madziuchna23 Re: witam wieczorkiem 28.09.07, 21:43 za szybko kliknęłam (-: byłam dzisiaj u gina na kontroli. Po tym moim ostatnim 49dniowym cyklu martwiłąm się, że coś poważnego się przyplatało. A tu się okazało że wszystko ładne, czyste i można spokojnie ponowić staranka, a do tego okazało się, że moje policystyczne jajniki wcale na policystyczne nie wyglądają. Zabronił mi się tylko nakręcać, no ale dobrze mu mówić(-:ja juz jestem nakręcona, szkoda tylko że mój mąż coś niezabardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: witam wieczorkiem 28.09.07, 22:03 Tak to z tymi mężusiami już jest.Nie przejmuj się, jakoś się temu podda Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: witam wieczorkiem 28.09.07, 22:31 Tak sobie siedze i czytam,bo nie moge usnac... Wrzesien to byl moj pierwszy miesiac prob po czerwcowym poronieniu.I bez zadnych testow,mierzenia tempy itp.Boje sie cholernie,bo strasznie boli mnie brzuch na @,ktora powinnam dostac w niedziele.I pewnie dostane,bo nie czuje zadnych objawow ciazowych Strasznie bym chciala zobaczyc te dwie wymarzone krechy. Jeszcze mam mala nadzieje,bo dopoki nie ma @ jest jakas szansa.Ale... Chyba dolacze do Was - o ile mnie przygarniecie ? Zycze upojnych i owocnych! nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia biedronka 29.09.07, 07:25 Ja nie wiem co Ty tu juz robisz!! a sio mi stad!!dopoki okresu nie ma trzeba wierzyć!!! bolec moze i na okres i na ciążę!!!Jak małpa przyjdzie -wtedy zapraszamy!! powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: witam wieczorkiem 29.09.07, 07:31 tak to z tymi mążami jest. po prostu rób swoje, on nie musi wiedziec, ze ma byc rozpłodowym byczkiem, niech wie, ze sie kochacie wylacznie dla przyjemnosci. Ja tak wlasnie robie. wystarczy, ze ja sie denewuje, jemu mowie, ze w tym miesiacu to jeszcze bym nie chciala, ze za wczesnie od zabiegu..a cichaczem robie w lazience testy owulacyjne...pomyslalam, ze tak bedzie lepiej. Bo jak sie beziemy razem nakrecac to nerwowo sie wykonczymy. a tak mężus spokojny i zrelaksowany. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: witam wieczorkiem 29.09.07, 09:26 No, dziewuszki, a ja właśnie jadę sobie dla relaksu na zakupy. Fartuszek muszę sobie kupić i szpitalne kapcie, a może uda się mężusia naciąnąć na coś jeszcze- może sexy bielizna??? Odpowiedz Link Zgłoś
kachna9535 Re: ja tez lecę na zakupki :) 29.09.07, 09:39 jade poszperac po łaszkach, bo się robią ciasne, chociaż nie z tego powodu co bym chciała... ale jak kupię luźniejsze to i tak się do konca roku przydadzą!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: witam wieczorkiem 29.09.07, 11:32 U nas dzisiaj 6dc, także do staranek jeszcze troszkę. Wzięliśmy się za malowanie pokoju, bo pózniej nie będzie czasu Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: witam wieczorkiem 29.09.07, 12:54 u mnie 12 dc, ale na tescie nadal druga kreseczka blada..co ta owulacja, nie bedzie jej w tym miesiacu, czy co??? ja dzis bylam w pracy, odrabialam 2 listopad. mam nadzieje dziewczynki, ze zakupy sie udały. memphis, pracujesz w szpitalu???bo ze na medycynie sie znasz to juz wiem z innych watkow. wiem tez o snach erotycznych i orgazmach przez sen))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: witam wieczorkiem 29.09.07, 20:04 zaciągam dzisiaj tego mojego mężusia na małe co nieco (-: mimo, że mamy jeszcze trochę czasu do owu. A co tam, to będzie faktycznie z czystej przyjemności pozdrawiam i udanej nocy życzę wszystkim starającym Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: witam wieczorkiem 29.09.07, 21:20 tez bym chciała coś pobajerowac, pobawic sie ale... małpa jest ASCEZA.... ale 10 tego pazdziernika.... do ataku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia u mnie tez 12dc i tez 1 krecha 29.09.07, 23:06 mimo ze spodziewam sie owu po 20dc (jak pisalam, mam dosc dlugie cykle), to zaczelam dzis testowac, bo kto wie Jakos tak pozytywnie sie czuje, mezus chetny i gotowy, takze Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika hej 30.09.07, 10:25 Nie rozumiem mojego organizmu Dziś jest 38 dc Nigdy nie miałam tak długich cykli (max 36 dni - 1 raz 37). Brzuch boli jak na @. Do piersi się nie mogę dotknąć. Nic nie rozumiem Chciałam, żeby @ jak najwcześniej przyszła, żeby znowu staranka rozpocząć. Myślicie, ze w związku z tym jest jeszcze szansa, że ten cykl był szczęśliwy (dopóki @ nie ma - jest nadzieja). Obiecałam sobie, że nie zrobię testu - dopóki nie będzie 3 dni po terminie @. Dziewczyny,czy można jakoś sprawić, żeby były krótsze cykle - żeby zamiast 38 !! dni były 28 !! - to zawsze w roku ze 3 próby więcej. Wiem, że to głupie pytanie, ale już po woli tracę siły ... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: hej 30.09.07, 11:30 Dominiko, zielonego pojęcia nie mam. ja od początku miałam cykle 28- dniowe lub dzień w tą czy w tą. Może dziewczyny na forum NPR będą coś wiedziały. 38 dni to bardzo długo. W sumie jak się nie starasz o dzidzię, to tylko się cieszyć, zwsze to rzadziej ta durna @ jest. Problem zaczyna sie przy starankach, to fakt. Ni pozostaje mi nic innego, jak zyczyc Ci, żeby @ tym razem nie przyszła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Ja tu tylko na chwilke 30.09.07, 13:17 Witam Was dziewczyny.Wlasciwie nie powinno mnie tu byc-jestem z marcowek,ale tak jakos weszlam na ten watek i poniewaz kilka z Was znam z innych watkow-grocholcia,mb-to tak troche poczytuje.Chcialam tylko powiedziec,ze bardzo mi bylo smutno kiedy czytalam Wasze historie i teraz mam naprawde szczera nadzieje,ze juz wkrotce Wam sie uda.Jesli wolno,bede Was poczytywac i kiedy stanie sie ten wielki moment,zapewniam,ze bede sie cieszyc razem z Wami!Poki co przesylam Wam wszystkim fluidki i trzymam mocno kciuki.Oby szybko i pomyslnie sie udalo! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Ja tu tylko na chwilke-frytka!!! 30.09.07, 17:03 a ja z sentymentu poczytuje marcówki!!! tylkom sie nie wypowiadam, bo jakos glupio pisac o brzuszkach, wadze jak sie nie jest w ciazy... pozdrawiam Cie serdecznie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: hej 30.09.07, 13:56 Porobic badania i gina, moze cos poradzi, ale jesli Twoj organizm "dziala" w porzadku przy dluzszych cyklach, to lepiej nie ingerowac. Ja tez mam dluzsze cykle i wiem co czujesz, mamy kilka mniej szans w roku, ale 3maj sie! Moze akurat! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: hej 30.09.07, 17:04 a moja druga kreseczka na tescie owulacyjnym juz prawie tak samo wyrazna jak pierwsza..juz niedługo))) Odpowiedz Link Zgłoś
aleks2539 Re: hej 30.09.07, 17:26 czesć grochalcia. Ja jak obiecałam tak robię - w tym miesiącu zero starań. przyplątało mi się przeziebienie, mężowi zresztą też i po tej ilości chemii co wzielismy z apteki lepiej żebyśmy się do siebie nie zblizali A co do marcówek - dojrzałam - za bardzo bolało to czytanie - usunełam z ulubionych,,, Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: hej 30.09.07, 22:57 ja też usunęłam z ulubionych, ale co jakis czas mnie korci i odszukuje i czytam....już niektóre marcoweczki znają płeć.... ja sie staram, ale obiecuje, ze w listopadzie spotkamy sie na jednym forum!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aleks2539 Re: hej 01.10.07, 08:20 ja czytałam, czytałam... I zaczęło się o płci, o wielkości dziecka, o rosnących brzuszkach... I jakoś tak... U mnie w brzuszku pusto więc stwierdziłam ze nie ma się co katować takimi historiami - co innego będzie na naszym wątku czerwcowo - lipcowym Poza tym nie wiem czy wiesz ale laski założyły nowy wątek... Maj 2010 Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: hej 01.10.07, 10:09 widzialam tylko naglowek Maj 2010 ale myślalam, ze to błąd jest albo jaja jakies..to tak na serio ten watek??)) a ja znow w pracy..buuuu. weekend sie skonczyl. sloneczko grzeje, slicznie. mam nadzieje, ze nasz watek czerwcowo-lipcowy bedzie sie cudnie rozwijal. martwie sie tylko bo jak na razie zero owulacji a tu 14dc. druga kreseczka juz prawie taka sama jak testowa na tescie owulacyjnym, ale jednak jasniejsza, zadnych bolu brzucha, jajnika- nic, jak nigdy. nie wiem czy moj organizm sobie zarty ze mnie stroi, czy owu nie bedzie w tym cyklu..... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: hej 01.10.07, 12:50 Kaśka, dziewczyno, wyluzuj z tymi testami i kochaj się ile możesz. No, może nie codziennie, ale często. I będzie dobrze. Ja już zaczęłam a to dopiero mój 9 dc. Będzie dobrze. A jak one jakieś przeterminowane albo co? Do roboty mi tam! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: hej 01.10.07, 13:02 no wlasciwie nie wiem czemu robie te testy skoro i tak sie kocham prawie codziennie)) tez zaczelam od 8-9 dnia cyklu. no, ale skoro kupilam to robie... jeszcze 2 godziny w pracy...buuuu, ciezko wytrzymac. asik, trzymam kciuki i za Ciebie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: hej 01.10.07, 13:28 no pewnie, ze nie można się tak zapatrywać w testy, ale napewno nie zaszkodzą. Ja też teraz zaczynam wcześnie sprawdzać, bo wydaje mi się,że w zeszłym cyklu przeoczyliśmy owulację. Mam tylko nadzieję, że owu nie przyjdzie za wcześnie, bo przez kilka dni nocuje u nas kuzyn. Nie żebym miała coś przeciwko niemu, ale w kawalerce może to być pewien kłopot, jak się chce zmajstrować dzidziusia hihi... Do dzieła kobietki, damy rady!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia w sprawie kuzyna 01.10.07, 13:50 ale z drugiej strony bedziesz miala pewność, ze juz przenigdy u was nie zanocuje..biedaczek-po takich przezyciach) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: w sprawie kuzyna 01.10.07, 16:05 hmmm, dla Ciebie moze byc nawet fajnie, ale nie wiem czy Twoj maz bylby z tego faktu zadowolony)) kochana, kuzyn czy nie kuzyn, nad potomkiem pracowac trzeba. Kuzyna wygonic na piwko na miasto i działać) Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 jestem i ja........ 03.10.07, 14:40 hej, hej dolączę się .... grochalciu jestem tutaj Znalazłam Was................. Póki co o 15.00 spadam do domciu........jeszcze pare minutek.... Jak nie wyjdzie we wrześniu a znacie moja zakichaną sytuację domową....to wyjdzie w październiku.... Pa Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: hej 01.10.07, 13:31 No dobra, rób te testy.Pozwalam, hehe. Ale kochaj się tak czy siak. Już widzę ten wysyp brzuchatych na wiosnę. Oby. Trzymam i ja, mocno Odpowiedz Link Zgłoś
alela1 Re: hej 01.10.07, 13:37 u mnie dzis 5dc, owulka ok. 10 pazdziernika, tym razem chyba z pregnylem. Odpowiedz Link Zgłoś
alela1 Re: hej 01.10.07, 14:24 dzieki grochalcia, ja za Ciebie tez. pierwsza proba po poronieniu nieudana, (@ przyszal w piatek)to bedzie drugi strzal...... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 witaj alelo 01.10.07, 15:19 Witamy Cię gorąco. Będzie strzał, zobaczysz. Nie udał się złoty, będzie srebrny. U mnie 9dc, więc jesteś tylko 4 dni za mną. Ja robotę juz zaczęłam. Trzymam mocno kciukasy. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: witaj alelo 01.10.07, 15:45 fajne jest to, ze wszedzie pełno znajomych))) a ja zajadam salatke owocowa, pije pepsi(wiem, ze swinstwo)i tak patrze an te moje testy...juz prawie kreseczki maja identyczny kolorek)) ale i tak mezusia wieczorkiem sie wykorzysta. niezależnie od wszystkiego))) po M jak Milosc zagonie do łózeczka))) Odpowiedz Link Zgłoś
