Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż starania...

01.10.07, 11:24
Z pierwszym dzieckiem to była spontaniczna decyzja i nawet się nie
obejrzałam, a już w ciąży byłam. Teraz córeczka ma dwa latka, a my
już prawie pół roku o drugie dziecko walczymy. Po drodze zaliczyłam
jeszcze biochemiczne poronienie z powikłaniami..ach

Dziś 14dc, a mi brakuje już sił. Pewnie znów się nie uda.

Moze jest jakaś mama, która też ma problem z zajściem w drugą ciążę
i szuka wspracia na forumsmile
    • m_anee Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 11:54
      moj syn skonczone 3 lata ,od maja starania i nic
      • figoglinka Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 12:05
        To warto zajrzeć na forum "Niepłodność". Jest tam naprawdę wspaniała
        atmosfera i dziewczyny dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami z
        chęcią. I wspaniale się wspierają. To bardzo aktywne forum, zawsze
        jest z kim pogadać.
    • lika78 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 12:20
      ja tak miałam. Okazało się, ze problemem była za wysoka prokatyna,
      której przyczyną mogło być przepracownaie i stresy. 3 miesięcy
      brania bromergonu w małych dawkach 1/2 tabletki na dobę i ...
      zaciążyłam ponownie... W grudniu urodzi się moje drugie malenstwo.
      Ale też schizowałam przez te kilka nieudanych cykli... Choc
      ginekolozka racjonalnie mi klarowała, że jak zaszlam raz, to zajde i
      drugi, trzeba tylko trochę 'zwolnoć głowę'
      • milena.1 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 19:32
        Lika, czy za wysoka prolaktyna powoduje brak owulacji?
        Mila
    • grochalcia u mnie to samo.. 01.10.07, 12:26
      z pierwszym dzieckiem od razu..nawet nie wiem kiedy. a z drugim
      starmy sie od maja, po drodze puste jajo plodowe i zabieg w
      szpitalu...u mnie dzis tez 14dcwink))
    • simonkapl Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 13:05
      Z pierwszym od razu, a teraz 2 cykle za nami.
      • qmellis Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 17:04
        Ja tak jak simonka. Pierwsze "z marszu" (ma 3 lata), od drugie
        staramy sie od lipca. Teraz mija 3 cykl, niby jeszcze okresu nie
        mam, ale i tak czuję że nic z tego sad

        Zgodnie z zasadą, ze do 3 razy sztuka, ja chyba pomału sie
        poddaję... Zazdroszczę wam determinacji i trzymam kciuki
    • kropelka.k Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 16:38
      Też mogę się pod tym podpisaćsmile Córcia ma już 4,5 roku a my rok temu
      zapragnęliśmy drugiego bobaska - kilka cykli nieudanych i odpuściliśmy bo
      zmieniłam pracę. A teraz znowu od maja chyba i ciągle nic... Dziś 26dc może w
      piątek lub sobotę coś się wyjaśni ale jakoś nie za bardzo robię sobie
      nadzieję... Pozdrawiam cieplutko
    • arszana to normalne, to taka normalka 01.10.07, 17:52
      ze najwyzszy czas przestac sie tym przejmowac, tak sie zastanawiam,
      kiedy kobiety zrozumieja, ze juz samo wyrazenie 'planowanie dziecka'
      jest nie na miejscu i brzmi tak niedorzecznie jak 'w tym tygodniu
      kategorycznie nie chce deszczu, ale w nastepnym ma byc i juz!'
      • chillianna Re: to normalne, to taka normalka 01.10.07, 20:57
        Arszana nie zgadzą się z Tobą. Być może samo określenie "planowanie
        dziecka" nie jest trafne, ale każda tu podpisana kobieta, która
        wyraża się w ten sposób, ma na myśli swoje mądre działanie. To są
        dziewczyny, które nie rodzą w wieku 13 lat, ani nie zachodzą w ciążę
        po miesiącu po porodzie, gdy organizm nie jest gotowy do ciąży. To
        są kobiety, które mają jedno dziecko i świadomie starają się o
        drugie. A jak Ty nazywasz, "planowanie dziecka", a może zdajesz się
        na wolę nieba - co będzie to będzie ?

        Grochalcia jesteś jeszcze na forumsmile? Jakie długie masz cykle, kiedy
        będziesz testować. Może uda się jakoś razem, będzie raźniej, bo to
        czekanie na @, albo na brak @, to prawdziwa katorga..smile
        • arszana no ja, zdaje sie na wole 01.10.07, 21:37
          ale to dlatego, co juz napisalam w innym watku, ze moj instynkt
          macierzynski jest mniejszy niz wiekszosci z Was, mam 37 lat i na
          drugie dziecko raczej szans nie mam, z czym sie godze grzecznie, a
          jezeli wyjdzie, bo zdam sie na wole nieba, to super, ale nie podoba
          mi sie 'planowanie dziecka z termometrem' i juz, nic na to nie
          poradze, jesli bede w przyszlosci tak desperacko sie 'starac' to
          chcialabym aby mnie ktos ostro opieprzyl, ale to ja.. Wam zycze
          powodzenia.
          • chillianna Re: no ja, zdaje sie na wole 01.10.07, 21:54
            Nie uogólniaj proszę, bo to bardzo nieładnie. To tak jakbym
            powiedziała, że nie masz dzieci, bo jestes bezduszna. Powodów dla
            ktorych nei masz dzieci, może być mnóstwo, ale to twoja decyzja.

            Ja nei mierzę sobie temp, nie ma schizy na całe to badanie siebie.
            Wiem po prostu, jaki to dzien cyklu i że to szczyt owulacji - to nie
            jest chyba wiedza magiczna. Było mi smutno, bo mam jedno dziecko i
            wiem jaki to skarb. Wiem także, że nei doceniałam tego, że od razu
            zaszłam w pierwszą ciążę. Potrzebowałam mądrego słowaa.

            Na forum wchodzi duzo różnych osób, Ty również tu jesteś..
            • arszana przerwijmy ten dialog, bo sie nie 01.10.07, 21:58
              rozumiemy, napisalam, co mi sie nie podoba, bo mysle, ze mam takie
              prawo, do nikogo bezposrednio nic nie mam, ani do ogolu rowniez,
              przyznaje sie do swojej mniejszej wartosci instynktu.. o co Ci
              chodzi wlasciwie.. ale ok, nie kontynuujmy.
    • igulinda Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 22:07
      dopisuje siesmile Stas ma juz skonczone dwa lata, my staramy sie od pol roku i
      ....nicsad w tym cyklu czuje wyrazniej ze jest inaczej niz w poprzednich ale mam
      jakies zle przeczucie ze to jednak nie ciaza...sad na razie jeszcze spokojnie
      probuje, ale z czasem pewnie przejde na jakies wspomaganie...
      powodzenia innymsmile
      • anita258 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 01.10.07, 22:51
        Z synkiem za pierwszym razem ,a z drugim to juz nie tak łatwo 3 cykl starań i na
        razie nic...
    • moni.a25 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 17:20
      Hej
      Nie jesteś sama w takiej sytuacji smile)
      ja z pierwszą ciążą zaszłam bardzo szybko - a teraz staramy się o maja i ciągle
      nic!!
      Teraz spóźnia mi sie okres już 8 dni - zrobiłam test negatywny, byłam na USG i
      też nic !! - czekam na kolejne USG w piątek
      Trzymam kciuki i powodzenia smile
    • kachna9535 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 19:37
      Moja córcia Maja ma już 6 lat. Staramy sie o 2 dzidzi w zasadzie od
      nie dawna bo od sierpnia, od razu byl miesiąc udany, jednak byla to
      tak jak u Ciebie chillianna - ciąża biochemiczna (poczatek
      wrzesnia). A teraz jestem w 29 dc przy cyklach 25-27 dniowych.
      Schize już zaliczam, raz wieksza raz mniejsza...
