mad-25
30.08.07, 07:23
Pisze o tym ponieważ pewnie niektóre z Was starają się o dziecko od
pewnego czasu. Chcem tylko napisać o tym że zawsze jest nadzieja.
Otóż moja ciocia ma lat 39, jest po ślubie 13 lat. Od 7 lat stracili
już nadzieje na dzidzie, a tu nagle w grudniu zeszłego roku pach
udało się. A teraz chłopczyk ma 2 tygodnie, dość że urodził się
duży , to jest zdrowy w 100 %. Wszystko się dobrze skończyło, a są
szczęśliwi na maxa.
U mnie było inaczej o pierwsze dziecko z mężem staraliśmy się ponad
pół roku (synek ma teraz 3 lata) a teraz niedawno (tydzień temu)
okazało się że jestem znowu w ciąży. Jestem podłamana bo miałam
wrócić w październiku na studia, pracuję i nie wiem jak sobie
poradzę.
Najdziwniejsze jest to że z mężem kochaliśmy się tylko jeden jedyny
raz na 2 miesiace (mąż mówił że uważał) no i wpadka. Ale muszę jakoś
dać radę, z resztą synek bardzo kocha dzieci.
Pozdrawiam wszystkie starające się>Będzie dobrze.