dziewczynki prolaktynki :)

04.08.07, 07:41
zastanawiam sie, czy sa tu jakies kobietki, ktore lecza sie aktualnie na zbyt
wysoki poziom prolaktyny. ja niestety dolaczylam do tego grona w tym
tygodniu. progesteron tez lecze, z kolei podnoszac go.
jakie leki bierzecie i jak je znosicie? jakie sa skutki? czy ktorejs udalo
sie zbic prolaktyne i zajsc w ciaze?
pozdrawiam
smile
    • szyszunia11 Re: dziewczynki prolaktynki :) 05.08.07, 01:21
      mi za wysoką prolaktynę wykryto przypadkowo, ale bardzo się martwiłam, bo miałam kilkukrotnie przekroczoną normę. Pozażywałam trochę jakiś ziołowy lek (nie pamiętam nazwy) i ... potem kontrolowałam 2 razy i wszystko było w porządkusmile odetchnęłam z ulgąsmile
      • ivinka275 Re: dziewczynki prolaktynki :) 05.08.07, 17:57
        Ten ziołowy lek na zbicie prolaktyny to pewnie wiesiołek, natomiast ja biorę
        bromergon, niedużo, bo 1/2 tabletki, wieczorem podczas posiłku, a potem od razu
        spać. I nie mam żadnych skutków ubocznych.
        We wrześniu badam prolaktyne ponownie, mam nadzieję, że będzie lepsza, choć
        pewnie bromek bedę łykać już cały czas.
        Pozdraiwam.
        • krooowka Re: dziewczynki prolaktynki :) 05.08.07, 18:47
          ivinka,
          ja na razie jestem na polowie tabletki (biore od czwartku, przez pierwsze 2
          wieczory po 1/4). mam dojsc do 1 tabletki calej raz dziennie.
          jestem okropnie zmeczona i mam niemile zaparcia sad(( ciekawe czy jak dojde do
          tej 1nej to bedzie jeszcze gorzej?

          a dlaczego myslisz ze juz zawsze bedziesz brala bromergon (ja biore bromocorn
          chyba) - czy po uregulowaniu PRL nie mozna go odstawic?
          nie chce jesc zadnego leku przez cale zycie! zwlaszcza tego, bo mi zycie
          utrudnia sad((
          • ivinka275 Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 09:07
            Krooowka, a jaka Ci wyszła ta prolaktyna? Napisz mi co jest na wyniku, i jesli
            są normy to też. W którym dniu cyklu ja robiłaś?
            Jeśli ma się wysoką prolaktynę to niestety po odstawieniu medykamentów ma ona
            tendencję do ponownego skoku, dlatego mam wrażenie, że nie uniknę brania bromka
            dopóki nie zaciążę.
            Słuchaj, musisz powiedzieć swojemu lekarzowi na najbliższej wizycie jakie masz
            uboczne skutki, może zmieni Ci na coś innego, mniej uporczywego.
            A ten ziołowy lek na zbicie prolaktyny to castagnus, pomyliłam z wiesołkiem.
            • julciar Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 09:57

              Cześć
              Też do was dołacze
              Moja prolaktyna bez obciążenie przewyższa normę 3 razy a po obciążeniu 6 miałam
              robiony rezonans i nie wykryto mikrogruczolaka wię mam szczęście i nadzieje że
              uda mi się ją pokonać. Ja też staram się o dzidiusia ale narazie nic.
              Biorę 1/2 tabletki bromergonu na noc i czuje sie po nim dobrze ale jak brałam
              bromocorn było fatalnie mdłości zawroty głowy tragedia. Ja też we wrześniu mam
              kontrolę prolaktynki więc zobaczymy
              Pozdrawiał wszystkie dziewczyny walczące z tą @!!!
              • ivinka275 Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 10:10
                Krooowko, słyszysz? To dla Cie dobra wiadomość, Julcia też po bromocornie miała
                mdłości, a po bromergonie czuje się dobrze. Szoruj do lekarza, zmień na
                bromergon i pamiętaj, żeby go podczas posiłku na noc łykać.
                Powodzenia!
                Julcia, i ja badam prl we wrześniu smile
    • tunia30 Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 12:33
      Dziewczyny, czy są jakieś "zewnętrzne" objawy podwyższonej prolaktyny? Ja od
      trzech cykli (wiem, że to niedużo) staram się zajść w drugą ciążę. Podejrzewam,
      że mam coś z tą prolaktyną, bo już dwa lata nie karmię, a ciągle mogę wycisnąć z
      piersi parę kropel. Do gina idę ok. 20.08. i chciałabym go jakoś przekonać, by
      dał mi skierowanie na badania poziomu prolaktyny i może progesteronu też.
      Dzięki za odpowiedź
      Tunia
      • ivinka275 Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 12:38
        Tunia, u mnie wskazaniem do jej zbadania był ciągły ból piersi, nieważne która
        to była faza, czy przed @ czy po @, a mlekotok to również może być objaw
        podwyższonej prolaktyny. Ale nie martw się, to nic strasznego, zważywszy, że
        łatwo można z tym walczyć. Wiec zrób badania i niech obejrzy je lekarz.
        Pozdraiwam!
      • julciar Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 12:58
        Tunia30 myślę że bez problemu dostaniesz skierowanie na badania hormonów bo
        objaw który wymieniłaś jest jednym z głównych objawów obok braku miesiączki
        przy hiperprolaktynemii. Do tego dochodzą jeszcze bóle głowy i tycie no i
        oczywiście problem z zajściem w ciąże.
        Ja miałam podobnie i do tego brak miesiączki ale oczywiście lekarka źle mnie
        prowadziła i po trzech latach od porodu i przybraniu 15 kg trafiłam na
        porządnego doktora który próbuje to wszystko unormować i znaleźć przyczynę. Mam
        nadzieje że to się uda bo moja córcia strasznie chce mieć rodzeństwo.
        Pozdrawiam Ela
    • anjja8 Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 16:16
      witajcie kochane prolaktynki
      ja walcze z prolaktyna od 1,5 roku. przyjmuje norprolak i luteine (jednocześnie
      mam niski progesteron. Gdy udalo mi sie zbic ja prawie do normy zdazyl sie cud..
      i po 1,5 roku walki udalo mi sie zajsc w ciaze
      Mialam jednak cykl stymulowany clo (od 5-9 dnia cyklu) i monitorowany przez usg.

      Dzis jestem w 11 tygodniu. caly czas przyjmuje luteine ( i to nawet w podwojnej
      dawce) oraz norprolak. tak jak poinformowal mnie moj gin bede je przyjmowac do
      konca pierwszego trymestru

      trzymam za siebie i za was kciuki!!!
      powodzenia kochane
      • ivinka275 Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 16:38
        Ania, z nieba mi spadłaś.
        Bardzo gratuluję ciąży, dbaj o siebie smile
        Chciałam zapytać o norprolak, czy przed nim brałaś kiedyś bromergon? Czy od
        razu po wyniku prolaktyny lekarz dał Ci norprolak?
        A czy to był Tój pierwszy stumulowany CLO cykl? Jeśli tak to gratuluję
        podwójnie, piękny strzał smile
        • anjja8 Re: dziewczynki prolaktynki :) 07.08.07, 09:25
          Witaj,

          Dziekuje za mile slowa. Uwierz mi, ze do tej chwili nie umiem
          uwierzyc w swoja sytuacje. Ciagle niepewnosc..
          Odpowiadajac na twoje pytania - tak, od razu od wyniku wysokiej
          prolaktyny podano mi norprolak. Nie przyjmowalam innego leku na
          zbicie. Doskonale sie po nim czuje wiec i cena nie jest dla mnie
          przerazajaca.

          Zaszlam w ciaze w drugim cyklu z clo. W pierwszym cyklu przyjmowałam
          jedna tabletke. W drugim podwojono mi dawke na dwie tabletki.

          A ty Ivinka (przepraszam, ale nie umiem sie domyślic jak masz na
          imie) czy masz podobna sytuacje do mojej?

          Sciskam i mocno trzymam kciuki za ciebie!!
          • julciar Do anjja8 07.08.07, 11:22

            Cześć
            a ja mam pytanie czy odrazu po stwierdzeniu wysokiej prolaktynyi
            podaniu norprolak miałaś stymulowane cykle czy najpier próbowaliście
            bez CLO. Bo ja biore bromergon od 4 miesięcy i nie wiem czy czekać
            na cód bezczynnie czy trzeba mu troszkę pomóc.
            Pozdrawiam Ela
            • anjja8 Re: Do anjja8 07.08.07, 12:55
              Elu,
              stymulacja cykli zostala u mnie 'zastosowana' dopiero po 1 roku i 3
              miesiacach leczenia norprolakiem i luteina. W miedzy czasie bylam
              juz raz w ciazy - po 8 miesiacach leczenia. Wystapilo jednak
              poronienie samoistne w 4 tygodniu.

              Nie wiem o jak wysokim poziomie prolaktyny mówimy w twoim przypadku.
              I jak u ciebie z progesteronem.

              jesli masz madrego lekarza, to napewno zastosuje dobre leczenie -
              odpowiednie dla ciebie i twojego meza.
              My w miedzy czasie robilismy tez posiew spermy meza.

