poziom progesteronu
              w drugiej fazie cyklu, czyli nijak się mają do zapłodnienia jajeczka, dopiero
              po zapłodnieniu pomagają utrzymać ciążę, dobrze zaimplantować zarodek i
              utrzymywać pregesteron wysoko, odpowiednio wysoko w ciąży.
              Jeśli poziom progesteronu miałabyś nadal niski to jest zagrożenie
              niezagnieżdżeniem się zarodka lub poronieniem, ale chyba nie roniłaś nigdy,
              prawda? Dla mnie cały problem to zapłodneinie, z tym mam chyba kłopot.
              Myślę, że luteina wystarczy, ale proponuję zbadać na własną rękę progesteron,
              koniecznie po owulacji, przyjmuje się, że najlepiej badać go 6-7-8 dni po owu.
              Namawiam Cię do tego ze względu na to, że jak już będziesz wiedziała jaki masz
              poziom prg po owu to będziesz przyjmować słabą (ale skuteczną) luteinkę, jak do
              tej pory, albo przejdziesz na duphaston. Dlatego Twój lekarz dobrze zrobił
              dając Ci luteinę, oczywiscie bierze się ją po owulacji.
              Ucieszyłaś mnie w sprawie prolaktyny, nie lubię swoich długich i skaczących
              cykli (skaczących temperatur), a że wyszła mi hiperpro czynnościowa to i ja
              dostałam bromek, który mam nadzieję, skróci mi cykle przynajmniej troszkę. Trzy
              moje ostatnie cykle to 36, 40 i 38 dni, uff.
              Dzięki Rybka, pozdrawiam ciepło
              • dorciaszek Re: czy udało sie z luteina??? 03.07.07, 19:35
                Ivinka, mysle ze bromergon powinien ci pomoc, na mnie zadzialal rewelacyjnie. choc mialam niewiele podwyzszona prolaktyne, ale to dzieki nimu mam owu. Bylam u nowej pani doktor, dokladnie docent. Doc Karowicz-Bliniska z Łodzi, polecam. Super babka. wszystko nam wytlumaczyla, wyjasnila, zbadala mnie, z badania wszystko super. Ona podejrzewa ze progesteron jest z aniski i to wszystko stad. najwazniejsze ze mnie uspokoila, ze taki probelm to nie problem. Ze od tego sa leki wiec nie powiem taka wizyta byla mi potrzebna, uspokoila mnie. Zamiast luteiny dala duphason wiec to bedzie moj pierwzy cykl z duphasonem. W tym cyklu nie mam robic badan hormonow, jak sie nie uda to w nasteonym, wszystko spisala dokladnie jakie i kiedy. Zobaczymy. Jutro ide na usg by zobaczyc czy jest juz po owu. Jak bedzie w sobote, czyli 3 dni po owu mam brac duphason. nie ukrywam ze mam duzo nadziei w sobie i spokoju. a i mysle ze Tobie po Bromergonie wszyskto ladnie sie unormuje. Trzymam za nas kciuki smile
                • ivinka275 Re: czy udało sie z luteina??? 03.07.07, 20:07
                  Dorcia, no bardzo mądra ta Twoja pani doktor, serio. Duph po owulacji, tylko i
                  wyłacznie, no i zazwyczaj zaczyna się go brać przy trzeciej wyższej tempce, co
                  świadczy o przebytej owulacji, czyli jeśli u Ciebie jutro się okaże, ze jesteś
                  po, to z tym duph jak najbardziej od soboty smile
                  Jesteś w dobrych rękach, super smile
                  A skoro jesteś w okolicy owu to do dzieła smile
                  I ja pokładam duże nadzieje w bromku, to mój pierwszy cykl z nim, zobaczymy jak
                  sie potoczy.
                  I ja trzymam kciuki, a swoją droga zapraszam na wesołe pogaduchy na forum
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
                  Tam jest nas dużo starających i rozkładamy każdy problem na częsci pierwsze.
                  Także śmiało pisz, a dziewczyny pomogą. Obecnie na topie jest wątek LIPIEC,
                  założony przeze mnie smile
                  • dorciaszek Re: czy udało sie z luteina??? 04.07.07, 07:56
                    Zaraz nie omieszkam tam wejsc. Ciesze sie ze jestem w dobrych rekach i nie
                    ukrywam ze mam nadzieje ze ten miesiac z duphastonem cos da i sie uda. dzis
                    wieczorem ide na usg czy pecherzyk pekl czy nie, mam nadzieje ze tak bo dzis
                    spechalnie od rana z mezem dzialalismysmile a wiesz mnie bromerrgon w 3 cyklku
                    dopiero idealnie owulacje ustawil wiec i tobie musismile
                    • bea1232 Re: czy udało sie z luteina??? 04.07.07, 16:23
                      Dziewczyny,może i mnie coś doradzicie. Od bardzo dawna mój cykl trwał 26-28
                      dni. W maju zdecydowaliśmy z mężem, że zaczynamy starania o drugiego
                      dzidziusia. To był chyba jednak dla mnie większy stres niż myślałam, bo mój
                      organizm po raz pierwszy w życiu zupełnie zwariował, cykl strasznie się wydłużył
                      (47 dni) i skończyło się na wywołaniu @ luteiną.
                      I teraz mój dylemat -
                      otóż pierwszy lekarz u którego byłam (tydzień po spodziewanym terminie @)
                      przepisał luteinę na 5 dni. Potem, według niego, wszystko powinno wrócić do
                      normy (nie wykonał usg).