alela1 Re: witaj alelo 01.10.07, 16:43 dzieki Wam za powitanko. Asik dzieki za cieple slowa na przed staraniami. Jutro ide do ginka zobaczymy co mi powie a propo moich mysli o inseminacji. Asik widze, ze u Ciebie goraco 9dc ojojoj bedzie sie dzialo)) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: witaj alelo 01.10.07, 18:10 o kochana, już się zaczęło. A jeszcze pytanie, bo wiesz co, pogubiłam się już w gąszczu tych wszystkich badań i problemów. Czy Ty na coś się uskarżasz, znaczy pod kątem babskich problemów? Skoro myślisz o inseminacji. Poczekaj może jeszcze, przecież młoda jesteś. No, chyba że faktycznie są powody. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Alela :-) 04.10.07, 05:25 Hej! Powodzenia życzę, i to jak najszybciej, i pozdrawiam Cię serdecznie. A nie wiesz przypadkiem co słychać u pozostałych dziewczyn z naszych staraniowych wątków, Aby, Oski...? Trzymam mocno kciuki, za pozostałe październikowe "staraczki" też, i upraszam się również o trzymanie kciuków, bo ja już na bombie zegarowej siedzę, tylko nie wiem kiedy wybuchnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: hej 01.10.07, 16:03 U nas też druga próba po poronieniu. Ja nie mam wyjścia, bo kuzynka powiedziała, że jak szybko nie zaciążę, to wyrzuci rzeczy po swojej małej, które dla mnie trzyma. Także musi się udać Będzie dobrze, już niedługo wpiszemy się wszystkie na lipcóweczki Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 16:22 Hej dziewuszki! A umnie dzisiaj niewesoło... Zacząłam tą moją wspaniałą pracę w szpitalu i na dzień dobry wtopa- okazuje się, że powinnam była przyjść dwa tygodnie temu robić badania, załatwiać kolejność staży na oddziałach itd. NIE WIEDZIAŁAM! Nawet pytałam w Izbach Lekarskich, czy muszę iść wcześniej się tam pokazać- Nieeee, po cooooo? Pielęgniarka z gabinetu lekarza oddziałowego zdążyła mnie mocno ochrzanić, postraszyć bezrobociem na 6 m-cy. Potem zrobiło mi się słabo, więc postraszyła, że jak mdleję, to nie mogę pracować. Moja opiekunka stażowa wykazała daleko idącą empatię i pozwoliła zacząć pracę teraz, a papierologię uzupełnić w trakcie. Cały dzień latałam jak dzika po Krakowie, żeby pozapisywać się na kursy, staze itd. Jestem wykończona. I nie mam pojecia, jak w program stażu mam wpisać dzieko, poród i macierzyński. Ale jestem też uparta- więc dziecko będzie, chrzanić durną pracę! Odpaliłam traktorek juz w sobotę, libido mi skoczyło jak cholera- stałam się demonem seksu Chyba przesadziłam z częstoscią, ale co tam- w końcu mam się kochać, a nie uprawiać prokreację (zresztą orgazmy sprzyjają zapłodnieniu) I teraz hit dnia- pani pielegniarka wypisała mi skierowanie na RTG. Tłumaczę więc, ze nie mogę w chwili obecnej wykluczyć ciąży, więc nie mogę się naświetlać. Nie dotarło. Dowiedziałam się, że MUSZĘ. Od pielęgnairki, która powinna właśnie przestrzegać dziewczyny przed rtg w II fazie cyklu, bo moze byc nieplanowana ciąża! Odpowiedz Link Zgłoś
aka.a Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 17:23 Hejka, czytam Was juz od dluzszego czasu, staramy sie od ponad pol roku i nic, ciagle nic, Wczoraj bylam u znajomych ktorym sie dwa tygodnie temu urodzila coreczka (drugie dziecko)- Jezu jest przesliczna - inni na tej samej imprezie oglosili ze ich drugie jest w drodze a mnie sie tak strasznie smutno zrobilo.... tym bardziej ze trzymamy nasze starania w tajemnicy, glupio sie przyznawac jak wszystkie zaciazaja po prostu od razu, a my staramy sie od tak juz dlugiego czasu - oni biora nas jako zatwardzialych antydzieciatych... No ale rozpoczelismy starania w pazdzierniku i znow zyje nadzieje ze a mze jednak tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 18:03 ponad pół roku??? to niby nie duzo, ale ja bym poszla do lekarza i nabajerowala ze starasz sie ponad rok i zeby dal Ci skierowanie na badania-wiesz na razie jakis progesteron, poziom hormonow. Jak wyjda ok to sie uspokoisz, a jak nie to bedziesz wiedziala czemu nie wychodzi. Ostatnim razem ja juz po 2 cyklach polecialam i sklamalam ze 7 miesiecy staramy sie i nic. Lekarz kazal po powrocie znad morza przyjsc i da skierowanie na badanka. Nie skorzystlalam, wrocilam juz w ciazy. szkoda tylko, ze tak krotko trwala.... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 18:16 Grochalcia ma rację,po co czekac i odwlekac, skoro przecież można zrobic chociaż podstawowe badania, hormony. Jeśli będą ok, to dobrze, ale równie dobrze może się okazac, że czegoś jest za dużo, czy za mało. A w sumie leczenie bardzo łatwe jest. Pozdawiam i życzę owocnych staranek. Ja za tak samo antydzieciatą i bardzo wygodną uważana byłam. Bo synek w końcu już 8 lat skończył, przydałoby się kolejne. Nikt nie wie, że kolejne dwa Aniołki obserwują nas z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
aka.a Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 18:30 I tak czytajac o Waszych przezyciach ja chyba jednak mialam szczescie ze nie stracilam upragnionego dziecka, w kazdym razie nie wiedzialam ze bylam w ciazy.. a tak z innej troche beczki mozliwe jest ze traci sie ciaze o ktorej sie jescze nawet nie wie? slyszalam ze tak, jajeczko nawet zaplodnione same moze odpasc Pozdrawiam rowniez! zawsze to w kupie razniej i jak razniej to moze i tez OBY! bardziej owocnie dla wszystkich czego wszytkim tak bardzo zycze!... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 02.10.07, 16:05 Tak, bardzo wiele ciąż kończy się zanim jeszcze się zacznie. Około 70% zapłodnionych komórek jajowych nigdy nie staje się dzidziusiem- z czego większośc jeszcze przed zapłodnieniem, albo krótko po. Często te spóźnione o kilka dni miesiączki są właśnie poronieniem Ale z drugirj strony- to związane jest z gigantycznymi wadami zarodka- więc może lepiej, że natura robi swoje? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 18:37 obserwuja i wołaja"mamusia, tym razem bedzie dobrze!! wyslalismy juz petycje w Twojej sprawie do Boga..wiesz, pozytywnie ja rozpatrzył" szkoda, ze tego nie słyszysz...ale naprawde tak mowia, tylko bardzo cichutko. bede mocno trzymac kciuki asik. I Aniolki tez Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 18:41 wiem,że patrzą, dlatego mam nadzieję, że nie pozwolą nam cierpiec i wstawią sie za nami. Odpowiedz Link Zgłoś
aka.a Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 18:21 naiwna bylam, poszlam i wygadalam sie ze to (dla mnie juz) pol roku ta mnie zapytala tylko czy co miesiac miesiaczkuje, jak stwierdzilam ze tak polecila mi testy owulacyjne i skierowala na podstawowe badanie kwri... tak wiec czekam na wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 18:40 a co konkretnie robiłaś, jeśli oczywiście można spytac? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 17:57 a ja myslalam o Tobie wczesniej, czemu Cie nie ma na forum))) ale jak traktorek warczy to wszystko wyjasnia)) bez sensu z tym rtg, ale co bedzie jak nie zrobisz??? zebys nieprzyjemnosci nie miala...ale z drugiej strony ja bym chyba nie zrobila...tak mysle moja siostrzyczka mieszka w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
aleks2539 Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 01.10.07, 19:01 cześć laseczki, Kasia - gratuluję drugiej kreski - szkoda że to nie są testy ciążowe Ja jeszcze owulacyjnych nigdy nie robiłam - i mam nadzieję że nie będę musiała - męska duma mojego m by na to nie pozwoliła Jak coś robi to do końca Na dziecko na razie ochoty nie mam - bo jak tu mieć jak przez te przeziębienie nawet oddychać nie mogę - ale już planuję powolutku na listopad,,, Dziewczyny - a tak między nami - nie przerazają Was starania i zaciążenie w sezonie przeziębieniowo grypowym? Bo przy obecnej mojej akcji nie wyobrażam sobie zestawu czosnek + cytryna + syrop z cebuli. Chyba bym w szpitalu wylądowała bez tej całej chemii. I w sumie na gwiazdkę chciałabym te dwie kreski a z drugiej strony wszyscy wkoło chorzy... No i przysięgłam sobie że o ciąży będzie wiedział tylko m i Wy. I jak tu się wymigać wtedy z pracy gdy tam będzie pełno chorych ludzi łaziło (dział obslugi klienta). Kurde nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia przeziebienie 01.10.07, 19:06 ja w sierpniu chorowalam..niby wakacje, cieplo a mnie tak wzielo, ze szok. i zadnych lekow nie mozna bylo. przez tydzien jechalam na soku malinowym i witaminie C....wiec gorzej juz byc nie moze Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia testy 01.10.07, 19:08 a ego mojego meza nie cierpi, bo testy robie ukradkiem w łazience)) sama nie wiem czemu je robie, taka mała moja schiza Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia moja ulubiona piosenka ostatnimi tygodniami 01.10.07, 19:10 pl.youtube.com/watch?v=v3DXyfL3HX0 bedziesz zawsze w moich myślach.... wczoraj sobie znowu poplakalam...czasem mi sie to jeszcze zdarza... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: moja ulubiona piosenka ostatnimi tygodniami 02.10.07, 09:38 Zdecydowanie bardziej wolę w wydaniu Elvisa Grochalcia, nie słuchać proszę żadnych smętów!!!!! Tylko wesołe optymistyczne pioseneczki, dbaj o endorfinki.Ja sobie czasem puszczam fajną muzyczkę i skaczę po pokoju, od razu mi się humor poprawia Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 02.10.07, 09:20 Ja zazwyczaj choruję wiosną, zresztą złapać od kogoś przeziębienie można przez cały rok, także tym się za bardzo nie stresuj. Gdybyśmy przejmowały się takimi sprawami, to co chwilę odkładałybyśmy staranka o dzidziusia. Pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 02.10.07, 16:09 Nie robię rtg. Wytłumaczyłam lekarce, że bardzo czekam na dziecko, ze moze już w tym miesiącu itd. Jak nie będzie dzidzi- to strzelę fotkę na 2 tyg, jak będzie- to rzecz jasna nie, aż do porodu. Trochę pobiadoliła, że to ważne, że gruźlica itd, ale ogólnie przyznała mi rację. I bardzo dobrze, ze nie uległam, bo jestem dziś PO owulacji- więc coś już tam może sobie rosnąć (oby!). PRZEGAPIŁAM owu! Przegapiłam! Nie wiem, jak to się mogło stać, ale tak wyszło. Przynajmniej termin @ będzie wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
aka.a Re: Mój traktorek już warczy silniczkiem... 02.10.07, 17:29 Pewnie ze tak, poki nic nie wiadomom nie ma sensu ryzykowac, moze sie okaze ze jednak, tym razem sie udalo, Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna zglaszam sie i ja.... 02.10.07, 02:04 witajcie... w sierpniu starcilam i ja moja fasolke... od wczoraj zaczelismy ponowne starania,ale na najblizsze dwa cykle calkowicie na luzie, bez stresu i testow owulacyjnych... jak sie uda bedziemy szczesliwi,jak nie to za dwa cykle zaczniemy "na powaznie"... mierze tempke i biore folik... marzy mi sie maluszek na jesien- najlepiej zdrowiutka dziewczynka na wrzesien przyszlego roku,ale zobaczymy co bedzie testuje ok 25.10 - @ powinna pojawic sie wczesniej,bo ok 19-20.10,ale jesli tempka bedzie wyzsza i brak @ to testuje 25,bo w sumie nie wiem do konca jak bedzie wygladac moj cykl... a 27.10 bede swietowac moje 32 urodziny,wiec bylby super prezent moj wykres mozna ogladac na www.28dni.pl pod tym samym nickiem... trzymam mocno kciuki za nas wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: zglaszam sie i ja.... 02.10.07, 07:59 witaj ewa-krystyna))) naj pierw wszystkie spotkalysmy sie na PORONIENIU, potem przeniosłyśmy na PROMYCZKA, teraz jestesmy na W OCZEKIWANIU...i to wszystko w przeciagu 2 miesiecy...niesamowite. bardzo sie ciesze, i smuce jednoczesnie, ze na tym watku tyle dziewczyn po poronieniach..musi byc dobrze. ja teraz żaluje, ze sie wzielam za te testy..tez mialam na luzie, ale jakos nie wyszlo... na wykresach sie nie znam, wstyd sie przyznać... ja folika nie przestalam brac nawet przez chwile..bralam caly czas, nawet jak juz wiedzialam, ze to puste jajo i trzeba usunac.i sobie jeszcze magnez z witamina B6 lykam. ponoc dobry na stres)))) milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: zglaszam sie i ja.... 02.10.07, 08:13 czesc dziewczynki...nawet nie zdazylam przeczytac o czym piszecie,bo caly czas placze i nawet nie mam sily myslec.Dzis rano pojawila sie @.Grochalcia wiem,ze Ty i kilka innych jestescie po poronieniu,bo gdzies to wyczytalam na innym topiku.Ja niestety tez.W czerwcu 11 tc z powodu martwego plodu.We wrzesniu probowalismy poraz pierwszy.I niestety!!!! Jak zobaczylam wyraz twarzy mojego M kiedy mu powiedzialam,ze przyszla @ to az mi sie slabo zrobilo.Jestesmy oboje po przejsciach i od 1,5 roku tworzymy nowy zwiazek.Mamy juz swoje lata i tak bardzo pragniemy tego dziecka ( Strasznie to boli... Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: zglaszam sie i ja.... 02.10.07, 08:47 U mnie @ się konczy i zaczynamy starania. widzę że mojemu Miśkowi coraz bardziej też zależy na bąbelku bo wcześniej jak to facet, przyswajał sobie niektóre tylko info a ja go nie wtajemniczałam jaki dzien cyklu itp. Teraz sie interesuje , zależy mu juz nawet planuje gdzie będzie stało łóżeczko Mam nadzieję ze starania bedą efektowne i efektywne hahahah Pozdrawiam wszystkie październikowe bajerantki Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: zglaszam sie i ja.... 02.10.07, 09:29 Mój już zaplanował dziecku pół życia A jak widzi gdzieś małego dzieciaczka, to się strasznie rozczula. Często puka w mój brzuch i pyta czy tam już dzidzia jest, wieczorami gada do brzucha, zeby się dobrze przygotował, itp. Także ma większą schizę niż większość z nas Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: zglaszam sie i ja.... 02.10.07, 10:17 Niezły jajcarz chociaż mój też gada czasem do brzucha ale jeszcze nie schizuje Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: zglaszam sie i ja.... 02.10.07, 09:31 Witam i mocno trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
