monalisa.pl
11.09.07, 10:49
od 2 tyg wymiotuje i chudne
zmuszam sie do jedzenia ale mi nie wychodzi bo zaraz zwracam
lekarz przepisal mi czopki na wymioty a jak to nie pomorze to
powiedzial ze zabierze mnie na kroplówke do szpitala...
na szczescie apetyt odzyskuje dopiero wieczorem i wtedy nadrabiam
ale nie napycham sie zbytnio poprostu jem wreszcie cos ale
wieczorem, bo do poznego popoludnia mam mdlosci (wymioty tylko rano)
ale i tak nie moge nic przelknac...
obym tylko dziecku nie zaszkodzila takim stanem;-(
ps a jak wy sobie radzilyscie z mdlosciami i wymiotami na poczatku?
przeciez nie moge sie zaglodzic i musze cos jesc...
dodam ze jeszcze na poczatku mdlosci pomagały słodkie buleczki a
teraz NIC nie moge wziazc do ust...