pragnące dziecka rocznik 87:)

01.09.07, 21:18
Podpatrzyłam pomysł dziewczyn z innych wątków i postanowiłam założyć
swój własny dotyczący babeczek starających się o dzidziusia z
rocznika 87smileMamy po 20 latek i w sumie zastanawiam się czy nie
zostanę tu sama,bo bardzo malutko spotykam tu osób w takim
wieku...że niby za młody wiek na ciąże itd.big_grin moim zdaniem bzdurasmile
liczy się przecież dojrzałość..zresztą o czym ja tu pisze,każda
dołączająca do rozmowy pewnie sama doskonale to wiesmileMY z MĘŻEM
bardzo pragniemy dzidziusia i już na całego podjęliśmy staraniasmileoby
owocnesmilepozdrawiam i zachcęcam do rozmowysmile
    • corkaswejmamy Re: pragnące dziecka rocznik 87:) 01.09.07, 21:31
      Miałam 21 lat gdy wyszłam za mąż, 23 gdy urodziłam naszą córkę. Pamietam, że w
      wieku 20 lat pragnęłam dziecka równie mocno jak ty. Mimo wszystko nie
      zdecydowaliśmy się. Uważaliśmy, że jesteśmy na to za młodzi. Córka urodziła się
      nieco później i to był, jak się okazało potem, dla nas doskonały czas, pod
      każdym względem. Pozdrawiam i powodzenia życzę.
      • adulka07 corkaswejmamy:) 01.09.07, 21:50
        MY tak nie uważamysmileMój MĄŻ ma 23 lata i jesteśmy w pełni gotowi na
        rodzicielstwo,to trzeba czućsmileJa byłam mamusią przez
        chwilę...zdążyłam poczuć jakie to cudowne mieć w sobie mieć swoje
        dziecko...zdążyłam snuć plany jak to będzie,gdy maleństwo przyjdzie
        na świat..poroniłam w 6 tyg.ciąży...z całego serca pragniemy
        drugiego bobaskasmile
        • corkaswejmamy Re: corkaswejmamy:) 02.09.07, 18:19
          Ależ ja wcale nie neguję waszej decyzji. Sama byłam niewiele starsza gdy
          zdecydowaliśmy się na dziecko. Sama pragnęłam tego jak niczego innego na
          świecie. Znam parę młodych, bardzo fajnych i szalenie odpowiedzialnych mam. Znam
          jednak i takie, które przejawiają zachowania skrajnie niedojrzałe, które mimo że
          tego chciały rozczarowały się macierzyństwem. Wam życzę powodzenia i dużo0, dużo
          szczęścia.
          • maja3333 Re: corkaswejmamy:) 03.09.07, 00:25
            ja jestem z rocznika 87,jak zwykle gdy temat dzieci w tym co my mniej-wiecej
            wieku sie pojawi POPIERAM i zycze szczescia smile najwazniejsze jest, zeby czuc, ze
            to jest ten czas, zeby wiedziec co to odpowiedzialnosc i zeby umiec jej
            sprostac. Watpliwosci sa w kazdym wieku, zawsze..
            My z mezem cieszymy sie z naszej kruszynki, ktorej spodziewamy sie na swiecie w
            marcu 2008 (obecnie to jest 12 tc)
            • adulka07 maja3333:) 03.09.07, 12:11
              świetnie,że nie pozostałam w moim wąteczku samabig_grin doskonale mnie
              rozumieszsmile oczywiście jest tak,że trzeba to czuć-trzeba czuć
              odpowiedzielność i właśnie wewnętrzną siłę,że podoła się nowym
              zadaniom...MY na pewno podołamysmileI też bardzo chciałabym się już
              cieszyć z naszego bobaska...bardzosmileżyczę Ci dużo zdrówka i
              szczęściasmile
    • agnieszkallo Re: pragnące dziecka rocznik 87:) 04.12.07, 23:09
      Witam...
      Ja też jestem z rocznika '87, ale mój synek ma juz 10 miesięcy...
      Wspólnie z narzeczonym podjeliśmy decyzję o dziecku. I nie żałujemy.
      Cieszymy się z każdej nowej umiejętności naszego synka. Życzę wam
      powodzenia w staraniach...My mielismy farta, bo udało nam się w
      pierwszym cylku.
    • malgosiek2 Re: No proszę adulka z powrotem tutaj 04.12.07, 23:15
      mam nadzieję,że tym razem nie wywołasz tylu "burz"co poprzednim
      razem jak się udzielałaśsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja