Ogromna prośba dziewczyny!!

30.07.07, 16:12
Piszę pracę mgr na temat tego dlaczego młode dziewczyny nie chcą mieć
dzieci?Czy mogłybyście wyrazić swoje zdanie na ten temat?Dlaczego Waszym
zdaniem młode kobiety nie chcą mieć dzieci,czego się boją,na jakie przeszkody
są narażone itp???Będę wdzięczna za Wasze zdania na ten temat.
Pozdrawiam Ania mama dwuletniego Jasia
    • ivinka275 Re: Ogromna prośba dziewczyny!! 30.07.07, 17:13
      Chyba będę pierwszą odpowiadającą smile
      Główne przeszkody lub obawy moim zdaniem to (z moich doświadczeń lub obserwacji
      otoczenia):
      - brak odpowiednich warunków materialnych
      - strach przed utratą pracy
      - priorytet: kariera zawodowa
      - obawa przed radykalną zmianą trybu życia
      - brak odpowiedniego partnera
      - problemy zdrowotne

      Jak mi przyjdzie jeszcze coś do głowy to napiszę, a pewnie niedługo inne
      dziewczyny uzupełnią moją listę.
      Pozdrawiam!
    • nebs Re: Ogromna prośba dziewczyny!! 30.07.07, 18:40
      ja napisałam na priv'a wink
    • reewa Re: Ogromna prośba dziewczyny!! 30.07.07, 20:04
      Z moich znajomych i ogólnie moich rówieśnic (ja mam 25 lat),ja pierwsza zaszłam
      w ciążę (nie licząc mojej szwagierki,która zaliczyła rzekomo wpadkę,ale mniejsza
      z tym).Rozmawiałam z moimi znajomymi...Ich opinie są różne...Jedne mówią,że
      jeszcze nie chcą dziecka,że nie są na to gotowe...Nie chcą się pakować w tzw
      pieluchy,że mają czas...Mówią,że póki są młode chcą się wyszaleć,wybawić...
      Jednak są też i takie,które mówią,że nie mają warunków materialnych...Wiadomo,że
      nie masz dobrej pracy bez skończonych studiów,potem musisz wyrobić sobie
      odpowiednio długi staż w pracy,być pewna pracy a co za tym idzie mieć umowę na
      czas nieokreślony...Potem myślą o jakimś własnym mieszkaniu a dopiero potem o
      dzieciach...
      Są też i takie,które już chciałyby mieć dziecko,ale ich po prostu na to nie
      stać,głównie chodzi tu o mieszkanie...
      Ale są i takie,które po prostu nie znalazły jeszcze odpowiedniego partnera na
      życie...
      Pozdrawiam
      • pomaranczka11 Re: Ogromna prośba dziewczyny!! 30.07.07, 21:05
        To co napiszę będzie sporym uogólnieniem.

        Najpierw chciałabym określić jaki przedział wiekowy przyjęłaś w swojej pracy
        dla "młodych dziewczyn"? Bo jeśli chodzi o 20-25-latki (nie obrażając nikogo,
        bo moja mama wciąż jest młodą dziewczynąsmile, w ostatnich kilku-kilkunastu latach
        nastąpiło przesunięcie w związku z boomem studiów i przez to z późniejszym
        startem zawodowym i późnieszym zamążpójściem. Ponadto jest tak szeroki wachlarz
        możliwości w sensie realizowania pasji, podróżowania, rozwoju zawodowego itd,
        że myślenie o dzieciach przychodzi po zaspokojeniu tych pierwszych.

        Czasem też przytłacza odpowiedzialność i rodzi się niechęć; zewsząd
        bombardowanie, jak należy dobrze wychować dziecko - najlepiej żeby uczęszczało
        na taki i taki kurs, miało takie i takie zabawki edukacyjne, i szereg innych..
        co może wstępnie przerastać. Miałam taki etap z 2 lata temu wink

        Inna rzecz, obecnie jest inna świadomość. Moi rodzice mieli pierwsze dziecko,
        mieszkając z rodzicami i szwagrem i jego żoną w malutkim mieszkanku. Teraz
        wiele par chce najpierw zapewnić sobie własne lokum i właściwe warunki
        finansowe na utrzymanie dziecka, co nie zawsze jest takie oczywiste i proste
        (np. z mieszkaniami wiadomo jak jest)

        Sytuacja zawodowa kobiet. Osoba, która dostaje pracę (np od razu po studiach),
        nie otrzymuje od razu umowy na stałe, która to stanowi większą gwarancję
        dalszego zatrudnienia. Czasem mijają 2 czasem 3 lata.. czasem więcej.. czasem
        mniej... czasem wcale..
        Polski pracodawca wciąż jeszcze patrzy na kobietę ciężarną jak na UFO, "jak
        mogłaś do tego dopuścić.." - jakby sam nie miał dzieci..

        Pozdrawiam
        Swoja drogą ciekawy temat pracy smile

    • ewciapo Re: Ogromna prośba dziewczyny!! 30.07.07, 22:03
      Witam!Ciekawy temat , a co studiujesz ,jesli można spytać?Mogę coś o tym
      napisać,bo nie tak dawno ja byłam taką osobą.Otóż mam 24 lata pracuję od 3-ech
      lat i jeszcze jakieś 4 miesiące temu nie myślałam wogóle o ciąży,po prostu nie
      czułam się jeszcze gotowa by zostać mamą,myślę że macierzyństwo to pewnego
      rodzaju powołanie,to musi się zrodzić w człowieku.To wynika chyba z
      dojrzałości.Jeśli chodzi o mnie to to,że nie chciałam mieć dzieci nie wynikało z
      wygodnego trybu życia, czy odpowiedzialności,raczej o brak własnego
      mieszkania(teraz juz mamy na szczęscie 4-pokojowe,więc trzeba szybko je
      zapełnić).Szkoda mi też było pracy trochę za krótko pracuję,ale teraz się
      wszystko zmieniło po prostu dorosłam! Pozdrawiam i życzę powodzenia
Pełna wersja