manuelle Grochalcie 02.10.07, 10:44 wow! jaki tu ruch! tyle wpsiów!!! Grochalcia,trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!1111 i czekam na wyniki)) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia manuelle 02.10.07, 12:52 a Ty sie nie przyłaczysz do naszych staran????no....dawaj!!!! niech Ci juz nie bedzie smutno. trzeba wierzyc, ze teraz bedzie lepiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor mam pytanko 02.10.07, 13:11 Czy to możliwe żeby testy owulacyjne cały czas wychodziły dodatnie, tzn. przez cały cykl? Zaczęłam testować we wrześniu przed starankami i od razu wyszedł dodatni, pózniej z ciekawości zrobiłam i też dwie grube krechy, przed samą @ też. Dzisiaj pierwszy dzień po @ i też dwie krechy. Nie wiem co jest grane, mój gin na urlopie. Testy ciążowe ujemne, nawet wczoraj robiłam dla pewności, zresztą @ była. Może któraś z Was coś wie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: mam pytanko 02.10.07, 13:25 wiesz co..juz bylo kiedys na ten temat cos na forum, zaraz poszukam, bo zupelnie nie pamietam co tam dziewczyny pisaly... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 13:15 Witaj Kasiu!! Witajcie Dziewczyny!! Pamietam watek z lipcowych staran, tez tam bylam (ann2). Wiele z Was pamietam z tamtego watku! Mnie tez sie nie udalo do tej pory. Ale tu u Was wesolo! Pozwolicie, ze sie przylacze? Ja w sumie to jeszcze nie wiem co myslec w tym miesiacu Po wrzesniowych, intensywnych starankach myslalam, ze moze sie udalo. A tu 30dc przyszla @, ale jakas dziwna- trwala tylko jeden dzien i byla bardziej brazowawa niz czerwona. Nastepnego dnia juz zupelnie czysto. Wiec nie wiem co to bylo i czy mam sie juz zapisywac do Was na pazdziernikowe staranka czy moze nie... Jesli nie liczyc tej dziwnej @ to dzis 35 dc. Piersi mam daej powiekszone- jak przed @, brzuch mnie pobolewa czasami. Mialam czekac z testem do 36dc. wiec moze jutro zrobie?? Jak myslicie? Jest sens, jakas szansa? Trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki!! Zycze wszystkim upragnionych dwoch kreseczek a pozniej zdrowej ciazy, szczesliwych 9 miesiec i wspanialych dzieciaczkow!! pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Ania, kobietko!!! 02.10.07, 13:24 do apteki po test, raz dwa!!!!!! to zadna miesiaczka byla, mi to na ciąże wyglada!!!!! zapraszamy dopiero jak wyjdzie jedna kreska, dobrze??? ale i tak daj znac co wyszlo, prosze!!!! no widzisz,...tak mi bylo zal sie rozstac z watkiem lipcowym, ze załozyłam kolejny)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Ania, kobietko!!! 02.10.07, 14:08 Kasia i Aniagor! Dzieki Wam dziewczyny za te optymistyczne slowa! Ja staram sie nie nakrecac bo wiadomo jak rozczarowanie boli Dzis juz nie dam rady, ale jutro obiecuje ze kupie test i dam Wam znac co wyszlo. Bardzo dobrze Kasiu, ze zalozylas ten watek! To tak milo podzielic sie z innymi Dziewczynami swoimi problemami. Zwlaszcza ze wszystke tutaj mamy ten sam cel pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 13:30 Coś mi się wydaje, że Ci się udało Rób teścik jak najszybciej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 13:42 szukalam tego watku o tych testach, ale nie moge znalezc. pusc swoj nowy watek. a mi druga kreseczka nadal ciut jasniejsza od testowej, ale nie ma mocnych, owu jest, bo od rana boli mnie brzuch ze skreca momentami. zreszta ja sie nie nadaje do robienia testow. pisze tam, ze trezba uzbierac mocz z 4 godzin i do tego przez te 4 godziny nic nie pic. Przepraszam, ale ja siksa jestem i co godzine latam siku, taki moj urok. a do tego pije hektolitry wody, ciezko, zeby kreska ciemna wyszla)) Odpowiedz Link Zgłoś
manuelle Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 13:46 dołączę do staranek październikowych,ael dopiero na sam koniec miesiaca. Jestem pierwszym okresie, po ow,teraz czekam na ddrugi okres (10X powinien być) no i potem jak ow,to akcja nie chcę dłużzej czekać,to z pewnością!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 13:55 No ja też dużo piję, nie zbieram żadnego moczu... A te kreski obydwie takie ciemne. Spróbuje się jeszcze dodzwonić do mojego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 14:31 Witam wszystkie Panie i te testujące to czy tamto i te robiące. Widzę większość nakręcona na maxa. Super. Ja też. Dzisiaj zaczyna się jazda na maxa, hehe. A tak zadam jeszcze pytanie, jak liczyć dni cyklu. ja dostałam @ w sobotę ok 20 godz. czyli co, to był mój pierwszy dc, czu liczyć dopiero od niedzieli? Pozdrawiam mocno. Muszę zbierać siły na wieczór, ale od gadania (pisania)człek się nie męczy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 14:40 asik, juz kiedys pytalam o to lekarza, bo nie wiedzialam czy ma lykac tabletyke jak dostane ok 22-giej okres, czy traktowac cykl od dnia nastepnego. powiedzial, ze od tego kiedy pojwia sie okres, nawet jak jest pozno wieczorem. Jezu, jak mnie boli brzuch.... to dobrze z drugiej strony)) dzis tez pomeczymy mężusia..na biednego nie wyglada tym meczeniem))) asik, trzymam kciuki. Biedny mężus asik...jeszcze nie wie co go czeka) lece po synka do żłobka. OPa Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 14:51 W takim razie u mnie 11dc. Jeszcze lepiej, jeszcze bardziej biedny mój mężuś. Oj Grochalcia, biedni oni są, takie baby pokręcone mieć. A jakie nakręcone. trzymam kciuki moooocno.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 15:38 Oj biedni, biedni, przyjemności nawet żadnej z tego nie mają Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 17:45 no nie??? a biadolą jakby nie mieli!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 16:11 Trzymam kciuki! To musi być dzieciaczek! Odpowiedz Link Zgłoś
aka.a Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 17:25 Hejka, Uff... mialam bardzo ciezki dzien w pracy, to pierwsze chwile kiedy moglam zajzec na forum, Ja tez juz jestem po, teraz tylko czekanie, dwa tygodnie w niedziele powinno sie okazac....Moj mezus dzis jak mu powiedzialam ze juz po odetchnal z ulga! ON ma dosc stwierdzilam ze musze takie wydazenie gdzies zapisac... (aha, przepraszam za nieobecnosc polskich liter, zyje i pracuje za granica, i pisze w pracy) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 17:44 ja tez nie pisze polskich liter... ale przyznaje sie bez bicia-to z wrodzonego LENISTWA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 17:49 ja tez nie mam polskich znakow Wiec nawet nie zauwazam ze ktos tez nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 17:51 a co Ty tutaj robisz, ze sie zapytam??))) zapraszamy jutro po tescie!!!! trzymam kciukasy mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 17:56 hahahaha Tak tu milo u Was, ze nie chce mi sie wychodzic!! nie moge sie powstrzymac a jutro zajrze dopiero popoudniu Odpowiedz Link Zgłoś
aka.a Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 18:56 Pewnie, czekamy na dobre wiesci! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 19:16 hejka. ja tylko na chwilkę zajrzałam, no bo zaraz będę musiała pędzic, hm wiecie dokąd, "do pracy". Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 19:17 do dupy sa te testy owulacyjne..brzuch mnie boli, kluje jajnik a glupie testy nadal pokazuje bledsza druga kreske...co jest grane??? juz kiedys czytalam, ze dziewczynie testy wogole nie pokazaly owulacji a zaszla w ciaze)) Odpowiedz Link Zgłoś
aleks2539 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 19:52 Kasia to według mojego cyklu Twoja owulacja by pasowała Bo okres miałaś dzień przede mną a ja swojej owu spodziewam się jutro. Śluz się ze mnie już ciągnie i nastawiam się na ból jajnika jutro, Więc jako doświadczony prywatny Twój lekarz (pamiętasz że okres też Ci wywróżyłam) potwierdzam Twoją owulację W sumie niezłe jaja, ale skoro się sprawdzają... I jeszcze jedno - zabraniam Ci stosowania testów owu! Moja droga - zainwestuj lepiej w ciążowe, chociaż jeżeli chcesz to za dodatkową opłatą ciążę też Ci wywróżę Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 20:16 aleks! A ile to kosztuje? hihi. ja jeszcze tu. Mężuś się kąpie, zaraz ja pędzę.Jeszcze tylko synka nakarmic, a potem... Wywal te testy i się bzykaj. Tyś sie bidaku wczesniej narobiła,a to może za wcześnie, więc do roboty! Marsz! A praca zamierzam by baaaardzo miła była Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 02.10.07, 21:43 no własnie, narobilam sie za wczesnie..teraz by sie troszke odpoczynku przydalo a tu trzeba harować dalej..nie ma lekko))) no tak, wy sie bzykacie a ja sama na Internecie siedze..to tez lece)))pa Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia moja Ty wróżbitko 02.10.07, 21:38 no, rozumiem, ze usluga rozpoznania owulacji jest bezpłatna?? w ramach promocji_swojaki promyczkowe) za ciążową usługę chetnie zapłace, jesli tylko uruchomisz ja jeszcze w październiku)))) u mnie ze sluzem krucho, ale zawsze tak bylo. swoja droga tak sie zastanawiam po jakie licho mi testy owulacyjne, skoro wiem kiedy mam owu, bo mam bolesci nie z tej ziemi??? zeby tylko 30 zeta wydac, bo po co innego??? padne z bolu, kluje po prawej stronie, to dobrze, bo tam nie mam torbielki))) mezus jeszcze pracuje nad paierami, ale zaraz go zaciagam do łżózeczka. do jutra psiapsiólki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jotka151 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 11:16 No u mnie tak było Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia jotka!!!! 03.10.07, 11:23 no to dobrze, bo mis ie juz testy owulacyjne skonczyly i nie mam sily robic ich wiecej. jak boli i kluje to owulacja, niech sobie kreski beda jakie chca.. u Ciebie tak bylo?? no to tym lepiej!!! mam nadzieje, ze czujesz sie dobrze. brzusio rośnie???? no i trzymasz kciuki ma sie rozumiec???? na kiedy masz termin slonko??? Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Brak obsesji ;) 02.10.07, 22:58 ...mam taką nadzieję, jakoś taram się nie myśleć w tym miesiącu i o dziwo nawet mi to jakoś wychodzi. Jestem tym nawet uszczęśliwiona! Ale jakoś zatęskniło mi się za tymi pogaduchami i musiałam tu zajrzeć. Widzę dużo nowych wpisów i nawet nie zdążyłam wszystkich przeczytać, ale już dużo staranek, gorących chwil z mężulkami, czyli wszystko tak jak być powinno! Mój M bierze prysznic, potem ja i...do roboty!!! U mnie to już prawie PO, ale raczej lepiej poprawić. Bardzo liczę na maleństwo, ale już chyba bez takiej obsesji jak wcześniej, jak nie wyjdzie to nie, ale jak będzie to S U P E R !!! Gorąco wszystkie Was pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Brak obsesji ;) 03.10.07, 07:35 ja obiecuje brak obsesji w nastepnych listopadowych staraniach w watku, ktory założy aleks)) widze, ze wczoraj u wielu z nas sie dzialo))) a ja dzis jestem w domu, bo moj synek ma angine, wczoraj dzwonili ze zlobka, bo dostal 40 stopni goraczki, poszlismy do lekarza i dostalam opieke do piatku. noc byla koszmarna, bo budzil sie co chwile a od 5.30 wogole juz nie spi.... robie sobie kawusie. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia śpicie??? 03.10.07, 08:37 pusto to dzis...odsypiacie nocne harce???)) Odpowiedz Link Zgłoś
aleks2539 Re: śpicie??? 03.10.07, 09:07 Cześć Kaśka. Kurde muszę się przyznać do błędów w liczeniu (natchnęło mie po wpisach Manuelle). I ty kurde wiesz że my też się staramy w październiku!????!!?? Co prawda dopiero koło 30/31 ale zawsze październik, ale za to testuję w listopadzie Czuję że zaczyna mnie boleć, więc tym samym powtierdzam Twoją owulację A testy są do dupy. Po prostu! Co do pytania o cennik ciążowy - możemy to zrobić w ramach transakcji wymiennej. Wy mi potwierdzacie ciąże - ja potwierdzam Wam. Co do potwierdenia owulacji - oczywiście promyczkowa promocja Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: śpicie??? 03.10.07, 09:21 no faktycznie, czy tak czy siak wyjdzie październik))) u mnie tez, jak nie wyjdzie teraz to i tak bede sie starac w pazdzierniku)) dobrze, ze grzeja, bo jakos mi zimno...wstawilam rosołek, zaraz poprasuje troszke. tylko tak mi sie nie chce.. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 ta, śpicie! 03.10.07, 09:53 Kobieto! Ja w pracy od rana, zajęta trochę (no, nie za bardzo). A co do wieczorka, to nie powiem, bardzo udany był. Tylko czy owocny? Dla pewności wszelkiej powtórzymy dzisiaj. Fajnie masz,że w domku siedzisz, oczywicie szkoda że maluszek chory. Niech zdrowieje szybciutko. Alek. Będzie ciąża, czy nie? Znaczy to pytanie retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ta, śpicie! 03.10.07, 10:02 jak nam aleks w tym cyklu ciążę wywrózy(jak mi okres, co do dnia!!) to ja jej pomnik pod blokiem moim postawie i czcic ja bede normalnie))) wiecie, co?? my wlasnie sobie budujemy taki maly domeczek letniskowy pod Ostrowcem, zeby latem w miescie w bloku nie siedziec.tam mamy 3 hektay pola, juz ogrodzilismy, wiec bedzie gdzie biegac. jakbyscie nie mialy gdzie sie podziac w lato-to zapraszam!!! wiec w zwiazku z tym mężusiami calymi dniami w domku nie ma, bo ma zalatwiania i roboty co niemiara. dzieki Bogu,ze forum jest bo nie mailabym do kogo buzi otworzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: ta, śpicie! 03.10.07, 12:03 Oj kochana,żeby Ci się na wakacje tłumy nie zwaliły. Bo jak każda serio potraktuje Twoje zaproszenie, to ho ho, wesoło u Cię bedzie. Swoją drogą, w Ostrowcu mnie jeszcze nie było. A co do czasyu, to ja w robocie przeważnie mam go dużo, ale teraz szefostwa nie ma, no i teraz to jako zaopatrzeniowiec w firmie robię. A bez tego netu, to ja już chyba bym nie umiała żyć. Grochalcia, Ty ciesz się kobieto, że męzuś na wieczory chociaż wraca, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia powstaja nowe watki pazdziernikowe... 03.10.07, 12:37 szkoda, ze az tyle, latwiej byloby w jednym, ale widac duzo nas na padziernik))) jem obiadek-pyszne udo z indyka....wielkie jak nie wiem co, nie wiem, czy sama dam rade zjesc... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: powstaja nowe watki pazdziernikowe... 03.10.07, 12:43 No to fajnie masz. Smacznego. Ja obiadek dopiero po 16, jak do domku wrócę. A może dziewczyny nas nie lubią i dlatego zakładają nowe wątki? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: powstaja nowe watki pazdziernikowe... 03.10.07, 13:05 U nas i tak jest najfajniej Umówiłam się na jutro do gina, żeby wyjśnić co się dzieje ze mi te testy ciągle wychodzą i zobaczymy. Podobno tak może być jak się ma problemy z hormonami, ale robilam badania w zeszłym miesiącu i wszystko ok było. Ach, jak nie urok... A teraz biorę się za robienie schabowych, bo od wczoraj mam do wykarmienia dwóch wielkich facetów Trochę ich oszukam i zrobię z kurczaczka Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: powstaja nowe watki pazdziernikowe... 03.10.07, 13:35 ja swojemu tez robie z kurczaka..bo on udek za nic nie tknie, wiec sama jem, a mojemu a la schabowe z kurczaka robie)i kalafiorka!!! zdrzemnelam sie na chwilke..usypialam swoje dziecie i sie przy nim zdrzemnelam...szkoda, ze tak krotko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Ania, jak tam teścik??????????? 03.10.07, 13:36 no wlasnie ann, czy czarna kotra, wszystkie wiemy o ktora Anie chodzi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia ciuszki ciążowe 03.10.07, 13:54 przyznam sie, a co mi tam....od kilku miesiecy je kupuje. buszuje namietnie po allegro i kupuje h&m mama.....odkladam na poleczke i marze, ze może w końcu uda mi sie je włozyć..... nie smiejcie sie tylko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: ciuszki ciążowe 03.10.07, 14:14 Kasiu, to że kupujesz ciuszki ciążowe oznacza że masz wielkie pokłady nadziei, no i tak powinno być (-:, ja oglądam na allegro przybory dla maluszków, robię przegląd tego co w domu mam i chomikuję wszystko co dostanę od koleżanek. Ostatnio moja siostra spakowała mi torbę z ciuszkami po swojej córeczce, no bo będzie dla Michasi (-: Nie wiem tylko co ze staraniami październikowymi bo jestem chora i łykam silne antybiotyki, no a nie wiem czy to nie będzie miało wpływu na jakość jajeczka. Najwyżej przejdę na lisopad.... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ciuszki ciążowe 03.10.07, 14:26 no, dobrze..to sie wiecej przyznam..ciuszki dla maluszka też kupuję..... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: ciuszki ciążowe 03.10.07, 14:32 Ja też mam sporą kolekcję i takich na brzuszek i dla maluszka Chociaż te dla maluszka namiętnie kupuje moja mama, bo czeka na pierwszego wnuka. Także nie ty jedyna Ja się troszkę cieszę, ze nie moge kupowac na allegro (musze wszystko mierzyc, bo przy 150 cm i 42kg mało co pasuje ), bo nie mogłabym się powstrzymać... I tak dobrze, ze moge to wszystko trzymać w domu rodziców, bo w kawalerce byłoby ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś
aleks2539 Re: ciuszki ciążowe 03.10.07, 17:43 Madziuchna, ja też na prochach. Mąż już w ostatniej fazie, ledwo chodzi taki przeziębiony. Ale mimo to staramy się w październiku. 30/31.10 A co do wróżenia ciąży... Asik, Kasia - robimy tak. Wy robicie w dniu spodziewnaje @ testy ciążowe a ja je odczytuję i mówię co i jak ps. jak będziecie w aptece kupować poproście o te co mają zawsze pozytywny wynik ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:06 Cześć dziewczyny! Mogę dołączyć? Też staramy się już ho ho... długo. Tyle, że my z problemami jesteśmy, ale mimo to liczę, że wreszcie zaskoczy. Mam 8dc, test owu wyszedł pozytywnie i już mnie dziś naszprycowali prgnylem (szybka jestem w tym cyklu jak błyskawica, dopiero co okres był, a tu rach ciach i jajko urosło) Jutro rano starania - czyli iui. Tzymajcie kciuki! Ja za Was wszystkie też trzymam jak cholera Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:18 Cześć Kaczucha Ty też tutaj? Chyba musimy się bardziej postarać, co? No i w końcu założyć wątek lipcóweczek (-: Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:28 zakładajcie, zakładajcie i sie potem hurtem tam wszystkie przeniesiemy))oby.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:25 Cześć Kaczuszko! My się chyba juz spotkałyśmy na innym wątku Zobaczysz, z nami Ci sie uda, u nas w ogóle fajnie jest Owocnych staranek życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:27 kaczuszka...czujesz jak zaciskamy piasteczki???taaaaak mocno!!! przyjemnych staranek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: do grochalci! 03.10.07, 14:43 oleńka..ja sobie poczytuje Twoje posty na ciazy i porodzie, wiesz?? az mi sie lezka zakrecila, jak zobaczylam twoj wpis tutaj. dziekuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olenka_a Re: do grochalci! 04.10.07, 09:46 To miło! Odezwij się czasem W końcu tez jesteś naszą "forumką" marcową... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:35 Dzięki kochane za miłe przywitanie i kciuki. Ja też Wam kibicuję. I kilka znajomych "buź" też tu widzę Od ciuszków to się trzymam z daleka. W minionym cyklu, kiedy stwierdzono wczesną ciążę, takich sobie nadzieji narobiłam, że mnie nawet raz do takiego sklepu zaniosło i gęba mi się aż śmiała to tych wszystkich ciupkich fatałaszków. Ale teraz będę twarda i wezmę to bardzije na dystans. O ile się da Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:40 Jeju! Jkaie Wy gadatliwe jesteście. Tylko na chwilę opuścić, a tu już cała masa postów do przeczytania. Kobiety, ja pracuję, kiedy mam to nadrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 14:45 dobra asik, chwilka przerwy..żelazko sie grzeje i kupa prasowania naszykowana..jEEEzu, ktora pomoże??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:05 Cześć dziewczynki Czytam Was od początku ale jakiś czas temu przestałam się udzielać. A teraz postanowiłam znów dołączyć. Dziś planowany termin @ i zrobiłam test bo wybieram się na babskie pogaduchy i chciałam wiedzieć na czym stoję. I niestety jedna krecha Tak więc będziemy razem się starać w październiku. Oby mi zapału nie zabrakło. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:06 iwonka...to banalne stwierdzenie-ale poki nie przyjdzie małpa, nadzieja jest..tego sie trzymaj!!!! ale milo Cie znowu widziec))) milych pogaduszek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:12 oj znam to powiedzenie, że dopóki jej nie ma to szanse zawsze są, ale ja chyba już w to nie wierzę... dla świętego spokoju zapisałam się na środę do swojego lekarza, może zrobię jakieś badania, może coś mi się poprzestawiało. Zobaczymy Kasiu bardzo Ci współczuję tego co Cię spotkało. Rozumiem Cię doskonale, bo sama straciłam córeczkę 4-miesięczną w wypadku samochodowym. Ale wierzę, że spotka nas jeszcze coś dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:19 Boze... moja tragedia w porownaniu z twoja tragedia to zadne nieszczeście....Nawet nie potrafie sobie wyobrazic tego, co przeszlas.... dawno Twoja coreczka zginęła??? musi Ci byc ciężko... nawet nie wiem co napisac... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:27 Rzeczywiście nasze poronienia to nic w porównaniu z tym co Cie spotkało... Szczególnie zasługujesz na wyczekiwanego maluszka, trzymam gorąco kciuki, nie trać nadzieji!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:11 To ja też idę trochę popracować, a jako, że jestem w domu na l-4 to chyba pranie zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:22 jejku, kilka minut mnie nie było, a tu taki ruch Ja się właśnie zamierzam poobijać, kotleciki zrobione, nóżki ogolone przed jutrzejszą wizytą u gina, to trochę poleniuchuję zanim mąż wróci z pracy... A jutro z samego rana roznoszę cv. Pracy szukam od piątku, a rozmów już miałam chyba z 10. Tragedia po prostu, jeszcze się dziwią, że nie chcę pracować po 12 godzin za niecałe 800zł... Znalezć coś muszę bo w starej pracy juz złożyłam wypowiedzenie, a jak się planuje dzidziusia to przydałaby się druga pensja Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:28 oj, powodzenia w szukaniu pracy, to nie takie proste... ja tez nie zarbiam duzo, 1100 zl, ale pracuje po 5 godzin dziennie.jak dla mnie luksus... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:36 Oj, chciałabym taka pracę... Ja do tej pory jakieś 1200 za 160 godzin, zmiany, nocki, dzwiganie... Po poronieniu lekarz mi powiedział, że mam zmienić pracę jak chcę dziecko, także po zabiegu już tam nie wróciłam. Dostałam od lekarza 3 miesiące chorobowego, stwierdził ze mam się zregenerowac Teraz wykorzystuję urlop i mam nadzieję ze w miedzyczasie coś znajdę. Nie musi to być jakaś wielka kasa, ale nie będę zapierdzielać po 12 godzin + wszystkie weekendy. Nie ukrywam ze chodzi mi tez o to zeby miec pozniej świadczenia, macierzyński, itd Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:39 ojej... ja pracuje w bibliotece w liceum, wiec mam luzna prace..i malo roboty w sumie...chyba powinnam sie cieszyc z takiej pracy... co jakis czas odchodze od zelazka....ale syczy na tej desce..wracac trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:44 Zebyś domu z dymem nie puściła Odpowiedz Link Zgłoś