      -------------------------------------------------------
      chillianna mam do Ciebie pytanie, czy po tej ciąży biochemicznej
      dostałaś okres w normalnym swoim terminie czy jakoś trochę Ci sie
      przesunoł?
      • milena.1 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 19:40
        Dopisuje się, synek ma już 5,5 roku. Staramy się od maja i nic.W tym cyklu jeszcze nie wiem, ale nachodzi mnie takie zwątpienie, że skoro w poprzednich nie wyszło, dlaczego teraz ma wyjść.
        • chillianna Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 20:50
          Do kachna9535;

          po ciązy biochemicznej wszystko się namieszało. Miałam plamienia w
          połowie cyklu, a cykl się skrócil do 23 dni. Zawsze miałam regularne
          cykle, a jeśli wogole coś się namieszało, to się wydluzaly z 28dni
          na 30 max 32. A tu nagle 23..

          Lekarz kazał mi odczekać minimum 3 miesiące, bo niby to nie
          jest "prawdziwe"poronienie, ale macica musi dojść do siebie. W
          przeciwym razie, będzie powtórka.
          • kachna9535 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 21:09
            U mnie nic w trakcie tego cyklu dziwnego się nie działo. Lekarz niby
            też mowił żeby odczekać przynajmniej ten jeden cykl. Ale cóz czekam
            na samą możliwość zrobienia ciąży od początku roku i już nie
            chcialam czekać. Wyszłam z założenia że jak ma być to będzi, z
            drugiej strony to jakbym nie robiła testów to nawet bym nie
            wiedziala że byłam w ciąży. Do jutra jak @ nie przyjdzie, to rano
            zatestuję...
        • humusia Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 21:51
          Cześć, ja również się dołączam, moja córcia ma 3 lataka i od
          jakiegoś czasu się staramy. Bardzo liczę, że tym razem się uda - mam
          jakieś dziwne zawroty głowy, tkliwość sutków....oj staram się nie
          myśleć o tym za dużo, ale im bliżej piątku tym gorzej...
          • chillianna Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 08.10.07, 22:29
            Tak sobie myślę, ze starania o kolejne dzieci są troszke inne..Wiemy
            już jakim skarbem są dzieci, nie mamy czasu tak koncetrować się na
            sobie i celebrować ciążę. Bardziej boimy się to stracić..

            Ja bez objawów z tym miesiącu. Zobaczymy na teście, ale wyjątkowo
            nei robię sobie nadziei.
    • katarzyna.br Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 09.10.07, 20:56
      Pierwsza ciąża - w 3 cyklu starań. Druga ciąża - brak, już od 17
      cykli. Zaliczyłam już wizytę w klinice niepłodności. JA zdrowa,
      problem z mężem, podobno na ciąże naturalną nie mamy szans, lekarz
      mówi, że tylko in vitro.

      Pozdrawiam i życzę więcej szczęścia niż ja go mam.
    • katarzyna.br Re: Arszana 09.10.07, 21:09
      pisałam do Ciebie już w innym wątku, a tu widzę i w tym wątku ty
      dalej swoje. Zastanawiam się co mają na celu teksty w stylu "wyluzuj
      się", bo tak jak już pisałam wcześniej osobom z poważnymi problemami
      (np. moje i męża) one nie pomogą a osobom u których ciąża jest tylko
      kestią czasu, mogą spowodować nie potrzebne "parcie" na wyluzowanie
      się i spowodować zupełnie odwrotny skutek - tj. zestresowanie.
      Mam wrażanie że, o wyluzowaniu piszą osoby, które niemają nic
      innego do napisania.
      • arszana Ty masz swoje racje, ja swoje 09.10.07, 21:57
        na pewno nie napisze autorce watku, zeby bardzo sie przejela swoim
        zdrowiem, bo pewnie cos z nia powaznie nie tak, skoro w ciaze zajsc
        nie moze, a skoro Ty z mezem macie problemy natury medycznej, to
        wspolczuje i na pewno sami wiecie jak dalej postepowac, bo to juz
        wiecie, tak zrozumialam z postu, ale eskalowanie obaw i paniki
        osoby, ktora nie moze zajsc w ciaze i nie ma ku temu medycznych
        powodow, jest moim zdaniem nie na miejscu, przeciez wiadomo, ze na
        te setki staran bez powodzenia, glowna przyczyna jest psychika.
