Za wcześnie na macierzyństwo?

15.10.07, 18:58
Witam Was,
Zakładam swój temat tutaj, ponieważ m-ce wydało mi się najbardziej
odpowiednie. Większość z Was oczekuje swojego Maleństwa, macie swoją malutką
Fasolkę w brzuszku.. a ja?
Mam 20 lat, mój mężczyzna 21. Oboje studiujemy dziennie(prawo), mieszkamy
razem 1,5 roku. Wcześniej kilka miesięcy byliśmy w Anglii. Mamy pieniądze, ale
od Rodziców, chociaż wiem, że moglibyśmy pójść do pracy i przynosić ok. 1,2 -
1,5 tys. zł do domu i wówczas nie brać od Rodziców żadnych pieniędzy. Tak było
w Londynie, w każde wakacje. Ale w czym problem.. Od niemalże roku pragnę
zostać mamą, pragnienie to jest tak ogromne, że nie czuję się szczęśliwa.
Przyjaciółki twierdzą, że zwariowałam, że jest za wcześnie. Mój chłopak
również tak uważa, dlatego póki co, nie ma mowy o Dziecku. A ja płaczę,
oglądam się na Maluchami, Ciężarnymi. Dostałam już od Niego małego zwierzaka,
jest lepiej na pewno. Nie chcę być wolontariuszką i pomagać przy niemowlakach,
bo chciałabym mieć własnego.. sad
Dodam, że jesteśmy razem prawie 3 lata, kochamy się bardzo mocno.
Dziękuję za Wasze słowa, rady i wirtualną pomoc.
Pozdrawiam Was,
Zuzia (czytająca forum kilka ładnych miesięcy smile
    • madzik751 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 15.10.07, 19:07
      kazda z nas dojrzala do tego w innym wieku
      ja np.gdy mialam 30 lat. wczesniej niemowlaka moglam potrzymac na rekach
      najwyzej kilka minut bo pozniej zaczynal mnie denerwowac
      a teraz moglabym nie wypuszczac dzieci z rak tak samo swoich jak i cudzych
      mysle ze twoj chlopak jeszcze nie dojrzal do tej decyzji mysle ze sie obawia
      ograniczenia swobody obowiazkow itp.
      a na sile nic nie wskurasz sytuacja moze ulec pogorszeniu
      rozmawialas z nim na ten temat powaznie? tzn.nie w locie miedzy zupa a drugim
      daniem tylko tak na spokojnie?
      co on na to ?
      jakich uzyl argumentow?
      powiedz mu co ty o tym wszystkim myslisz jak bardzo chcesz byc mama
      rozmowa b.duzo powinna zmienic a przynajmniej dac twojemu chlopakowi do myslenia
      bo tak mi sie troszku wydaje ze on mysli troche za bardzo tylko o sobie ale byc
      moze to tylko moje odczucie
      porozmawiaj z nim
      powodzenia
      • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 15.10.07, 19:11
        No pewnie, że rozmawiałam i dlatego wiem, że póki co, nie ma mowy o Dziecku. On
        uważa, że musi nas mieć na co utrzymać to po pierwsze, chce mieć już zawód, poza
        tym sądzi, że nie chce się na razie "ograniczać". Ja go na prawdę rozumiem,
        rozumiem, że mógł jeszcze nie dojrzeć, w końcu jesteśmy bardzo młodzi biorąc nas
        w kategorii rodziców. Ale co ja mam ze sobą zrobić? Tak bardzo chciałabym mieć
        co raz większy brzuszek, a potem upragnionego Maluszka. Wiem, że im dłużej się
        na coś (w tym przypadku na kogoś) czeka, tym jest większa radość, bo wyczekane,
        ale ile można... sad
      • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 15.10.07, 19:11
        Aha, dodam jeszcze, że może to ze mną jest coś nie tak, skoro w wieku lat 20 mam
        już takie pragnienia?