madzik751 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:29 witam wszystkie starajace sie dolaczam do was bo w kupie razniej nie udalo sie we wrzesniu wiec kolejny miesiac staran przedemna u mnie 12 dc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:32 madzik, to najprzyjemniejsze masz jeszcze przed soba)) powodzenia slonko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 03.10.07, 15:38 Witamy!!! U mnie 10dc, ale przy cyklach 31 jeszcze troszkę czasu zostało Przyjemnych nocek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madzik751 ja juz sie nie staram :(( 05.10.07, 09:16 jestem tak koszmarnie przeziebiona mam goraczke i zawalone cale gardlo kaszel dzis ide do lekarza i pewnie dostane antybiotyk tak wiec ze staranek nici odpuszczam bo i tak nie mam sily ani ochoty na staranka a pozatym sprycuje sie lekami wiec nie chce ryzykowac azeby cos sie stalo gdybym ew.zaciazyla tak wiec dopiero w listopadzie kolejne staranka Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka.k Re: ja juz sie nie staram :(( 05.10.07, 09:26 Madzik! Głowa do góry, połóż się do łóżka, pij herbatkę z malinami i lecz się... no i do dzieła za miesiąc) Dużo zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Traktor stoi znów w garażu:) 03.10.07, 15:37 Hej laseczki U mnie dziś znów zaświeciło słońce, po poprzednim depresyjnym dniu, pełnym czarnych chmur. Jakiegoś takiego doła złapałam, w nowej pracy czułam się kompletnie obco, jak kolejny mebel, a nie człowiek. Nawet seksu nie miałam siły uprawiać (miałam nadzieję, że jeszcze się może załapię na tę owu), mój mężuś też wyczuł nastrój- więc nawet nie mogłam się "poświęcic dla dobra sprawy". Ale dziś poczułam się znacznie lepiej, jak w pracy zrobię coś źle, to nie biorę tego tak bardzo do siebie Jestem wesolutka i pełna dobrych myśli.Dzidzia się pocznie albo i nie- zobaczymy. Jak nie- to przecież jestem jeszcze młoda, sporo owu przede mna. A może akurat teraz się uda i za dwa tygodnie zobaczę dwie śliczne, grubaśne kreski? Mam pyszną zupkę kalafiorowo-brokułową z kluseczkami lanymi. Mniam, mniam! Dla mężusia zrobię chyba jajecznicę z pomidorami. Wiem, że to mało obiadowe danie, ale najbliższy mięsny jest w remoncie, a mięsa z pozostałych sklepów w okolicy na pewno nie chcialybyscie zjeść Co jeszcze można przygotować facetowi na szybki obiad? Macie pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Traktor stoi znów w garażu:) 03.10.07, 15:40 Mój jest raczej kotletolubny, także nie pomogę Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Traktor stoi znów w garażu:) 03.10.07, 15:41 Pyzy z miesem AVIKO)) obiad w 10 minut)) niech traktorek odpoczywa))) i nie stresuj sie praca, nie warto Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 jestem........ 03.10.07, 15:48 znalazłam Cię grochalciu........... Ha, ha, ha niezłe tu pogaduchy odchodzą ponad 300 postów-wow! ja wesząłm do domu i zamiast obierac ziemiaczki to odpaliłam kompa (mężusia nie ma) Piszę się na październik !!!!!! Mogęę????? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: jestem........ 03.10.07, 15:50 Witamy, im nas więcej tym weselej i tym więcej będzie lipcóweczek Odpowiedz Link Zgłoś
ania26a Re: jestem........ 03.10.07, 15:52 No to i nieśmiało się dopisze. Z wczorajszej rozmowy z mężulkiem wyszło, że nie ...widzi przeszkód... jeszcz tylko wymaz odbiore i zobacze co mam w tym gardle, a jak będzie dobrze to chyba będziemy próbować. Odpowiedz Link Zgłoś
ania26a Re: jestem........ 03.10.07, 15:55 podczytuje ten wątek i aż mam ochote do działania. Ważne z mężulek nie stawia już oporów zielone od ginka juz też przecież mamy. A jak tam Twoje gardło?? Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: jestem........ 03.10.07, 16:01 bez większych zmian...... Tzn. na razie spokój i cisza........ Wymaz odebrałam na konsultacji byłam (pisałam w osobnym wątku).... Na razie antybiotyku nie brałam - czekam do następnego miesiąca jak się nie udało w tym miesiącu zaciążyć to czeka mnie kuracja antybiotykowa.....zobaczę....... Wiem, że to troche pokręcone ale..... A ty jak? Kiedy po wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
ania26a Re: jestem........ 03.10.07, 16:06 Możliwe, że juto no chyba, że będą bakterie to we wtorek.... długo : (, ale akurat w moi lab. robia wymazy 2 razy w tygodniu. Na 12.10 juz jestem zaklepana u rodzinnego....akurat będa wypadac dni płone i decyzja lekarza wpłynie na wszytko. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jestem........ 03.10.07, 16:29 O, robiciw wymaz z gardła przed ciążą?? Ja akurat robiłam taki do pracy (i jeszcze z nosa, brrr) Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: jestem........ 03.10.07, 15:52 chciałam na czerwca ale cholera jakoś mozolnie mi idzie w tym miesiącu..... co niektórzy wiedzą o co chodzi (grochalcia) już nie chce mi sie o tym gadać....... mój mąż......... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: jestem........o mężu... 03.10.07, 16:01 no, WITAJ!!!!!! z nami bedzie Ci razniej... tylko obiecaj, ze dzis sie odezwiesz do męża..słowo??? ja na prayzklad czesto sie godze z Arkiem w łóżku..no, nie polecaja psychologowie tego sposobu, ale mi pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: jestem........o mężu... 03.10.07, 16:06 Kurcze, to my chyba jesteśmy nienormalni, jeszcze ani razu się nie pokłóciliśmy, 5 lat razem, ponad rok po ślubie... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: jestem........o mężu... 03.10.07, 16:09 że, co??prosze??? ani razu????? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: jestem........o mężu... 03.10.07, 16:12 hihi, ani razu, po prostu zawsze sie jakoś dogadujemy, nie robimy problemów o pierdoły Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: jestem........o mężu... 03.10.07, 16:16 my raz mieliśmy "poważną" rozmowę a jesteśmy 7 lat po ślubie i w sumie to się dziwię bo straszny choleryk jestem Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: jestem........o mężu... 03.10.07, 16:19 ojejjjjjjjjjjjjjj Ani razu nie pokłócic się/?????????? zJEDNEJ STRONY FAJNIE SIĘ KŁÓCIĆ BO POTEM FAJNIE SIĘ GODZIĆ!!!!!!!!! Sorry caps lock mi sie włączył! Grochalciu to Ty niczym mój maż tez uwilebia sie godzic w łóżku............. Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 nie nadążam..... 03.10.07, 16:21 poszłam włożyć sobie gołąbka...............jem sobie przy kompie.........wiem tak wiem.to jakieś chore........ a tu tyle wpisów...... Odpowiedz Link Zgłoś
ania26a Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:25 No to u nas jest tak. Kółcimy się czasem ale zawsze godzimy. Najfajniej jest się godzić w lóżku...przerabialiśmy to w niedziele. a ja muszę już iść do domku... resztę poczytam jutro dopiero. Miłego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:31 tylko poproś dziewczyny, zeby sie uspokoily..bo ajk tak dalej pojdzie, tyo jutro zamiast pracowac bedziesz tylko nadrabiac zaległosci w czytaniu)) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:31 A my się nie kłóciliśmy przez 9 lat Trochę przed ślubem i czasem teraz- bo w stresie nerwy mi mocno puszczają, a mamy kawalerkę, więc nie mogę isć sobie i ochłonąć w samotnosci, tylko trzaskam piorunami w mojego mężusia. Ale jakoś sobie radzimy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:41 9 lat??? no to wychodzi, ze jestem jedyną kłótnica na tym forum..niedobrze..ale ja Skorpion jestem a to mnie chyba jakos tłumaczy, nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:42 ja tez jestem skorpion, więc to niczego nie tłumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:50 Ania... to Ty jakis inny skorpion jestes w takim razie.bo ogolnie skorpiony to niesympatyczne, zawziete stworzenia, kłótliwe i pamietliwe..wiec prosze mi tu na forum nie podpadac, bo jak sie zdenerwuje jak prawdziwy skorpion......wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:57 No jasne, a Ty to może niesympatyczna i zawzięta? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:45 ja jestem baran mój M byk to powinniśmy chyba cały czas "brać się za rogi"....tylko ja po prostu nie lubię się kłócić (-: Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: nie nadążam..... 03.10.07, 16:50 ja nawet jak jestem w bojowym nastroju, to mój się cieszy i jeszcze mnie drażni, bo ma ubaw po pachy jak próbuje go bić istotka o 150cm wzrostu i 42kg wagi (on 110...). dla niego to jak łaskotki... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: jestem........o mężu... 03.10.07, 16:19 To może jednak nie jesteśmy ewenementami Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Traktor stoi znów w garażu:) 03.10.07, 15:47 przypomniałam sobie, jak masz jakąś kiełbaskę to podsmaż ją z cebulką, dodaj ugotowany ryż, wbij ze 3 jajka i przypraw. Czasem robię jak mam mało czasu, mojemu miśkowi smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Traktor stoi znów w garażu:) 03.10.07, 15:49 robie tak samo, tylko z makaronem i daje troszke żółtego sera... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Traktor stoi znów w garażu:) 03.10.07, 15:52 Polecam misz masz makaronowy: cebulka, pomidory, jakas pieczarka, ogórek kiszony, i co tam jeszcze znajdziesz, poddusić na oliwie, albo masełku (pychotka), dobrze przyprawić, ja daję dużo czasnku bo lubimy, potem makaron ugotować np. muszelki, iu wszystko wymieszać, roboty jakieś pół godziny. Mojemu M smakuje (-: Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 dziewczynki........... 03.10.07, 15:58 sorki, że ja tak wpadłam tu i tak "między przysłowiową wódke a zakąske wlazłam"........ Wy tu pogaduchy kulinarne prowadzicie-fakt pora obiadowa - ja zamiast szykowac obiadek dla córci zaraz będzie ze szkoły to klikam sobie z Wami..... Wpadłam tu bo grochalcia mówiła, że nas nie ma(jeszcze gogi).... A teraz gdzie ja wywiało? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: dziewczynki........... 03.10.07, 16:06 prasuje kochana..prasuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: dziewczynki........... 03.10.07, 16:07 jak tak dalej pójdzie, to do wieczora się nie wyrobisz Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: dziewczynki........... 03.10.07, 16:10 żebys wiedziaal, jedna koszule od 10 minut prasuje..bo co wchodze na watek to nowe wspisy, nie wyrobie sie z czytaniem jak bede prasowac..wiec sobie przerwy robie..dobrze, ze mam takie zelazko co sie samo wylacza po minucie nieużywania) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia moje biedne Prasowanko 03.10.07, 16:21 ni, protestuje....jak bedziecie tyle pisac, to ja faktycznie nigdy go nie skończę) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: moje biedne Prasowanko 03.10.07, 16:28 a ja nie skończę sałatki którą zaczęłam przed południem tak tłoczno tu jeszcze nie było Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: moje biedne Prasowanko 03.10.07, 16:29 a chłopy wywalą nam komputery za okno, zobaczycie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: moje biedne Prasowanko 03.10.07, 16:31 ja jestem chora i dzisiaj wielką przyjemność sprawia mi nicnierobienie a jeszcze większą pogaduszki z Wami (-: Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:37 Teraz to mnie zasypałyście. I guzik, nie będę w domu nic robić. Muszę nadrabiać. Dobrze ze mężusia nie ma,bo by się wkurzył,że tyle przy kompie siedzę Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:40 ależ ja prasuje, serio..teraz wlasnie okropne obrusy Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:41 hihi, tez się cieszę ze mój mnie nie widzi. Ja juz długo nie posiedzę z wami, bo jak mężuś z pracy wróci i kuzyn przyjdzie to sie do kompa nie dopcham... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:46 A ja znalazłam na to lekarstwo, kupiliśmy sobie właśnie w sobotę laptopa. Tak więc mamy 2 kompy w domu. I jaka to wygoda. Śmiać mi się chce. Wieczorem to jest tak: synek przy kompie, ja przy laptopie a mężuś tradycyjnie wsztystkie wiadomości świata ogląda. A jaki spokój w rodzinie. Polecam. Boże, jeszcze bardziej od kompa się uzależnię. A Ty grochalciu nie kłam. Tylko udajesz,że pasujesz. A wiesz ile prądu takie prasowanie zżera? Wszystko powiem Twojemu M! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:49 wiem, wiem. czytałam,żelazko Ci się wyłącza po minucie. Masz szcęśce, bo bym poskarżyła Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:52 ciiiicho, nie mow))) my tez mamy laptopa i komputer))) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:54 dobra,będę cicho. Tylko ja Ty mi sie dziewczyno odwdzięczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:57 poprasuje i twoje ciuchy)) Boze, jak mi dzis szybko ten dzionek zlecial. dobra, mezus dzwonil, ze wraca...trzeba udac, ze kilka godzin przy żelazku stałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 16:59 no dobra. Tylko poczekaj jeszcze trochę, aż mi się więcej nazbiera, bo tyle co mam to se sama wyprasuję. Leć obiadek mężusiowi robić Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 17:01 my tylko laptopa Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 17:02 Już chyba mniej........... tak a propo to oboje sie dąsamy nie wiadomo, które bardziej ale juz wykonaliśmy dialog popołudniowy więc może cos będzie....na przeprosiny! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 17:04 Nie może, tylko napewno, bo jak nie to Ci lipiec zostanie! Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 17:05 no właśnie.......... dąsy na bok............ I zacierac łapki na gorący wieczorek!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 asik 03.10.07, 17:08 Spadam troche pobuszować na innych forach....... Jutro mam luzik w pracy - nie ma szefowej ale będę z Wami pisać uuuuuuu!!!! Który masz dzień cyklu? troszke wcześniej niż u mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: asik 03.10.07, 17:09 no, ja 12. U mnie też szefostwa nie ma, tylko że przez to mam dużo więcej roboty Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Grochalcia, miałaś prasować!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 17:08 No. To juz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 moje dziecko się buntuje 03.10.07, 16:51 moje dziecko wygania mnie od kompa, bo chce oglądać bajkę, a że nie mamy telewizora to chyba ustąpię. Coś mi się widzi, że będę miała wieczorem ogromne zaległości w czytaniu no to na razie Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: moje dziecko się buntuje 03.10.07, 16:53 madziuchna, zaraz nasi mężowie wracaja z pracy, wiec sie tutaj cicho zrobi, nie martw sie Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 czerwiec/lipiec 03.10.07, 16:58 Tak sobie myslę, co my wszystkie zrobimy, jak tak pozachodzimy. Jedne termin na czerwiec, inne na lipiec. Przyjdzie nam się rozdwoić, no nie? No, żebyśmy nie musiały się rozdielać. O, mam pomysła, założymy wątek czerwcowo-lipcowy Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: czerwiec/lipiec 03.10.07, 17:00 Ojej jak ja bym chciała w czerwcu................ tzn. wolałabym jeszcze przed tymi upałami........... Ale niezły pomysł czerwiec/lipiec Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: czerwiec/lipiec 03.10.07, 17:00 dobra!!!! byly starania majowo-czerwowe, moga byc i dzieciaczki czerwcowo-lipcowe)))0 Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: moje dziecko się buntuje 03.10.07, 16:58 A ja mam spokój Zjadłam....wreszcie mężus z córcią wybyli............ poczytam wszystkie zaległości, których nie zdążyłam przeczytać w pracy.......... Grichalciu przełóż na kiedy indziej prasowanie, ja nie cierpię prasować!!!!!!!! Już wole zmywać! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: moje dziecko się buntuje 03.10.07, 17:00 To jeszcze sie dąsa ten Twoj? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: moje dziecko się buntuje 03.10.07, 17:00 no właśnie miałam to napisać, będziemy udawać ciężko pracujące, przykładne żonki Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: moje dziecko się buntuje 03.10.07, 17:34 ok, ja zmykam, zaraz mąż będzie Do jutra kobietki!!! Przynajmniej moje nogi odpoczną od tego biegania między kuchnią a pokojem... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota melduje poslusznie..... 03.10.07, 17:53 Dziewczyny! Chyba nic z tego Bledny wyszedl mi wynik na tescie Chyba jutro powtorze.... Jaki mam kupic? jaki jest lepszy? mialam plytkowy. Ale chyba nic z tego pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: melduje poslusznie..... 03.10.07, 18:04 nie stresuj nas tak!!! ja zawsze kupowalam strumieniowy, ale nie wiem czy jest najlepszy. Bedzie dobrze, czekamy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: melduje poslusznie..... 03.10.07, 18:26 a betę robiłaś? Bo nie pamiętam z wcześniejszych postów Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: melduje poslusznie..... 03.10.07, 19:04 Nie robilam bety, najpierw chce zrobic test bo jak wyjdzie negatywny to po co beta jutro rano zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: melduje poslusznie..... 03.10.07, 22:04 Mocno trzymam kciuki za dwie kreseczki Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: melduje poslusznie..... 03.10.07, 19:18 kup pre-test paskowy. dla mnie on jedeyny jest wiarygodny.. ale jak, wyszla blada kreseczka, czy nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: melduje poslusznie..... 03.10.07, 19:27 Grochalciu kochana - znalazłam Twój wątek - czy pozwolisz że będę Ci kibicowała. Bardzo trzymam za Ciebie kciuki. Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia marynamaj_mariola 03.10.07, 19:31 dzis mam fajny dzien)))) najpierw olenka, teraz Ty)) dodajecie mi otuchy dziewczyny i naprawde bardzo mnie wzrusza to, ze moje dawne marcóweczki o mnie pamietaja!!!! obiecalam Ci, ze bede Cie gonic, to gonie!!!szkoda, ze tak krotko bylo mi dane czuc sie marcoweczka...nadal poplakuje sobie czasem, ale jak widzisz staram sie dzielnie trzymac!!!! teraz tez polecialy łzy pamietasz jak na staraniach lipcowych gadalysmy o bolu piersi i jajnikow??? obiecuje, ze niedlugo pogadamy o dolegliwosciach ciążowych!!!bedziesz mogla mi udzielac rad. caluje Cie mocno Mariola...zagladaj na marcepany, ja tam caly cza jestem..... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: marynamaj_mariola 03.10.07, 19:54 my też sie znamy maryna, z 74-ek. Bardzo mocno Ci kibicuję. My jakoś bardzo podobnie "cyklowo" byłyśmy. Który to już tydzien, Mariola? Brzuszek już widac? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia ide spac)) 03.10.07, 21:56 mowilam, ze jak nasi mezowie wroca, to sie zrobi ciiicho)))) ide spac i nie tylko)) do jutra babeczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia już wstałam))) 04.10.07, 07:32 a Wy nadal spicie, no ładnie!!! u mnie wczoraj znowu bardzo mily wieczór)) chyba juz starczy, co?? dzis 17dc. u nas szaro, buro..brrr. i znow pobudke moje dziecie zrobilo przed 6...kurcze..chyba juz tak zostanie, bo tak wstaje od ponad miesiaca.... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 07:30 cześć Kobietki Zaczynam poranek od pytanka czy jeśli ostatni cykl miałam 49dniowy, to obecny może być krótszy niż zazwyczaj? Tak dla wyrównania. Bo nie chciałabym za żadne skarby przegapić owu. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 07:34 o Boze...czekamy na opinie ekspertek, bo ja sie nie znam na taaakich dlugich cyklach.a moze kup testy owulacyjne?/ w twoim przypadku mogly by byc pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 07:39 własnie kupiłam, tylko mam ten sam problem co Ty, dużo piję i w dodatku 4 godziny bez wizyty w toalecie, to dla mnie graniczy z cudem, ale zrobię, jak już kupiłam totzreba je wykorzystać Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 07:46 no wlasnie. i tak sobie pomyslalam, ze chyba dlatego wychodzily mi te kreski nie tak ciemne jak powinny. bo ja bez sikania to godzine moge z trudem wytrzymac, ale nie cztery!!!! ale wiesz, grunt, ze wychodzily. robilam od 11 dnia, najpierw bladziutkie, ale juz 14, 15 dzien to calkiem, calkiem, tylko nadal bledsze od testowej. ale na pewno wiele roznily sie od tych pierwszych, wiec przymuje, ze wtedy byla owu. wiec nawet jak wyjada Ci nie za bardzo ciemniejsze od testowej, to jednak pomoga Ci zorientowac sie w sytuacji. tym bardziej, ze juz masz testy... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 08:28 Boże, dziewczyny, czy Wy w ogóle śpicie? Ja teraz dopiero do kompa się dosiadłam-w pracy, bo w domu nigdy nie zdążam. A co do tych owu. Madziuchna, masz problem, musisz się bzykać codziennie,jeśli nie chcesz przegapić owu,hehe. Nie mam pojęcia co Ci doradzić. Ja mierzę tempki i to naprawdę działa. No dobra muszę pędzić, zaczyna się dzień pracy. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 08:44 a to się Mężulek ucieszy z tego codziennego bzykanka. Z tą tempką to mam dzisiaj spadek o 4 krechy, no zobaczymy, na razie zbieram sie do wytrzymania 4 godzin na teścik owu...oj ciężko będzie Odpowiedz Link Zgłoś
ania26a Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 09:08 Witam .... jejku ile musiałam dziś uzupłenić w czytaniu od wczoraj. Wiecie dobrze, że nie mam netu w domu bo mąż by mnie wyrzucił chyba. Wczoraj za przykładem koleżanki poprasowałam troszkę meżulkowi Dziś będę miała ciżeki dzień w pracy choć wolałabym pogadać z Wami. No ale będę czytała Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
jotka151 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 10:53 Dziewczynki z tego co pamiętam na moich testach owu było napisane że trzeba ograniczyć picie na 2 godz. przed zrobieniem testu, a nie że trzeba zbierać mocz tyle godzin... No ale Madziuchna - lepiej te staranka codzinnie prowadzić )) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:42 jotka, jak milo, ze jestes)) ja mam takie testy z allegro i tam pisze, ze 4 godziny...naprawde. w moim wydaniu jest to po prostu niewykonalne... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:13 kurcze, wy tu piszecie o trzymaniu moczu przez kilka godzin, a ja nawet jak siusiam co 10 minut to wychodza mi dwie grube krechy. O 16 ide do gina, niech mi powie o co chodzi, bo chyba nie mam owulacji przez cały miesiąc... Mam tylko nadzieję ze wszystko będzie ok, bo jak bedziemy musieli odłożyć dzidziusia to sie załamię Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:20 zrobiłam test na owu, całą godzinę wytzrymałam bez siusiania...wyszła słabiutka druga krecha więc mam chyba jeszcze kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
aka.a Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 16:35 Hejka, Ja dopiero teraz zdolalam do Was zajzec, Madziuchna propunje testowac sie zaraz po wstaniu (ja tak robie) rano - nie wiem jak sypiasz i jak dlugo ale chyba zwykle wiecej niz przez cztery godziny nic w czasie snu tez nie pijesz, wiec chyba jest to zeczywiscie najlepszy moment... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 16:44 no wlasnie w tym sęk, ze na testach pisac, zeby nie testowac rano..buuu. to przeciwnie niz w ciążowych))) Odpowiedz Link Zgłoś
qmellis Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 21:38 no to i ja sie chyba oficjalnie przywitam w październiku. Co prawda @ jeszcze nie mam (28 dc), ale dziś rano robiłąm test i wyszedł negatywny. Tak, więc zakupiłam już tampony i czekam na okres, pewnie pojawi sie jutro lub pojutrze. Nawet nie jestem tym jakś szczególnie załamana. Po prostu nie zostaje mi nic inego jak pogodzić sie z faktem, ze byc może drugie dziecko nie bedzie mi dane albo nastąpi to w blizej niekreślonej przyszłości. Do tej pory wydawało mi sie to abstarkcja, ale teraz już wiem, ze można bzykać sie 30 dni w miesiacu bez zabezpieczenia i w ciazy nie być... A na tym watku jest bardzo fajnie więc chętnie sobie z wami popisze Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 09:53 Czarna kota co u Ciebie z tym testem? Bo trzymam te kciuki i trzymam Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka.k Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 10:23 Z lekkim bólem serca ale też wiarą że może się teraz uda, dołączam do Was Dziś rano @ i zwaliło mnie z nóg. Ale mówi się trudno i żyje się dalej... owu wypadnie mi w okolicach 20.10. więc mam juszcze duuużo czasu. Chyba zacznę łykać wiesiołek tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 10:55 Kurcze nie wierzyłam, że tyle możecie napisać. Ja wczoraj byłam na babskim piwku (skoro test wyszedł negatywnie to mogłam sobie pozwolić). Dziś @ wciąż nie ma... Już nie wiem co o tym myśleć, bo cykle mam regularne jak w zegarku i wczoraj powinna mnie nawiedzić. Dziś ja mam kupę prasowania Odpowiedz Link Zgłoś
