aniafirak 07.07.07, 19:52 Czym mogą być spowodowane? Czy któraś tak miała i wszysko było ok? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agnrek Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 07.07.07, 20:57 To może być niedobór progesteronu - jak najszybciej do lekarza albo do szpitala. Z reguły nie jest to groźne, ale trzeba zrobić usg, podać zastrzyk z kaprogestu albo duphaston. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 08.07.07, 18:21 Aniu, mogą być groźne albo niegroźne: to może być np. po prostu plamienie implantacyjne. Plamienia w pierwszym trymestrze są zwykle niepokojące dla lekarza. Opiszę jeszcze raz swoje doświadczenia: mam za sobą dwie historie z plamieniami w pierwszym trymestrze. Ciąża dwa lata temu zaczęła się plamieniami, w USG ok. 5-6 tygodnia okazało się, że rozwija się za wolno, w 8 tygodniu obumarła. Teraz jestem znowu w ciąży, zacząło się też plamieniami, USG w 7tc wykazało, że rozwija się prawidłowo, był krwiak grożący odwarstwieniem kosmówki, miesiąc leżałam, brałam progesteron. Po miesiącu przeszło, wróciłam do pracy, teraz jestem w 23tc i maluch rozwija się prawidłowo, pracuję. Życzę Ci, żeby wszystko było w porządku, niedobory progesteronu, krwiaki, odklejanie kosmówki są jak można zauważyć na tym forum bardzo powszechne w początkach ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
lamciad Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 15:23 U mnie tak samo jak u dzoanka3 plamienia,a nawet krwawienia były spwodowane krwiakiem.Brałam duphaston i no-spe od 5 tyg,no i lezalam plackiem przez 3 tygodnie.Po miesiacu krwiak sie wchlonal.Leki na plamienia pomogly od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
rowinki Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 20:23 Też miałam plamienie,tyle,że w 8 tygodniu ciąży,pojechałam do szpitala (potwornie sie przestraszyłam) dostałam duphaston i no-spę,zwolnienie na 3 tygodnie i było OK,teraz kończe 23 tydzień Pozdrawiam i życze zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
megisa1 Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 17:58 dziewczynki może mnie pamietacie w końcu sie udało wiem od 2 dni i chociaż to początek to mam nadzieję że tym razem bedzie inaczej dziś gdy tylko zauwazyłam ciut różową wydzielinę zadzwoniłam do gina kazał mi brac 1 tapsa duphka co 8 h, ten róż w terminie @ niby moze sie zdarzyc i nie takie rzeczy sie dziac mogą..ale przejęłam sie nielicho... jestem po 3 tabletce i juz jest normalna, mam nadzieję ze zdarzyłam i bedzie dobrze trzymajcie kciuki aniu czyżby w końcu ? Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 18:12 Hurrrrrrrrrrra, no szukam Cię na tym forum i szukam Kochana, serdeczne gratulacje!!!!!!!! Wiedziałam, że nie dasz się długo prosić i do nas dołączysz Odpowiedz Link Zgłoś
megisa1 Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 19:05 agnrek ja tylko na gościnnych występach...obiecałam sobie że jek bede w ciazy to rezygnuje z forum....no ale nie można z dnia na dzień przestać wiec od czasu do czasu cos skrobne )) jeszcze niedziekuje bo nie wiem co bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
aniafirak Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 21:01 Megisa, ja też gratuluje, i trzymam kciuki za Ciebie. Nie rezygnuj z forum, ale wchodz tylko w te przyjemne i pozytywne posty. U mnie niestety znów sie nie udało. Na tescie pojawiła sie blada druga kteska, ale po 10 minutach, a test zrobiony dzień pózniej był negatywny. Poza tym z trzydniowego brązowego plamienia zrobiło sie plamienie krwiste, a dziś to już jak nic @ sie zjawiła. Ale nie załamuje sie. Wierze ,że w końcu sie uda. A Twój przykład pokazuje, że nie ma co tracić nadzieji. Odpowiedz Link Zgłoś
rowinki Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 21:14 Trzymamy kciuki,na pewno nie długo się uda Odpowiedz Link Zgłoś
megisa1 Re: Brązowe plamienia na początku ciąży 09.07.07, 22:09 aniu ty to masz przeboje z tymi testami a juz miałam nadzieje ze tobie tez sie udało... bu trzymam kciuki napewno w końcu sie uda my staraliśmy sie tyle miesicy że chyba juz z tej złości, rozgoryczenia i comiesiecznego rozczarowania odpuściłam wszystko tak bez oszukiwania samej siebie szansa na ciązę była bliska zero bo mojego w płodne bolały plecy ja juz tez nie nalegałam i jakims cudem cos gzdies przetrwało i jakoś wyszło...to chyba trzeba stracić nadzieje zeby sie udało.... eh ale napewno niedługo bedziemy mamusiami miesiąc czy 2 róznicy to żadna róznica trzymam kciuki Aniu jak sie nie wchodzi na forum to czas szybciej leci ja prawie cały ostatni cykl sobie odpuściłam...juz mi sie nic nie chciało choć na poczatku kusiło wiec mam nadzieje ze odpuszczenie teraz tez przyniesie dobre efekty no to zmykam buźka trzymajcie sie dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś