zuzialukasza
15.10.07, 18:58
Witam Was,
Zakładam swój temat tutaj, ponieważ m-ce wydało mi się najbardziej
odpowiednie. Większość z Was oczekuje swojego Maleństwa, macie swoją malutką
Fasolkę w brzuszku.. a ja?
Mam 20 lat, mój mężczyzna 21. Oboje studiujemy dziennie(prawo), mieszkamy
razem 1,5 roku. Wcześniej kilka miesięcy byliśmy w Anglii. Mamy pieniądze, ale
od Rodziców, chociaż wiem, że moglibyśmy pójść do pracy i przynosić ok. 1,2 -
1,5 tys. zł do domu i wówczas nie brać od Rodziców żadnych pieniędzy. Tak było
w Londynie, w każde wakacje. Ale w czym problem.. Od niemalże roku pragnę
zostać mamą, pragnienie to jest tak ogromne, że nie czuję się szczęśliwa.
Przyjaciółki twierdzą, że zwariowałam, że jest za wcześnie. Mój chłopak
również tak uważa, dlatego póki co, nie ma mowy o Dziecku. A ja płaczę,
oglądam się na Maluchami, Ciężarnymi. Dostałam już od Niego małego zwierzaka,
jest lepiej na pewno. Nie chcę być wolontariuszką i pomagać przy niemowlakach,
bo chciałabym mieć własnego..

Dodam, że jesteśmy razem prawie 3 lata, kochamy się bardzo mocno.
Dziękuję za Wasze słowa, rady i wirtualną pomoc.
Pozdrawiam Was,
Zuzia (czytająca forum kilka ładnych miesięcy