                      Odczekałam jeszcze tydzień i gdy pewne było już, że nie jestem w ciązy,
                      poszłam do drugiego lekarza, u którego była możliwość wykonania podczas wizyty
                      usg. Okazało się, że mam malutką torbiel. Ten lekarz też przepisał luteinę -
                      wystarczyły 3 tabletki; dwa dni później pojawił się okres. Ale według zaleceń
                      drugiego lekarza w 12 dc mam znowu zacząć brać luteinę (1 tabl. wieczorem przez
                      10 dni). Przekopałam forum w poszukiwaniu informacji o luteinie i wszędzie
                      powtarza się ifo, że bierze się ją dopiero po owulacji. Że wzięta wczesniej
                      zablokuje owulację. Według tego lekarza luteina wręcz pomoże mi w zajściu w
                      ciąże. No i co teraz? Posłuchać pierwszego lekarza i oczekiwać normalnego cyklu
                      nic już nie łykając?
                      A może jednak wziąć luteinę, ale dopiero po owulacji? Skoro może "pomóc" w
                      zajściu w ciąże, to może warto spróbować? A może któraś z Was też miała zażywać
                      luteinę tak wcześnie, czyli w 12dc? Czy w takim przypadku miałyście owulację?
                      Już sama nie wiem, co robić.


                      • ivinka275 Re: czy udało sie z luteina??? 04.07.07, 17:24
                        Bea, nie wiem dlaczego masz brać od 12dc. Progesteron bierze się po owulacji,
                        wcześniej i tak nie pomoże, a niekiedy może zaszkodzić.
                        Jedyne co mi przychodzi do głowy to ta torbiel. Że lekarz spisał Twój obecny
                        cykl na straty przykazując brać luteine tak wczesnie, żeby dać czas wchłonąć
                        się torbielce, a kolejny cykl dopiero byłby z szansą na ciążę.
                        Rybka, ja odradzam drogę, którę chce Cie poprowadzić ten drugi gin. Na Twoim
                        miejscu w okresie okoloowulacyjnym zrobiłabym usg, zobaczyła, jak się sprawy
                        maja z torbielą, może już śladu po niej nie bedzie, podejrzałabym nowe
                        pęcherzyki jak rosną, starania pełną parą, a luteina po owulacji.
                        Jak czytam takie rady ginekologów to tracę w nich wiarę.
                        Trzymaj się cieplutko!
                        • bea1232 Re: czy udało sie z luteina??? 04.07.07, 20:55
                          Ivinka, bardzo dziękuję za odpowiedź. Twój post utwierdził mnie w przekonaniu,
                          że luteina od 12 dc to jednak nie najlepszy pomysl.Niebawem z urlopu wraca
                          pani doktor, która prowadziła moją pierwszą ciąże. Teraz, kiedy mam już w
                          głowie tyle informacji uzyskanych na tym forum, zgłoszę się do niej na
                          konsultację. Tak będzie chyba najrozsądniejsmile
                          Pozdrawiam
                          • dorciaszek Re: czy udało sie z luteina??? 05.07.07, 09:54
                            Progesteron na 100% bierze sie po owu i to dopiero 3 dni po. wczoraj bylam u
                            pani doktor na usg i akzala mi brac od razu po owu,a le mny sie z mezem z nia
                            niemal sprzeczalismy ze slyszelismy ( a wiemy to od pani docent gin. u ktorej
                            bylam we wtorek) ze nie mozna barc tuz po bo zaszkodzi. ona nie chciala nam
                            ustapic, po cztm 15 min. po wyjsciu z gabinetu zadzwonila i powiedziala ze ona
                            to skonsultowala i jednak 3 doby po owu, ze takie sa najnowsze doniesienia
                            podawnia progesteronu. A wiec luteine, a ja bede barala akurat duphaston
                            dopiero 3 dni po owu. Wcvzoraj owu stwierdzona na usg wiec teraz juz tylko
                            progesteron i czekanie na efekt i nie tracenie nadziei ze teraz sie uda. Z tego
                            co czytalam to niewielu udaje sie po duphastonie tak od razu, ale ja mam taka
                            ogromna nadzieje. ale sumujac progesteron dziala dopiero po owu.
                            • tunia30 Re: czy udało sie z luteina??? 05.07.07, 11:58
                              To ciekawe co piszecie, że duphaston bierze się 3 dni po owulacji. Jak
                              staraliśmy się z mężem o pierwsze dziecko, lekarz kazał mi brać duphaston od 14
                              dc i wtedy też zacząć starania (przy cyklach 28-dniowych). Zrobiliśmy jak kazał
                              i od razu zaszłam w ciąże. Hmmm
                              Pozdrawiam
                              Tunia
                              • ivinka275 Re: czy udało sie z luteina??? 05.07.07, 12:52
                                Tunia, wartość progesteronu jest ważna po owulacji, hormon ten pozwala utrzymać
                                ewentualną ciążę, im wyższa jego wartość tym lepiej. Progesteron rośnie dopiero
                                po owulacji, to naturalny proces, i jeśli wtedy jest za mały to podaje sie
                                sztuczny prg.
                                Podany przed owulacją może (ale nie musi) uszkodzić owulację. Gratuluję Ci
                                ciąży, trzymaj się cieplutko i zdrowo smile
                                • tunia30 Re: czy udało sie z luteina??? 05.07.07, 20:54
                                  No dzięki, ale to było 4 lata temu. Teraz staramy się o drugie dziecko
                                  "naturalnie" bez hormonów, ale coś nam nie wychodzisad
                                  Pozdrawiam
                                  Tunia
                                  • dorciaszek Re: czy udało sie z luteina??? 06.07.07, 07:45
                                    Ja bede brala tak jak mi Pani docent kazala czyli 3 doby od owu, a wiec
                                    zaczynam brac jutro. no ciekawe jakie będą efekty
Inne wątki na temat:
Pełna wersja