        • kakuba Re: Ty masz swoje racje, ja swoje 10.10.07, 10:21
          arszana - podzielam Twoje zdanie
          dziewczyny - mówimy tu oczywiście o zdrowych parach, które nie mają
          medycznych, obiektywnych problemów z zajściem w ciążę (bo to osobny
          temat), tylko o tych 'statystycznych', które w ciążę zajdą
          naturalnie powiedzmy w ciągu roku smile
          mi też bardzo trudno jest podejść do tematu kolejnej ciąży w sposób
          techniczny, bardziej zdaję sie na naturę
          liczenie dni, testy owu, śluz itd... nadzieja i rozczarowanie,
          czekanie i kolejne odliczanie - to nie dla mnie
          rozumiem jednak te osoby, które podchodzą do tematu
          bardziej 'emocjonalnie'
          każda z nas jest inna
          mi też czasem trudno powstrzymać emocje... choć niby nie liczę dni..
          to jednak na 2-3 dni przed kolejnym okresem 'wstrzymuję oddech'...
          moze tym razem się uda?
          .......
          34 lata, pierwsza ciąża w pierwszym podejściu, córeczka 1,4 roku, na
          drugą ciążę czekam już 4 cykl... na razie spokojnie...
          • arszana trzymam kciuki i czuje, ze 10.10.07, 13:12
            w ciagu kolejnych dwoch cykli czeka Cie mila niespodzianka, masz
            zdrowe podejscie a to naprawde pomaga, kazdy ma inna psychike i
            niektorym paniom trudno zrozumiec, ze zakscie w ciaze to proces tak
            samo naturalny jak reakcja skory na slonce, starzenie sie, trawienie
            itd, jasne ze nieporownywalnie bardziej skomplikowany, ale do
            zajscia w ciaze wszystkie jestesmy stworzone ( z wyjatkiem
            patologii, ale to inny problem), wierze tak mocno w naturalna kolej
            rzeczy i staram sie spokojnie podchodzic zarowno do poronien, ktore
            mnie spotkaly, jak i do ciazy w ktora zajde podczas goracego seksu z
            moim mezem i tyle... trzymaj sie i nie trac zdowego naturalnego
            stosunku do zycia! pozdrawiam.
            • kakuba Arszana - miałaś rację! 31.10.07, 10:40
              no Arszana - chyle czoła dla Twoich zdolności przepowiadania
              przyszłości smile))
              wczoraj robiłam badanie i beta rośnie!!!
        • katarzyna.br Re: Ty masz swoje racje, ja swoje 10.10.07, 16:11
          Chyba nigdy się nie zrozumiemy. JA uważam, że psychika nie ma
          żadnnego znaczenia na udany proces zajścia w ciąże.
          Nie iwem czy wiesz, ale prawdopodobieńśtwo zajścia w ciąże u zdrowej
          pary wynosi w jednym cyklu od 20-30%. Większa jest więc szansa że
          się nie uda. Czyli po prostu czasami na początku się nie udaje. To
          czysta statystyka a nie psychika.
          • arszana ale poniewaz zadna z nas 10.10.07, 16:24
            nie jest czescia psychiki ani statystyki, to mozne miec swoje opinie
            i swoja racje, prawda? Ty nie mozesz mi na 100% zagwarantowac, ze to
            statystyka, a ja ze to psychika, wierze zarowno w statystyke jak w
            psychike, ale bardziej sie jednak opowiadam za tym drugim, bo takie
            wnioski wyciagam obserwujac, czytajac, sluchajac po prostu, to mi
            pomaga, bo psychicznie nastawiam sie na zajscie w ciaze i
            statystycznie choc to maloprawdopodobne, zachodze w nia wlasnie
            wtedy kiedy chce... czy to nie dziwne?
            • katarzyna.br Re: ale poniewaz zadna z nas 11.10.07, 08:02
              Zachodzisz w ciąże kiedy chcesz - czy to dziwne??? Dla mnie dziwne.
              Przeczy teorii dotyczącej "wyluzowania się" ,zgodnie z którą w ciąże
              zachodzi się wtedy kiedy najmniej ci na tym zależy i najmniej się
              tego spodziewasz.Czyli twój przypadek przeczy teorii, którą sama
              głosisz.
              Arszana, a może Ty masz jakieś szczególne, nadprzyrodzone
              umiejętności???? A możesz sprawić telepatycznie żebym i ja zaszła w
              ciąże? (to tak oczywiście pół żartemm, pół serio, z ciążą- jak
              najbardziej na serio)

              Pozdrawiam
              • arszana normalnie mam takie wlasiwosci 11.10.07, 10:25
                podchodze do zajscia na luzie, kocham sie bez opamietania po to aby
                miec radosc z seksu i psychicznie jestem wyluzowana, z
                postanowieniem to taki przypadek, odstawilam w lipcu antykoncepcje
                po 12 latach regularnego zabezpieczania sie, mam 38 lat, tak wierze
                w swoja plodnosc, owulacje i to, ze zajdew ciaze, ze psychicznie
                wyluzowalam i nie staralam sie o ciaze tylko najnormalniej w swiecie
                kochalam, nie w celach prokreacyjnych ale dla samej siebie i meza i
                ledwo sie spostrzeglam bylam w ciazy, nie zdazylam nawet zaczac sie
                martwic, zreszta nastawilma sie, ze zmartwien nie bedzie, tak juz
                mam i ciesze sie z mojej psychiki, jest niewiele osob, ktore to
                rozumieja, nie nabijaja sie i nie krytykuja, nie musisz ani Ty ani
                inne forumowoczki do nich nalezec, ale dobrze mi z moja psychika i
                owocna wspolpraca z nia.
                • katarzyna.br Re: normalnie mam takie wlasiwosci 11.10.07, 11:35
                  To życzę w takim razie poczucia humoru. To też cenna umiejętność,
                  której chyba trochę Ci brakuje.
                  • arszana no, alez ty zlosliwa jestes, no to 11.10.07, 22:40
                    • arszana glupi enter... no to teraz chyba nie zaczniemy 11.10.07, 22:44
                      dyskusji ping pongowej, w koncu przyszle mamy jestesmy, no nie?
                      Podzielilam sie tym, co czuje, tym ze udaje mi sie wspolpracowac z
                      psyche, a Ty mnie atakujesz...ze poczucia humoru nie mam, ze cos
                      brzmi nie tak jakbys chciala.... no po co to?
    • kachna9535 Re: test owulacyjny? 10.10.07, 17:55
      Zastanawiam się nad testem owulacyjnym, rozne opinie są o nich na
      forum i sama nie wiem czy warto je sobie zakupić? w połowie zeszlego
      cyklu zaczelam mierzyc sobie temperature, ale za nim nauczę sie ja
      odczytywac to pewnie troche minie.
      CZy wy te testy stosujecie a jak tak to jakie polecacie?
      • chillianna Re: test owulacyjny? 11.10.07, 09:11
        Kachna niestety tu ci nie pomogę, bo nie stosuję testu owu. Nawet
        temp nie mierzę. Wsłuchuję się w swój orgazim, tylko, ze ostatnio
        coś moje obserwacje widać błędnesmile
        • moni.a25 Re: test owulacyjny? 11.10.07, 10:31
          Hej Dziewczyny
          kilka linijek wyżej pisałam o moich nie powodzeniach w powiększaniu rodziny!!
          dzisiaj zrobiłam drugi test i zobaczyłam na nim dwie grube krechysmile)
          Jutro idę do lekarza, żeby potwierdził ciąże smile) Ale jestem szczęśliwa
          Miłego dnia
          • kachna9535 Re: test owulacyjny? 11.10.07, 20:13
            Hej GRATULUJĘ smilesmilesmile pRZESYŁAJ DALEJ FUIDKI
        • kachna9535 Re: test owulacyjny? 11.10.07, 20:15
          Jestem troche w goracej wodzie kompana i nie chce mic przegapic
          (tzn.owulacji) żeby miesiaca nie zmarnować. Zamówilam sobie z
          allegro jakies tesciki i zobaczymy, przynajmnie bede miala poczucie
          że zrobilam wszystko co moglam zeby sobie pomoc i zajść...
          • moni.a25 Re: test owulacyjny? 12.10.07, 07:00
            Hej smile
            A jakie długie cykle masz ?? mój jest 30 dniowy i owulacja wypada między 14-17
            dniem cyklu!! - Może komuś się przyda
            ( obliczyłam kiedy zaszłam w ciąże z pierwszym dzieckiem i teraz strzelałam- mam
            nadzieje, że lekarz dzisiaj potwierdzi ciąże ). Kachna9535 głowa do
            góry,przygotuj miłą kolację,zapalić świeczki a później przytulanki z mężem
            smile)Miłego dnia
            • kachna9535 Re: test owulacyjny? 12.10.07, 08:55
              Średnia moich cyklów od poczatku roku wynosi 27. Wczoraj się
              naczytałam, że owulację liczy się od dnia kiedy powinna przyjść @
              wstecz 14 dni. Patrząc na kalendarze w necie to wszystko wychodzi
              tak samo. Owulka powinna być gdzieś 22-23.X, więc w te dni będzie
              miło i ciepło. Jak dotrą do mnie testy owulacyjne to sobie jeszczs
              je machnę i sie upewnię.
              Ale juz coraz bliżej staranek... dzisiaj 4 dc.
              • gambo Re: test owulacyjny? 12.10.07, 16:27
                Hej dziewczynysmile Ja też się staram o drugie dziecko. Teraz jest 3
                cykl i strasznie sie denerwuję,że znowu nic z tegosad Przy pierwszym
                udało się za 2 razem ( synek - 4 latka). Jak naranie to mój 16dc i
                raczej juz po starankach. Teraz będę wypatrywać najróżniejszych
                wczesych objawów ciąży. CO miesiąc powtarzam, że sobie odpuszczę, za
                bardzo się przejmuję ale to nie takie proste. Jak narazie to od 4
                dni mam ciepłe piersi, wrazliwe na dotyk i jakby sutki zmieniły
                kolor na ciemniejszy + od 3 dni tem. 37,00, 37,1 z rana zaraz po
                przebudzeniu. Test przwiduję robić 22.10.2007
                Pozdrawiam
    • animkaa Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 12.10.07, 07:10
      U nas przy pierwszym dziecku udało się za 4 razem, ale był to
      pierwszy cykl z testami owu (moje cykle zawsze były dość
      nieprzewidywalne), drugie natomist (chyba jednak zostało spłodzone -
      31 dc i na koncie 3 testy ciążowe pozytywne) spłodziliśmy przy
      pierwszym owulacyjnym cyklu starań także dzięki testom (poprzedni
      cykl miałam bezowulacyjny - wykazały to testy i obserwacja organizmu)
      Testy to fajna sprawa, tylko jest jeden problem - przy nich
      nastawiam się wyłącznie na reprodukcję uncertain Nie mam pzyjemności,
      zabawy, luzu, jest wielka presja, nerwy i strach czy się uda...
    • kachna9535 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 16.10.07, 18:41
      Hej dziewczynki,
      jak tam staranka lecą???
      u mnie 8dc starania zaczęte, mniejmy nadzieję że będą owocne smile
      Testowac bedę dopiero gdzies ok 5 list. o ile nic wczesnie nie
      przyjdzie...
      • dzoanka3 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 16.10.07, 21:31
        tak to jest, zegar biologiczny bije... Pierwsze dziecko urodziłam
        mając 28 lat, w ciążę zaszłam od strzału. 4 lata później, ciąża
        znowu na zawołanie, ale w 9tc poroniłam. Potem pół roku przerwy i
        cały rok starań. Zaszlam w ciaze po 12 miesiacach prob... mialam juz
        dosc, w koncu odpuscilismy na miesiac i wlasnie wtedy sie udalo. Mam
        33 lata i teraz jestem w 37 tygodniu. Powodzenia zycze!
    • kachna9535 Re: CZeść dziewczynki :) 25.10.07, 19:27
      Kupa czasu minęła wątek się schował, a może którejś sie już coś
      udalo zdziałać i pocieszy pozostałą część starająca i czekającą???
      • anita258 Re: CZeść dziewczynki :) 25.10.07, 20:52
        Witam.U nas w dalszym ciągu starania,4 cykl starań.Jutro mam termin @,mam
        nadzieje że franca nie przyjdzie.Zobaczymy.Brzuch boli na @ ,piersi w dotyku
        jakbym miał na nich siniaki,ale zobaczymy.Pozdrawiam.
        • nikka1975 Re: CZeść dziewczynki :) 25.10.07, 21:16
          Witajcie, u nas 5 cykl starań - 5dc, mam już 7-latka, który pojawił sie bez
          specjalnych starań, dziś byłam u ginki i od tego miesiąca mam brać duphaston, no
          nic, zobaczymy, ogólnie zmęczyły mnie ostatnie miesiące i chyba trochę wyluzowałam.
          Pozdrawiam i życzę wszystkim rodzeństwa dla pociech smile))
          • moni.a25 Re: CZeść dziewczynki :) 26.10.07, 19:15
            Witajcie
            mam 3 letniego syna i obecnie jestem w 5 tyg ciąży smile
            Życzę wszystkim starającym się o drugiego dzidziusia - samych pozytywnych testów !!!
            Pozdrawia ciepło
            Monia
    • gambo Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 26.10.07, 22:18
      Witajciesmile Dawno ni pisałamsad Niestety mi sie nie udało @ dopadła
      mnie aż dwa dni wczesniejsad Teraz jestem w 8 dc i zaczełam 4 cykl
      starań. Mam nadzieje,że będzie pozytywny. Pozdrawiam Was i trzymam
      kciuki.
      • marta773 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 27.10.07, 11:08
        Witajcie,ja mam w domu prawie 2,5 letnią pannice a teraz staramy sie
        o drugie dziecko. To będzie nasz 2 cykl starań. Pozdrawiam wszystkie
        przyszłe i obecne mamy.
    • kachna9535 Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 27.10.07, 11:39
      Cześc dziweczyny,fajnie że nas przybywa, w grupie zawsze raźniej smile
      U mnie dzisiaj 19dc, jeszcze ponad tydzien do testowania. Wsłuchuję
      się w swój organiz i dostaję świra...
      anita258 trzymam kciuki aby franc nie przyszła, oczywiście czekam na
      jakiekolweik więści, chociaż najbardziej na Twoje dwie grube
      krechy!!!!
      • edmado Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 27.10.07, 17:06
        Witajcie.
        My o pierwsze dziecko staraliśmy się 9 miesięcy (teraz ma 9 lat), drugie za
        pierwszym strzałem (ma 7 lat). Zawsze marzyliśmy o trójce. Teraz udało się za 7
        podejściem (w czwartek test pokazał 2 krechy). Trzymajcie się staraczki i nie
        załamywać się! Powodzenia!
        • jurgitta Re: Pierwsze dziecko od razu, drugie wciąż staran 30.10.07, 07:35
          W pierwsza ciążę zaszłam bardzo szybko. W drugą nie było juz tak
          różowo. Po czterech miesiącach prób byłam podłamana. Powiedziałam
          sobie, że trudno, najwyżej będe miała jedno dziecko. Widocznie tak
          ma być. Zaczęłam szukać plusów posiadania jedynaczki. I bez
          frustracji starałam się z tym pogodzić. Jakież było moje zdziwienie
          gdy w nastepnym cyklu zaszłam w ciążę. Chyba jednak psychika ma
          jakieś znaczenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja