tysia.w
20.09.07, 13:26
Cześć dziewczyny!!! Chyba staje sie kolejnym dowodem na to ze jak w
proces poczęcia dziecka za bardzo angażuje sie głowe to nic z tego
nie wychodzi... Jestesmy z męzem 11 miesiecy po ślubie, jest nam
cudownie, kupilismy dom, wyremontowalismy, kupilismy labradorke i
wreszcie doroslimy do decyzji o dziecku...pragniemy tego z calego
serca...i chyba w tym problem...zawsze wiedzialam kiedy mam owulacje
i w kazdym cyklu ja mialam, a teraz nic...czekam na jakies objawy
bez skutecznie...sama sie nakrecam i ciagle o tym mysle...wierzylam
ze uda mi sie zajsc w ciąże w pierwszym cyklu staran, dr nie mial
zastrzezen, kazał dzialac a tu taki psikus...dzis 22 dzien cyklu i
pozostaje mi tylko miec nadzieje ze jeszcze sie uda chociaz chyba w
to sama nie wierze...