8 pażdzernika - jak wyrok!

05.10.07, 12:32
Kochane dziewczyny. 8 pażdzernika mam wizyte u Gina. To bardzo ważna
wizyta bo ma mi powiedzieć czy ciąża jest żywa (serduszko) i czy
wszystko jest w porządku z rozmiarami... Tak strasznie się boję, ze
mam czasami myśli iż nie pójdę na tą wizytę. Tak bardzo NIE
chciałabym usłyszeć znowu "ta ciąża nie rozwija się prawidłowo".
Śni mi się po nocach mój gin. Jak wspominałam straciłam w kwietniu
ciąże w 7 tyg. dlatego teraz mam obsesję. Już teraz z początku gin
powiedział mi, że z ciąża jest coś nie tak bo jest za mała ( był to
dopiero 3 tydzień) a on wyliczył ze 6. Każda wizyta u niego to same
złe wiadomości. Chciałabym tą regułę w końcu złamać i dowiedzieć się
czegoś dobrego. Tylko, ze w to chyba nie wierzę. Nie mam już sił o
tym rozmyślać. Myśl, ze moze coś jest nie tak nie opuszcza mnie
24/h. Wiem, ze powinnam myśleć pozytywnie lecz starch jest
silniejszy ode mnie. Rozważałam nawet wizytę u innego specjalisty
tylko po to, ze moze usłyszę coś pozytywnego ale doszłam do wniosku,
ze jak jest źle to powie mi to każdy lekarz. Z niedzieli na
poniedziałek to chyba nie będę spać. Nie wiem jak wytrzymam do
poniedziałku. Do gabinetu wejdę chyba jak sparalizowana. To jest
takie trudne myśleć pozytywnie, strasznie zawiodłam się w kwietniu a
teraz zamiast pomagać mojej ciąży pozytywnym myśleniem to ja się
dołuję. Wiem jestem nienormalna. tak się boję...
    • neska81 Re: 8 pażdzernika - jak wyrok! 05.10.07, 13:22
      Nie denerwuj się, bo to Dzisdzi nie pomoże, ja byłam 1 pażdz.u gina,
      który potwierdził ciaze, uspokoił, ale widziałam tylko pęcherzyk
      żółtkowy, dzidzia ponoć się przytuliła i schował przy ściance macicy
      i nie chcaił jej dłużej szukac(bo to nie za zdrowe dla niej) i
      powiedział ,,jeszcze się go naaglądamy".ja ma nastepne usg 19 paż. i
      ja tez strasznie sie denerwuje, czy serduszko bedzie bilo, dobrze
      sie czuje ,i choc to trudne musimy sie pozytywnie nastawic i
      wierzyc ,że bedziemy miały super silne pociechy!
      • biedronka1969 Re: 8 pażdzernika - jak wyrok! 05.10.07, 13:38
        Ja dowiedzialm sie w czerwcu,ze moje dziecko jest martwe sad( To byl
        11 tydzien.Szlam wlasnie zeby obejrzec jak fika koziolki a
        dowiedzialam sie takiej okrutnej rzeczy! Nawet nic nie
        przeczuwalam.To bylo straszne i ledwo zeszlam z tej kozetki.Nie
        chcialo mi sie zyc.Teraz staramy sie o dzidziusia poraz drugi,ale
        jak narazie nic z tego nie wychodzi.Nie wiem,czy sie zablokowalam
        czy cos jest nie tak? Powinnas byc dobrej mysli.Ja boje sie czy w
        ogole zajde w ciaze,a Ty chociaz juz tyle dokonalas!!! Wiem,ze sie
        martwisz (to normalne),ale pomysl sobie,ze co ma byc,to bedzie,wiec
        niczego nie zmienisz tak sie stresujac a tylko mozesz
        zaszkodzic,jesli dzieciatko jest zdrowe smile Jestem myslami z Toba i
        napisz jak bedziesz po wizycie,ok?
        Czy zaszlas w ciaze od razu,bez problemow?
        • alicja0000 Re: 8 pażdzernika - jak wyrok! 05.10.07, 14:44
          dziekuje za słowa otuchy, jednak kobiety się rozumieją. Zaszłam w
          ciąże na drugi miesiąc starań. Tez myślałam o zmianie lekarza, ten
          mnie wkurza swoim nastawieniem i brakiem elastyczności...
    • grochalcia Re: 8 pażdzernika - jak wyrok! 05.10.07, 13:46
      bede trzymac kciuki..
      ja tez uslyszalam podobne slowa co Ty, wiem jakie to straszne uczucie stracic ciążę.
      Tobie jus sie udalo miec kolejne kruszynke pod sercem, ja doipero zaczynam
      starania..
      ale wiesz, co??swoja droga i tak powinnas zmienic lekarza. bo w sumie pozytywnie
      nastawiający ginekolog to juz polowa sukcesu do szczesliwego rozwiązania.
      musi byc dobrze!!!
    • perlitek Re: 8 pażdzernika - jak wyrok! 05.10.07, 18:39
      ja przed każda wizytą panikuję i bardzo się denerwuję. Sama nie wiem
      dlaczego ale tak jakoś już mam, chciałabym aby wszystko było ok. Ja
      mam wizytę 9.10 - już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę swoje
      maleństwo bo narazie jeszcze nie czuję sad (16tc).
      • milena.1 Re: 8 pażdzernika - jak wyrok! 07.10.07, 08:53
        Trudno się nie denerwować po takich przeżyciach. Tak myslę, że jak lekarz nie wie jeszcze nic konkretnego to moze powinien powstrzymać się od uog􏻳lnionych komentarzy, że byc może nie rozwija się prawidłowo i wpędzać Cię w stres do nastepnego USG. Dziś ładna pogoda, idź na spacer, pogadaj z kimś pogodnym niekoniecznie o ciąży, Twoja r􏻳wnowaga psychiczna napewno sprzyja maleństwu. Ale nie wyrzucaj sobie, że się denerwujesz, to emocje a nad ich obecnościa raczej nie panujemy. Ile razy było tak, że lekarze wieszczyli największe okropności, a dziecko rodziło się zdrowe. Przesyłam pozytywne fluidysmiletrzymaj się
        Mila
Inne wątki na temat:
Pełna wersja