dot22 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:04 Ojej zaglądam tu codziennie, ale od wczoraj rana to zaległości trochę mam. A może sprawdzimy która z nas pierwsza testuje. Ja jeszcze w trakcie starań a testować o ile @ mnie nie wyprzedzi zamierzam 19.10. A jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:16 Ja jeszcze nie zaczełam starań. Dziś 11dc, ale ostatnio miałam owu w 18dc, także pewnie będę testować jako ostatnia, bo u większości juz się dzieje od kilku dni Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:16 ja tak jak dot22. @ spodziewam się ok 19,20. Więc zatestuję w razie co najszybciej w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:18 Właśnie też się dzisiaj zaczęłam zastanawiać, która z nas pierwsza testuje i założy wątek czerwcowo-lipcowy, bo tyle nas w tym październiku, że taki wątek na pewno powstanie. Ja będę chyba jedna z ostatnich, bo @ powinna przyjśc dopiero 30października. No chyba, że się poprzestawiało. Ale wpisujcie się dziewczynki wpisujcie, będziemy wiedzieć w jakiej kolejności kibicować (-: Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:26 ja planowo mam dostać @ 24-go, także troszkę wcześniej niż ty, a myślałam ze będę ostatnia Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka.k Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:12 Ja ostatnia (chyba) termin @ na 3 listopada. No to będę Wam do końca kibicować. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:20 wiesz, Kropelka, ten trzeci to będzie szybko, za 4 tygodnie, z jednej strony ani się obejrzysz a będziesz kupować test, a z drugiej będzie to najdłuższe 4 tygodnie czekania.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka.k Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 13:11 Njadłuższe 4 tygodnie czekania - to nie pierwsze takie czekanie ale mam nadzieję że ostatnie Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 13:31 pózniej już tylko 9 miesięcy na dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka.k Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 13:51 Później to już mogę sobie czekać Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia ja testuje oko 15 04.10.07, 11:48 16 powinna przyjsc miesiaczka, ale oze moja cierpliwosc nie jest cierpliwa to i tak cud bedzie jak do 15 wytrzymam)) Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: ja testuje oko 15 04.10.07, 13:01 grochalciu juz 15.09 testujesz?????? Ojej ja to czekam do 18.09. Ale u mnie z tymi dziwnymi skokami na męża to wydaje mi się, że nic nie wyjdZie .......... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ja testuje oko 15 04.10.07, 13:10 no...cykle sredni 28, ostatnia miesiaczka tak jak u Ciebie-18 wrzesnia. wiec wychodzi na 16 termin, nie wytrzymam tyle, nie ma mowy..mam takie testy ciazowe z allegro o czulosci 10, a nie 25 jak w aptekach, wiec jak by co to juz powinno wyjsc... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 11:44 spoko, ja nie wszystko wyprasowalam wczoraj, wiec bede Ci dzielnie towarzyszyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:06 Razem jak zawsze raźniej Coś zaczął mnie pobolewać brzuch więc @ pewnie dziś przyjdzie. Tak jak myśłałam znów nic z tego... Och ale ciężkie to nasze życie Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:10 glupie te okresy, przychodza nieproszone!!! oby jednak nie przyszla a brzuszek bolal na ciąże!!! ja to mam dziwny organizm....zaczyna mnie brzuch bolec w owulacje i boli caly czas do dnia miesiaczki..((teraz znow tak mam,boli od 3 dni, niedlugo zaczna bolec piersi i taka jazda bedzie przez 2 tygodnie. potem apogeum bolu bedzie w 1-3 dniach okresu i pusci na 10 dni to nastepnej małpy..i tak w kółko..oszaleć mozna!!!!! najlepsze jest to, ze mam tak dopiero od czerwca kiedy zaczelam starac sie o dzidzie i wiem, ze to przez schize jest spowodowane. moja glupota mnie wykończy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:19 Z tego co pamiętam przy pierwszej ciąży to nie miałam żadnych objawów oprócz senności. No i wtedy test wyszedł dwa dni przed planowaną @. Teraz niestety jedna kreska więc nie nastawiam się. Jakoś czuję że nic z tego. Odkąd zaczęliśmy znów próbować to niestety nie mam żadnych objawów, ani w środku cyklu ani przed @. Jedynie ten lekki ból brzucha, i to nie zawsze. Czasami się zastanawiam czy ja mam w ogóle owulację. Więc myślę, że jeśli Ty coś odczuwasz podczas cyklu to nie jest źle. A tak jak już pisałam w środę idę do lekarza. Może zrobię jakieś badania. Tak chyba by zaspokoić siebie bo pewnie jest wszystko ok. Mam tylko nadzieję, że do końca roku się uda, bo te starania trwają już od maja i dla mnie to trochę długo. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:27 widocznie TEN NA GORZE chce Ci wynagrodzic Twoje cierpienie wyjatkowym malenstwem. a wyjatkowego malenstwa tak szybko nie da rady zrobic((( jak to jest, ze mlode dziewczyny w liceum wpadaja niespodziewanie i swiat sie im wali na glowe, a kobiety swiadome, marzace o macierzynstwie maja z tym problem...??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:35 Też się nad tym zastanawiam, w kółko się słyszy o takich wpadkach. A jak człowiek chcę to nie wychodzi. Wszystkie moje koleżanki wkoło są w ciąży i nie miały z tym problemu. A tutaj tak dużo nas, które czekają tyle czasu. Siostra mojego męża zaplanowała sobie, że zachodzi w ciążę i zaszła. A my wciąż czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:37 strasznie to wszystko niesprawiedliwe, przecież wszystkie tak bardzo czekamy A ci, którzy nie chcą, albo na rodziców niecałkiem się nadają mają dzieciaczki bez problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia kropelka 04.10.07, 11:45 pamietasz, co masz mówic?> jak sie umawialysmy?? ze nie ma to jak dziecko na zime, nikt normalny swiadomie w lato nie planuje koncowki ciąży...ok??? Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka.k Re: kropelka 04.10.07, 12:13 Pamiętam, oczywiście Tylko sobie tak jakoś ciężko to wmówić... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:27 Zmieniam chwilowo temat Powiedzcie mi dziewczyny gdzie zapisujecie swoją temperaturę? Na kartkach? A może jest jakiś program komputerowy albo jakieś stronki na necie, co? Macie coś takiego? Pytałam na forum NPR-u ale one tam chyba czymś innym są zajęte. Na razie zmykam, idę odebrać dzieciaka z przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:41 ja temperatury nie mierzę, jestem zbyt leniwa zresztą wstaję o tak róznych porach, ze i tak nic by z tego nie wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:43 na kartce to mi się nie chce. Ale jest stronka FF, zresztą tez parę innych. Ja jednak jakoś do tej sie przyzwyczaiłam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:45 Z każdym kolejnym cyklem obiecuję sobie, że zacznę mierzyć ale nie mogę się jakoś zebrać. Ale może rzeczywiście warto... Dziś pewnie dostanę @ więc w tym cyklu zaczynam Takie mam postanowienie... Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 12:59 Dziewczynki ja tez nie mierzę ale za to poznaje dni swojej owulki po śluzie...... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia ciastka 04.10.07, 13:08 zabierzcie ode mnie te ciastka...czytam forum i jem!!!! jak tak dalej pojdzie to wyciagne z szafy ubranka h&m mama, bo w normalne sie miescic nie bede..buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: ciastka 04.10.07, 13:16 ja się z chęcia poczęstuje bo dopiero zjadłam w naszym bufecie smaczny gulasz z surowką więc jakis deserek by mi sie przydał... Grochalciu ja po zabiegu mam dłuższe cykle ok.30 dni.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: ciastka 04.10.07, 13:22 Ja też z chęcią zjem ciasteczko A ja dopiero wróciłam ze spacerku z pieskiem. Nieźle mnie przegonił. Teraz wypije sobie kawkę i pójde po jakieś zakupy bo dziś gości mam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: ciastka 04.10.07, 13:27 A może ktoś chce czekoladkę? bo ja juz dzisiaj drugą zaczęłam... Robię dzisiaj gulasz na obiad, wolałabym coś lżejszego, ale jak trzeba nakarmić dwóch facetów... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: ciastka 04.10.07, 13:29 A ja właśnie nie mam pomysłu na obiad. Ale jeszcze mam trochę czasu to na pewno coś wymyślę Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: ciastka 04.10.07, 13:47 Widzę,że cały czas musimy być w czołówce pierwszej strony? No dobra, mus to mus. Chrzanię obiadzik, ugotowałam rosołek i wcale nie mam zamiaru robic drugiego dania. Tak w ogóle, to ostatnio nie chce mi się nic robić. Strasznego mam lenia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: ciastka 04.10.07, 13:49 Ten leń to jakiś zaraźliwy jest bo ja też go mam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ciastka 04.10.07, 14:01 ja tez mam rosolek!!!! a chłop dzisiaj do wieczora pracuje w Lublinie, wiec tam bedzie jadl obiad. mam wiec luuuuz z gotowaniem))) mi starczy rosół!!!! dobra, zastapilam ciastka gorzka czekolada...mniejsze zło chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: ciastka 04.10.07, 14:04 Ojejku a ja mam jakiś wstręt do słodyczy! Zjadłabym za to coś niedobrego np pizze Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: ciastka 04.10.07, 14:17 my juz mamy zachcianki jakbyśmy w ciąży były Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ciastka 04.10.07, 14:22 ja to wogole w ciazy nie mialam zachcianek-naprawde. tak na nie czekalam, tyle słyszalam o tych ogorkach itd, straszylam męża, ze bedzie noca do tesco jezdzil a tu lipa!!! no, naprawde....tym razem musi byc inczej, chce sie czuc jak kazda NORMALNA ciężarówka Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Aniu-czarna kota 04.10.07, 14:32 nie trzymaj nas dłużej w niepewności!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 14:34 No wlasnie, czekamy i czekamy na dobre wieści. Ty będziesz pierwsza, a my już za tobą polecimy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 14:40 Ja sobie dzis kupilam magnez z witamina B6, to podobno na stres dobre. bo nie wiem jak wytrzymam te dwa tygodnie czekania.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 14:45 A ja siemie lniane bo w zeszłym miesiącu był średni śluz. No i na żołądek pomaga, a ja mam problemy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 14:47 ojej, aqle to siemie to straszna ohyda jest!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 14:51 czego się nie robi, żeby w końcu dzidziusia mieć Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 co do leków 04.10.07, 14:53 Mi ginek zalecił łykanie Vit. B compositum. Boże jak ona capi, ale to tylko tabletka,więc łykam Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 mogę chyba z czystym sumieniem działać 04.10.07, 14:52 Dostałam dzisiaj wszystkie swoje wyniki. Wszystkie są ok, nie mam tylko jednego, ponieważ nie dał się zrobić, z jakich powodów nie wiem, ale najprawdopodobniej krew moja za długo krzepnie. Hm i co to oznacza? Nie wiem. W każdym razie zakrzepica mi chyba nie grozi,raczej odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: mogę chyba z czystym sumieniem działać 04.10.07, 14:53 no)))) kamień z serca, prawda???? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: mogę chyba z czystym sumieniem działać 04.10.07, 14:54 a kiedy zaczynasz działać? Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: mogę chyba z czystym sumieniem działać 04.10.07, 15:53 hehe, już zaczęłam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia asik, aleks 04.10.07, 16:04 asik, musimy tu chyba wrocic z naszego promyczka, bo spadamy w dol!!!! zabierzmy jeszcze aleks, niech dziewczyny tu swoimi rewelacjami seksulanymi rozrusza)) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: asik, aleks 04.10.07, 16:45 własnie widzę,że sobie skaczesz.Dziewczyny na Promyczku o poważnych rzeczach, a my pieprzymy farmazony. Wygonią nas, zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: asik, aleks 04.10.07, 16:53 przynajmniej sie wesolo tam zrobilo. musza nam wybaczyc, my mamy schize starniową o dzidziusia-kazdemu wtedy wali na dekiel)) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: asik, aleks 04.10.07, 16:55 każdemu może nie, ale kto z kim przystaje... mnie w każdyym razie trzepnęło Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 15:06 kurde, co zrobić jak się przesoliło gulasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka.k Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 15:17 Spróbuj wrzucić surowego ziemniaka (obrany oczywiście ) i jeszcze chwilę pogotować - powinien "wyciągnąć" trochę sól Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Aniu-czarna kota 04.10.07, 15:21 o, dobrze wiedzieć. Ale już zjadłam, z kaszą daje rady. Mój misio będzie szczęśliwy, bo uwielbia dużo soli Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: A ja wciąż czekam:( 04.10.07, 16:05 Niestety czekam na @ by móc dalej starać się z Wami Miała być wczoraj i nic. Ale czuję, że dziś mnie nawiedzi... Chciałabym by były już te dni kiedy można się przyjemnie starać Jedynie one szybko mijają. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: A ja wciąż czekam:( 04.10.07, 16:06 kochana...a czemu czekasz na okres a nie na ciążę???? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: A ja wciąż czekam:( 04.10.07, 16:08 bo czuję, że z ciążą nie wyszło. Wczorajszy test negatywny, dziś leki ból brzucha - oznacza tylko jedno. Zbliżający sie okres. A im szybciej przyjdzie tym szybciej będę mogła zacząć na nowo się starać Jedyny plus w tym wszystkim... Wolę nie mieć już złudzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota eh.... 04.10.07, 16:13 Witajcie! dopiero moglam zasiasc do kompa! Ale nie mam dobrych wiesci jedna krecha buuu... chyba to nie ma znaczenia ze test byl robiony po poludniu i byl plytkowy. No nic, trudno, zaczynam z Wami kolejny cykl Tylko co to bylo, to takie niby @ ???? Mam to jednak traktowac jak @??? U mnie zawsze minimum 5 dni, cale zycie! A ta trwala tylko jeden! Ale jak by od niej liczyc to dzis 8dc... Cholera a ja wlasnie w rozlace z moim Wezem(( Dopiero za tydzien sie spotkamy!! Wiec chyba w tym miesiacu tylko bede za WAS trzymac kciuki a Wy za to za mnie w listopadzie no chyba ze tak mi sie wszystko poprzestawialo... sama juz nic nie wiem! pozdrawim Was goraco!! Dzieki za kciuki i dobre slowa! Ja za Was sciskam kciuki z calej sily!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: eh.... 04.10.07, 16:15 Aniu, ja bym poszla jeszcze zrobic bete..bo to dziwne u Ciebie..z dziewczyny pisza, ze byly w ciazy a testy nie wychodzily. co Ci szkodzi, zrob!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor po wizycie 04.10.07, 16:44 No oczywiście wiedziałam, że coś będzie... Lewy jajnik policystyczny- co to do cholery znaczy??? tak mnie zdołował ze nawet nie zapytałam. Wiem, ze jest coś takiego jak zespół policystycznych jajników, ale ja mam taki jeden... i czy tego można się nabawić bo do tej pory jakoś był ok. Muszę poczytać w necie. No a na prawym jajniku cysta wielkości jajka. Dziwił sie ze mnie nie boli, ale jak zaczął mnie badać to myslałam ze mu puszczę wiązankę... Mówił ze to raczej torbiel czynnościowa i powinna zaniknąć, mam przyjść po następnej miesiączce. O ile przyjdzie, bo jedyna dobra wiadomość to taka, ze nie mamy przerywać staranek. Tylko skąd ja mam wiedzieć kiedy owulacja będzie, bo ta torbiel wydziela jakieś hormony i prawdopodobnie przez to ciągle mam dodatnie testy. Buuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: po wizycie 04.10.07, 16:46 W takim razie do roboty się bierz i chrzań te policysty i torbiele (nie pomoge Ci w tym temacie za bardzo) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: po wizycie 04.10.07, 16:55 policystyczne jajniki to znaczy, że rosną pęcherzyki ale nie pękają dlatego może nie być owu. Oczywiście nie w każdym cyklu ale zdarza się częściej niż u tych co poli nie mają Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: po wizycie 04.10.07, 17:06 a ja tez mam torbiel na prawym jajniku(((ale w ciaze zaszlam. chyba puste jajo to nie od tej torbieli??nie, bez sensu, pewnie, ze nie... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: po wizycie 04.10.07, 17:14 przed ponownym zajściem w ciążę, tym 4 lata temu, miałam cystę i lekarz powiedział mi że nie będziemy ryzykować i dlatego łykałam przez miesiąc hormonki żeby cysty się pozbyć, no i zniknęła, zaszłam i urodziłam .....ja wiem że czas goni i już się chce ale może lepiej dmuchać na zimne..... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: po wizycie 04.10.07, 17:24 i badz tu madry, jak jeden mówi tak a drugi inaczej... Ja narazie swojemu ufam, jak wtedy miałam torbiel to mnie wysłał do szpitala. Miałam bardzo silne bóle, a pęcherzyka ciążowego nie było widać, zbadali mnie i stwierdzili ze niegrozna. Pózniej tez się dobrze mną zajął, załatwił miejsce w szpitalu jak były strajki i to jeszcze u najlepszego specjalisty. Ale dla pewności pójdę chyba do innego gina, zobaczymy co powie Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: po wizycie 04.10.07, 17:16 no ja też się zastanawiałam, bo też miałam torbiel, która zniknęła dopiero po poronieniu, ale lekarz mi powiedział ze to nie miało związku. Tak samo teraz mi powiedział, że nie ma ona wpływu na ciążę i mam się nie przejmować. Łatwo mu mówić... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: po wizycie 04.10.07, 17:27 Wiesz Aniu ja sobie tak myślę, że ten lekarz to pewnie wie co mówi, ale coś Ci opowiem: po pierwszym moim poronieniu okazało się, że mam przegrodę w macicy i najprawdopodobniej ona była powodem poronienia, ale lekarz powiedział mi, ze dopóki nie ma pewności to jej nie usuną i mogę zachodzić w ciążę bo wiele kobiet ma przegrodę i rodzi zdrowe dzieci, i tak pokrzepiona jego opinią pozwoliłam sobie na ciążę. Poroniłam w 8tygodniu i do dzisiaj nie umiem sobie wybaczyć. Potem przegrode usunęli, chwilkę odczekałam w międzyczasie jeszcze ta cysta wyszła, teraz jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: po wizycie 04.10.07, 18:00 no właśnie dlatego chcę iść jeszcze do jednego, bo się troszkę boję. Może rzeczywiście lepiej to wyleczyc i się nie martwić. Grochalcia, a Tobie co lekarz mówił na temat tej cysty? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: eh.... 04.10.07, 16:46 Ja chyba też bym doradzała betę....mi się ostatnio tak @ przesunęła, że myślałam że już w ciąży jestem, niestety jak podjęłam decyzję to @ przyszła, no ale u Ciebie może być przecież na odwrót ...czego Ci z serca życzę Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: eh.... 04.10.07, 16:49 Ja nie będę robić żadnych bet. Dobra jestem, nie będę. tylko ciekawe czemu właśnie zakupilam testy na allegro (ciążowe oczywiście) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: eh.... 04.10.07, 16:48 Anula, ja bym na Twoim miejscu zrobiła betę albo poszła do lekarza. Testy negatywne w ciąży zdarzają się częściej niż nam się wydaje, a @ przecież nie masz. Lepiej się upewnij Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Asik_24 04.10.07, 16:49 Asiu a co to jest za strona FF? Bo jak wpisałam na google tomi wyskoczyły stronki o Final Fantasy (((-: Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Asik_24 04.10.07, 16:58 fertility friend. tylko tam trzeba się zalogować i jest po angielsku Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 17:42 Madziuchna pytałaś o długie cykle. A Ty zawsze masz te 49dni czy tylko raz się zdarzyło? I jak długą miałaś fazę lutealną, czyli po owu? I czy brałaś progesteron w II fazie? Mi też się trafił długi cykl - 40dni. A nigdy tak nie miewałam. I teraz, po okresie zaraz miałam owulację. Jestem w 9dc i już po. A normalnie to przed 15dc to się nie zdarzało. Wszystko mi się cofnęło o tydzień. Tak jakby organizm wiedział że z tej zeszłomiesięcznej ciąży nic nie będzie i w międzyczasie szykował się do następnej. Takiego przyspieszenia dostałam, że ho ho. W efekcie testuję ok 15. 10 ) Trzymam kciuki. Testy owu zawsze mi wychodzą, tyle że trzeba cierpliwości, czasem jasna druga kreska pojawia się na 1 dzień, potem znika, potem znowu pojawia się ciemniejsza. Oby Ci pomogły. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 04.10.07, 17:45 kaczuszka, to testujemy razem 15)))) ale Ci sie faktycznie poprzestawiało))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Cześć kobietki! 04.10.07, 18:21 Dawno mnie tutaj nie było,bo ostatnio jakoś nie mam czasu z resztą wrzesień mnie trochę wykończył na szczęście juz się skończył.Niestety nici ze staran wrześniowych,ale specjalnie się nie nastawiałam trochę sobie odpuściliśmy.Okazało się,że mam początki nadczynności tarczycy no i mam trochę leków, za miesiąc mam znowu zrobić badania i zobaczymy,lekarz mnie pocieszył i powiedział,że nie jest tak zle i że ma nadzieję,za miesiąc zobaczyć mnie już w ciąży.Właśnie dzisiaj w nocy lecimy z mężem na 2 tyg.do Tunezji odstresuję się na maxa odpocznę i będziemy się starac o upragnionego dzidziusia.A tego odpoczynku naprawdę potrzebuję ostatnio zbyt dużo się wydarzyło.Pozdrawiam Was kochane i trzymajcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Cześć kobietki! 04.10.07, 18:38 Witaj ewciapo. Zyczę miłego pobytu w Tunezji, pozdrów moją siostrę, bo tez tam jest.Jej jeszcze tydzień pobytu został. No i miłych staranek w Afryce Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Cześć kobietki! 05.10.07, 09:58 asik, ze tez nasi mezowie na taki pomysl nie chca wpasc, nie??Tunezja..bajka!!! i jak tu wrocic bez ciazy jak tam idealne warunki na romantyczne chwile)) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Do Kaczuchy 04.10.07, 19:23 Ten mój cykl to był pierwszy taki długi od 8 lat, przeważnie mam 33- 35 dni. Nie wiem ile trwała faza lutealna bo jakoś tak wcześniej nie zwracałam na to uwagi, aha... i hormonów tez nie brałam. Taki mi po prostu wyszedł. Dzisiaj zrobiłam test na owu ale była tylko leciutka kreska. Boli mnie lewy jajnik. W sobotę zaczynam monitoring owu, tylko właśnie nie chciałabym żeby okazało się, że jestem juz po. W sumie tomam jednego dzieciaka a taka głupia w tych sprawach jestem. Dzięki Kaczucha (-: Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Do Kaczuchy 04.10.07, 20:54 ja tylko podciągam,żebyśmy nie musiały jutro szukac za długo Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Do Kaczuchy 05.10.07, 17:34 No wiesz? Wcale nie głupia Też żeś wymyśliła! Jak się nie ma większych problemów i wszystko dzieje się jak Bóg przykazał to po co wiedzieć. Pewnych rzeczy nawet lepiej nie wiedzieć, bo to większy spokój. Może coś i było w zeszłym miesiącu, skoro miałaś taki długaśny cykl. Nawet jeśli fasolka Ci się nie utrzymała, to pobudziła organizm i może tym razem zaskoczy Tego życzę bardzo mocno!! Drugą fazę cyklu warto obserwować, tzn. wiedzieć jak jest długa. Ale mam nadzieję, że te obserwacje już Ci nie będą do niczego potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota dziekuje! 04.10.07, 20:55 Dziekuje Dziewczyny, ze jeszcze wierzycie ze moze mi sie udalo i za wszystkie cieple slowa! Chyba nie pojde na bete bo po co Juz nie mam nadziei. Czy moze byc tak niski poziom zeby test nie wyszedl?? nie chce mi sie wierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor na weekend 04.10.07, 21:03 Ja zmykam na jakiś czas, jadę do rodziców na weekend jutro z rana. Odezwę się jeśli oderwę brata od kompa, co jest mało prawdopodobne. Miłego weekendu wszystkim życzę, starającym się owocnych starań i dużo przyjemności Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: dziekuje! 04.10.07, 21:08 ja powiem Ci tak: ostatnio 2 dni przed @ zrobiłam test po południu-blada kreska, w terminie @ rano-blada kreska, tego samego dnia w południe-jedna kreska. Ciąża była. Tak więc nie wiem,jaki z tego morał. Może taki:poczekac jeszcze troche Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota do asik_24 04.10.07, 21:19 oj i znow mi zrobilas nadzieje)) poczekam, a co mi innego pozostaje Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: dziekuje! 05.10.07, 08:18 idz, ale biegusiem!!!! pewnie, ze moze nie wyjsc, skoro tylu dziewczynom nie wychodzi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś