Staramy się w Październiku. Zapraszam

    • moni.qa1 Przyjmiecie mnie?? 16.10.07, 10:36
      Hej!! Witam wszystkie starajace i tem ktorym juz sie udalo. Mam na
      imie Monika, 31 lat, staram sie z nadzieja o pierwsze malenstwo od
      czerwca, teraz testowac bede 25 pazdziernika, a czas sie strasznie
      dluzy..
      • magenta77 Re: Przyjmiecie mnie?? 16.10.07, 10:42
        Witam niemal rówieśniczkę smile
        Ja też się staram dopiero o pierwszego maluszka. Trochę się stresuję
        tym że tak późno....wiadomo - idealny wiek na pierwszego dzidziusia
        to 24, 25 latek. Ale nic to, my przechodzone przyszłe mamuśki też
        się doczekamy. Trzymam kciuki smile
        • aniagor Re: Przyjmiecie mnie?? 16.10.07, 10:52
          Witam nowe kobietki i zycze ślicznych dzidziusiów smile
          • moni.qa1 Re: Przyjmiecie mnie?? 16.10.07, 10:57
            Dzieki!! u mnie sie zaczyna schiza ciazowa na calego z objawami
            oczywiscie, a do testowania jeszcze mniej wiecej 10 dni, ale robie
            postepy, nie mam w domu zadnych testow!!
    • dotkak Czytam Was i czekam..ale coraz bardziej mi brak... 16.10.07, 11:48
      Czytam Was i czekam..ale coraz bardziej mi brak cierpliwości...
      Czekam, a własciwie mam nadzieję, że 21.10. @ nie przyjdzie..
      Objawów ciązowych zdecydowany brak, więc i nadzieje pewnie płonne...
      Muszę wytrwać do niedzieli.. Staram się cieszyć z tego co mam, a mam
      dużo, bo mam cudownego Męża i Najwspanialszego Syna na całym
      świecie..ale.. same wiecie.. pragnę, aby miał rodzeństwo (on pewnie
      nie tak bardzo, bo już nie będzie jedyny i najwazniejszy smile ). To
      dopiero drugi cykl starań, ale coś mi się wydaje, że nie
      ostatni..dobra koniec narzekań -już mi lepiej.. Trzymam kciuki za
      Was wszystkie "starające się" - żeby starania okazały się owocne, a
      zaciążone - żeby ciąże przebiegały prawidłowo i bezstresowo!
      Pozdrawiam,
      Dorota
      • magenta77 czary-mary 16.10.07, 12:04
        właśnie zamęczam internetowe kalkulatory płodności. Wychodzi na to
        że kulminacja płodności za parę dni - na razie jajniki nie bolały (a
        zazwyczaj któryś z nich daje mi znać o owu)więc to mogłoby się
        zgadzać smile Niestety cykle mam nieregularne, więc trudno tak na 100%
        utrafić jeśli jajniczek nie da znać smile Pozostaje próbować
        codziennie, ale to sama przyjemność smile))
        • glorcia Re: czary-mary 16.10.07, 13:17
          Milego probowania Magenta! smile Ja dzis mam 8 dni po owu i nie moge
          sie doczekac weekendu, by wiedziec, czy sie udalo, czy nie... ale mi
          sie dluzy...
          • grochalcia Re: czary-mary 16.10.07, 14:28
            glorcia....mi juz 10 dnia po owu test pokazal ciąże..nie to, zebym
            Ci namawiala do testowania...ale moze??
            kup pre-test...
            • moni.qa1 Re: czary-mary 16.10.07, 14:58
              Ech, to forum uzaleznia!! wiecie co, do tej pory bylam twarda i nie
              kupilam jeszcze testow, ale jak tak Was czytam, zaczynam sie lamac,
              hmm..
            • glorcia namawiac mnie nie musisz... 16.10.07, 19:42
              dzis osmy dzien po owu i nic, powstrzymuje sie od testowania 2 razy
              dziennie, tylko rano jak wstane testuje smile Wiem, silnej woli brak,
              cierpliowsc uleciala... na jutro mam jakis super buper test, ze
              wykrywa 4 dni przed. Jutro 5 dni przed ale sprobuje (mam takie dwa,
              wiec na jutro i pojutrze...). Ale mi sie marza te 2 krechy... Jak
              ich nie bedzie, to dam sobie rade, ale fajowo by bylo smile Grochalcia,
              trzymaj sie smile Mysle czesto o Tobie smile Wiem, ze nie latwo, ze to
              dopiero poczatek 9 miesiecznej drogi, ja tez jestem po przejsciach,
              i bardzo chce tych 2 krech, ale tez sie ich troche boje... ale damy
              sobie rade smile bedzie dobrze! Mam w niebie swojego aniolka, bedzie
              nad nami czuwal smile
        • grochalcia Re: czary-mary 16.10.07, 14:27
          ja własnie próbowałąm codziennie przez ponad tydzienwink)) testy
          owulacyjne nie pokazaly owulacji ale za to test ciążowy pokazal II
          kreseczkiwink))
      • glorcia Re: Czytam Was i czekam..ale coraz bardziej mi br 16.10.07, 13:31
        Ja mam miec @ jakos 22/10, wiec jedziemy "na podobnych wozkach" smile
        Miejmy nadzieje, ze sie udalo smile Trzymaj sie cieplo smile
        • magenta77 Re: Czytam Was i czekam..ale coraz bardziej mi br 16.10.07, 13:37
          aaaaaaa!!!!! to ja się załapię dopiero na listopadowe testowanie! ja
          nie chcę tyle czekać sad
        • dotkak Glorcia 16.10.07, 14:06
          Fajnie, że Ty w podobnym czasie testujesz..boje się, że nie
          wytrzymam do niedzieli...ale postaram się...Podczytywałam Was i to
          pomagało czekać..njabardziej boję się weekendu, bo nie mam neta w
          domu. No i boję się, strasznie się boję, że znowu nic...a nie wiem
          dlaczego..Wiem kiedy mam owulację (równiutkie cykle, nawet śluź
          zaczęłam obserwować smile ). Mam nadzieję, że wspólnie z Tobą i całą
          resztą dziewczyn doczekam terminu @ bez jej przyjścia i będę mogła
          się wpisac na listę "mamusiek wakacyjnych 2008" smile
          • glorcia Re: Glorcia 16.10.07, 14:19
            moja cierpliowsc jest zerowa, od wczoraj testuje i oczywiscie 1
            krecha, ale czego sie spodziewac 8 dni po owu... ( z testow wiem, ze
            mialam owu 8-go)... objawy? chyba zadne konkretne, bo tu cos zaboli,
            albo tam, ale to jak zwykle, nic nowego/innego sie nie dzieje...
            straszne to czekanie... juz dawno mi sie tak dni nie dluzyly...
            Musimy sie trzymac, moze sie uda tym razem, jak nie, to nastepnym.
            Nie damy sie tak latwo smile
            • filmonrob3 Re: Glorcia i cierpliwośc 16.10.07, 18:04
              ja mam @ na 23 czyli dzień po tobie i też ledwo wytrzymuje ale boje
              się testować , wole jeszcze łudzić się nadzieją ,choć nie jest to
              dobra metoda wiem to z września człowiek ma nadzieje do samego
              końca ….no ale najgorsze to czekanie skąd brać cierpliwość
              • glorcia Re: Glorcia i cierpliwośc 16.10.07, 19:48
                wiem, to czekanie jest... ciezkie, godziny sa jak dni czasem... ja
                to nawet szybko ide do lozka wieczorem, by zasnac szybciukto i by
                bylo rano i kolejne testowanie... i nadzieja, ze moze...
                przygotowuje sie jednak, ze moze ich nie byc. Ale bedzie kolejny
                cykl i sie kiedys uda... trzeba miec nadzieje...
                • aniagor Re: Glorcia i cierpliwośc 16.10.07, 19:54
                  ja postanowiłam ze bede twarda i zatestuje dopiero jak @ nie przyjdzie 24-go, zobaczymy co mi z tego wyjdzie...
                  • glorcia Re: Glorcia i cierpliwośc 16.10.07, 20:22
                    podziwiam aniagor. mam nadzieje ze sie uda nam wszystkim, trzymam
                    kciuki smile mam nadzieje, ze moja @ nie przyjdzie, ma byc 22-go,
                    ironicznie mialam tego 22 termin, ale moja ciaza skonczyla sie w
                    15tym tyg (kwiecien).
        • aniagor syfy na plecach 16.10.07, 21:30
          mąż mi wlaśnie oglądał plecki i mówi, ze mam pełno syfów...
          Grochalcia ty tak miałaś i ktoś chyba jeszcze?
          Jak się okaze ze jestem w ciąży to napewno będzie je mozna wpisać na listę objawów ciążowych smile
          Chociaż u mnie to chyba za wcześnie, bo dopiero tydzień od staranek...
          • filmonrob3 Re: Glorcia 17.10.07, 07:36
            ja tez strasznie się bałam terminu u mnie minął 28 września
            niestety nie skończyło się rozpamiętywanie, ale w tedy tak strasznie
            chciałam aby test wyszedł z 2 kreskami a tu nic mam jednak nadzieje
            ze teraz nie będziemy musiały juz czekać i zobaczymy dwie kreseczki
            czego wam i sobie z całego serca życzę
            u mnie maj był tym miesiącem
            ale trochę zasmuciłam tak z samego rana ale głowa do góry ja nadal
            mam nadzieje i czeka aż do wtorku , ojej…………..jak to daleko
            no ale dobra na razie musze się szykować do roboty pa i życzę
            miłego dani i oby szybciutko zleciał smile)

            • dotkak Re: Glorcia 17.10.07, 07:55
              Cześć! Ja powiem Wam jakoś się trzymam i paradoksalnie bardzo bym
              test chciała zrobić, ale się strasznie boję, że znowu będzie jedna
              kreska..a jakby były dwie to co dalej... Pierwszą ciążę poroniłam
              (płód obumarł w 7 tygodniu, ale lekarz kazał mi łykać duphaston bez
              monitoringu usg i dopiero w 12 tygodniu zrobił badanie i szok..sad )
              Druga ciążą z problemami na początku, ale od 13 tygodnia już ok... a
              teraz czekam... Syfów na plecach niestety nie mam sad.. i nawet nie
              pamiętam czy w poprzednich ciążach miałam smile. Piersi jakby
              powiększone i bolą, ale u mnie to tez objaw zbliżającej się @...
              Testowac będę dopiero 21...i chyba mężowi dam do
              oczytania...strasznie się boję, że znowu nic z tego...Trzymajmy się
              wszystkie! Musi nam sie w końcu udać!
              Życze miłego i spokojonego dnia!
              • magenta77 witam o poranku 17.10.07, 08:04
                Ufff, ale miałam ciężką noc. Prawy jajnik napieprzał mnie tak, że
                nawet przekręcić się na drugi bok nie mogłam, a tu nic
                przeciwbólowego nie można zażyć bo wiadomo - szkodzi na ewentualną
                dzidziulę. A teraz oczy na zapałki i pracować trzeba sad
                Miłego dnia
                • aniagor Re: witam o poranku 17.10.07, 08:14
                  też sie nie wyspałam, a do pracy trzeba isc, chyba umre tam z nudów...
          • grochalcia Re: syfy na plecach 17.10.07, 08:14
            u mnie wyskoczyly pare dni po owu...
            gratulujewink)) na razie syfów....
            to już cośsmile))

            milego dnia dziewczynki
            • magenta77 Re: syfy na plecach 17.10.07, 08:18
              Jeśli chodzi o syfy to mam podobnie. Ich pojawienie się jest
              zwiastunem zbliżającej się wielkimi krokami @. W prawdzie nie mam
              cery idealnej i zawsze coś tam na skórze mam, ale przed @ pojawia
              się trochę więcej i od razu wiadomo o co chodzi uncertain
            • moni.qa1 Re: syfy na plecach 17.10.07, 08:20
              Witam Dziewczyny!! wlasnie pije kawke i sobie czytam co tam
              napisalyscie od wczoraj, testowac powinnam dokladnie za tydzien,
              przydalby mi sie czaso-przyspieszacz, milego dnia
    • mejbi1 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 17.10.07, 09:34
      Cześć dziewczyny smile
      Jakoś zasugerowałam się tym testowaniem w 10 dpo, wierząc, że może się udało. No
      i niestety zawiodłam się - jedna krecha sad. Wiem, że to wcześnie i niekoniecznie
      musi to być wiarygodne. Ale jakoś nadzieja się zmniejsza... i do tego te syfki
      (na buzi) - to chyba też zwiastun zbliżającej się @ (termin 24.X.). No ale
      przede mną jeszcze tydzień wyczekiwania. Zobaczymy...
      Pozdrawiam Was wszystkie smile
      • glorcia ja jestem jakos 9 dni po owu i 1 krecha 17.10.07, 10:03
        w sumie, to co mam sie dziwic, tak wczesnie, to czego sie
        spodziewam. Mam jeszcze nadzieje, ze moze jutro? Pojutrze? a zarazem
        zdalam sobie dzis sprawe, ze cokolwiek sie okaze w ten weekend, to i
        tak bede plakac... jak beda 2 krechy, to z radosci i strachu (bo juz
        raz stracilam ciaze)... jak jedna, to ze smutku. Dobrze, ze dzis ide
        do kina po pracy, to mi w miare szybko zleci smile Pozdrawiam!
        • magenta77 Re: ja jestem jakos 9 dni po owu i 1 krecha 17.10.07, 10:08
          Zazdroszczę że to już w ten weekend i trzymam kciuki smile) Ja muszę
          jeszcze tyle czekać buuuuuuu crying
        • grochalcia Re: ja jestem jakos 9 dni po owu i 1 krecha 17.10.07, 10:15
          ja tez na poczatku maialm jedna kreska przez kilka dni, pamietasz???
          a teraz sa dwie!!!!

          a ja postanowilam, ze nie bede sie na razie martwic, tylko cieszyc
          ta ciąża..poki jeszcze w niej jesyem..i oby jak najdłużej1!!
          moje kciuki nadal zacisniete glorcia!
          • glorcia ja tez trzymam kciuki... 17.10.07, 11:03
            za te czekajace na 2 krechy i za te, co je juz maja, by wszystko sie
            poukladalo... Trzymajmy sie cieplo smile Dopiero godzinke jestem w
            pracy a juz mi nudno... och... smile
            • dotkak Re: ja tez trzymam kciuki... 17.10.07, 12:17
              Ja czy jestem w domu czy w pracy to myślę o jednym... (i tu i tu mam
              co robić smile) niech ta niedziela w końcu nadejdzie... w zesżłym
              miesiącu się złamałam i zrobiłam test przed czasem i byłam tak
              załamana, że nie miałam siły iśc do pracy... Może zatestuję w
              sobotę.. Jak wyjdzie negatywny to będę miała jeszcze niedzielę na
              zebranie sił do pracy...
              • magenta77 Re: ja tez trzymam kciuki... 17.10.07, 12:23
                Kobitki a jakiej firmy/czułości robicie testy? Kupujecie hurtowo na
                allegro czy biegacie do apteki?
                • glorcia Re: ja tez trzymam kciuki... 17.10.07, 12:54
                  kilka mam z ebaya (mieszkam w anglii), maja byc czulosc 10, ale czy
                  sa???!!! Tej samej firmy mialam z ebaya owulacyjne i pokazywaly owu,
                  wiec smile
                  Mam takze z tesco, te sa czulosc 25, i ostani rodzaj - jakies super
                  czule (podobno, nazwa first response), co maja dac wynik 4 dni przed
                  spodziewana @, ale przeczytalam ulotke od dechy do dechy i ani slowa
                  o czulosci!!!
                • dotkak Test 17.10.07, 12:58
                  Ja do tej pory używałam tylko "QUICK VALUE", ale teraz siostra
                  kupiła mi jakieś inne cudo...-"QUIXX" czy coś takiego... Quick Value
                  jest bardoz czułym testem, ale teraz nie pamiętam jaką ma czułośc,
                  bo sprawdzałam dosyć dawno..ten nowy to nie mam pojęcia, bo co
                  prawda sprawdzałam, ale nie zapamiętałam sad..sprawdzę na jutro.. Też
                  jestem ciekawa jakis testów używacie... Acha - te wymienione przez
                  mnie to testy płytkowe.
                  • dotkak Re: Test 17.10.07, 13:02
                    Acha... testy kupuję w aptece i jak przed chwilką byłam w Tesco
                    to... podeszłam do półki z testami, bo już bym się złamała i zrobiła
                    test..ale całe szczęście testów nie było smile Pierwszy raz w życiu
                    cieszyłam się, że na półce nie ma towaru którego szukam smile A teścior
                    który mam w domu wykorzystam najwcześniej w sobotę...A to jeszcze
                    tak daleko smile
                  • magenta77 Re: Test 17.10.07, 13:11
                    Zarówno VUICK VUE jak i QUIXX są czułości 25 -według danych z
                    internetu i kosztują ok. 10zł. Zawsze kupowałam ten pierwszy (dawno,
                    dawno temu kiedy @ nie było a ja byłam cała w stresie). Jestem
                    ciekawa czy któraś testuje się tymi pskowymi z allegro co to mają
                    czułość 10?
                    np:www.allegro.pl/item255371463_najczulsze_testy_ciazowe_najta
                    niej_test_ciazowy.html
                    • moni.qa1 Re: Test 17.10.07, 13:25
                      Ja zawsze kupowalam testy w aptece,ale tez sie zastanawiam nad tymi
                      z allegro, bo przy moich schizach i ilosci testow, ktore potrafie
                      zuzyc to prosta droga do bankructwa, hehe. Kurcze jak mnie dzisiaj
                      glowa boli, buu..
                    • dotkak Re: Test o czułości 10... 17.10.07, 13:57
                      Magenta77 - też się zastanawiałam nad tymi testami smile teraz jest już
                      za późno - testuję sobota/ niedziela, jakby się nie teraz udało
                      (odpukać) to chciałabym wiedzieć czy to prawda, że są takie czułe...
                      bo pewnie się w końcu na nie skuszę.
                • grochalcia Re: ja tez trzymam kciuki... 17.10.07, 14:17
                  mi na tych super czulych z allegro(10 jednostek..) wyszla jedna
                  kreska a na pre-tescie, mniej czulym(25 jednostek jakis tam)wyszly
                  dwie... wypackalam 5 testow z allegro i nic...
                  • dotkak Grochalcia kiedy testowałaś? 17.10.07, 14:28
                    i wyszły II krechy? Ja przy ciąży z Matim (wtedy jeszcze tego nie
                    wiedziałam, że to Mati smile) testowałam dopiero 2 dni po terminie @
                    no i test wyszedł pozytywny ( dwie grube krechy -test Quick Value -
                    mam go do tej pory)smile..a teraz zobacyzmy smile
                    • grochalcia Re: Grochalcia kiedy testowałaś? 17.10.07, 16:25
                      w 26dc pre-testem dwie kreski, w tym testowa jasniejsza, potem w 28dc znow-obie
                      juz prawie identyczne i dzis-jeden dzien po terminie spodziewanej
                      miesiaczkip-obie super grube krechy!!!!!!!!
                  • magenta77 to właśnie chciałam wiedzieć... 17.10.07, 15:02
                    ...czy warto się połasić na te super czułe super tanie testy.
              • glorcia trzymaj sie dotkak... 17.10.07, 12:57
                ja juz tez nie moge sie doczekac, obojetnie jaki bedzie wynik, juz
                bym chciala wiedziec na pewno..., zeby tak jak napisalas - jesli sie
                nie udalo, by juz zaczac zbierac sily...
                • dotkak Ty też się trzymaj Glorciu! 17.10.07, 13:05
                  Mam nadzieję, ze jak się spotkamy w poniedziałek (22.10) na forum to
                  będziemy miały dla siebie dobre wiadomości! A jeśli nie..to cóż...
                  będziemy zakładać wącik o staraniach listopadowych smile W końcu i na
                  nas trafią te ciążowe fluidy, no nie??!!
                  Pozdrawiam!
                  • 74agajg Re: Ty też się trzymaj Glorciu! 17.10.07, 13:24
                    Dziewczyny trzymam za Was kciuki smile))
                    To czekanie jest okropne,a le ja na razie czekam na starnka smile)))
    • glorcia wlasnie obliczylam przecietny przyrost hcg... 17.10.07, 14:07
      wiec jesli normalnie bez ciazy jest kolo 1 (albo i mniej, ale
      przyjmuje, ze 1) i ma przyrastac conajmniej 66% na 48 godzin, to
      bedzie wieksze od 10 po jakis 9 dniach od zagniezdzenia (zakladam,
      ze od zagniezdzenia zaczyna sie produkcja hcg > po 2 dniach 1.66, po
      4 - 2.75, po 6 - 4.57, po 8 - 7.59, po 10 - 12.60), a skoro
      zagniezdzenie jest jakies 7 dni od owu, wiec najpozniej test
      powinien pokazac 2 krechy 16 dni po owu (i to ten czulosc 10). Fakt,
      ze zagniezdzanie moze byc po 5 dniach i przyrost moze byc wiekszy
      niz 66% na 48 godz. Czyli nie pozostaje nic, tylko czekac.
      Wiarygodne wyniki testu dopiero po @. Czy uda mi sie przestac
      testowac i przeczekac? Nie wiem... Szzczerze... watpie, jesli chodzi
      o mnie. Ale jak na ksiegowa przystalo - lubie znac srednia i
      statystyki... wiem, na czym stoje smile
      • czarna_kota Re: wlasnie obliczylam przecietny przyrost hcg... 17.10.07, 15:09
        **glorciu** jestem pelna podziwu dla Twych skrupulatnych obliczen!
        Zanim doszlam do konca bylam tak pod wrazeniem, ze juz mialam pytac
        czy Ty jestes matematyczka z zawodu i zamilowaniasmile
        Ja daleka jestem od matematyki, a dzieki Tobie mam eiknie wszystko
        obliczone!
        dzieki!!
        • glorcia Re: wlasnie obliczylam przecietny przyrost hcg... 17.10.07, 15:45
          smile
          Licze dalej...
          zeby beta bylo wyzsze od 10 3 dni po zagniezdzeniu, musialo by
          narastac 120% na 24 godziny... duza roznica miedzy tym a tymi
          przymanjmniej 66% na 48godz.
          Pytanko:
          Jak jest ten test czulosci 10, to jesli hcg jest nizsze nic 10, to
          pokaze cokolwiek? czy pokazuje slaba kreche jesli jest kolo 10, i
          taka bardzo wyrazna jak jest o wiele wiecej niz 10?
          Ale mnie wzielo... chyba zadzwonie do jakiegos producenta
          zaraz...!!! smile
      • grochalcia Re: wlasnie obliczylam przecietny przyrost hcg... 17.10.07, 16:29
        nie wiem jak to jest, w lipcowej ciazy bete robilam na 2 dni przed spodziewana
        miesiaczka a 12 po owulacji i bylo 46. wiecej niz wynika z Twoich obliczen.wtedy
        tez test pokazal jasniutka druga kreseczke-11 dni po(dzien przed beta)
        • glorcia Re: wlasnie obliczylam przecietny przyrost hcg... 17.10.07, 16:35
          totalny bez sens... tyle, ze pisza ze minmalny przyrost to 66% na 48
          godz, nikt nie podaje jaki jest przecieztny lub maksymalny... Co ma
          byc, to bedzie, przynajmniej mi to liczenie itp zajelo troche czasu
          i popoludnie szybko leci... coraz blizej do weekendu i zarazem
          odpowiedzi, czy sie udalo, czy nie... Bedzie dobrze, jak nie teraz,
          to wkrotce, hej smile
    • memphis90 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 17.10.07, 14:20
      Hej, dziewczynki! Byłam dziś na becie, wyniki jutro- choć coraz słabiej wierzę,
      że coś z tego będzie, niestety. Plamię sobie delikatnie (wczoraj kompletnie nic,
      dziś leciutko podbarwiony śluz), @ nadal nie ma.... ale jakoś tak nie czuję się
      ciężarnie. Pierś mnie boli tylko lewa, jakieś niby wypryski na plecach się
      pojawiły, jakieś mdłości mnie nękają od czasu do czasu- no, ale to wszystko
      może być siła podświadomości, a to forum widziało już entuzjastyczne
      zapewnienia, ze tak-tak- na-pewno-ciąża, a potem bolesne rozczarowania, jak beta
      wychodziła 0. Jakiegoś takiego doła mam dzisiaj... Jak się znów nie udało, to
      startuję już z testami owu- ile w końcu można czekać, odmawiać sobie każdego
      kieliszka wina, bo a nuż to już? Ile razy można odpowiadać rodzinie "tak, tak,
      staramy się, ale jeszcze za wczesnie na gratulacje"? Ech, jestem zmęczona tym
      wszystkimsad
      • magenta77 taka sobie historyjka 17.10.07, 14:29
        I pomyśleć, że jest tyle niechcianych i przypdkowych zaciążeń, a
        spragnione dzieci kobitki muszą się tyle nagimnastykować żeby
        doczekać się efektu....
        Mam koleżankę, która ma już 4 córy - rok po roku. Podobno czwarta to
        już poczęta na "solidnym" zabezpieczeniu (cokolwiek to znaczy bo o
        szczegóły nie dopytywalam). Widać tak się z mężem dobrali, że każde
        zbliżenie gwarantuje sukces i nie ma pomiłuj smile
        • czarna_kota Re: taka sobie historyjka 17.10.07, 15:12
          **magenta** oj wasnie, pelno takich przykladow wokolo... Ile to osob
          ma niechciane albo nieplanowane dzieci. Albo jak ludzie na uszach
          staja zeby sie pozadnie zabezpieczyc! A to sie okazuje wcale nie
          takie proste zajsc dla kogos kto tego bardzo pragniesad Taka
          zlosliwosc losu!!
          • 74agajg Re: taka sobie historyjka 17.10.07, 15:51
            Nie wiem czy to nie jest tak że im bardziej chcemy tym nam mniej
            wychodzi smile)))
            Chore to jakieś smile))
            Ale wkońcu musi się udaćsmile))
            • memphis90 Re: taka sobie historyjka 17.10.07, 16:31
              Ech, tylko kiedy...? Wcale nie robię się bardziej cierpliwa, ani spokojna, ani
              nie umiem odpuścić i całej swojej uwagi poświęcić pucowaniu kabiny prysznicowej.
              Czy nie ma w tym złośliwej ironii losu, ze kiedy az tak bardzo nie spieszyło mi
              się do ciąży (bo jestem bez pigułek już od ponad roku, ale wolałam poczekać do
              ślubu, więc nie starałam się jakoś specjalnie), to miałam pięęęękne, niemal
              książkowe cykle; a teraz...? Szkoda słów. Albo się owu przesuwa, albo @ nie
              przychodzi wtedy, kiedy powinna. Na testach mam dwie kresczki, a jakże, ale albo
              wyjdą w jakimś dziwnym miejscu (swoją drogą co za popier... producent umieszcza
              jakies dodatkowe artefakty na tescie, na ktorym licza sie własnie kreseczki),
              albo superblade, albo urojone...

              Ech, złamałam się dzisiaj i kupiłam w sklepie takie maluteńkie skarpeteczki...
              Może się niedługo przydadzą...?
      • grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 17.10.07, 16:26
        rośni9j beto, rośnij!!!!! ale to już!!!!!!

        dasz jutro znać??? bo zacisnęłam kciuki ciezko bedzie mi cokolwiek robic z
        zacisnietymi paluszkami!!!
        • asik_24 Grochalcia 17.10.07, 16:31
          Spójrz na chwilkę na Promyczka. Od Ciebie zależy moja decyzja.
          Na wątek,który rano założyłaś (do mnie)
          • asik_24 Re: Grochalcia 17.10.07, 16:33
            Pokaż te swoje grubaśne kreseczki, pliiiis
    • czarna_kota Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 17.10.07, 16:48
      A mnie juz trzeci dzien glowa bolisad Dawno tak nie mialam! To chyba
      przez to myslenie, czekanie, nakrecanie sie.... Ale ze u mnie ten
      cykl na straty spisany to lyknelam sobie nurofenik i juz mi lepiejsmile
      • asik_24 Z wielką niepewnością dołączam do zaciążonych 17.10.07, 17:15
        Dziś 26 dc, na teście blada druga kreseczka. mam nadzieję,że tym
        razem będzie ona szczęśliwa
        • glorcia Gratulacje Asik! 17.10.07, 17:29
          Ale super smile
          to ile juz ciaz z tego watku? bo juz zgubilam rachube...!!!
        • moni.qa1 Asik 17.10.07, 17:41
          Serdeczne gratulacje i duzo zdrowka dla Was!
        • pola_lola gratulacje:)))) 17.10.07, 17:44
          Asik - gratulacjesmile))))) Teraz wszystko będzie dobrzesmileWielgachnego
          brzuszka Ci życzesmile)))) Niesamowite jak wszystkie po kolei
          zaciążają!!!!! Październik to naprawdę szczęśliwy miesiąc - coś w
          powietrzu musi być że wszystkim się udajesmile))))
          • asik_24 Re: gratulacje:)))) 17.10.07, 18:11
            Mam nadzieję,że dla nas wszystkich będzie szczęśliwy.
            Mój synek został poczęty dokładnie w tym samym terminie, praktycznie
            dniu, 9 lat temu. Mam nadzieję,że i dla tej Kruszynki szczęście się
            uśmiechnie
            • aniagor Re: gratulacje:)))) 17.10.07, 18:18
              Gratulacje Asik!!!!!!!!!!
              Trzymam kciuki zeby wszysko było ok smile
            • czarna_kota Re: gratulacje:)))) 17.10.07, 18:59
              ***asik*** GRATULACJE!!!! I wszystkigo NAJ! zycze!!!
              Az trudno w to uwierzyc jaki ten pazdziernik szczesliwy!!!
              Nie przerywajcie Dziewczyny tej szczesliwej passy!!
        • mejbi1 Re: Z wielką niepewnością dołączam do zaciążonych 17.10.07, 20:06
          Asik ja również się dołączam do gratulacji smile pozdrawiam i życzę zdrówka dla was
          obojga smile
          • asik_24 Re: Z wielką niepewnością dołączam do zaciążonych 17.10.07, 20:41
            Pozwólcie dziewczynki,że nie podziękuję.
            Ale jestem wdzięczna za dobre słowo.
            I czekamy na następne.
            Aha, ja zdaje się też nie pogratulowałam wszystkim. Przepraszam i
            nadrabiam zaległości.
            Bardzo mocno gratuluję wszystkim zaciążonym. Oby nasze wszystkie
            dzieciątka dotrwały w naszych brzuszkach do pięknego czerwca
    • czarna_kota do glorcia! 17.10.07, 19:02
      Glorciu, piszesz ze mieszkasz w Anglii wiec mam pytanko. Powiedz mi
      gdzie i jakie tu testy kupowac bo na razie sie rozeznac nie mogesad
      Wiem, ze ostatnio kupowalas na ebayu, ale wczesniej.
      Z gory dzieki!
      • 74agajg Re: do glorcia! 17.10.07, 19:14
        Asik ogromne GRATULKI smile))))
        Ale fajny ten październik smile))
      • glorcia Re: do glorcia! 17.10.07, 23:26
        juz jestem, bylam w kinie po pracy smile
        poza ebayem ( 20 za 5 funtow juz z przesylka) kupuje w tesco (nie w
        kazdym sa, ale poszukaj, na dziale z kosmetykami zawsze jest troche
        lekow (przeciwbolowych), prezerwatywy itp. i w wiekszych tesco tez
        testy ciazowe). Te z tesco sa najtansze, bo niecale 4 funty za 2,
        czulasc 25. Pewnie w wiekszych supermarketach innych tez sa, ale
        akurat mieszkam przy tesco wiec tam kupuje. Poza tym sa w
        kosmetyczno-aptekowych sklepach jak np Boots, Superdrug, no i w
        prywatnych aptekach. Ale tam to jakos od 5 funtow za jeden,
        zazwyczaj nawet drozej. Mam w sumie jeszcze 4 w zapasie, ale jakos
        juz mysle, ze nic z tego w tym miesiacu... Smutno mi, lecz dam sobie
        rade... jakos. Powtulam sie w meza, napije wina, pojde na spacer,
        wyplacze i bedzie dobrze smile
        • czarna_kota Re: do glorcia! 18.10.07, 13:05
          Dzieki Glorciu za odpowiedz!! No ja wlasnie widzialam, ze w Bootsach
          itp sklepach jakies ceny poteznesmile Ja mam do Tesco kawalek ale w
          Asdzie widzialam po 4£, musze isc poczytac jakie to one sa!
          Ja mam jeszcze duuuuzo czasu na tego typu zakupy bo w tym miesiacu
          mi sie nie przydadzasad
          Ale za Ciebie mocno trzymam kciuki!!!
          • dot22 Re: do glorcia! 18.10.07, 14:37
            Dziewczyny w Body Care są testy o czułości 25 za 99p. Zpierwszym
            maluchem to właśnie na takim teście zobaczyłam dwie kreski.
            • glorcia A gdzie znalezc taki body care? 18.10.07, 17:02
              Bo nigdy nie widzialam (a przynajmniej nie pamietam..). Zgooglowalam
              go wlasnie i tez konkretnego nie znalazlam. Mozesz dac jakis namiar?
              Hej smile Z gory dziekuje smile
              • dot22 Re: A gdzie znalezc taki body care? 18.10.07, 20:18
                Wiesz u nas jest centrum handlowe i w tym centrum jest sklep
                chemiczno-kosmetyczny Body Care. Sklep popularny myślę, że w kazdym
                centrum handllowym jest.A nie mam pojęcia w jakiej części Anglii
                mieszkasz, więc o konkretny namiar ciężko będzie. A może Wilkinsona
                kojarzysz tam są pakowane po dwa za niecałe 2 funty.
                • glorcia dzieki 19.10.07, 09:57
                  ja w Londynie, poszukam, dzieki smile
                  Chyba ze Ty tez w Londynie i wiesz o jakims, to daj znac smile
                  Hej smile
                  • dot22 Re: dzieki 19.10.07, 10:19
                    Niestety nie ja dwie godz od Londynu koło Birmingham ale tam na
                    pewno te wspomniane sklepy znajdziesz.
    • grochalcia asik..moje dwie krechy 17.10.07, 21:10
      na Twoje specjalne zyczenie..teścik z dzis...

