marios12
20.07.07, 23:34
Wiem, to prowokacyjne pytanie. Mam 36 lat i 4 letniego synka. Tak naprawdę dopiero teraz poczułam się gotowa na drugie dziecko, ale siła tego pragnienia mnie zaskoczyła... Czuję, że muszę miec drugie maleństwo i to jak najszybciej! Problem tylko z mężem. Nie jest pewien czy nie jesteśmy oboje już za starzy (jest moim równolatkiem). ALe ja się czuję młoda! Dbam o siebie, uprawiam sport. Mąż argumentuje, że musimy myśleć o przyszłości dzieci i że kiedy ono będzie kończyło 20 lat, no to my będziemy mieć wówczas prawie sześćdziesiątkę na karku itp> Czy do was przemawiają takie argumenty? Bo we mnie chyba tylko buzują hormony...
Pozdrawiam,
Magda