kiekrzanka
09.07.07, 20:25
byłam dziś w urzędzie żeby się wymeldować i zameldować a na miejscu kolejka aż
poza urząd system wydający numerki zepsuty a w okienku 2 lalki z których tylko
jedna obsługiwała petentów a druga nic nie robiła... oczywiście musiałam
czekać prawie 2 godziny, bo nikt mnie nie wpuścił pomimo,że jestem w 9 m-cu
ciąży i mam 2 tygodnie do porodu (gdyby moja ginekolożka mnie widziała!!!)
poza tym wszędzie trzeba mieć przy sobie męża a mój pracuje od rana prawie do
wieczora i nie ma szans na urlop więc bez mężusia nic nie załatwię nawet
jakbym miała pisemne upoważnienie!!! a u was też taka znieczulica na ciężarne
w urzędach??? ale na koniec dnia stwierdziłam, że najwyżej jak znów tam będę
to tam urodzę trudno...