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,916762,2,1.html
      w 26dc mialam taka sama blada jak Ty..a teraz zobacz...
      • asik_24 Re: asik..moje dwie krechy 17.10.07, 21:20
        wspaniałe!!!!!!!!!!
        To miód na moje wystraszone serce. Będziemy się drzec na porodówce
        razem, zobaczysz
      • moni.qa1 Grochalciu, 17.10.07, 21:23
        jakie piekne te krechy!!!
        ja tez takie chce!!
        pozdrawiam, buziaki
        • glorcia piekne te krechy... 17.10.07, 23:28
          ciesze sie z Toba Grochalciu i przyznaje, ze zazdroszcze...
          • magenta77 Re: piekne te krechy oj piękne..... 18.10.07, 07:50
            Odpalam rano sprzęcik i co widzę? kolejna mamusia nam się szykuje!
            Gratuluję serdecznie smile Mam nadzieję że i ja będę się mogła
            pochwalić podobnym wynikiem, ale to jeszcze tyle czasu......
            Jestem w 18 dc, cykle niestety nieregularne od 28 do 36 dni. Sądząc
            po dotkliwym bólu jajnika we wtorkowy wieczór, owulację już
            miałam..... Pracowaliśmy z mężulkiem nad wynikiem na sporo dni przed
            i pracujemy dalej, z jakim efektrm - zobaczymy. Podpowiedzcie mi
            proszę, kiedy powinnam zrobić pierwszy test? Nie chciałabym robić za
            wcześnie, ale też niepotrzebie zwlekać, a termin @ jest dla mnie
            zawsze zagadką. Czy tydzień po owu to dobry moment?
            • dotkak Coraz bliżej testowania... 18.10.07, 10:04
              Cześć Dziewczyny! Miałam dzisiaj okrrropny sen... śniło mi się, że
              dostałam @..nieciekawa perspektywa, ale zaskoczyła mnie moja reakcja
              we śnie - zaczęłam płakac i histeryzować..Muszę wyluzować..pytanie
              tylko jak... Bardzo zasmucił mnie wątek Grochalci, że zaczęła
              plamić... Trzymam za nią i jej upragnioną ciążę kciuki! Myślę, że
              wiem co przezywa, bo tez to przeszłam na początku..ciąża całe
              szczęście się utrzymała i potem było już ok, ale strach pozostał mi
              do rozwiązania... Wierzę, że musi być dobrze! U nas wszystkich!
              Musimy w to wierzyć!
      • aniagor Re: asik..moje dwie krechy 18.10.07, 10:04
        ale fajne grube krechy smile
        U mnie zaczyna sie wypatrywanie objawów ciążowych...
        Poza powiększonymi piersiami, ktorymi mój mąż się zachwyca i mówi ze takich jeszcze nie miałam, tylko syfy na plecach jeszcze sa.
        Piersiami sie akurat nie napalam, bo przed ostatnia miesiączką tez takie były, innych objawów brak.
        Cieszę się,ze tyle juz zaciążonych i mam nadzieję ze wszystkie po kolei do was dołączymy smile
    • glorcia Moja nadzieja poszla sobie dzis w sina dal 18.10.07, 10:03
      trzaskajac na wyjscie drzwiami...
      10 dni po owu i wciaz jedna krecha, wiem, ze jest jakas malutka
      szansa, ze moze jednak, ze pokaza sie za kilka dni 2, ale jakos nic
      nie czuje... wyplakalam sie dzis rano, teraz w pracy, juz sie
      zebralam i mi lepiej. Trudno jest byc kobieta...
      • aniagor Re: Moja nadzieja poszla sobie dzis w sina dal 18.10.07, 10:06
        Glorcia, przestań mi tu wyć, przecież jeszcze nic straconego, poczekaj do terminu @ i wtedy zrób test!!!!
      • aniagor Glorcia 18.10.07, 10:16
        to ze Grochalci wyszło 10 dni po owu, nie znaczy ze tobie musi, moze równie dobrze wyjść za dwa dni.
        A Grochalci to by sie lanie przydało, ma szczęście ze jest w ciąży smile
        Nakręciła kobieta i teraz wszystkie myślą, za jak 10 dni po nie widać dwóch kresek, to juz nic z tego.
        Cierpliwośi, będzie dobrze smile
      • dotkak Glorcia.. . 18.10.07, 10:18
        Babo! Termin @ masz dopiero na 22.10., więc uspokój się! Pzyjdzie
        termin i wtedy będziesz się cieszyć lub w najgorszym wypadku
        rozpaczać! Ciąża jedna drugiej nie równa.. jednej kobiecie wyjdzie
        test dodatni 10 dnia po owu, drugiej dopiero w okolicach 14 dnia...
        Na nic liczby..prawdopodobieństwo..to natura nie matematyka! Wcale
        nie jest mi łatwo to mówić...o niczym innym nie myślę, co zresztą
        obrazuje mój dzisiejszy sen...Każda z nas jest tutaj, bo pragniemy
        tego samego - być w ciązy i urodzić zdrowe dziecko. Jedne zajdą
        wczesniej, jedne później, ale w końcu zajdziemy wszystkie... A z
        testem lepeij poczekać..na prawdę... Mnie na razie się
        udaje..jeszcze piątek, sobota, niedziela i zobaczę..co ma być to
        będzie... Trzymaj się ciepło Glorciu!
        • glorcia Dzieki za przywrocenie mnie do pionu... 18.10.07, 11:27
          nalezalo mi sie, byscie mi nagadaly!
          Wiem, pada mi na mozg przy tych staraniach!
          Co bedzie, to bedzie, mam super meza, mojego aniolka w niebie,
          jestesmy zdrowi, nie ma co narzekac smile Trzeba docenic, co sie ma smile
          I cieszyc sie tym smile
          • dotkak Re: Dzieki za przywrocenie mnie do pionu... 18.10.07, 12:01
            Jak mawiają Bracia Koala (taka bajka smile ): Jesteśmy aby
            pomagać! smile..a tak serio..po to jest nas tyle, żeby któraś z nas
            zachowała zimną krew i przywracała do pionu załamane. Każda z nas
            przeżyje jakiś kryzys i będzie potrzebowała mocnego słowa.
            Pozdrawiam
      • dot22 Re: Moja nadzieja poszla sobie dzis w sina dal 18.10.07, 14:46
        Gratuluje wszystkim zaciążonymsmile. Mało tu pisałam, żeby się jeszcze
        bardziej nie nakręcać no ale oczywiście nie wytrzymałam, już
        testowałam wczoraj i dzisiaj i niestety jedna krecha. Termin @ na
        jutro objawów zero i na @ i na ciąże.Pewnie jutro zatestuje jeszcze
        raz no chyba, że mnie @ wyprzedzi. Pozdrawiam wszystkie oczekujące i
        trzymam kciuki.Asik_24 Ty masz termin @ też na juro o ile dobrze
        pamiętam i jak testowałaś już czy starczyło Ci cierpliwości żeby
        wytrzymać?
        • czarna_kota Re: Moja nadzieja poszla sobie dzis w sina dal 18.10.07, 15:25
          **dot22** dzieki za info o testach, gdzies ja niedaleko taki sklep
          widzialam... poszukam jak bedzie potrzebasmile
          Przyro mi z powodu Twojej jednej reseczki, ale glowa do gory!
          zaczniemy razem nowy cykl i na pewno nam sie uda jak dziewczyny nam
          podesla dobre fluidkismile))
          • dot22 czarna_kota 18.10.07, 16:33
            To do zobaczenia na staraniach listopadwych do mnie pewnie jutro @
            przyjdze.
    • glorcia a w Londynie dzis slonecznie lecz chlodnawo! 18.10.07, 14:16
      a na forum cicho... u mnie w pracy tez jakos wszyscy zamilkli...
      szefowa na zebraniu i chyba kazdy buszuje w sieci smile
      • dotkak A w Poznaniu leje jak z cebra! 18.10.07, 14:23
        A ja zaraz lecę na pociąg do domku..a na peronie nie ma
        zadaszenia..masakra... Pozdrawiam i do jutra!
        • magenta77 Re: a na forum cicho... 18.10.07, 14:35
          Oj cicho, mały ruch dzisiaj smile
          A ja siedzę w pracy i się niezmiernie nudzę. I staram się wsłuchać w
          siebie i wychwycić jakieś tajemne sygnały ciążowe smile A nuż się
          pojawią chociaż to wbrew wszelkiej logice..... smile
          • glorcia dalej cicho... 18.10.07, 20:27
            cisza forumowa wokolo... milej nocki zycze... Hej
    • dotkak Witam... 19.10.07, 08:06
      Dzisiaj się tylko przywitam i sobie odpuszczam..nie mam juz siły.. w
      nocy sie obudziłam i nie mogłam spać..(mam wrażenie, że nic z tego)
      popłakałam się i w końcu przysnęłam.. Chyba zaczyna mnie boleć
      krzyż, a od czasu porodu jest to oznaką zbliżającego się @...Chyba
      na ta chwilę brakuje mi sił...Nie mam pojęcia dlaczego mi się nie
      udaje...Mam nadzieję, że Wy będziecie miały lepszy dzień/ lepsze dni
      niż ja... Teraz idę się wypłakać do toalety, bo jestem w pracy.
      Pozdrawiam.
      • aniagor Re: Witam... 19.10.07, 08:12
        Witam
        Ja wczoraj miałam ciężki dzień w pracy i dzisiaj humor też nieciekawy. Chyba rzucę tę robote, bo po tygodniu pracy zmieniają mi warunki... Jak rzucę to pewnie się okaże ze jestem w ciąży smile
        Pozdrawiam wszystkich w ten chmurzasty poranek
        • moni.qa1 Re: Witam... 19.10.07, 09:00
          I ja sie dzis dolacze, za oknem zimno, az pies nie chcial isc na
          poranny spacer, ale cale szczescie slonko swieci i niebo blekitne.
          Staram sie nie nakrecac i nadal testow nie kupilam, jeszcze 6 dni, o
          ile oczywiscie wytrzymam. Zycze wszystkim milego dnia
          • iwonka_81 Re: Witam... 19.10.07, 10:00
            I ja witam w ten brzydki dzioneksmile Jeszcze raz gratuluje tym
            zaciążonym i życzę szczęścia tym, które wciąż czekają. Tak jak ja...
            jeszcze tyle dni do testowania. Oh ta pogoda sprzyja marudzeniu...
      • glorcia trzymaj sie! 19.10.07, 10:07
        Wiem jak to jest, w koncu ja wczoraj plakalam... ja wciaz
        (niepoprawnie) robie codziennie rano test. Dzis 11 dni po owu, wciaz
        1 krecha... ale poniewaz ja wczoraj "spadlam na moje dno", to dzis
        bylam na te jedna kreche psychicznie gotowa. Wciaz mam jakas taka
        mala nadzieje, ze moze, choc sznase nie sa duze, bo mysle, ze raczej
        by mi sie cos, chocby baldziutkiego, pokazalo juz teraz. Ale
        zobaczymy. Sciskam internetowo...
        • iwonka_81 Re: trzymaj sie! 19.10.07, 10:11
          No właśnie ja też jestem jakoś negatywnie nastawiona. Ale myślę, że
          tak mi lepiej. Bo nie będę zawiedziona jak rzeczywiście będzie jedna
          kreska. Ach.. ciężkie to nasze życie.

          Przesyłam buziaczkismile
        • kachna9535 Cześć kobitki :) 19.10.07, 10:18
          Jezeli chodzi o prace to też jakis ten tydzień mam do bani sad
          włacznie z zastanawianiem sie nad jej rzuceniem.Ale ze wzgledu na
          planowana ciążę jest to bez sensu i kółko sie zamyka. Zaciskam zęby
          i siędzę próbując robić swoje. Będę twarda i to przeżyję!

          Humor pomimo nedznej pogody poprawiła mi wczorajsza 2 krecha na
          teście owu. Cieszyłam się jak dziecko! Dzisiaj z rana też jeszcze
          była.

          GLORCIa głowa do góry jeszcze nic straconego, po prostu może byc
          jeszcze za wcześnie. Dobre fluidy frówają w tym miesiącu więc musi
          coś z tego być
          pozdrawiam gorąco w ten paskudny dzień...
        • dotkak Re: trzymaj sie! 19.10.07, 10:37
          Ja ciągle testu nie zrobiłam..cholernie się boję..niby nastawiałam
          się na nie, ale widocznie mi się nie udało nastawić i bardzo
          wierzyłam, że jednak się teraz udało...Booooooże jestem zła,
          załamana i nie wiem co jeszcze...Pewności, żadnej nie mam dopóki nie
          dostanę @, ale akurat o jej przyjście chyba nie muszę się martwić...
          Pracę mam ok...raczej spokojną i jak muszę coś załatwić to nikt mi
          nie robi problemów..i wymarzona na kolejną ciążę..i co? Dupa..w
          ciążę zajśc nie mogę...Fuck...Przepraszam..już kończę, bo zaczynam
          się rozkręcać...
          • moni.qa1 hej dziewczyny! 19.10.07, 10:45
            ja testuje za 6 dni, kurcze biust boli, brzuch boli, ale to moze
            oznaczac wszystko, tak jak wczesniej pisalam, nie kupilam jeszcze w
            tym miesiacu testow. Ogolnie staram sie nie zauwazac ewentualnych
            objawow, bo i tak pewnie nic z tego nie bedzie. He, he nie ma to jak
            pozytywne nastawienie..
    • olma1974 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 19.10.07, 10:20
      Witam i również dołączam się do starań. Za dwa dni test
      ciążowy.Niestety jestem mocno przeziębiona, przezornie zgłosiłam
      lekarzowi i dostałam antybiotyk amotoks. Martwię się co chyba nie
      sprzyja. Dzisiaj dostałam jeszcze pierwszy raz w życiu opryszczkę!
      Może któraś może mnie pocieszyć?
      • grochalcia Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 19.10.07, 11:09
        główka do góry!!!!

        lekko nie jest w tym naszym życiu...

        ale wiesz, ze duzo dziewczyn mowi, ze zorientowaly sie , ze s a w
        cizy bo zachorowaly tuz przed terminem miesiaczki??nie wiem ile w
        tym prawdy..
        ja tez achorowalamwink)

        dziewczynki..nie pisze, bo same wiecie jak to jest jak czlowiek lata
        i sprawdza, czy sie nadal plami czy nie..i jakos malo ciążowo sie
        czuje..i nie mam optymistycznego nastroju..
        ale czytam was caly czas i trzymam kciuki za kazda z osobna!!!!

        poprowadzcie dalej te nasze watki, a jak u mnie sie wyjasni co i jak
        to dołącze...
        na razie nie jestem w stanie...
        • magenta77 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 19.10.07, 11:32
          Jeeeeeju, ale ziewam, coś jest takiego w powietrzu że marzę tylko o
          drzemce. Nawet kawa nie pomaga sad a tu dopiero po jedenastej. Uf,
          jeszcze tyle godzin i jak tu przetrzymać? Może macie jakieś pomysły
          na pobudzenie zdechniętego ciała - dodam że pomysły do wykorzystania
          w biurze?

          • dotkak Pobudzenie zdechłego ciała... 19.10.07, 11:52
            Niestety nie mam żadnego pomysłu sad... Ja to bym już chciała godz.
            15 i iść do domu! W pracy i tak nie moge się skupić i nic mnie do
            tego zmusic nie może. W domu mój Mały-Wielki-Wulkan-Energii nie daje
            mi się nudzić smile a i obida jakiś muszę przyrządzić i czas do
            wieczora mi zleci..a dodam, że o godz. 19 jestem nieprzytomna za
            zmęczenia, bo taki typ ze mnie, że wstawać mogę o świcie, ale szybko
            spać chadzam smile I tak mi minie kolejny dzień czekania na @...a
            właściwie marzenia, żeby nie przyszedł ten przebrzydły...
            Może jakąś gierkę byśmy zapodały.. czy zna któras linka do strony z
            gierkami? Odstersujemy się i zapomnimy na jakis czas???
            • iwonka_81 Re: Pobudzenie zdechłego ciała... 19.10.07, 12:07
              Ja siedzę w domu i też nie mam energii na nic. Nic mi się nie chcę,
              chodzę w kółko i zaczynam za dużo myśleć. Nawet mój pies od rana
              śpismile Ale jutro już weekend więc głowa do góry dziewczynki!!!

              Idę zrobić sobie kawkęsmile
            • glorcia Re: Pobudzenie zdechłego ciała... 19.10.07, 12:10
              Tu dzis znow slonecznie, choc chlodnawo... ja w pracy 9-17, wiec nic
              mi nawet nie wspominajcie... prace moja lubie ze wzgledu na ludzi,
              ale zdecydowanie sie w niej nie spalam... ale nie chce zmieniac, bo
              jak zaciaze, to juz mi tu wszystko przysluguje... Nie latwe jest
              zycie kobiety... nie powinysmy sie takimi rzeczami przejmowac,
              rzeczywistosc 21-wieku nie jest prosta... nielatwo pogodzic kariere
              z macierzynstwem...
        • glorcia dzieki Grochalcia 19.10.07, 12:12
          trzymaj sie cieplo i mocno, Ty trzymasz za nas kciuki, my za Ciebie
          tez smile
          Takze bedzie dobrze smile
          Hej smile
        • olma1974 Przeziębienie 19.10.07, 12:20
          Dzięki. Siedzę w domku, opryszczkę smaruje sudocremem. Do testu
          jeszcze dwa dni. Sama nie wiem co lepsze. Bardzo pragnę ale takie
          kiepskie początki ( antybiotyk i opryszczka)-czy to nie zaszkodzi?.
          Pozdrawiam wszystkie.
          • iwonka_81 Re: Przeziębienie 19.10.07, 12:36
            Na pewno nie zaszkodzi. Nie martw się i nie myśl o tym. Zrób
            wszystko by się wyleczyć i więcej w ciąży nie chorowaćsmile

            Życzę zdrówkasmile
          • dotkak Re: Przeziębienie 19.10.07, 12:43
            Na opryszczkę stosuję maść Hascovir, bo niestety ta przypadłość
            atakuje mnie zaraz jak jestem zmęczona, albo nieco przeziębiona...
            Paskudny wirus... Możesz posmarować tez maścią cynkową... Trzymam
            kciuki za Ciebie, Grochalcię, Glorcie i całą resztę dziewczyn, które
            się strają... A tak w ogóle to testujesz w niedzielę? Bo ja własnie
            mam termin @ na niedzielę i jakby nie przyszła to będę testować...
            • iwonka_81 Re: Lepszy nastrój:) 19.10.07, 13:42
              A ja właśnie nałożyłam sobie farbę na włosy, a co tam...
              może chociaż troszkę polepszy mi to dzisiejszy dzieńsmile
              postanowiłam troszkę zająć się sobą...
              może przestanę tyle myśleć
              • magenta77 ło matko.... 19.10.07, 14:03
                .....nie mogę się skupić na pracy, cały czas klikam "odśwież" ale
                postów nie przybywa i nie mam co czytać sad Za robotę się nie wezmę
                bo wskaźnik skupienia osiągnął u mnie poziom zerowy, a takie
                ściemnianie przed kompem i udawanie że się coś robi jest potwornie
                wyczerpujące. Ciężkie to nasze życie, oj ciężkie......
                • iwonka_81 Re: ło matko.... 19.10.07, 14:08
                  no właśnie ja mam tak samo...

                  co przechodzę obok kompa to klikam odświez i nic. Od czasu do czasu
                  coś się pojawi, ale to już nie to samo co na początku.

                  Strasznie cicho się tu zrobiło od jakiegoś czasu
                  • dotkak Re: ło matko.... 19.10.07, 14:14
                    Chyba większość z nas jest zdołowana i nie chce zarażać reszty
                    nastrojem...
                    Ja dziś w pracy nie zrobiłam prawie nic...Będę miała co nadganiać w
                    poniedziałek, żeby się nie załamywać!
                  • glorcia dolaczam do klubu "odswiezajacych forum" 19.10.07, 14:16
                    rozkladam robote 4 godzinna na 8 godzin wiec wszystko w zwolnionym
                    tempie i duzo internetu przy okazji... chyba to jeden z takich dni
                    poprostu...
                    Hej!
                    • iwonka_81 Re: dolaczam do klubu "odswiezajacych forum" 19.10.07, 14:28
                      też tak myślę, że dziś taki beznadziejny dzień...
                      mój psiak to wcale nie reaguje, wciąż śpismile
              • dotkak Re: Lepszy nastrój:)- zazdroszczę... 19.10.07, 14:11
                Mnie się humor nie poprawił, a nawet jest gorzej..krzyż mnie boli
                coraz bardziej...@ już niedługo nadejdzie!
                Życzę miłego weekendu, bo odezwę się dopiero w poniedziałek, bo nie
                mam netu w domu sad
                Trzymajcie się Kobiety!
                • iwonka_81 Re: Tobie też miłego weekendu:) 19.10.07, 14:14
                  No i oczywiście bez @smile

                  Czekamy na Ciebie w poniedziałek. Masz się pojawić z dobrymi
                  wieściamismile
                  • mejbi1 Re: 19.10.07, 14:25
                    hej dziewczyn
                    no ciekawe co nam przyniesie nowy tydzień, zdaje się, że sporo nas jest,
                    planujących testowanie, jak nie w weekand niebawem po nim. Oj oby ten
                    październik do końca tak obsypywał tymi kreskami smile
                    powodzenia dziewczyny, trzymam kciuki (i za siebie i za was)
                    ja mimo, że mam termin @ na 24 października, to zatestować muszę jutro, bo biorę
                    duphaston i jeśli będą dwie kreski to nie chciałabym go przerywać, jednak wydaje
                    mi się, że i tak to trochę za wcześnie to testowanie, będzie dopiero 26dc a ja
                    mam cykle 29-dniowe (choć ostatnio to różnie z tym bywało smile )
                    pozdrawiam
                    • ania26a Re: 19.10.07, 14:33
                      Ale dziś ciężki dzień, chyba za dużo wrażeń mamy po tym całym
                      tygodniu i dlatego tak cichutko tutaj.

                      Mnie osobiście zaszkowała moja dobra koleżanka stwierdzeniem, że do
                      12 tc poronienie to teraz normalna rzecz (wie to do swojego
                      ginekologa) - sama nie była jeszcze w ciąży. Zabrzmiało o bezdusznie
                      okropnie.

                      My po staraniach smile Aż się boje teraz tego czekania i testowania,
                      przychodzącej @

                  • dotkak Re: Tobie też miłego weekendu:) 19.10.07, 14:26
                    Dzięki!
                    Zaraz uciekam tylko czekam na transport...Chyba też spokojnie mogę
                    się zapisać do klubu "odświeżaczek" smile
                    • magenta77 Re: 19.10.07, 14:31
                      No to odświeżajmy, odświeżajmy i niech nam tych wpisów przybywa smile
                    • iwonka_81 Re: To odświeżanie to chyba choroba!! 19.10.07, 14:32
                      Ale w sumie ważne by się coś działo. Wtedy szybciej czas leci...
            • olma1974 Re: Przeziębienie 19.10.07, 15:00
              Ja już się troche pogubiłam. Dodam, że mam dzieci. Kuiłam test
              płodności, zastosowałam się do instrukcji. Do tego był dołączony
              test ciążowy z ulotką-zastosuj 7 dnia po ostatnim stosunku. Ten
              termin wypada u mnie jutro, ja przyjełam dzień zapasu. @( starsuszka
              jestem to miesiączka?)wypada u mnie 24 października. To kiedy ten
              test powinnam zrobić. Dzięki za miłe słowa. Ja jestem typem
              niechorującym a dzisiaj leżę i śpię. Zero sił. P.S. sudocrem chyba
              ma cynk. Mam też receptę na heviran ale boję się, biorę antybiotyk i
              jeszcze to?
      • kasienka3005 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 23.10.07, 07:25
        Witam dziewczyny.
        Chciałam zapytać czy będąc w ciąży mozna dostać małego krwawienia w
        momencie kiedy powinna pojawić się miesiączka??
    • czarna_kota piatek.... 19.10.07, 14:43
      A ja sie dzis melduje dopiero teraz bo mialam rano co robic! Teraz
      spokojnie usiadlam z kawka i czytam....
      Oj, moj humor tez dzis nie najlepszysad Co jest z nami dziewczyny??!!
      Weekend juz puka do drzwi a my takie zdolowanesad Czy to ta jesien??
      ale u mnie za oknem sloneczko swieci....
      Ja juz od kilku dni nie mam zludzen co do powodzenia w tym miesicu,
      wiec sie usmiecham do mysli ze uda sie nastepnym razemsmile
      • iwonka_81 Re: Coś śmiesznego... 19.10.07, 14:57
        Wiecie co właśnie zrobiłam? Zafarbowałam psasmile
        Tak jak pisałam wcześniej farbowałam sobie włosy. Na kolor ciemny
        kasztan i mój psiak kręcił się pod nogami. Dodam, że jest to West
        czyli cały biały. I teraz patrzę a On ma plamę na grzbiecie i przy
        pyszczku ciemne włosy. Cholera...
        • czarna_kota Re: Coś śmiesznego... 19.10.07, 17:54
          hahahasmile i jak wyglada?smile ale wiesz co, to moglas mu jakies pasemka
          chociaz zrobic jak chcialas go odmienic a nie late!!smile
          ale nic sie nie martw, kolezanka ostatnio jak mi farbowala wlosy to
          opryskala niechcacy farba kota i szybko mu ten kolor zniknal. Moze
          na zwierzecej siersci sie nie trzyma tak dlugo ja na ludzkich
          wlosach!
      • glorcia Re: piatek.... 19.10.07, 14:58
        ja chyba zrobie sobie przerwe w staraniach... jesli okaze sie, ze
        nic z tego w tym miesiacu oczywiscie. Dzis znalazlam rano przy
        drzwiach ulotke o nartach... i korci... i patrzac na sama siebie
        obiektywnie, to moja kondycja psychiczna nie jest dobra i starania
        (stres testowania i czekanie) jej nie pomagaja. Takze jak dostane @
        to pogadam z mezem i zobaczymy. Takie moje przemyslenia dzisiejszego
        popoludnia...
        • magenta77 Re: narty 19.10.07, 15:12
          Taki mały urlop od długich starań to świetny pomysł. Nie od wczoraj
          wiadomo, że wypoczynek-szczególnie czynny sprzyja zaciążeniu smile.
          Może dlatego że wreszcie sobie odpuszczamy i cieszymy się chwilą.
          Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu życzę
          • aleks2539 Re: narty 19.10.07, 15:30
            a ja dostałam wczoraj okres! I jestem szczęśliwa mimo że na tym
            wątku brzmi to absrakcyjnie. Po pierwsze to mój okres w terminie ( a
            to ważne) po drugie jest to druga @ po zabiegu więc daję sobie sama
            zielone światło i rozpoczynam starania. Szkoda tylko że owulacja 1
            listopada smile Ale damy radę. Kurde żeby wszystko tak się układało!
            • asik_24 Re: narty 19.10.07, 16:04
              hej dzieweczki.
              Żebyście wiedziały,że te nastroje to takie jakieś dołujące. Nie wiem
              czemu, niby powinnam się cieszyc, ale dopóki nie zobaczę grubych
              krech (mam nadzieję,że jutro to nastapi), nie wyjdzie ładna beta,
              nie zobaczę i nie usłyszę serduszka i nie usłyszę krzyku mojego
              maleństwa, to nie przestanę się bac. Trochę jeszcze przede mną.
              Ale cóż, trzeba wierzyc,że będzie dobrze, no nie?
              Wam też tego życzę
              • iwonka_81 Re: narty 19.10.07, 16:10
                Oj uwierz, że nawet jak już usłyszysz krzyk maleństwa to wciąż
                będziesz się bała. Takie już jest nasze życie... Będziesz się
                martwiła do końca swoich dni o swoją dzidzięsmile

                Teraz zacznij myśleć pozytywnie i przestań się martwić bo to nic
                dobrego!
                • asik_24 Re: narty 19.10.07, 16:33
                  Wiem o tym starch bardzo dobrze, mam takiego 8-letniego chłopa w
                  domu. Stresu na początku jego życia ziemskiego też wiele było, nie
                  było tak różowo, a do tego wszystkiego ja fioła na jego punkcie mam
                  i boję się o niego jak cholibka.
                  Ale go mam i mimo wszystko ten strach troszkę przytlumiony jest.
                  A moje młodsze dzieci jakoś nie chciały zagrzać miejsca w moim
                  brzuszku, mam nadzieję,że chociaż temu najmłodszemu sie spodoba,i
                  dzięki temu mój synek nie pozostanie jedynakiem
                  • nikka1975 Kolejna zdołowana się zgłasza :(( 19.10.07, 17:18
                    Cześć dziewczyny, właśnie wróciłam z pracki, widzę że nastrój ogólny na forum
                    deszczowy. To dołączam, ratujcie, co mam robić:

                    Dziś kierowniczka działu oznajmiła mi że chce mnie awansować na zastępcę
                    kierownika działu (jej zastępczyni niedługo odchodzi na emeryturę a jest kobieta
                    genialna - gdzie mi do niej), i tu ale:
                    1. NIE PORADZĘ SOBIE,
                    2. to jakiś poroniony pomysł bo to awans o dwa szczeble, więc byłabym nad swoją
                    obecną kierowniczką, co jest kompletną bzdurą a moje koleżanki, szczególnie te z
                    wieloletnim stażem już by się do mnie nie odezwały
                    i NAJWIĘKSZE ALE:
                    przecież właśnie staramy się o dzidziusia i jak zajdę w ciążę to dla odmiany
                    kierowniczka mnie zamorduje

                    No i w takim nastroju przede mną tydzień oczekiwań na testowanie.

                    Pocieszcie....
                    • 74agajg Re: Kolejna zdołowana się zgłasza :(( 19.10.07, 18:50
                      Witajcie dziewczyny widze że podłe nastroje, cóż pogoda mało
                      atrakcyjna a u nas już śnieg sypie BRRRRR.
                      Ale ja nastrój mam dobry bo My dopiero rozpoczynamy staranka.
                      Trzyma za Was kciuki i cieszcie sie że nie ma sniegu.smile))
                      Bo ja jutro musze jechac do pracy a opony w aucie nie zmienionesmile)))
                    • aniagor Re: Kolejna zdołowana się zgłasza :(( 19.10.07, 19:58
                      I tak masz lepiej niz ja, bo właśnie dzisiaj rozwiązałam umowę o pracę. Wkurzyłam się, bo umawiałam sie z prezesem na inne warunki, a tu się okazuje ze kasa mniejsza, wiecej godzin i inne miejsce pracy. Powiedział, ze jak mi sie nie podoba to moge sie zwolnic...
                      No i jestem bezrobotna, ale mam to gdzies, znajde jakas prace.
                      Oczywiscie na swiadczenia sie juz nie zalapie jesli udało sie zmajstrować dzidziusia, ale najwazniejsze zeby dzidzia po prostu była...
                      • nikka1975 Re: Kolejna zdołowana się zgłasza :(( 19.10.07, 20:18
                        aniagor, jeśli okaże się że jesteś w ciąży to pracodawca na twój wniosek ma
                        obowiązek przywrócić cię do pracy, tak więc trzymaj się ciepło i powodzenia w
                        starankach smile)

                        Wiesz u mnie problem polega na tym że bardzo zależało mi na awansie, ale w
                        perspektywie kilku lat, teraz to katastrofa, z drugiej strony staramy się o
                        dziecko i po macierzyńskim nie będę miała już na rozwój szans. Więc i tak i tak
                        niedobrze.
                        • aniagor Re: Kolejna zdołowana się zgłasza :(( 19.10.07, 20:31
                          no niestety nie ma obowiązku, bo pracowałam tam od zeszłego piatku.
                          Do piatku miałam umowe w innej firmie, ale juz po poronieniu nie chciałam tam wracać, wiec najpierw byłam na chorobowym, pozniej wykorzystałam cały zaległy urlop i właśnie w zeszły piątek rozwiązałam tam umowę. Od razu zaczełam nową pracę, ale nie znosze chamskich ludzi, wiec dałam sobie spokój, nie będę się uzerac z takimi ludzmi.
                          Co będzie to będzie, zresztą nie wiadomo czy dzidzia będzie w najbliższym czasie.
                          A ty musisz zdecydować co jest wazniejsze, chociaz wiem ze to trudne
                          • nikka1975 Re: Kolejna zdołowana się zgłasza :(( 19.10.07, 20:55
                            Aniagor, bardzo mi przykro, w tej sytuacji życzę Ci znalezienia szybciutko
                            nowej, martwimy się o różne rzeczy a w końcu najważniejsze są dzieciaczki,
                            trzymaj się cieplutko i gratuluję odwagi przeciwstawienia sie nieuczciwemu
                            pracodawcy smile Ty sobie NA PEWNO poradzisz, a na tym dziadu (twoim szefie -
                            oczywiście) nieuczciwość się zemści, wierzę w to. Trzym się smile
    • karolcia802 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 19.10.07, 21:52
      Po 3 miesiącach przerwy z radością wracam na forum i czekam na
      koniec pażdziernika.Mam nadzieję, ze bedzie to owocny czassmile
      • magenta77 PUSTO TU JAKOŚ 20.10.07, 08:41
        Chyba godzina jeszcze zbyt wczesna..... Człowiek cały tydzień wstaje
        o świcie i gania do pracki, a w sobotę chociaż chciałby pospać to
        nie może, ech. Dzisiaj kondycja psychiczna trochę lepsza, a i pogoda
        za oknem wydaje się ludzka. Ale wczoraj to chyba coś w powietrzu
        było- wszystkim nam się kiepski humor udzielił. Mam nadzieję że
        dzisiaj jest już lepiej smile
        Miłego dnia
        • asik_24 PUSTO TU JAKOŚ 20.10.07, 09:41
          tak kondycja troszkę lepsza, u mnie też.
          Zrobiłam teścik, ujrzałam dwie kreseczki. Wprawdzie nie takie tłuste
          jakich się spodziewałam, ale o niebo grubsze niz ostatnie z środy.
          troszkę więc się uspokoiłam.
          Powodzenia dziewczynki
        • grochalcia pusto.. 20.10.07, 09:41
          jak zawsze w weekend pusto.

          a ja ide zrobic murzynka..trzymajcie kciuki!!!!
          • aniagor Re: pusto.. 20.10.07, 10:00
            Grochalcia widzę ze ty w weekendzik zawsze jakies ciasto pichcisz smile
            Ja nie pieke, bo nasz piekarnik sie nie domyka. Zapiekanke jeszcze daje rade zrobic, bo czyms podpieram, ale ciacha nie ma szans, włascicielka nie daje sie namowic na wymiane kuchenki.
            Takze na ciacho sie wybieramy do mojej mamy albo babci mojego męża smile
            We wrocku dzisiaj paskudnie, mam nadzieję ze snieg nie bedzie znowu padał smile
            Na razie zmykam, trzeba sie wziaść za jakies porzadki, meza zagoniłam do malowania łazienki smile
            • 74agajg Re: pusto.. 20.10.07, 10:25
              A ja w pracysad((
              U nas ZIMasad((
              Nika a może porozmawiaj z szefową o swoich planach dzieciowych....
              Ja czekam na listopadsmile))
              Asi najważniejsze że krechy są smile)) trzymam kciuki za spokojne 9 m-
              cysmile))
              • dot22 dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 13:48
                Chodzi o to, że jak wiecie robiłam test dwa dni przed terminem @
                wyszedł negatywny, w dzień @ też negatywny, ale @ nie przyszła
                wczoraj choć powinna. Dziś rano zrobiłam zerknęłam nic nie widać
                zostawiłam w łazience i poleciałam do małego wróciłam gdzieś po
                około 15 min.(więc długo)i zobaczyłam cień cienia drugiej kreski,
                ten Grochalci pierwszy to był mocny w porównaniu z moim, no ale
                jest. Testy robiłam o czułości 25 zalecane do zrobienia dzień po
                spodziewanym okresie(czyli dziś).@ nie mam nadal kupiłam dziś inne
                testy nie wiem czy testować jeszcze dziś czy jutro bo może @ mnie
                wyprzedzi no i nie wiem co o tym myśleć a ta niepewność jest
                najgorsza. Badania krwi nie moge zrobić bo to UK.I na koniec
                pytanko, bo w pierwszej ciąży od razu miałam ładną drugą kreche czy
                jeżeli ta kreseczka jest taka słabiutka i ciąża jednak by była to
                czy możliwe jest, że beta przyrasta zbyt mało i dlatego tak się
                dzieje? Acha objawów na @ zero na ciąże też zero poza katarem czuje
                się rewelacyjnie, jedynie cera mi się na twarzy "popsuła".
                • 74agajg Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 14:06
                  Może poprostu w tej ciązy doszło później do zapłodnienia tym samy
                  zarodek się późnije zagnieździł co za tym idzie beta przyrasta
                  wolniejsmile))
                  Życzę Ci żeby tak było i trzymma kciuki za pieken dwie kreski smile)))
                  Asik piszę do Ciebie tutaj bo na Wakacyjny napiszę dopiero jak ujrzę
                  dwie krechysmile))- tak sobie postanowiłam...
                  Jak to mój mąz mówi jak są nudności i wymioty to najlepszy objaw
                  ciązy smile)))
                  • grochalcia Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 14:16
                    ja to bym inny test zrobila, nie czekala..ale to ja, bo niecierpliwa jestem...
                    wiesz, juz nie raz dziewczyny pisaly, ze cien cienie bylo widac po 2 godzinach i
                    sie poem ładne ciąże z tego robily. ja caly czas polecam pre-test płytkowy..zrob
                    i daj znac, co????
                    • dot22 Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 14:40
                      Dam znać jak zrobie, ale postaram się wytrzymać do jutra rana.
                      Kupiłam już jakiś inny test, ale nie ten który polecasz bo ja w UK
                      mieszkam, więc jakiś tutejszy płytkowy.
                      • dot22 Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 16:08
                        Powtórzyłam dziś test tym razem płytkwy zrobiłam i znów to samo i
                        chyba jeszcze bledsza ta kreka niż w poprzednim, ale ja ją
                        dostrzegam patrząc pod światło, mój M też widzi smile. Chyba nie
                        pozostaje mi nic innego jak poczekać kilka dni i powtórzyć test,
                        żebym ja tylko potrafiła taka cierpliwa być.
                        • aniagor Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 16:24
                          w takim razie cierpliwości życzę smile
                          Napewno za 2-3 dni będą sliczne dwie kreseczki smile
                          • 74agajg Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 17:02
                            Cóż, cierpliwośc to nasza cnota smile)) w której cięzko nam wytrwaćsmile))
                            Trzymam kciukasysmile))
                            • glorcia Trzymaj sie dot22, aby krecha ciemniala! 20.10.07, 18:27
                              U mnie 12 dni po owu i wciaz tylko jedna krecha, spodziewam sie @ w
                              pon, takze zobaczymy. Dzis rycze od rana (z najrozniejszych powodow,
                              nawet ogladajac tv), wiec wyglada na napiecie przed @, takze sad
                              Cisza dzis na forum, pozdrawiam wszystkich smile Hej smile
                            • nikka1975 Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 18:31
                              dot22 - z tego co piszesz to coś się tam kluje smile czekamy na wynik kolejnego
                              testu za kilka dni, życzę cierpliwości i by te dni szybciutko zleciały
                              74agajg - chyba nie odważę na taka rozmowę z szefową, przynajmniej na razie,
                              wiem jak potraktowała koleżankę jak zaszła w ciążę, druga opowiadała jak ceniona
                              była do czasu zajścia w ciążę..., a ponad to i tak niedługo będzie "wesoło" bo
                              kumpela niedługo będzie musiała powiedzieć o ciąży (na razie nie widać), a z jej
                              działu dopiero co odeszła jedna osoba.

                              I tak zaczęły mi się objawy przed @ więc pewnie cholera przylezie na dniach sad
                              • 74agajg Re: dziewczyny pocieszcie (długie) 20.10.07, 21:57
                                Nika jak szefowa jest taka to rzeczywiście cięzko coś doradzić.
                                • glorcia ale cisza... 21.10.07, 15:10
                                  ja 13 dni po owu, czekam na @, juz nie robie testow, jak jutro nie
                                  dostane @ (jesli to mozliwe, bo humor mam na klodke, czy typowe
                                  napiecie przed @), to zatestuje, ale nadzieje plonne... mam
                                  nadzieje, ze reszta testujacych na dniach ma wiecej szczescia niz
                                  ja... Pozdrawiam w ten sloneczna wyborcza niedziele! Hej!
                                  • grochalcia Re: ale cisza... 21.10.07, 15:17
                                    glorcia, bardzo, ale to bardzo życzę 2 kreseczek!!!!
                                    • 74agajg Re: ale cisza... 21.10.07, 15:52
                                      glorcia - życze dwóch tłuściutkich kreseczek i trzymam kciuki
                                      • glorcia Dzieki za zyczenia 21.10.07, 20:02
                                        Jedyne, co mnie pociesza to to, ze od owu pobolewa mnie brzuch, a
                                        nigdy tak nie mialam, bolal mnie zawsze tylko przez @. Wiec moze ta
                                        moja zygotka jakas powolna jest i sie pozno zagniezdzila i @ jutro
                                        nie przyjdzie... choc szanse marne... zreszta jutro mialam termin na
                                        porod w mojej wiosennej ciazy, takze jutro siadamy z mezem do tortu
                                        ze swieczka w ksztalcie cyfry "zero" smile Co ma byc, to bedzie, moj
                                        aniolek na gorze nade mna czuwa smile Takze smile
      • aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 21.10.07, 20:05
        U mnie juz chyba po sprawie, bo doła złapałam takiego jak zawsze przed @ mam...
        Ech, spróbujemy w przyszłym miesiącu, chyba ze niespodzianka bedzie.
        Okaze sie w srode albo czwartek.
        Pozdrawiam wszystkie, miłego wieczorku
        • 74agajg Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 06:28
          To otwieram poniedziałek smile))
          Dziewczyny trzymam za Was kciuki smile))
          Glorcia Twój aniołek na pewno czuwa i wszytsko będzie dobrze smile)))
          • magenta77 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 08:01
            OOO, dziś nie będę pierwsza smile Dzień dobry wszystkim kobietkom i
            dobrego humorku dziś życzę. Mam nadzieję że weekend przegonił czarne
            chmury z naszych główek i dzisiaj będziemy wszystkie wesołe i pełne
            optymizmu. W prawdzie październik powoli chyli się ku końcowi, ale
            przed nami listopad, potem grudzień... może św.mikołaj przyniesie
            nam malutki prezent?
          • dotkak Cześc Dziewczyny! Witam po weekendowej przerwie! 22.10.07, 08:17
            Wczoraj zrobiąłm test.... I mam dwie kreski!!! Ciążowa nie
            jest "tłusta" smile ale jest! Jest bardzo widoczna i pojawiła sie
            prawie od razu... Poczekam i jutro zrobię następny test... A teraz
            się boję, że może za szybko się cieszę, że wszystko jeszcze się może
            zdarzyć...sad No boję się cholernie...Spac nie zogę, bo czekam na
            skurcze..jak tylko poczuję, że cos leci to biegnę do toalety... To
            jest straszne.
            Nie mniej jednak jestem szczęśliwa! I mam nadzieję, ze nie tylko ja,
            że Wam tez sie uda i będzie dobrze!
            Pozdrawiam Was gorąco w ten zimny poranek!
            • magenta77 Re: Cześc Dziewczyny! Witam po weekendowej przerw 22.10.07, 08:27
              Gratuluję z całego serca smile Nie martw się na zapas - nerwy w tej
              sytuacji nie są wskazane smile Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i
              że twoja fasolka będzie sobie dzielnie kiełkować w brzuszku i rosnąć
              zdrowo smile Ściskam dla dodania sił i lekko zazdroszczę smile
              U mnie jeszcze tyle czasu do testowania wrrrrrrrr!
              • dotkak Teraz ja czekam na wieści...o Waszych ciązach! 22.10.07, 08:33
                Dziewczyny! Trzymam za Was kciuki! Żeby się udało! Żebyśmy mogły
                wspólnie narzekać na dolegliwości ciążowe.
                • asik_24 Re: Teraz ja czekam na wieści...o Waszych ciązach 22.10.07, 09:14
                  Gratulacje!!!!!!!!!!
                  No to nas coraz więcej. Super!!!
                  Teraz czekamy na kolejne dziewuszki.
                  Humorek u mnie jako tako. Zobaczymy co będzie później. Zrobiłam
                  dzisiaj betę, wyniki ok 14. Boże, dzień będzie mi się dłużył
                  niesamowicie.
                  Miłego tygodnia dziewuszki. Powodzenia
                  • aniagor Re: Teraz ja czekam na wieści...o Waszych ciązach 22.10.07, 10:04
                    Gratulacje dotkak!!!!!
                    Fajnie ze grono zaciazonych ciągle sie powieksza, ten pazdziernik jednak szczesliwy smile
                  • grochalcia Re: Teraz ja czekam na wieści...o Waszych ciązach 22.10.07, 11:39
                    ja tez gratuluje!!!

                    asik, po co robisz bete??
                    mi w poprzedniej ciazy ladnie rosla a mialam puste jajo...nie wirze
                    w bete, niepotrzebnie robi nadzieje i szkoda wywalac tyle pieniedzy
                    na badania...
                    • olma1974 Kiedy test? 22.10.07, 12:03
                      Zrobiłam dzisiaj, 8 dni po owulacji. Wynik-jedna kreska;-(. Boli
                      mnie wszystko jak przed @. Kiedy powinno robić się test? Te ulotki
                      mnie trochę zakręciły.
                      • dotkak Re: Kiedy test?... 22.10.07, 12:25
                        Długo mnie nie było, bo byłam w terenie, ale już jestem i
                        odświeżam..smile
                        Więc tak..ja nie chciałam robić testu przed pierwszym dniem @, bo
                        bałam się sytuacji, że pokaze II a po kilku dniach dostanę
                        okres..Wczoraj tez żałowałam jak zaczełam robić test, że lepiej
                        poczekac do następnego dnia..bo może popołudniu przyjdzie @... I
                        teraz tez już testów nie będę robić, choć zamierzałam kupić test i
                        zrobić jutro, bo jak napisałam wczesniej "ciążowa" kreska wcale nie
                        była gruba..ale bardoz widocza..i teraz będzie to co ma być..i choć
                        się boję..to nie mam żadnego wpływu na to co będzie... Ale się
                        rozpisałam. A tak mnie bolał krzyż (i dotej pory pobolewa), że nyłam
                        pewna, że dostane @..
                        • olma1974 Re: Kiedy test?... i jaki? 22.10.07, 12:47
                          Czyli możliwe jest, że test może kłamać jeżeli robiłam go na 2 dni
                          przed @? A jaki jest najlepszy. To jest pierwszy jaki w życiu
                          zrobiłam ( bobo test płytkowy). Chyba to próbowanie i brak
                          spontaniczności mnie wykończy. Mam dwójkę, marzymy o trójce. Nie
                          wiem czy to przez cykanie tych miesięcy stałam się taka niecerpliwa?
                          Wcześniej to jakoś tak pstryk i jest. A może nie powinno się tak z
                          zegarkiem i na czas? Dzięki za wsparcie
                    • asik_24 Re: Teraz ja czekam na wieści...o Waszych ciązach 22.10.07, 13:00
                      No, niby tak, ale jeśli będzie ładna to chociaż nadzieja będzie
                      większa.
                      A tak co do Twojej bety, to nie wiem jaka była później, ale
                      pamiętasz, na początku była słabiutka, tak jak i u mnie-od początku
                      była mała, niby w normie, a jednak.
                      Chcę wiedzieć, w razie co nie będę się łudziła tak bardzo jak teraz
                • dot22 Re: Teraz ja czekam na wieści...o Waszych ciązach 22.10.07, 10:00
                  Dotkak wielkie gratulacje smile.U mnie bez zmian, chciałabym być w
                  Polsce zrobić test z krwi i przestać się martwić.
            • kachna9535 Re: Dzień Dobry Wszystkim :) 22.10.07, 10:14
              Dotka, ogromne gratulacje.
              Nie martw się na zapas, będzie dobrze...smilesmilesmile musi być!!!
              Kolejny poniedziałek zapowiada się wspaniale smilesmilesmile
            • czarna_kota Re: Cześc Dziewczyny! Witam po weekendowej przerw 23.10.07, 14:12
              Dopiero tu dotarlam po weekendowej przerwie ale spiesz juz z
              GRATULACJAMI!!!
              ***dotkak*** gratuluje i wszystkiego NAJ zycze!!!!
    • mejbi1 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 09:31
      Cześć dziewczyny,
      dotkak - serdecznie gratuluję,
      i przyznaję, że ociupinke ci zazdroszczę, tym bardziej, że chyba będę dziś tu
      pierwszą, która będzie marudzić, że chyba się nie udało sad
      Od wczoraj boli mnie brzuch ewidentnie na @. Dziś rano tempka spadła do 36,6.
      Ale póki co nic nie widać, choć jak głupia biegam co chwila do toalety by
      sprawdzać. Wiem - szaleństwo. I nie wiem czy jeszcze się łudzić, bo może ten
      spadek to tylko błąd termometra, czy jednak lada chwila coś nadejdzie. W
      poprzednich cyklach było tak, że tempka spadała w dniu @. Dziś coprawda
      mierzyłam ją prawie godzinkę wcześniej niż zazwyczaj, no ale mimo wszystko...
      Testować miałam w środę, bo ostatnie cykle miałam 29-dniowe. Dziś skolei jest
      28dc, więc jeśli @ dostałabym dziś to cykl miałby 27 dni. Tyle co miały kiedyś,
      ale może to wszystko przez duphaston, który biorę pierwszy cykl.
      Rany, ale się rozpisałam z tym marudzeniem. I dalej nie wiem czy istnieje jakaś
      nadzieja, że może jednak się jeszcze uda. Że ta tempka to tylko taki psikus, że
      te bóle jak na @ to nic takiego nie znaczą...
      najgorsze jest to czekanie... i ta niepewność...
      na szczęście szczęśliwy październik się jeszcze nie skończył
      pozdrawiam i życzę dobrego dnia smile
      • glorcia Gratulacje Dotkak! ja niestety dzis dostalam @ 22.10.07, 10:10
        ale w sumie wiedzialam, wiec nawet przyjelam to dobrze. Wyplakalam
        sie kilka dni temu, wiec choc moje testowanie w zeszlym tygodniu
        bylo nie do konca dobrym pomyslem, to dzieki temu rozlozylam sobie
        stres na kawalki. Widocznie moj aniolek wie, ze to jeszcze nie czas.
        Dzis jego urodziny, zerowe smile Takze nie ma sie co smucic, tylko
        odpalamy wieczorem tort! smile
        Nie jestem pewna, czy probujemy dalej, czy robimy przerwe, mam kilka
        dni do zastanowienia smile przegadania z mezem smile Troche by mi sie
        przydalo psychicznego odpoczynku smile ale zarazem marza sie 2
        krechy... pomysle, zobacze. Tylko jakby co, prosze wchodzcie czasem
        na watek starania listopadowe (nawet nie wiem, czy juz jest, czy
        trzeba zakladac) i kibicujcie! Hej! smile
        • magenta77 Re: Gratulacje Dotkak! ja niestety dzis dostalam 22.10.07, 10:33
          Jak trzeba będzie to pociągniemy i listopadowe i grudniowe i..... aż
          do skutku smile
        • aniagor Re: Gratulacje Dotkak! ja niestety dzis dostalam 22.10.07, 10:58
          Ja pewnie do ciebie dołączę, bo juz czuję wszystkie objawy nadchodzacej @...
          Tez sie zastanawiam czy nie zrobic przerwy,bo juz mnie wykancza to wszystko, ale dzidziusia by sie chciało jak najszybciej smile
          Narazie sie biore za szukanie pracy, a z dzidziusiem zobaczymy
          • glorcia dokladnie takie samo mysle... 22.10.07, 11:16
            z jednej strony chce odpoczac od tego testowania i czekania, z
            drugiej chcialabym zaciazyc... jak to pogodzic? Wyluzowac sie? ale
            jak!!! smile smile smile
            • aniagor Re: dokladnie takie samo mysle... 22.10.07, 11:25
              no właśnie, wyluzować sie za bardzo nie da...
              Nawet jak sobie obiecam, ze nie bede sie przejmowac, to i tak po kolejnych starankach bede wypatrywac objawów i czekac na testowanie smile
              My po prostu juz takie jestesmy smile
              • glorcia ten typ tak ma :) 22.10.07, 12:24
                kto ma jakies sposoby na wyluzowanie???
                jakiekolwiek!!!!
                smile
                Prosze o sugestie, wszelkie niemal!!!
                smile
                • dotkak Re: ten typ tak ma :) 22.10.07, 12:35
                  Chyab nie ma czegoś takeigo..sposób na wyluzowanie... Ja osobiście
                  marzę o wyjeździe...Tylko z Mężem..najlepiej góry..domek z dala od
                  ludzi..dzień narty i szaleństwo, a wieczorem..hmmmm (pozostawiam
                  pole Waszej wyobraźni smile ) Człowiek by odpoczął i fizycznie i
                  psychicznie..tak mi się wydaje. A przynajmniej ja bym wypoczęła smile
                  • magenta77 Re: ten typ tak ma :) 22.10.07, 12:51
                    zgadzam się w 100%. Urlop na najlepsze lekarstwo na wszelkie stresy.
                    Człowiek odpocznie i nabiera chęci do życia smile A najlepszy jest
                    wypoczynek czynny - narty, rower, wędrówki - co kto lubi. Sama
                    chętnie bym się gdzieś wyrwała, choć dopiero jestem na starcie
                    starań, więc poziom stresu u mnie nie jest zbyt wysoki. Ale chciało
                    by się, oj chciało....
                    • aniagor Re: ten typ tak ma :) 22.10.07, 12:58
                      mi sie marzy druga podróż poślubna smile
                      Zapakowalismy się w busa teściów i jezdziliśmy po Europie: Francja, Włochy, Hiszpania, Austria... Cudnie było, chciałabym tak jeszcze raz
      • aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 12:53
        Wybrałam sie na zakupy, myslałam ze cieplutko jest bo słoneczko pieknie swieci, a tam normalnie juz prawie zima smile
        Nie chce zimy, jestem ciepłolubem...
        Ale nie ma tego złego... zawsze mozna sie pogrzać z męzem smile
        • asi-77 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 13:06
          Witam Was wszystkie cieplutko.
          Jestem tu nowa, ale podczytuję od jakiegoś czasu wasze wypowiedzi.
          Szukam malutkiego wsparcia, bo to mój trzeci cyklstarań i trochę
          panikuje. Czy coś jest nie tak? Czy może się zabdać?
          Robiłam tesy owulacyjne, wychodziły pozytywnie, więc dni były
          trafione. To może było zbyt często? Pogubiłam się już.
          Pozdrawiam i gratulacje dla przyszłych mamuś. Asia
          • aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 13:10
            Witam smile
            Wszystkie sobie zadajemy pytanie czy cos jest nie tak, ze jeszcze sie nie udało, a tak po prostu jest. Jednym udaje sie od razu, innym po jakims czasie. Trzeba byc cierpliwym, chociaz jak juz pewnie zdazyłaś zauważyc tej cechy nam wszystkim brakuje big_grin
            • 74agajg Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 13:38
              Gratuluję kolejnej z 2 krechami -o j wakacje będą szalone w tym
              roku smile)))
              Wszystko będzie dobrze innej opcji brak smile)))
              Co do szaleństwa, luzu chyba nie ma na to lekarstwa - u mnie też 3
              cykl starań z jakim skutkiem okaże się na początku listopada, czy
              sparwdzi sie powiedzenie do 3 razy sztuka ?????
              Pytań jest wiele - odpowiedzi brak.
              Tym bardziej ze z dziewczynami zachodziłam w ciążę raz dwa i
              było smile))
              Ale fakt jest faktem że na pewno tak tego nie przeżywałam smile)))
              Urlop i wypoczynek to napewno bardzo dobre lekarstwosmile))
              Życzę wszystkim dwóch pieknych kresek smile))
    • mejbi1 Re: Staramy się w Październiku... 22.10.07, 14:22
      witam ponownie,
      wiecie, tak sobie siedzę i myślę i doszłam do wniosku, że może ten mój spadek
      tempki to może jeszcze nic nie znaczy. Jak wy myślicie? Czy są tu dziewczyny,
      które mierzą temperature? A najlepiej te, które już zobaczyły dwie kreseczki i
      mierzyły tempki? Bo przeglądałam wykresy ciążowe na fertility i znalazłam pare
      takich, gdzie tempka spada poniżej linii pokrywającej, a potem dalej jest w
      wyższych partiach. Wiem, pewnie pomyślicie, że łapie się każdej nadziei, ale
      póki co oznak @ brak, tzn. brzuch troche pobolewa a poza tym narazie nic.
      Powiedzcie co myślicie o tych temperaturach, proszę.
      • asik_24 odebrałam betę 22.10.07, 15:01
        Mój wynik to 966 mIU/ml, więc ciąża jest.Aż popłakałam się ze
        szczęści. Bo w lipcowej ciąży dokładnie w tym samym dniu beta
        wynosiła 74.Nie wiem,jak długo ta radość potrwa, ale
        najważniejsze,że dzisiaj jestem szczęśliwa
        Tym bardziej,że progesteron też super, mój wynik 47, a norma do 27.

        Mejbi, nie wiem co z tą tepmką, to moja trzecia ciąża z mierzeniem i
        w żadnej nie miałam spadku poniżej linii. Mimo że dwie poprzednie
        ciąże straciłam
        Ale trzymam kciuki
        • glorcia Super wyniki Asik! 22.10.07, 15:17
          strasznie sie ciesze, ze jest ok smile
          Moze to dziwne, bo dostalam dzis @, a mam super humor smile To pewnie
          hormony! I ile we mnie optymizmu!!! Moglabym sprzedawac w sloikach
          na allegro! Hej! Bedzie dobrze, predzej czy pozniej, ale bedzie! Hej!
        • czarna_kota Re: odebrałam betę 23.10.07, 14:16
          ***asika*** to wspaniala wiadomosc!!! GRATULUJE!!! i spokojnych 9
          miesiecy zycze z calego serca!!!
      • aniagor Re: Staramy się w Październiku... 22.10.07, 15:03
        ja niestety na mierzeniu temperatury sie nie znam, takze w tym temacie nie pomoge. Ale dopóki nie ma @ to zawsze jest nadzieja ze bedzie dzidziuś smile
        • ania26a Re: Staramy się w Październiku... 22.10.07, 15:48
          Witam wszytskie dziewczyny,
          Gratuluje wszystkim przyszłym mamą smile

          Ja mam niestety doła, dzis 15 dc a od wczoraj mam plamienie,
          wyczytłam że to może być owulacyjne plamienie, ale mam to pierwszy i
          teraz a akurat teraz zaczęlismy staranka i boje sie, że z tego nic
          nie wyjdzie.
      • glorcia ja tez sie nie znam... 22.10.07, 15:18
        wiem, ze ciezko... miej nadzieje, moze akurat... nigdy nie wiadomo
        na pewno dopoki @ nie przyjdzie...
    • asi-77 Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 22.10.07, 16:00
      Och mam tylko nadzieję, że to czekanie nie potrwa do 50-ki smile
      Dzisiaj 8 dzień cyklu to i mała nadzieja, że a nóż ....
      Pozdrawiam
      • aniagor Re: Staramy się w Październiku. Zapraszam 23.10.07, 13:47
        Coś mnie dzisiaj strasznie kłuje w prawym boku. Nie wiem czy to przez moja torbiel czy to na @, chociaż przed @ nigdy tak nie miałam...
    • mejbi1 Re: Staramy się w Październiku... 22.10.07, 16:03
      wiecie co dziewczyny - fajnie tu jest, bo nawet jak któraś nie zobaczy tych
      upragnionych dwóch kreseczek to nie lamentuje i nie tragizuje, pewnie popłacze w
      kącie ale dzielnie podnosi głowę do góry i mówi, że następne starania przed
      nami, wkońcu się uda. I ta postawa jest super. O wiele lepiej gdy czyta się
      takie choć smutne wieści to zarazem optymistyczne na przysłość. A nie tylko załamki.
      I ja też w tej chwili jestem w takim miejscu, że wszystko się może zdarzyć. Ból
      brzucha ustał. Ale strasznie mnie swędzą sutki. I może być różnie, może akurat
      się jeszcze uda. Ale jeśli nie - to wiem, że tu nie złapie deprechy tylko
      powiem, że już niebawem nowe starania! Będzie dobrze! Wkońcu się uda!
      Kochane - życze wam wszystkiego dobrego. Dwóch kresek! A wszystkim do których
      przylazła @ - głowa do góry! Będziemy tu razem przez kolejny miesiąc smile
      Pozdrawiam
      (kuźwa ależ mam dobry humor - jak to możliwe wink )
      • iwonka_81 Re: Staramy się w Październiku... 22.10.07, 17:21
        Nie było mnie z Wami przez weekend i już kolejne podwójne kreseczki
        się pojawiły. Gratuluje przyszłym mamusiom! Tak trzymać... Ten wątek
        jest szczęśliwy i w końcu wszystkim Nam się udasmile

        U mnie 19dc i czekam cierpliwie (jeśli można to tak nazwać) na te
        dni kiedy będę mogła sprawdzić efekt naszych starańsmile
        • 74agajg Re: Staramy się w Październiku... 22.10.07, 18:06
          Asik piekny wynik - gratuluję i trzymam kciuki za spokojne 9 m-cy, a
          potem tłusty bobasek na plażysmile))
          Glorcia ciesze się że pomimo że wredna @ przylazła jesteś w dobrym
          humorze, trzymam kciuki za kolejny cyklsmile))
          W końcu to nadal wakacje smile)))
    • mejbi1 Re: Staramy się w listopadzie... 23.10.07, 09:03
      czyżbym była tu pierwsza? no to kiepsko zacznę dziś ten wątek... @...
      październik nie był dla mnie łaskawy... przede mną listopadowe staranka
      pozdrawiam
      • magenta77 No to będę druga :) 23.10.07, 09:22
        Witam w kolejny piękny dzień. Za oknem szaro i zimno, chętnie
        wskoczyłabym pod kołderk,ale niestety - trzeba zarabiać pieniążki na
        testy ciążowe i waciki smile
        Tak sobie kombinuję:
        -ból owulacyjny miałam 16.10,
        -bzykanko było na parę dni przed i parę po,
        -od tamtej pory cziję takie dziwne skurcze w dole brzucha - jak w
        trakcie @ ale bardzo delikatne,
        -temperatura utrzymuje się na poziomie 37,5st.
        -spryszczyło mnie mocniej niż zazwyczaj,
        -tylko cycki sflaczałe jakieś...... sad
        Są dwie możliwości: albo coś z tego będzie albo to zepół objawów,
        które sama sobie wmówiłam. Chyba zatestuję niedługo, choć cykle mam
        długie i przewidywany termin @ to około 2.11, ale lada moment minie
        10 dni od owu, więc może jast sens sprawdzić jak się sprawy mają?
        Jak myślicie, nie za wcześnie?
        • ania26a Re: No to będę druga :) 23.10.07, 09:59
          Witam,
          Ja mam dzis 16 dc. testowanie też 2.11 no chyba że @ będzie
          pierwsza. Objawów nie opisuje, bo chyba sobie je wmawiam i mam smile
          • aniagor Re: No to będę druga :) 23.10.07, 10:10
            Cześć kobietki! Mnie dzisiaj strasznie korci zeby zatestowac, ale strasznie sie boje ze nic z tego nie bedzie...
            Chyba poczekam i jak do piatku @ nie odwiedzi, to wtedy zatestuje
      • dotkak Cześć Dziewczyny! 23.10.07, 09:47
        Chodzę ciągle zmęcozna.. wczoraj zasnęłam przed godz.20:00 smile
        Wczoraj powiedziałam bardzo dobrej koleżance o moim stanie (najpierw
        dowiedział się Mąż, potem Wy, a na końcu Ona...więcej nikomu nie
        powiem do końca 12 tygodnia) i poskarżyłam się, że tak bardzo mnie
        bolał krzyż i myślałam, ze dostane @..okazało się, że prawdopodobnie
        bolały mnie korzonki, bo jej szwagierkę też zanim się dowiedziała,
        że jest w ciązy pobolewały korzonki smile ciekawe czy to prawda..
        zaskakujący objaw ciązowy smile
        Pozdrawiam Was serdecznie i życzę duuuużo optymizmu!
        • dotkak Zapomniałam.. 23.10.07, 09:52
          Asik_24 - gratuluję super wyniku! Oby tak dalej. Ja narazie nie będę
          robiła testów, badań..poczekam... Kiedy wybierasz się do lekarza? w
          którym tygodniu jesteś? Bo ja termin @ miałam na 21.10., więc teraz
          to byłby 5...
          Glorciu trzymaj się! Czekam na listopadowy wącik o staraniach i z
          zaciążonymi postaramy sie wysyłać fluidy smile
          • asik_24 Re: Zapomniałam.. 23.10.07, 10:18
            Hejka.
            Do gina idę dzisiaj,w sumie nie wiem po co. Może da jakieś leki.
            Najpewniej bym się czuła jakby mi ich tonę dał. USG nie chcę robić,
            chyba że on sie uprze. Termin mojej @ przypadał ma 20.10, wię
            idziemy łeb w łeb

            Właśnie wczoraj dowiedzialam się,że moja przyjaciółka,która mieszka
            we Włoszech jest w ciąży- dziewiąty tydzień. Bidna,chyba bała się
            powiedzieć (ze względu na moją sytuację), to ją pocieszyłam i
            powiedziałam,że ja też w ciąży jestem.
            Trzymajcie się dziewczynki
            • dotkak Re: Zapomniałam.. 23.10.07, 11:10
              Asik_24 ja dzisiaj chcę się umówić na wizytę, ale dopiero na 14.11.
              Wtedy będzie już coś widać..czy dobrze rośnie i czy w ogóle mogę już
              się zacząć cieszyć. Teraz będę odwiedzac wącik o staraniach
              listopadowych smile Trochę dziewczyny na duchu podtrzymać..a czasem
              poprosić o wsparcie smile
    • glorcia Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie!" 23.10.07, 10:15
      Takze zapraszam wszystkich, te z 1 i 2 krechami! Starania beda
      razniej szly w grupie i moze uda sie nie do konca zwariowac!
      Dziewczyny, ktorym sie udalo w pazdzierniku: Wpadajcie, by postawic
      nas czasem do pionu i podtrzymac na duchu! Hej! Tak latwo, to my sie
      nie damy!!! smile
      • aniagor Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 10:25
        Cześć Glorciu! Cieszę się, ze masz taki nastrój smile
        Ja dzisiaj mam doła, wydaje mi sie ze nic z tego...
        hihi, a jeszcze kilka dni temu ustawiałam ciebie do pionu
        • glorcia Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 11:04
          Wczoraj byly zerowe urodzinki mego synka (mial sie wczoraj planowo
          rodzic), zrobilismy ciacho, wbilismy swieczki (16 malych
          swieczuszek, lecz w ksztalcie cyfry zero) i zdmuchnelismy je, zyczac
          sobie... chyba latwo zgadniecie smile Czulam, ze byl z nami i byl z nas
          dumny smile I zawsze sobie mysle, ze jak marzudze i narzekam, to on sie
          smuci... wiec sie trzymam smile I sie nie dam! Hej!
          I Wy sie tez nie dawajcie! smile smile smile
          • 74agajg Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 12:16
            Ja jeszcze nie wiem czy przejdę na listopadowy czy nie ale napewno
            tam będę smile))
            Ja na razie nie mam żadnych objawów dzisiaj 16 d.c
            • iwonka_81 Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 16:15
              Witamsmile
              Ja też jeszcze nie wiem co ze mną będzie, ale na pewno będę z Wamismile

              Dziś mój 20dc i robię się powoli niecierpliwa jak Kasiasmile Ciekawe
              ile jeszcze wytrzymam z tym testem.

              P.S. Jakoś pusto tu ostatnio...
              • aniagor Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 17:30
                ja jednak zatestuję jutro, tyle wyszło z moich postanowień smile
                U mnie w mieszkaniu nie za ciepło albo przeziebienie mnie bierze, a mężuś poszedł na siatkowke i nie ma kto grzać...
                Mam ochote na goraca kapiel, ale wiem ze narazie nie moge, jakas nadzieja na dzidziusia jeszcze jest smile
                • iwonka_81 Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 17:34
                  Oj u mnie też jakoś zimno, a mezuś z pracy jeszcze nie wrócił. A
                  powiedz który dzień cyklu jutro będzie u Ciebie?
                  • aniagor Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 18:01
                    jutro 31dc, czyli termin spodziewanej @.
                    Chciałam poczekać i zatestować dopiero jak @ nie przyjdzie, ale nie dam rady dłuzej czekac. Zreszta jak coś tam sie wykluło to chyba juz beda dwie krechy smile
                    • 74agajg Re: Wlasnie zalozylam "staramy sie w listopadzie! 23.10.07, 21:58
                      aniagor powinno jużbyć coś widać smile)) trzymam kciukismile))
                      • iwonka_81 Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 08:38
                        Czekamy na wieści o kolejnych dwóch kreseczkach...
                        • grochalcia Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 09:18
                          no Ania, nie trzymaj w niepewności...
                          • aniagor Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 09:27
                            sory ze tak pózno, ale musiałam sobie poryczeć...
                            jedna krecha niestety
                            • iwonka_81 Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 09:37
                              Aniu w sumie dopóki nie ma @ to nadzieja jest! A nawet jeśli @
                              przyjdzie to i tak wszystkie będziemy w wątku listopadowym sobie
                              kibicować. I znów będzie fajniesmile

                              Głowa do góry! Ja trzymam kciuki by @ jednak nie przyszła...
                              • aniagor Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 10:16
                                Ech, u mnie i tak nic nie bedzie, z policystycznymi jajnikami to nie taka prosta sprawa. Gin kazał sie starać naturalnie przez pół roku, a jak nic nie wyjdzie to wtedy leczenie. Powiem mu na najblizszej wizycie, ze chce laparoskopie albo cos, bo nie mam siły, wykoncze sie nerwowo...
                                • iwonka_81 Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 10:37
                                  Ja też już próbuje jakiś czas, a właściewie od maja...
                                  Gin dał mi czas do końca roku, jak się nie uda to mam przyjść. A
                                  czuje, że tym razem też nic z tegosad

                                  Tylko, że u mnie to na pewno psychika, bo już w ciąży raz byłam...
                                  • aniagor Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 10:56
                                    ja tez byłam, ale poroniłam w 7-mym tygodniu. Lekarz stwierdził ze to cud, bo wtedy zaszłam po pierwszych starankach. Czekam na kolejny...
                                    • iwonka_81 Re: Aniagor daj znać jak poszło... 24.10.07, 10:58
                                      no ja urodziłam, ale córcia zmarła jak miała 4 m-ce...
                                      i od tamtej pory nam sie nie udajesad wtedy też był to strzał za
                                      pierwszym razem....

                                      ale musi nam sie w koncu kiedys udac!!!
                                      • manuelle Iwonka_81 24.10.07, 11:29
                                        wspólczuję straty... strasznie mi przykro... sad
                                        • iwonka_81 Re: Iwonka_81 24.10.07, 11:38
                                          czas trochę goi rany ale nigdy do końca...

                                          wiem, że gdyby udało mi się zajść znów w ciążę byłoby mi łatwiej,
                                          ale jakoś opornie mi tym razem to idzie...

                                          a teraz wciąż czekam czy się udało czy nie...
                                          pewnie nie, bo jakoś takie mam przeczucie.
                                          • aniagor Re: Iwonka_81 24.10.07, 12:14
                                            strasznie mi przykro Iwonko...
                                            Wszystkie jestesmy po przejsciach, jedne po mniejszych, inne po wiekszych, takie zycie...
                          • iwonka_81 Re: Kasiu... 24.10.07, 09:33
                            Kasiu zapytam Cię o to o czym już pisałaś, ale nie pamiętam. W
                            którym dniu cyklu robiłaś test? I wyszedł pozytywniesmile Wiem, że 10
                            dni po owulacji ale nie pamiętam konkretów... (a przyznam, że nie
                            chce mi się szukać w tej ilości postów).

                            No i powiedz jak się czujesz? Trzymam kciuki by wszystko było oksmile
                            • dot22 A ja już nie wiem co to 24.10.07, 09:45
                              Asik_24 gratuluje ładnego wyniku bety. U mnie wciąż cisza okresu
                              brak testy negatywne, albo smużka. Do przedwczoraj była
                              smużka,wczoraj i dzisiaj negatywne. Nie wiem co robić jutro ide do
                              lekarza rodzinnego bo tu nie można tak po prostu do ginekologa,
                              podobno on mi zrobi test, ale ja bym chciała z krwi. No cóż
                              zobaczymy. Trzymam kciuki za reszte żebu pojawiły się te dwie
                              kreseczki.
                            • grochalcia Re: Kasiu... 24.10.07, 13:17
                              pierwszy raz w 26dc, potem w dniu spodziewanej miesiaczaki. w 26dc slaba kreska,
                              ale byla))))

                              ja sie czuje super. tylko swiadomosc, ze palmilam i przestalam po lekach nie
                              daje spokoju. ciagle mysle, ze sie dzieje niedobrze..ech..usg mam 5
                              listopada..prawei dwa tygodnie jeszcze!!!!!
                              • iwonka_81 Re: Kasiu... 24.10.07, 13:30
                                Oj a ja sobie coś ubzdurałam, że jakoś wcześniej robiłaś test. To i
                                tak jeszcze kupa czasu przede mną...

                                A Ty przestań myśleć, wszystko będzie dobrze. MUSI być dobrzesmile
                                Mocno trzymam kciuki...
                          • asik_24 Grochalcia 24.10.07, 09:40
                            Powiedz mi, kochanie, jakiego koloru miałaś plamienia? I czy dużo?
                            Właśnie zaczęły się u mnie. Mam dość!!!!!!!!!!!!!!
                            A u Ciebie ok?
                            • dotkak Grochalcia i Asik_24 24.10.07, 11:33
                              Dziewczyny trzymajcie się! Asik_24 - byłas wczoraj u lekarza? Co
                              powiedział? Zadzwoń zapytać czy coś brać i leżeć! Ja tez tego się
                              boję..że w końcu zacznę plamić..W ciązy z Matim zaczęłam plamić 6/ 7
                              tydzień - dostałam duphaston i nakaz leżenia i wszsytko dobrze sie
                              wtedy skończyło.. Odezwijcie się Dzieczyny!
                              • asik_24 Re: Grochalcia i Asik_24 24.10.07, 11:39
                                Dziękuję Ci, tylko widzisz, jak się ma taką przeszłość, to człowiek
                                zaczyna się poddawać.
                                U gina byłam faktycznie. Nic nie powiedział oprócz tego że wyniki
                                b.dobre,więc nie ma potrzeby brać leków,skoro nic sie nie dzieje
                                (wczoraj nic się nie działo). Na USG,ku mojemu "pocieszeniu" nic nie
                                było widać oprócz bardzo grubej błony sluzowej macicy(ponoć super).
                                I to wszystko, kazał zrobić dzisiaj betę i dzwonić do siebie
                                • dotkak Re: Grochalcia i Asik_24 24.10.07, 12:13
                                  Wiem, że siły juz brak...Zadzwoń do lekarza...Jeśli masz możliwość -
                                  weź zwolnienie i leż... Trzymam kciuki, bo cholera musi- poprostu
                                  MUSI być dobrze! Ja moją pierwszą ciążę też straciłam...Maluszek
                                  obumarł w 7 tygodniu, a mój "super" gin badał mnie i opowiadał jak
                                  to pięknie rośnie macica sad.. W 12 tygodniu zaczęłam plamić
                                  (odstawiłam duphaston)..pojechałam do szpitala i okazało się,
                                  że "ciąza martwa" nawet nie potrafię opisać co wtedy czułam..jak
                                  mnie potraktowali w tym szpitalu...zrobili zabieg na "głupim jasiu"
                                  i jak schodziłam z fotela to położna powiedziała cytuję: "tylko
                                  schodzić tak, żeby podłogi nie zachlapać, bo kto to
                                  wytrze"...Wszystko wróciło..nigdy w życiu tego nie zapomnę... Teraz
                                  też się boję...Z Matim brałam duphaston, ale raz w tygodniu byłam na
                                  monitoringu USG... A teraz się znowu boję...Koleżanka mnie
                                  opieprzyła, że jak będę czekac to w końcu przyjdzie plamienie, ale
                                  jak tu się nie bać????
                                  • asik_24 Re: Grochalcia i Asik_24 24.10.07, 12:37
                                    Oj, niestety wiem co czujesz,chociaż takich przeżyc ze szpitala nie
                                    mam. Za pierwszym razem miałam zabieg, ale jakoś to było, drugi raz-
                                    2 dni po odstawieniu duphastonu zaczęłam krwawić i nie było potrzeby
                                    zabiegu.

                                    A w ciąży z synkiem nie miałam żadnych problemów,ciąża książkowa, do
                                    USG w 34 tygodniu, kiedy sie to okazało,że ma wadę nerek. Ale ciąża
                                    była ok. Potem mała gehenna,ale dzisiaj jest ok.

                                    dotkak, musimy wszystkie być twarde, nie?
                                    A moja beta z dzisiaj 2300, wzrosła ponad 100%
                                    Jestem umówiona do gina po duphaston
                                    • dotkak Re: Grochalcia i Asik_24 24.10.07, 12:57
                                      Oj musimy być twarde, musimy... Wiesz..są dziewczyny które mają
                                      jeszcze gorzej...I Ty i ja mamy już dziecko, więc już możemy się
                                      cieszyć macierzyństwem..jego urokami i cieniami..radościami i
                                      smutkami smile. Większość z nas ma już jakies kiepskie
                                      doświadczenia...ale jesteśmy silne, bo musimy..i chyba dlatego to
                                      kobiety zachodzą w ciążę i rodzą dzieci, bo panowie mogliby za
                                      szybko rezygnować smile Cieszę się, że z twoim Synkiem już dobrze.
                                      Pamiętaj, że musi w końcu być dobrze...Trzeba się wypłakać, żeby
                                      emocje opadły, wygadać (chociażby tutaj) i dalej stanąc do walki! I
                                      tego będę się trzymać! Bo ja też do Was przyjdę po wsparcie jak u
                                      mnie będzie się coś niedobrego działo!
                                      Beta pięknie rośnie, więc odpoczywaj i oszczędzaj się.
                                      Pozdrawiam!
                            • grochalcia Re: Grochalcia 24.10.07, 13:19
                              czytalam na Promyczku..

                              mialam brazowe,...nawet sporo. przeszly po pierwszej tabletce duphastonu. biore
                              go 2 razy dziennie.
                              teraz czasem mysle, ze to przez nerwy..w koncu tych nam nie brakuje, prawda???
    • olma1974 Papa 24.10.07, 11:21
      Żegnam się, przyszedł MAŁPY czas...buuuuu. Trzyma za te co jeszcze
      mają szanse. Obyśmy nie spotkały się w listopadzie. Ja już tam jestem
      • iwonka_81 Re: Papa 24.10.07, 11:30
        Oj wielka szkoda, ale spotkamy sie i tak w listopadowym wątkusmile

        Tylko kto tu ze mną zostanie do końca? Kurde jeszcze tyle czasu...
        • aniagor Re: Papa 24.10.07, 12:17
          ja sie stad nie rusz dopoki @ nie przyjdzie smile
          zreszta pozniej tez bede ci kibicowac smile
          • iwonka_81 Re: Papa 24.10.07, 12:47
            To czekamy razem... na brak @. Tylko, że ja to muszę się chyba czymś
            zająć bo jeszcze tyle dni przede mną.

            Dziś tak dla relaksu idę do kinasmile A jutro na piwko urodzinowe
            kolegi. Zaraz później będzie weekend więc też szybko minie... i może
            w poniedziałek (jak do niego dotrzymam) zrobię test. Mam 5 sztuk w
            zanadrzusmile
            • magenta77 Re: Papa 24.10.07, 14:18
              Ja też się stąd nie ruszam. Testuję dopiero w niedzielę, chociaż to
              pewnie jeszcze za wcześnie ale co tam, nie mogę już wytrzymać.
              Spodziewana @ na początek listopada, więc do końca października
              jestem tutaj a potem spotkamy się na listopadowym smile
              • ania26a Re: Papa 24.10.07, 14:37
                I jak jestem. Dziś 17 dc @ mam miec 2-3 XI.. teraz czekamy smile
                • saybook Re: Papa 24.10.07, 14:54
                  Hello, dzisiaj moj 30dc i jak narazie nic nie ma,chodze ciagle i
                  sprawdzam czy cos sie nie pojawilo, czekam na rozwoj wypadkow,i mam
                  cicha nadzieieje ze tym razem nam sie udalo.Oczywiscie dam
                  znac.pozdrawiam
                  • 74agajg Re: Papa 24.10.07, 21:21
                    Ja tez jeszcze cały czas tu jestem planowa na @ na 3-4 XI więc
                    czekam.
                    Asik beta pieknei rosnie weźmiesz leki i będzie wszytsko dobrze i
                    nnej opcji nie widzę w końcu pamiętaj o tej plaży zaciskam
                    kciukasysmile)))
                    Iwonka współczuję stratysad(( trzymam kciuki za powodzenie i śliczne
                    zdrowe maleństwo smile))
                    A może Twoja psychika jeszcze nie dojrzała do ciąży ( miałam tak w
                    rodzinie, ale teraz mają śliczną zdrową córę ) wszystko bedzie
                    dobrzesmile)))
                    • asik_24 Re: Papa 24.10.07, 22:16
                      agajg,żebym ja miała tyle wiary w siebie co w innych,to mogłabym
                      góry przenosic. No,ale tak już jest.
                      Dzięki za dobre słowo, to ważne.
                      Dziewczynki, nie załamujcie się. Mi z pierwszm dzieciątkiem też
                      szybko nie "poszło".
                      Trzymam za Was mocno kciukasy
                      • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 09:17
                        Cześć dziewczynki. Jak tam u Was oczekiwanie? Aniu powiedz wyjaśniło
                        się coś u Ciebie?
                        • aniagor Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 10:05
                          Cześć Iwonko!
                          Ja dalej czekam na @, narazie nie przychodzi.Zobaczymy co będzie.
                          Na szczęście nie mam za bardzo czasu zeby o tym wszystkim myśleć, bo muszę pozałatwiać kilka rzeczy.
                          Pozdrawiam
                          • saybook Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 11:22
                            Hej dziewczyny, u mnie dzisiaj 31 dc a zawsze mialam 25-30,takze jak
                            do jutra na dostane @ to zrobie rano tes.Co do objawow to od czasu
                            do czasu pobolewa mnie podbrzusze i co dziwne aczkolwiek nie wiem
                            czy zwiazanae z tematem to nie moge spac w nocy od jakis kilku
                            dni.Czekam cierpliwie na rozwoj wypadkow,i na nowe cudowne wiesci od
                            was smile
                            • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 13:24
                              Widzę, że chyba już same zostałyśmy na polu bojusmile Kurcze u Was już
                              na dniach wszystko sie wyjaśni ( w trzymam kciuki by @ nie przyszła)
                              a ja muszę czekać najkrócej do poniedziałku...
                              Gdyby organizm chociaż dawał jakieś znaki... Och, ale marudzę.
                            • 74agajg Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 13:27
                              Asik często tak bywa że mamy więcej siły dla innych niż dla siebie i
                              dlatego tutaj jestesmy żeby się wspierać nawzajem - trzymam za Was
                              kciuki i życze dużo spokojusmile))
                              A jak się ma za sobą jakieś przejścia to niestety strach jest
                              większy a wiara mniejsza...
                              • aniagor Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 16:41
                                Ja dalej tkwie tutaj, ani przejsc na listopad nie moge ani na wakacyjne mamusie...
                                brak objawow zblizajacej sie @, ciazowych objawow tez brak, test ujemny. Jak @ nie przyjdzie do konca weekendu to w poniedziałek ide na bete...
                                pozdrawiam
                                • saybook Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 16:52
                                  Ja przed chwilka kupilam testy i jak do jutra nic sie nie wydarzy,
                                  to zrobie test.Dam znac oczywiscie smilepowodzenia smile
                                  • aniagor Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 17:05
                                    Trzymam kciuki!!!!!!!!!
                                    • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 17:30
                                      Ja też trzymam kciukismile

                                      Ania przecież test robiłaś wczoraj, może po prostu było za wcześnie.
                                      A tak swoją drogą podziwiam Cię za cierpliwość bo ja pewnie do
                                      poniedziałku bym nie wytrzymałasmile Już mnie korci by zrobić test a
                                      doskonale wiem, że jest za wcześnie...
                                      • aniagor Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 17:36
                                        Wczoraj powinna przyjsc @. Mozliwe ze sie po prostu spoznia, wiec poczekam, moze przylezie w weekend. Zastanawia mnie tylko to, ze zazwyczaj czuje juz kilka dni wczesniej ze sie zbliza, a tym razem nic. Zdarzyło mi sie juz kiedys zatrzymanie @, wiec moze znowu...
                                        Ech, mozliwosci jest wiele, dlatego czekam
                                        • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 17:45
                                          Oj już sobie lepiej nie dopowiadaj. Ja też zawsze czuję przynajmniej
                                          dwa dni przed, że nadchodzi, więc roumiem Cię. Ale skoro jej nadal
                                          nie ma to szanse nadal są. A może powtórz test przed pójściem na
                                          betę...

                                          Ja w poniedziałek też zamierzam spróbować. Ale nie łudzę się...
                                          • aniagor Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 18:51
                                            ja jestem przekonana, ze u mnie nic nie bedzie. Chce juz byc po @ i zaczac sie starac z jakas stymulacja albo zmienie mojego gina na takiego od bezpłodności, juz nie mam siły na naturalne staranka
                                            • 74agajg Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 20:27
                                              aniagor trzymam kciuki jak @ nie ma to jeszcze wszytsko może sie
                                              zdarzyćsmile)))
                                              Za całą resztę testujących w najbliższym czasie też zaciskam
                                              kciukasy smile)))
                                              • aniagor Re: Witam w ten chłodny poranek:) 25.10.07, 22:06
                                                Mój mąż juz chce pakować laptopa, takze odezwę sie najwcześniej w niedziele wieczorem.
                                                Miłego weekendu wszystkim życzę, a po weekendzie dwóch grubasnych kresek!!!!
                                                • magenta77 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 09:05
                                                  WITAM DZIEWCZYNKI
                                                  Postanowiłam odstawić nasze forum, bo jak tak sobie czytam to się
                                                  mocno nakręcam na testowanie, a to jeszcze nie pora niestety. Ale w
                                                  niedzielę spróbuję szczęścia, może już coś wyjdzie..... W każdym
                                                  razie w niedzielny poranek zamelduję jak się sprawy mają. A
                                                  tymczasem biorę się do pracy i nie zaglądam, może choć na chwilkę
                                                  uda mi się zapomnieć o temacie smile
                                                  Życzę wszystkim udanego weekendu, a tym które testują solidnych
                                                  kresek. Pozdrawiam
                                                  • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 10:29
                                                    Oj wiem coś o tym. Codziennie rano myślę czy to już spróbować czy
                                                    jeszcze zaczekać. A wiem doskonale, że jest za wcześnie i nic z tego
                                                    nie wyjdzie. Ale w grupie jakoś raźniejsmile)

                                                    Wszystkie pouciekały na weekend, więc pusto będzie.

                                                    Ja jutro mam imprezę z pracy i wolałabym wiedzieć na czyms stoję ale
                                                    chyba nie pisane mi to jeszczesmile Na wszelki wypadek trzeba zachować
                                                    abstynencjęsmile

                                                    Pozdrawiam przed weekendemsmile
                                                  • 74agajg Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 11:04
                                                    To i życze udanego weekendu a po nim samych dobrych wieści smile)))
                                                  • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 11:07
                                                    Oj moje przeczucie mi mówi, że te wieści znów nie będą dobre.

                                                    Chociaż jak czytam ilu z nas się w tym miesiącu udało to mam jeszcze
                                                    resztki nadzieismile
                                                  • dot22 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 12:06
                                                    Cześć dziweczyny do mnie wczoraj wieczorem pzyszła @ z 7 dniowym
                                                    opóźnieniem także nic z tego tym razem nie wyszło, ale mam nadzieję
                                                    że z miesiąc się uda smile. Pozdrawiam i życze wszystkim 2 kreseczek.
                                                  • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 12:13
                                                    Oj szkoda, ale każdy nowy miesiąc to miesiąc kolejnych szanssmile

                                                    Do zobaczenia na listopadowym wątku. Bo pewnie ja niedługo też sie
                                                    tam oficjalnie znajdęsad
                                                  • iwonka_81 Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 16:33
                                                    A ja właśnie dla poprawy humoru poszłam do fryzjerasmile I mam nową
                                                    fryzurkę... a w poniedziałek ide na pasemka. A co tamsmile
                                                  • 74agajg Re: Witam w ten chłodny poranek:) 26.10.07, 21:29
                                                    Iwonka i dobrze tak trzymaćsmile))
                                                    U mnie bez zmian czyli - czekam smile)))
                                                  • magenta77 Re: 29.10.07, 08:03
                                                    Dzień dobry w piękny poniedziałkowy poranek smile
                                                    Zgodnie z założeniem przeprowadziłam niedzielny teścik - trochę
                                                    wbrew rozsądkowi i niestety była jedna kreseczka sad
                                                    Nie załamuję się jednak, liczę na to że to po prostu było jeszcze za
                                                    wcześnie. Kolejny teścik za trzy dni, zobaczymy czy coś
                                                    zaskoczyło smile))
                                                  • iwonka_81 Re: 29.10.07, 08:57
                                                    Witamsmile)
                                                    Ja dziś zrobiłam teścik - 26dc i niestety jedna krecha. Jakoś nie
                                                    mam juz nadziei, że to może za wcześnie. Po prostu znów się nie
                                                    udało. Teraz czekam do środy na @.
                                                  • ania26a Re: 29.10.07, 14:54
                                                    No coż i mnie podkusiło dzis 22 dc(z 25) i zrobialm dziś rano test
                                                    niestety I kreska, teraz czekam na @
                                                  • iwonka_81 Re: 29.10.07, 15:13
                                                    Ale może jeszcze się wszystko zmienić. Może za wcześnie zrobiłaś
                                                    test? Zawsze jest jeszcze nadzieja...

                                                    Trzymam kciukismile
                                                  • ania26a Re: 29.10.07, 15:31
                                                    Przed pierwsza ciąża (obumarła) test wyszedł pozytywny na pare dni
                                                    przed. Ten cykl miałam zwariowany najpierw 14 i 15 dc planienie a
                                                    teraz od 19,20 i 22 różowy śluz nie wiem co to wróży
                                                  • iwonka_81 Re: 29.10.07, 15:51
                                                    z tym plamieniem to Ci nie pomogę, bo też nie wiem. Ale dziewczyny
                                                    pisały, że miały plamienia a później 2 kreski na teściesmile
                                                  • ania26a Re: 29.10.07, 15:59
                                                    Juz podpytywałam na forum to mogły być planienia owulacyjne i
                                                    implantacyjne....ale nigdy tak w życiu nie miałam stąd moje
                                                    podejście, no ale zobaczymy smile
                                                  • magenta77 no i się wystarałam...... 31.10.07, 08:30
                                                    właśnie mnie cholerna małpa nawiedziła, ech.... brzuch mnie boli
                                                    niemiłosiernie i mam taki humor że bez kija nie podchodź #@&^#?^%#
                                                    Nic to, do zobaczenia za chwilę na listopadowym........
                                                  • grochalcia Re: no i się wystarałam...... 31.10.07, 08:35
                                                    uuuuu, a trzymalam kciuki.....
                                                    no to bede trzymac w listopadzie dalej!!!
                                                  • magenta77 Re: no i się wystarałam...... 31.10.07, 08:38
                                                    dzięki grochalcia. może listopad będzie łaskawszy smile
                                                    znikam więc, ale zajrzę tu od czasu do czasu. pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja