Też bym chciała dołączyć do was....

12.10.07, 12:30
...tylko mamy problem. Mój mąż pracuje zały miesiac i na tydzień
jest w domu :o) i jak tu utrafic? No moze kiedyś nam sie uda, ale
jak oglądałam prognoze moich dni płodnych to przez najblizsze 3
mies. nic z tego. Trzymam kciuki
    • tysia.w Re: Też bym chciała dołączyć do was.... 12.10.07, 13:11
      Nie trać nadziei...ja słyszałam o czymś takim jak "owulacja na
      życzenie"...nie wiem jak to sie fachowo nazywa, ale ponoc zbadano ze
      np. u żon marynarzy owulacja występuje wtedy gdy mąż wraca z
      rejsu...więc jest szansa...powodzenia...
    • czarna_kota Re: Też bym chciała dołączyć do was.... 12.10.07, 13:45
      Glowa do gory!! Wcale nie jest powiedziane, ze Wam sie nie uda!
      Mnostwo dziewczyn liczy, wylicza dni plodnie, kocha sie w tym czasie
      a mimo to sie nie udaje. A dla odmiany zachodza w ciaze w zuelnie
      innym czasie niz by wynikalo z obliczen!
      Zycze powodzenia!
    • kuciewicz Re: Też bym chciała dołączyć do was.... 12.10.07, 15:09
      dzięki. bedziemy działac i tak....
      • figoglinka Re: Też bym chciała dołączyć do was.... 12.10.07, 16:50
        A mojej mamie, jak się zgłosiła do gine w zw. z przekroczonym
        terminem porodu, gin powiedział, ze skad moze byc taka pewna, ze po
        terminie. Na to mama, że wie, kiedy mąż wyjechał. A na to gin, że do
        dziecka nie jest konieczny mąż...

        No dobra, to tylko takie żarty. Ale mam koleżankę, która się swego
        czasu użalała, że w złym momencie zaszłam w ciążę (dla mnie każdy
        był dobry, bo za długo czekałam na dziecko), a potem sama wyjechała
        za granicę i zaszła w ciążę. Nie wiem jak to zrobiła, bo mąż też był
        tylko weekendowo lub nawet mniej. Ale na pewno ci się uda. Terminy
        wcale nie są takie do końca przewidywalne. Ja zaszłam w ciążę w
        miesiącu, w którym mój mąż powiedział, że tym razem to na pewno się
        nam nie udało. Trzymam kciuki.
    • kuciewicz Re: Też bym chciała dołączyć do was.... 12.10.07, 19:32
      zobaczymy. a co o tym sądzicie. 17 wrzesnia miałam miesiączkę, mój
      mąż przyjechał 3-10 października. Nie wiem niedługo sie okarze, czy
      utrafilismy :o))). boli mnie brzuch ale tak w pachwinach i tylko
      wieczorami...
Pełna wersja