              Trzymam za ciebie kciuki!
    • agg3 Re: dziewczynki prolaktynki :) 06.08.07, 17:32
      Tez mialam problem z prolaktyna, wszystko przez pigulki anty. Przez
      pol roku bralam bromergon i luteine. Potem inna lekarka kazala
      zmienic na dostinex (ma mniej dzialan ubocznych) i dalej luteina
      przez 10 dni cyklu. Kazala przestac brac pigulki anty. Po pol
      roku "przypadkiem" zaszlam w ciaze smile Teraz jestem w 34 tc.
      • anjja8 Re: dziewczynki prolaktynki :) 07.08.07, 09:27
        No i super gratuluje Ci!!!!
        Tak trzymac. Ja tez swoje problemy mialam przez tablety anty.

        A jak sie czujesz w ciązy? Czy tez przyjmowalas na poczatku luteine?
        Pozdrawiam serdecznie.

        Ania
        • ivinka275 Re: dziewczynki prolaktynki :) 07.08.07, 10:58
          Aniu, ja Iwona, jeszcze raz gratuluję i życze duuuzo zdrowia smile
          Przeczytałam u Ciebie o norprolaku, bo własnie na innym forum
          rozmawiałyśmy z koleżanką o jego działaniu i skutkach ubocznych, a
          Ty też o nim napisałaś w tym samym czasie, więc od razu Cię
          zaczepiłam.
          Co do clo to zapytałam, bo sama przymierzam się do stymulacji, ale
          dopiero pod koniec roku i troszke czytam i sonduję jak to jest w
          statystyce, po ilu stymulowanych cyklach pojawia sie ciąża, i u
          Ciebie ładnie to wypadło.
          Dbaj o siebie i maluszka, rośnijcie zdrowo!
        • agg3 Re: dziewczynki prolaktynki :) 17.08.07, 01:12
          Mieszkam w Anglii, jak wrocilam po swietach do domu to sie okazalo,
          ze jestem w ciazy. Tu nie chodzi sie do ginka wiec nie mialam co
          liczyc na specjalistyczna porade. Pokierowalam sie intuicja.
          Odstawilam natychmiast dostinex i bralam luteine ta co mi zostala z
          Polski. Tu nikomu nie przyszlo do glowy badac mi poziom hormonow
          mimo iz mowilam, ze mialam za wysoka prolaktyne i biore progesteron.
          Bralam ta luteine przez kilkanascie dni, tyle ile mialam tabletek.
          Pierwsze kilka tygodni ciazy czulam sie fatalnie, ciagle mdlosci
          (nie wymiotowalam) i ogolnie bylam jak flak wink W drugim trymestrze
          mi przeszlo. Teraz jestem w 35tc i czuje sie dobrze smile
          Dziewczynki pamietajcie, zeby z ta prolaktyna chodzic do ginekologa-
          endokrynologa! Dobry lekarz zaproponuja wam kilka rodzaji tabletek,
          pytajcie o dostinex! Mi moja druga lekarka kazala odstawic bromergon.
          • krooowka odzywam sie po przerwie :))) 28.08.07, 16:20
            dziewczynki,
            nie pisalam, ale zagladalam - czasu nie mialam bo pordrozowalam smile))

            jem moj bromocorn juz prawie miesiac. w miedzyczasie okres wystapil i owulacja
            normalna i wszystko zdaje sie byc ok!!!!

            wracam w piatek do domu (anglia) zostawiajac nasza piekna polske i porzadny
            sektor medyczny (przynajmniej ten prywatny!). pani doktor powiedziala, ze w
            pazdzierniku mam przyjechac juz w ciazy. zobaczymy jak mezulek sie postara smile)

            bromocorn teraz znosze ok. biore na noc jedna tabletke. jak widac dziala. aha -
            poziomu prolaktyny nie sprawdzalam - moja pani doktor mowi, ze jak ktos ma
            tendencje, to ona i tak bedzie wysoka. najwazniejsze, ze owulacja jest. teraz
            brac bromocorn co najmniej do 6 tygodnia ciazy mi kazala (jesli zajde wink) i
            starac sie ostro.

            trzymam kciuki dziewczynki prolaktynki !!!!!!!
    • nieztejbajki Re: dziewczynki prolaktynki :) 07.08.07, 19:28
      ja też miałam gigantycznie podwyższoną prolaktynę, tak że brałam bromek dwa razy dziennie po 1 tabletce. Nie miałam żadnych dolegliwości, i już po 1,5 miesiącu brania zaszłam w ciążę.
    • wiewiorka76 Re: dziewczynki prolaktynki :) 11.08.07, 14:45
      Hej, biorę bromergon od końca lutego, ciągle mam problemy z
      zajściem w ciążę i zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam zgadzając
      się na takie leczenie. Ostatnio byłam na usg waginalnym i lekarz,
      który mi je wykonywał powiedział, że przede wszystkim należy badać
      co miesiąc progesteron, żeby sprawdzić czy była owulacja. Jeśli
      tak, to nie ma sensu w ogóle badać i zbijać prolaktyny, bo
      niezależnie od poziomu najwyraźniej nie blokuje owulacji! Nie muszę
      chyba dodawać, że mój lekarz prowadzący nie dał mi ani jednego
      skierowania na badanie progesteronu (proponowałam nawet, że zrobię
      dodatkowe badania na własną rękę - u niego leczę się niestety
      państwowo). Uznał, że wygodniej jest szprycować mnie bromergonem na
      zapas - mój poziom prl zresztą nie był bardzo wysoki - 26 coś tam
      przy normie 25. Teraz zmieniam lekarza, za dwa tyg idę do
      ginekologa zajmującego się leczeniem bezpłodności i mam nadzieję na
      szybsze efekty. Żałuję tylko, że ruszyłam prl, jeśli odstawię
      bromergon, może skoczyć w górę i zacznie się prawdziwa huśtawka
      hormonalna sad
      • ewa.b83 Re: dziewczynki prolaktynki :) 16.08.07, 23:44
        Ja prubuję zajsc w ciaze( a raczej próbowałam bo dziś zrobilam test
        i betę i okazalo się że JESTEM W CIĄŻY - 8 cykl staran) ok 8 m-cy.
        Jakoś w kwietni zrobiłam wszystkie badanie hormonów na własną rekę i
        okazało się że mam 2x podwyższoną prolaktynę i w ogóle jakieś te
        hormony pomieszane (chyba progesteron za niski)
        poczatkiem 4 cyklu zaczelam brać 1,5 tabletki bromergonu i 1 tab.
        Sioforu a w 8 cyklu zwiekszylam dawke Sioforu do 2 tab. dziennie, i
        jak widac udalo sie.... wreszcie....
        a i przez 3 ostatnie tyg. podkarmialam męża witaminkami - takie bez
        recepty, ponoć na poprawienie jakości plemników

        • patchuli Re: dziewczynki prolaktynki :) 17.08.07, 11:24
          witam
          ja po odstawieniu cilest miałam hiperprolaktynemie czynnościową -
          objawiało się to tym, że nie miałam okresu przez kilka miesięcy...
          ponieważ naczytałam się sporo o skutkach ubocznych bromka, to nie
          chciałam tego leku
          gdy powiedziałam ginowi, że chcę być JUŻ w ciąży to odrazu zapisał
          mi 1/2 dostinex tygodniowo
          kuracja trwała 7 mcy, później odstawiłam lek, cykle się
          wyregulowały, bez stymulacji zaszłam w ciążę - obecnie trwa 4mc smile

          trzymam za Was kciuki!!
          • andrea-okey Re: dziewczynki prolaktynki :) 28.08.07, 15:11
            Dziewczyny jak czytam to zastanawiam sie do jakiego lekarza
            chodzilam bo na dzis przerwalam leczenie,bralam bromergon 3x1
            zaczynajac od1/4 ale zle to znosilam choc prolaktyna ladnie spadala
            ale nie moglam normalnie funkcjonowac i po kilku miesiacach
            przerwalam i podchody robilam jeszcze 2razy i lekarz wiedzial o
            moich dolegliwoscich i nie zmienil mi leku na dzien dzisiejszy nie
            mam miesiaczek od kilku miesiecy.Z uslug lekarza zrezygnowalam i
            jestem zalamana boje sie o siebie a pozatym chce miec dziecko tylko
            jak skoro o dobrego lekarza tak trudno,doradzcie co robic?
            • myszontko Re: dziewczynki prolaktynki :) 28.08.07, 18:50
              Witajciesmile Ja miałam podwyższony dość znacznie poziom prolaktyny (ponad
              dwukrotnie względem normy). Pani DR przepisała mi bromergon, uprzedzając, że
              mogą wystąpić różne nieprzyjemne efekty uboczne. Zaczynałam od połowy tabletki
              raz dziennie, a skończyłam na 2 dziennie (rano i wieczór). Tolerowałam go bardzo
              dobrze.W połowie zażywania okazało się, że jest to lek wyjątkowo skuteczny, bo
              zaszłam w ciążęsmile) Kontynuowałam zażywanie bromka do 3 miesiąca, a potem
              odstawiłam. Teraz jestem w 22 tygodniu i czekam na moją Dzidzię;0) Trzymam
              kciuki, kochane prolaktynki, żeby i u Was kuracja zakończyła się sukcesemwink)
              Pozdarawiam!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja