Ciaża możliwa, czy racej niemozliwa?

15.10.07, 15:31
Dziewczyny, 2 tygodnie temu (czyli w dzień ślubu) powinnam dostać okres.
NIestety, nie mam go do dziś.
Nie wiem co o tym myslec, bo stosunki z mężem były.... żadne.
Dopiero po ślubkie kochaliśmy się kilka razy ale z prezerwatywą.
Z jednej strony rozsądek podpowiada, że nie.... ale z drugiej strony boję się,
że jestem w ciążey.

    • kasiaba1 Re: Ciaża możliwa, czy racej niemozliwa? 15.10.07, 15:35
      Myślę że test ciążowy rozwiąże dylemat w ok. 5 minut.
      A myśłenie choćby nie wiem jak długie nie pomoże nic.
      • emeelka Re: Ciaża możliwa, czy racej niemozliwa? 15.10.07, 15:44
        Testy są dla mnie obce......
        • arszana Re: Ciaża możliwa, czy racej niemozliwa? 15.10.07, 15:59
          ze jak? testy obce? ale jaja sobie z nas robisz? Chcesz abysmy nie
          znajac Twojego cyklu, nie wiedzac nic o Twoim pozyciu, napisaly Ci
          czy mozesz byc w ciazy cyz nie? Co rozumiesz pod pojeciem ze testy
          sa Ci obce? Nie tolerujesz ich jako niemoralne czy nie wiesz jak
          skorzystac? Ciaza jesz mozliwa zawsze, jesli kobieta i mezczyzna
          uprawiaja seks.
          • emeelka Re: Ciaża możliwa, czy racej niemozliwa? 15.10.07, 16:10
            Nie umiem, a poza tym niue wirze....
            • arszana ale na serio nie zartujesz teraz? 15.10.07, 16:14
              w takiej formie jak teraz, Twoj post brzmi jak prowokacja, bo
              wierzyc mi sie nie chce, ze dojrzala kobieta po slubie zadaje takie
              pytania i boi sie testu ciazowego, skoro uzywa prezerwatywy i
              spelnia 'malzenskie obowiazki'... masz 15 lat? Jesli jestes w ciazy
              ( w co watpie) to test to z pewnoscia wykaze i bedziesz o te wiedze
              bogatsza, a jesli nie chcesz testu uzyc.. to mecz sie dalej! Zadna
              nie odpowie czy jestes w ciazy czy nie, a w ogole, to dziwny ten
              Twoj post.
              • emeelka Re: ale na serio nie zartujesz teraz? 15.10.07, 16:20
                Hmmmm....
                Niestety nigdy nie miałam do czynienia z testem ciążowym i to nie jest prowokacja!
                W każdym razie szkoda, że się e mnie śmiejesz.
                • arszana Re: ale na serio nie zartujesz teraz? 15.10.07, 16:23
                  niek nie smieje sie, tylko bardzo dziwie..ja Ci nie pomoge.
                • malgosiek2 Re: ale na serio nie zartujesz teraz? 15.10.07, 16:24
                  emeelka napisała:

                  > Hmmmm....
                  > Niestety nigdy nie miałam do czynienia z testem ciążowym i to nie
                  jest prowokac
                  > ja!
                  > W każdym razie szkoda, że się e mnie śmiejesz.
                  To kup ten test ciążowy w aptece,a instrukcja jego obsługi nawet
                  jest dla blondynki zrozumiała.
                  I wyjdzie czy jesteś w ciąży czy nie.
                  Chyba to lepsze rozwiazanie niż gdybać,bo to nic nie daje.
                  My nie wróżki.
                  No chyba,że mam Tobie z fusów powróżyć.
                  Pzdr.GOsia
    • artdesign84 co to jakaś prowokacja?? 15.10.07, 17:28

Inne wątki na temat:
Pełna wersja