feenkind
06.09.07, 19:05
Stoję sobie w Smyku w kolejce, w sumie żadna to kolejka nie była, bo była
przedemną baba która już płaciła.Ja sobie stoję, z wielkim brzuchem, opieram
się dłonia o ladę, bo mi cieżko az tu nagle wyrasta przedemną stara żółwica i
do mnie z tekstem, ze ona tu stała, że tu leża jej rzeczy i że teraz jej
kolejka bedzie....spojrzałam na nią ze zdumieniem i uśmiałam się prosto w jej
gębe, i powiedziałam: ależ proszę bardzo, to Pani kolejka jak najbardziej....
oczywisćie przepuściłam Panią, bo w sumie należało jej się bo stała pierwsza,
i jak ja mogłam smiać jej nie przepuścić

)).Oczywiście od razu powiem, ze
miałam to gdzież, bo się dobrze czułam i nie miałam potrzeby egzekwowania tego
by zostać obsłużoną bez kolejki, ale spojrzcie jakie są baby zawistne, wredne
i znieczulice.To samo się tyczy ekspedientek, powinny być uczulane by zwracać
uwagę na kobiety z wielkim brzuchem i zaproponować obsługę poza kolejnościa
lub otworzyć drugą kase, jak czasem....czasem dodam, zdarza się to w
marketach.No ale czego ja oczekuje....