        sad
        • memphis90 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 10:18
          Zuzia, ja też tak miałam, też od lat marzę o dziecku, przytulam w pracy
          (wczesniej na studiach) noworodki i niemowlaki, bawię się z dziećmi kuzynów i
          znajomych. Ale trzeba znać czas i miejsce i wybrać taki, który będzie dobry nie
          tylko dla nas, ale też dla naszej rodziny i dla samego dziecka.
      • memphis90 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 10:16
        > bo tak mi sie troszku wydaje ze on mysli troche za bardzo tylko o sobie ale byc
        > moze to tylko moje odczucie
        Hej, mówimy o facecie, kóry ma 21 lat! Ledwo co wyrwał się z domu, zasmakował
        studenckiego życia, a Ty piszesz, ze myśli za bardzo o sobie, bo nie chce się
        już teraz ładować w pieluchy i kaszki? Bez pracy, na utrzymaniu rodziców, na -
        nie oszukujmy się- ciężkich, wymagających studiach? Ja bym to nazwałą
        rozsądkiem. i- jak napisałas- każdy dojrzewa w innym wieku, widać dla niego 21
        lat to za mało na ojcostwo.
    • anndzia121 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 15.10.07, 19:27
      nie ma na co czekać. Ja wiem jedno ze jak sie odkłada dziecko na póżniej i
      tłumaczy sie to albo brakiem pieniedzy albo szkoła, albo mieszkaniem
      niewyremontowanym to potem są problemy.Albo z zajściem albo z donoszeniem. Jak
      ma być to niech lepiej teraz będzie bo nie wiadomo co kogo w życiu spotka. A
      czas leci, i zegar bije dla każdego. Ja też w twoim wieku starałam się o
      dziecko, prawie pół roku a potem poroniłam, Ale zanim zdecydowaliśmy się na
      dziecko, to mówiliśmy ze mamy czas i jesteśmy młodzi, ze mieszkamy na jednym
      pokoju, ze ja nie mam pracy, Ale to wszystko nic. Jak był mogła cofnąć czas to
      odrazu starałabym się o dziecko, zaraz po ślubie, a nie czekała aż sie sutacja
      materialna ustabilizuje. Tak że namów swojego partnera. Zyczę powodzenia.
      • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 15.10.07, 19:31
        Jejku, dziękuję za tą wypowiedź. Chodzi też o to, że my nie mamy ślubu, bo mój
        Partner nie jest na ten moment gotowy, jak na Dziecko. No i fakt, że studiujemy
        ponad 400 km od naszych Rodziców pewnie też byłby problemem, bo moja Mama nie
        mogłaby mi pomagać. Ale to już pikuś w porównaniu z niechęcią mojego Faceta sad
        Jeszcze raz dziękuję za opinię!
      • kaczucha31 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 15.10.07, 20:09
        Jasne, ze nie ma co zwlekac, ale przede wszytkim oboje musicie tego
        chciec i byc gotowi psychicznie. W przeciwnym razie,
        jesli "uszczesliwisz" partnera na sile ojcostwem, moze byc zle.
        Rozmawiajcie o tym. Moze oswoi sie z mysla i tez pomalu dojdzie do
        wniosku, ze fajnie byloby miec maluszka. Mezczyzni czasem potrzebuja
        sporo czasu, zeby ten temat przegryzc. Moj potrzebowal prawie rok az
        go oswiecilo, ze w zasadzie to on tez juz chce (choc stary kon juz
        byl w porownaniu do twojego). Zycze cierpliwosci i taktu a bedzie
        dobrze.
        • dzoanka3 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 15.10.07, 23:00
          Myślę, że musicie znaleźć jakieś wspólne wyjście... tak, żebyście
          oboje mieli komfort, że to Wasza wspólna decyzja... Jeśli dla niego
          nieakceptowalne jest teraz, to moze sprobujcie ustalić kiedy. Ty
          bedziesz miała już jakiś konkret, będziesz miała na co czekać, a on
          też będzie się czuł pewniej.
      • memphis90 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 10:19
        Taaaa, najlepiej w takim razie zaciążyć w wieku 16 lat, kiedy budzi się popęd.
        Nie ma takiej reguły, że jak się dziecko odkłada, to sie potem nie udajeuncertain
    • memphis90 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 10:13
      Po pierwsze- fundowanie dziecka jak niespodzianki facetowi, który ma ledwo 21
      lat, jest niemal rózwnoznaczne jest z rozpadem związku. ON się jeszcze nie czuje
      gotów do zakładania rodziny, ON nie chce byc jeszcze ojcem. Nie możesz zmuszać
      go dla swoich fanaberii. Bo dojdzie
      do sytuacji, ze "skoro chcesz koniecznie tego dziecka, to je sobie miej, ale
      sama". Facet 21 letni (drugi rok prawa?) myśli o kolokwiach, imprezach,
      wyjazdach, a nie o podcieraniu pupek i przecieranych zupkach.

      Po drugie- z dzieckiem na prawie dostaniesz solidnie w d.... i na to się szykuj.
      Przygotuj sie na to, ze w sesji będziesz musiała oddać dziecko rodzicom np. na
      dwa tygodnie, bo taki maluch naprawdę nie pozowoli Ci się uczyć. Jesteś gotowa
      na oddanie swojego dziecka? Na jego brak przez kilkanaście dni, czasem dłużej?
      Bo ja widziałam, jak to wygląda w praktyce i jak ciężko przychodzi mamom to
      rozstanie- ale były do tego zmuszone, zeby mieć szansę przygotowac sie na egzamin.

      Po trzecie- nie macie zawodu, nie macie pracy. Co to za dorosłość sępić
      pieniądze od rodziców? Bo na to, ze będziesz studiować, pracować i zajmować się
      dzieckiem- nie licz. A Twój facet będzie chciał zap.... i zarabiać na waszą
      trójkę? Zamiast bawić się i spotykać ze znajomymi? Poza tym- wybacz brutalność
      tego pytania- czy on chce na 100% związac z Tobą przyszłosć? Jesteście
      zareczeni? Małżeństwem? Nie oszukujmy się, większość młodych par jednak się
      rozpada (choc ja jestem tą szczęściarą, której się udałosmile)- co zrobisz wtedy?
      Prawie 3 lata to nie jest dużo...

      Celowo nie piszę o TWojej dojrzałosci, bo to jest sprawa indywidualna- nasze
      prababki rodziły w wieku 16-17 lat, dziś niektóre 35-latki nie czują się gotowe.
      Moze byłabyś kapitalną mamą. Moja koleżanka ma 26lat, dwoje dzieci, trzecie w
      drodzewink. Ale piszesz, ze nie chcesz byc wolontariuszką, od razu masz mieć
      swoje. Czy to nie jest trochę dziecinne? Ja chcę i chcę mieć teraz? Dorosłość to
      też rozważanie swoich wyborów i ponoszenie konsekwencji. Ja też od baaaardzo
      dawna marzę o dziecku, ale skonczyłam studia, wyszłam za mąż, pracuję- i teraz
      mogę dać mojemu dziecku to, co najlepsze- a nie zestresowaną mamę wiecznie
      pochyloną nad książkami, zapracowanego tatusia mieszkającego w innym miescie,
      wieczny brak kasy... Pomyśl tez o tym dziecku- czy chce zfrustrowaną mamę
      biegającą od uczelni do pracy, z pracy do książek, odsyłajacą je do dziadków,
      nieobecnego i niezadowolonego tatę?
      • arszana obawiam sie, ze to nie najlepszy pomysl 16.10.07, 10:41
        instynkt instynktem, ale zdrowy rozsadek powinien jednak wziac
        gore, mozesz po prostu zostac sama na siebie zdana, watpie, aby Twoj
        chlopak spelnil sie w roli ojca i Twojego partnera jesli nie czuje
        takiej potrezby i checi, moim zdaniem za wczesnie na to, pozwol
        instynktowi troszke zwolnic, bo oprocz biologicznych uwarunkowac sa
        jeszcze socjologiczne i obawiam sie, ze doszlobvy do sprzecznosci a
        wtedy latwo o konflikty, zniechecenie i problemy...
      • kasia2705 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 10:53
        Podpisuje sie pod Memphis90 w 100%

        Nie dlatego, abym uwazala, ze bedziesz zla matka, bynajmniej. Jestem
        jednak przekonana, ze tu i teraz nie JESTESCIE gotowi na dziecko.
        Pod zadnym wzgledem. Bo dziecka nie chcesz chyba miec sama, a z
        mezczyzna, zas on nie jest gotowy i poki co trudno mu sie dziwic.

        Jestem po bardzo ciezkich studiach i wiele widzialam w temacie matka-
        studentka. Mimo, ze juz wtedy marzylam o rodzinie, a moj partner byl
        13 lat starszy, wyksztalcony i pracujacy, nie zdecydowalam sie.
        Teraz mam 1,5 rocznego synka i drugie malenstwo pod sercem,
        skonczone studia, prace i poczucie, ze wszystko jest tak jak
        powinno, a moje dziecko rosnie w swiecie bezpiecznym i
        uporzadkowanym - dzieci tego potrzebuja. I wierz mi - matki tez.
        Pozdrawiam i zycze madrych decyzji
        kasia
    • kakuba jestem na NIE 16.10.07, 10:50
      moim zdaniem bardzo dużo ryzykujesz i jesteś bardzo nieodpowiedzialna
      jeśli Twój facet mówi wyraźnie że nie chce dziecka, to na 90% możesz
      być pewna, ze dalej go cisnąc doprowadzisz do rozpadu waszego zwiazku
      zafundujesz sobie samotne macierzyństwo, przerwę albo i rezygnację
      ze studiów, jakie perspektywy na przyszłosć?
      dziecku zafundujesz na samym starcie niepełną rodzinę, trudne
      warunki materialne i mieszkaniowe, ciągłe zmiany opiekunek (no bo
      kto sie zajmie dzieckiem jak Ty będziesz studiować? moze mama 400 km
      dalej, moze jakaś niania-tylko kto jej zapłaci?)
      moze nie z meżem ale ze swoimi rodzicami porozmawiaj, czy zgodzą się
      utrzymywac Ciebie i dziecko i sie wami opiekować?

      dziecko w wieku 20-21 lat byłoby jako-tako rozsądną decyzją o ile
      oboje już byście pracowali pełnoetatowo i mieli gdzie mieszkać
      ale w Twojej sytuacji wszytkich tylko unieszczęśliwisz
      dziecko to nie różowiutki, słodziutki bobasek-zabawka którego mozna
      odłożyc na półkę jak sie znudzi

      niestety wszystkie dzieci 'studenckie' jakie znam były wychowywane
      przez dziadków... (ma tu na myśli dzieci studentów prawa, moze na
      innych kierunkach jest łatwiej? nie wiem) niektórym parom młodych
      rodziców-studentów udało sie nawet to przetrwać i nie rozstali
      się... niektórym.... a Ty jesteś życiową szczęściarą? trafisz ten 1
      szczęsliwy przupadek na 20 statystycznie nieszczęśliwych???
      • memphis90 Re: jestem na NIE 16.10.07, 12:31
        No właśnie- wszystko zależy od ludzi. Gdyby dziewczyna napisała, ze oboje chcą,
        mogą i jak my się na to zapatrujemy, bo jej koleżanki pukają się w głowę- to bym
        powiedziała "wskakujcie szybko do łóżka i witamy na naszym forum". Mam
        koleżankę, która od początku miała z rodzicami umowę, że studia to najlepszy
        czas na dzieci i oni chętnie im finansowo pomogą, bo taką samą pomoc otrzymali
        od swoich rodziców. I na studiach urodziła dwójkę, czekają na trzecie- ale to
        była decyzja koleżanki, jej męża- no i ich rodziców, którzy im taką możliwość z
        własnej woli zapewnili. Nie było jej, rzecz jasna, łatwo, musiała wziąć na rok
        dziekankę, ale studia skończyła, jest szczęśliwą mamą, skończyła medycynę, pracuje.
    • lika78 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 11:40
      Moim zdaniem jednak jest ciut za wcześnie na prawdziwe odgrywanie
      mamy i taty, tym bardziej, że tata tak jakoś średnio przekonanywink
      Wyluzuj, na pewno przyjdzie lepszy czas na zakładanie rodziny.
      • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 13:48
        Ale Wy mnie chyba nie do końca zrozumiałyście. Być może to wina tego, jak
        sformułowałam temat. Ja nie zamierzam "wrabiać" mojego chłopaka w bycie
        tatusiem, ani tym bardziej zmuszać go do tego. Czekam od roku i czekać będę
        dalej. Doskonale wiem, że muszę mieć zawód, pracę, pieniądze - tu patrząc w
        aspekcie czysto racjonalnym. Co do jego uczucia, wątpliwości nie mam, bo życie
        doświadczyło nas kilkakrotnie w dosyć brutalny sposób. Nie wiem czy jest
        dziecinne moje podejście pisząc, że nie chcę pracować w wolontariacie.
        Próbowałam, po 2 tygodniach wracając z płaczem do domu, nie wytrzymałam
        psychicznie, bo tak bardzo bolało mnie, że nie mogę mieć narazie własnego Dziecka.
        W tym wątku chciałam się Was zapytać, poradzić co mogłabym zrobić, aby moje
        pragnienie nieco "uśpić" na kilka najbliższych lat. Rozmawiałam z chłopakiem
        niejednokrotnie, na Dziecko zdecydujemy się za mniej więcej 6-7 lat. Tak
        przynajmniej planujemy. Owszem, mam już powiedzmy konkretną datę, ale tak
        odległą, że powoduje to u mnie ciągły smutek.
        Doskonale rozumiem Wasze argumenty - dojrzałe i przemyślane. I żeby było to
        jasne - ja się z nimi zgadzam, ale jak mam w tym przekonaniu wytrzymać jeszcze 6
        lat?
        sad

        Dziękuję Wam za wszystkie zdania, są dla mnie niezwykle ważne.
        • memphis90 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 14:34
          Jak? Nie wiem... Ja po prostu czekałam. W zasadzie moje życie składa się z
          oczekiwania. Czekałam na mojego chłopaka, który mieszkał i pracował 500km ode
          mnie, czekałam na wakacje, zebyśmy mogli pobyć trochę razem, czekałam na koniec
          studiów, na ślub. Teraz też czekam- aż wreszcie uda mi się zajść w ciążę.
          Piszesz, że z wolontariatu wracałaś z płaczem- rozumiem, ze jesteś wrażliwa. Ale
          co, jeśli- czego nie życzę- dziecko będzie chore? Będziesz musiała znaleźć w
          sobie mnóstwo siły, żeby je wspierać, żeby nie pokazywać mu zapłakanej twarzy.
          Płacz płaczem, ale czasem trzeba znaleźć w sobie siły, żeby odsunąć to, czego
          się bardzo pragnie, żeby radzić sobie z różnymi przeciwnościami losu...
        • lilith76 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 18.10.07, 15:04
          pracować w wolontariacie.
          > Próbowałam, po 2 tygodniach wracając z płaczem do domu, nie wytrzymałam
          > psychicznie, bo tak bardzo bolało mnie, że nie mogę mieć narazie własnego Dziec
          > ka.

          Boszsz.
          I bardzo dobrze, że rzuciłaś ten wolontariat, skoro miał robić TOBIE dobrze.
          Ty masz w ogóle jakieś hobby, zainteresowania, pasje, zajęcia? Bo na razie czytam wpis znudzonej dziewczyny, która ma tyle wolnego czasu, że by sobie jakąś zabawkę sprawiła. Kurcze, wydawało mi się, że w tym kraju studiowanie prawa to nie sielanka, jest co robić.
          I ja też od wielu lat marzyłam o własnym dziecku i wiem co to czekać latami. Ale jakoś potrafiłam sobie ten czas zapełnić.

          I może proponuję zabawę - nastaw sobie budzik na 0.00, 2.00, 5.00, 7.00 i po dzwonku wstań z łóżka i przebiegnij się pięć razy z sypialni do kuchni i wróć spać. A w dzień chodź na zajęcia, ucz się i bądź przytomna. I tak przez miesiąc. Ciekawa jestem ile to pragnienie dzidzi w tobie przetrwa wink
          • lilith76 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 18.10.07, 15:14
            Załóż sobie inny zakres czasowy - np. 2-3 lata i wtedy wróć delikatnie do tematu, będziecie już w końcówce studiów, pewnie już z jakąś pracą, może klimat będzie inny.
            A 2-3 lata łatwiej znieść psychicznie.
          • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 15:34
            To chyba nadinterpretacja. Gdzie wyczytałaś, że jestem znudzona życiem? Każda
            kobieta pragnąca mieć dziecko jest znudzona życiem? Wydaje mi się, że nie. Gdzie
            znalazłaś w moich słowach, że dziecko ma być dla mnie zabawką? Uraziłaś mnie
            swoimi słowami. Szkoda, że na forum ludzie piszą co im ślina na język przyniesie
            nie zastanawiając się, że może to komuś sprawić wiele przykrości. Wyobraź sobie,
            że mam zainteresowania, czy hobby jak to określiłaś. Również poza studiowaniem
            pracuję w Fundacji Helsińskiej. Ale tu chyba nie jest m-ce do tego typu zwierzeń.
            Pozdrawiam i życzę trochę mniej złośliwości.
            • wyjatkowa_rodzinka Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 16:57
              Nie przejmuj się takimi komentarzami. Najłatwiej jest oceniać kogoś kogo się nie
              zna. A niektórzy ludzie na forum naprawdę oczekują wsparcia. A Ty nie musisz się
              nikomu tłumaczyć ze swojej decyzji więc głowa do góry smile
              • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 17:07
                Bardzo, bardzo Ci dziękuję za te słowa, na prawdę wiele dla mnie znaczy
                przeczytać coś tak pozytywnego smile
                Jestem Ci niezmiernie wdzięczna.
                • wyjatkowa_rodzinka Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 18:18
                  To bardzo się cieszę, że chociaż w niewielkim stopniu mogłam pomócsmile Jak
                  będziesz miała pytania lub coś to możesz pisać na pocztę.
                  • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 18:27
                    Bardzo dziękuję smile Jak to miło spotkać kogoś takiego na swojej drodze smile
                    Również zapraszam do wysyłania maili na mojego gazetowego maila.
                    • wyjatkowa_rodzinka Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 18:38
                      Na pewno napiszę i to chętnie, bo miło jest spotkać osobę podobną do siebie
                      smileNie poddawaj się smile
                    • wyjatkowa_rodzinka Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 22:10
                      Chciałam do Ciebie napisać, ale maile nie dochodzą.
                      • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 23:09
                        Musiałam aktywować konto pocztowe surprised Wcześniej takich cudów nie było.. Teraz już
                        mam nadzieję, że będzie wszystko w porządku. Czekam na wiadomość smile
    • joalicja Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 22:59
      Kochana rozumiem Cie swietnie...Ja jak mialam 21 lat to zaczelam
      czytac gazetki dla (przyszlych)mam.Trudno mi bylo nie myslec o
      tym,ze budzi mi sie instynkt macierzynski,ale wytrzymalam do
      skonczenia studiow.Teraz mi sie chorobsko przyplatalo, dopiero
      zaczelam pracowac i suma sumarum bedzie trzeba poczekac jeszcze 2-3
      lata...Ech...Zanim pobralismy sie z moim facetem az sie balam
      wspominac,ze chcialabym zeby byl ojcem moich (naszych!)
      dzieci...Jakos tak nieswojo,chociaz jestesmy razem ponad 3 lata i
      bardzo dobrze sie znamy...
      Moj wniosek jest taki: im bardziej sie skupiam na mysleniu,ze chce
      zostac mama, tym trudniej zyje mi sie tym codziennym zyciem. Jak nie
      mysle o tym,to jakos czas sam mija i latwiej mi.Czlowiekiem jestem i
      zyje w przkeonaniu, ze instynkty nie zawsze sa bezwzglednym nakazem.
      Studiujesz jeszcze.Korzystaj z zycia.Dziecko to nie ograniczenie,ale
      spory wysilek i wiele wyrzeczen.Przyjdzie na to czas...Czego i sobie
      zyczebig_grin
    • agnieszkallo Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 16.10.07, 23:42
      Wiem dobrze co czujesz...Miałam to samo co ty... Jak powiedziałam to
      mojemu chłopakowi to nie był zdziwiony, ale tez był na nie. Potem
      prze kilka miesięcy rozmawialiśmy na ten temat, a teraz mamy
      cudownego 8 mieszęcznego synka Kacperka. Mamy po 20 lat-studiujemy
      zaocznie(ja mam teraz dziekanke do lutego). Mój narzeczony pracuje,a
      ja mam rente rodzinna po zmarłym tacie.Mieszkamy z moją mamą,ale nie
      jesteśmy na jej utrzymaniu-wyżywienie,produkty chemiczne,ubrania i
      wszystko inne sami kupujemy.Płacimy wszystkie rachunki oprócz gazu.
      Dzieckiem opiekujemy się sami.Jedyna pomoc obu babć będzie nam
      potrzebna gdy po moim powrocie na studia, zajęcia nam obojgu wypadną
      w sobote (ok 2 razy w miesiącu).Czasami jest ciężko, ale zgodnie
      twierdzimy,że jesteśmy szczęśliwi.Zdradzę,że za 3 lata planujemy
      drugiego malca-ale narazie to tylko plany.Co ma być to będzie.
    • wolanka79 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 18.10.07, 12:41
      piękny pościk, jakbym widziała siebie sprzed 10 latsmile Bardzo
      pragnęłam wtedy dziecka, tak bardzo, że nawet się nie przyznałam do
      tego ze strachu, że by facet nie uciekł smile To znaczy mówiłam, że
      chciałbym mieć dzieci, dużo dzieci, ale raczej dotyczyło to
      przyszłości, nigdy nie wspomniałam, że chodzi mi o tu i teraz. A
      potem była tzw. "wpadka" (obrzydliwe określenie, choć Bóg tak chciał
      też nie jest najlepsze). Szczęśliwie dla nas wszystkich mój 21 letni
      chłopak okazał się facetem i dzisiaj mamy dwie córeczki, mąż dobrą
      pracę i mam swój kawałek nieba na ziemi. Mogło byc jednak inaczej,
      tym bardziej, że nasze rodziny namawiały nas do tego abyśmy na razie
      byli osobno (przynajmnien do ukończenia studiów, ze względów
      praktycznych, dla dobra dziecka itp.) Uparliśmy się i to chyba było
      dobre, jedyna rzecz jakiej żałuję to to, że nie udało mi się
      ukończyć studiów (nasze śmiałe plany dyżurów, wzajemnej pomocy
      poległy jak się okazało, że mąż musi pracować w weekendy, a na
      babcie liczyć nie możemy). Za to teraz będąz na wychowawczym
      zaczynam pierwszy rok socjologii, może trochę późno, ale podleczę
      ambicję smile Tak naprawdę chciałabym się z Tobą podzielić jedną myślą,
      mój mąż przynał mi, że gdyby nie to, że los dał nam dziecko to on
      chyba nigdy by się na dziecko nie zdecydował, zawsze byłby za młody,
      za mało odpowiedzialny itp. Powiedział, że nawet teraz nie czuje się
      odpowiedzialnym ojcem i mężem, bo wszyscy do życia i wychowywania
      dzieci podchodzą tak poważnie, planują, obyślają strategię, a naszą
      jedyną inwestycją jest działka budowlana za Warszawą kupiona na
      kredyt, która z niewiadomych nam względów nie nabyła wartości smile
      Cieszę się, że w sprawie dzieci nie musiałam podejmować sama decyji,
      nie musiałam forsować swojego zdania. Dlatego też współczuję Ci
      bardzo, masz racjonalne podejście do sprawy i wielkie ciepłe sercesmile
      Życzę Ci powodzenia, żeby Twoje pragnienie się ziściło i przyniosło
      wszytkim szczęście.
    • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 20.10.07, 20:52
      Bardzo wszystkim dziękuję za odpowiedź. Doceniam każdą radę z osobna. Dziękuję
      za pomoc, dobre słowa i przede wszystkim - za zrozumienie. Póki co, muszę żyć
      swoim życiem. Z nadzieją.
    • deodyma Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 20.10.07, 21:15
      uwazam, ze na razie nie powinnas decydowac sie na dziecko. Ty
      chcesz, ale Twoj chlopak nie. a do tanga trzeba dwojga. zreszta
      oboje nie macie pracy. zajdziesz w ciaze, urodzisz i co dalej?
      rodzice beda Was utrzymywac?
    • oania Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 20.10.07, 22:04
      hmm...to pięknie że chcesz być mamą bo to największy dar jaki ma kobieta i żaden
      facet nigdy go nie będzie miał ale nie w tym rzecz. Z tego co pisałaś wynika że
      razem mieszkacie ale nie jesteście małżeństwem. Wierzę, że się kochacie i z
      całego serca wam życzę żeby to trwało wiecznie ale w życiu bywa różnie a dziecko
      to poważna decyzja. To nie jest zabawka na którą możesz miech aktualnie ochotę
      albo nie. To żywy człowiek którego życie zależy w ogromnej mierze od ciebie.
      Myślę że podchodzisz do tego troszkę egoistycznie, to nie fair wobec twojego
      dziecka. A może ono chciałoby mieć prawdziwą rodzinę? Dlaczego nie dasz mu
      szansy tylko decydujesz za nie? Bycie dobrą mamą to nie tylko opieka i czułość
      ale także odpowiedzialność i zdolność do poświęceń. Zastanów się czy naprawdę
      jesteś(cie) już gotowa(i) poświęcić CAŁE swoje życie dla tej istotki? Pomijam tu
      już sprawy materialne, bo to mniej istotne choć też ważne, ale przede wszystkim:
      dziś się kochacie i jesteście razem, a co będzie jak się nie daj Boże
      rozstaniecie? Jakie życie zafundujesz swojemu dziecku? Pomyśl o tym i może
      najpierw ułóż swoje życie tak, żeby ta dzidzia, kiedy przyjdzie, miała tu
      przygotowany prawdziwy raj...niekoniecznie materialny. Naprawdę z całego serca
      życzę powodzenia i owocnych przemyśleń!smile
    • wyjatkowa_rodzinka Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 20.10.07, 23:04
      Trochę jesteś podobna do mnie. Ja też bardzo szybko chciałam mieć dziecko,
      wszyscy się dziwili, moi rodzice byli przeciwni. Nasze dziecko urodziło się jak
      byłam młodsza od Ciebie, jednak mój mąż był starszy od Twojego chłopaka i
      chciał, żebyśmy mieli dziecko. Do tej pory wszystko układa się cudownie i za
      niedługo pojawi się kolejne maleństwo.
      Twój chłopak jest jeszcze bardzo młody, facet w tym wieku to bardzo często
      jeszcze dziecko więc nic dziwnego, że nie chce dziecka. Pewnie będziesz musiała
      poczekać jeszcze 5-6 lat. Nie wiem jak ja bym to wytrzymała.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
    • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 21.10.07, 18:43
      Ale ja napisałam przecież - nie zajdę w ciążę do momentu kiedy skończymy studia,
      będziemy mieli jakąś pozycję zawodową i przede wszystkim do tego momentu, w
      którym mój chłopak będzie tego chciał. Nie rozumiem w którym momencie wykazałam
      się egoizmem i brakiem racjonalnego rozumowania. Chowam swój instynkt, moje
      pragnienia właśnie dla dobra Dziecka. Przede wszystkim myślę o Maleństwie, które
      wiem, że będziemy kiedyś mieli.
      Pozdrawiam Was

      P.S. Wyjątkowa Rodzinko, zazdroszczę, że mogłaś sobie pozwolić na takie
      szczęście smile Życzę powodzenia smile
      • wyjatkowa_rodzinka Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 15:02
        Doskonale Cię rozumiem i odkładając decyzję pokazujesz, że jesteś dojrzała.
        Niestety zauważyłam, że dojrzałość często określa się po wieku. My mieliśmy
        łatwiejszą sytuację, bo oboje bardzo chcieliśmy mieć dziecko, a mąż miał już
        dobrą pozycją zawodową więc był w stanie zapewnić dziecku utrzymanie. Teraz
        szukamy miejsca, w którym zamieszkamy na stałe, a ja nadal studiuje i już nie
        możemy się doczekać kolejnego maleństwa smile
        Życzę powodzenia, na pewno będziesz miała swoje upragnione maleństwo.
    • karolina_x1 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 10:12
      W twoim wieku też miałam takie silne pragnienie, ale mój wtedy chłopak nie
      chciał mieć jeszcze dzieci i też nie byłam z tego powodu szczęśliwa. Byłam na
      niego strasznie zła.

      Z perspektywy czasu cieszę się, że poczekaliśmy. Pierwsze dziecko urodziłam w
      wieku 26 lat, jak już byliśmy po ślubie, studiach i mieliśmy mieszkanie i wiem,
      że to był super moment.
      Wszystko po kolei, można spokojnie cieszyć się macierzyństwem.

      Jak Mały pojawił się na świecie, to strasznie się cieszyliśmy, że jednak
      czekaliśmy, bo rzeczywiście świat wywraca się do góry nogami.

      Dorośli mówią, nie ma się do czego śpieszyć i niestety mają rację. Super jest
      być mamusią, ale nie ma się do czego śpieszyć, jeszcze wszystko przed Tobą.

      Mama Kacperka i Fasolki smile
      • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 10:20
        Twoja odpowiedź bardzo mnie podbudowała smile Może dlatego, że nie tylko ja
        przeżywam to, co przeżywam.. A może dlatego, że nie tylko ja mam wcześniej
        obudzony instynkt.. Gratuluję Chłopczyka i Malutkiej Fasolki wink

        Pozdrawiam
    • oania Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 18:01
      może lepiej najpierw zostać dobrym małżeństwem a potem przygotować wszystko dla
      dziecka...Myślę że dzidzia wolałaby mieć mamusię i tatusia razem a nie tatusia
      "gdzieś tam" bo rodzice jednak się rozmyślili i nie są razem. To miałam na myśli.
      Na marginesie dodam że jestem w twoim wieku a mój mąż w wieku twojego chłopaka i
      za dwa tygodnie urodzi się nam Zosia którą już bardzo kochamy. Na szczęście u
      nas wszystko dobrze się skończyło i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem ale gdybym
      mogła to zafundowałabym Zosi wszystko w trochę innej kolejności.
      Po prostu upewnij się że masz odpowiedzialnego męża na którego będziesz mogła
      zawsze liczyć zanim zdecydujesz się na dziecko... To tylko taka rada, zrobisz
      oczywiście to co uważasz za słuszne. Pozdrawiam.
      • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 18:09
        Życzę Wam przede wszystkim szczęścia i wiele powodzenia smile Nie ukrywam, że
        zazdroszczę. Jednak my póki co - czekamy. Ile, tego nie wiemy. Ale z optymizmem
        uczę się patrzeć w przyszłość.
        Pozdrawiam
        • oania Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 22.10.07, 18:28
          zuziu jeśli to było specjalnie do mnie to serdeczne dzięki za życzenia i wybacz
          jeśli w mojej wypowiedzi coś cię uraziło. Po prostu dobrze Ci życzę mimo ze się
          nie znamy i nie chciałabym żebyś musiała popełniać błędy, lepiej sie nauczyć na
          innychsmile No i za dużo już tych samotnych mamusiek... Powodzenia tobie tez i
          dzidzi kiedy będzie dla niej najlepszy czassmile
          • kasienka198412 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 23.10.07, 13:36
            Witam Cię bardzo serdecznie, powiem Ci że nie Ty jedna masz takie
            pragnienia. Ja mam 23 lata, mój już mąż 25, jesteśmy po studiach, od
            9 lat razem, będąc w Twoim wieku bardzo chciałam mieć dziecko, to
            pragnienie było tak silne że oglądałam się za wózkami, za małymi
            dziećmi, brałam na spacery dzieci koleżanek, no poprostu czułam się
            bardzo nieszczęśliwa, i bardzo, bardzo chciałam miec dziecko. Mój
            mąż też chciał, tyle że jak skończy studia, będzie miał dobrą pracę,
            i po ślubie. Więc czekałam, mieszkamy razem już 3 lata, na 2
            pokojach, teraz będziemy budowac dom, skończyliśmy oboje studia, ja
            mam świetną pracę, mój mąż ma świetną pracę, i jesteśmy po ślubie, I
            co? Wydawać by się mogło że mamy wszystko, i zostało starac się o
            dzidziusia, którego i ja i mój partner bardzo już teraz pragniemy. A
            jednak, mimo że nadal chcę miec dziecko, to się boje, tak długo
            czekałam, i teraz kiedy mam taką możliwość to jednak się boję, mam
            wiele obaw,uzgodniliśmy z mężem, że dziecko to tak może za rok,
            dwa, trzy. Zycie się zmienia, i trzeba dązyć do wcześniej
            wytyczonych celów. Zyczę Ci powodzenia, i wiem jak się czujesz bo ja
            czuję to samo, poprostu skreca mnie żeby zajść w ciąże, ale teraz
            się boje, z wiekiem człowiek troszkę inaczej myśli. Ja starałam się
            troszke mniej myślec o dziecku, a troszkę więcej o pracy, mieszkaniu
            nauce. Na wszystko przychodzi odpowiedni moment, i wierzę że Ty i
            Twój chłopak znajdziecie ten właściwy dla was czas. Pozdrawiam Cię
            cieplutko, i trzymaj się, pamiętaj nie jestes Sama. Jreśli chcesz
            czasem pogadać , to napisz na meila, napewno odpiszę.
            Kasia
            • zuzialukasza Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 23.10.07, 15:21
              Witaj smile
              Może pragnienie jest tak silne, dlatego się boisz i masz mnóstwo obaw. Gratuluję
              9 lat wspólnie spędzonych z Mężem, na pewno niedługo będziecie w trójkę. Jeszcze
              raz gratuluję, może i mnie się kiedyś powiedzie.
              Dziękuję za odpowiedź, z maila na pewno skorzystam. Pozdrawiam Cię bardzo
              serdecznie i pozdrawiam, Zuzia smile
              • tusia080588 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 24.10.07, 11:30
                witaj. mam19 lat i 3 miesieczna coreczke. moj narzeczony ma 26 lat.
                to on mnie namawiał na to zebysmy mieli dziecko. od zawsze chciałam
                miec duzo dzieci wiec nie musiał dlugo mnie namawiac. za pierwszym
                razem nie udalo sie. dopiero za drugim. o tym ze chcemy miec
                dzieckoo wiedziało tylko kilka osob. reszcie mowilismy ze
                to "wpadka". po urodzeniu malej było super. pozniej coraz bardziej
                dokuczal nam brak finansow choc narzeczony pracował. od 2 miesiecy
                wychowuje mała sama bo krzysiek wyjechał za granice zebysmy mogli
                zyc na dostatnim poziomie. bo w polsce za 1.500 zl trudno jest
                utrzymac rodzine. ucze sie w systemie zaocznym. zjazdy co 2
                tygodnie. wtedy mala zostaje u mojej mamy. i moze zabrzmi to
                egoistycznie ale te weekendy w ktorych jade do szkoły daja mi troche
                odpoczynku od malej i nabrania dystansy i cierpliwosci. całymi
                dniami siedze w domu bo mieszkam na wsi. gdyby nie internet i
                znajomi ktorzy niekiedy przyjada w odwiedziny dostałabym w głowe.
                juz za 2-3llata kiedy narzeczony na stałe wroci do polski chcemy
                drugie dziecko. ogólnie chcielibysmy miec czworo. mysle ze sama daje
                sobie bardzo dobrze rade w opiece nad corka. brakuje jej taty i mi
                kogos z kim moglabym szcerze porozmawiac. i nie moge sie doczekac
                bozego narodzenia kiedy zobacze sie z narzeczonym. a tobie kochana
                zycze powodzenia i wytrwałości i cierpliwosci przede wszystkim.
                pozdrawiam
                • memphis90 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 24.10.07, 12:56
                  Ech, no i właśnie to jest argument, żeby NIE zakładać rodziny zbyt szybko. Czy którakolwiek z nas marzy o tym, że będzie siedzieć sama z dzieckiem, bez wykształcenia, bez pracy, bez pieniędzy, a mąż będzie zmuszony jwyjechac za granicę, bo nie stać go na utrzymanie rodziny, którą założył?
    • wbaba Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 23.11.07, 12:59
      Po przeczytaniu jedno pomyślałam -psuje się w Twoim związku- widać i czuć- wiek
      ,chęć dziecka-tzn. chodzi mi tutaj o sposób napisania. Z ciekawości weszłam na
      historię przed chwilą i co czytam - że źle się dzieje już od dawna w Twoim
      związku . Tzn. ja tak napiszę często chęć dziecka w bardzo młodym wieku- myślę
      tutaj o Tobie konkretnie o Tobie- nie jest dobrym pomysłem,chcesz uciec przed
      problemami w dziecko? Dziecko to obowiazki im starsze tym większe. Więcej nie
      napiszę ,bo szkoda słów.
      • lilith76 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 23.11.07, 14:07
        Z ciekawości niezdrowej wrzuciłam nick w wyszukiwarkę i rzuciłam okiem tylko na pierwsze zdania.
        Dziewczyno, wszytko tylko nie dziecko!!!
        Jeśli teraz zajdziesz w ciążę zafundujesz sobie lata koszmaru, płaczu i tragedii, a dziecku straszne dzieciństwo.
        Jesteś młodziutka - przed tobą na pewno jakiś facet który cię będzie kocha, szanował (także fizycznie) i marzył o dziecku z tobą.
    • kropcia1 Re: Za wcześnie na macierzyństwo? 23.11.07, 13:50
      Jeżeli nie umiesz podjąć decyzji to nie wchodź na żadne fora
      związane z dziećmi, bo sie tylko nakręcasz....poważnie... ja sama
      jak czytam kolejne wątki to łapię chęć na kolejne dzieckosmile
      Daj sobie jakiś czas ( np. pół roku, rok) i sprawdź czy po tym
      czasie dalej ta chęć jest tak ogromna...nie wiadomo co się wydarzy w
      tym czasie (los czasem odmienia życie) a ty zdobędziesz pewność, że
      pragniesz dziecka tu i teraz.
      Za ten czas postaw sobie jakieś cele, co chcesz jeszcze osiągnąć
      zanim urodzi sie dziecko ( coś dla jego czy waszego dobra). Wtedy
      zaczniesz realizować te cele wiedząc , że potem spokojnie możesz
      spełniać się w roli mamy.
      No i nie ma nic piękniejszego, niż sytuacja jak oboje rodziców
      pragnie dziecka z podobną siłą. Zmuszając chłopaka mozesz zrobić mu
      krzywde,a przecież go kochasz i chcesz jego szcześcia, to nie rób
      nic wbrew jego woli.Wtedy i starania są piękniejsze.
Pełna wersja