ina.27
26.07.07, 00:17
Staram już się od ponad roku. Przez ostatni czas wydawało mi się, ze trochę o tym jakby zapomniałam. Ale dziś...
Miałam kiedyś przyjaciółkę. Bardzo mnie zraniła i kontakt sie urwał. Zawsze jej mówiłam, jak bardzo chciałabym mieć dziecko, a ona, że "chyba by samobójstwo popełniła, jakby się dowiedziała, ze "wpadła" ". Zszokowała mnie.
I dziś...dowiedziałam się, że urodziła córeczkę. Jej matka, która do tej pory udawała, że mnie nie zna tak bardzo chciała się tym pochwalić....CZuję się okrutnie. Moje serce przepełnione jest zazdrością, zawiścią i ogromnym żalem. Cały wieczór dzis płakałam. Tak bardzo się boję, że nie mogę uszczęśliwić również mojego ukochanego, rodząc mu dziecko....