Dodaj do ulubionych

Grudniowe starania

25.10.07, 12:21
jest może ktoś na forum kto planuje rozpocząć starania od grudnia?
Kilka dni temu z mężem podjęliśmy decyzję o odstawieniu anty. I od
następnego cyklu zaczniemy się starać o maleństwo smile
na początek planujemy tak na spokojnie... ale zobaczymy jak to
wyjdzie smile następna @ planowo powinna być ok 19 grudnia, ale jakby
jej nie było to byłoby całkiem miło smile
czy jest tu ktoś w podobnej sytuacji? smile
Obserwuj wątek
    • fruzia27 Re: Grudniowe starania 25.10.07, 12:29
      Ja nie do końca w podobnej wink Anty odstawiłam już dawno, byłam w
      ciąży, ale się nie powiodła. Jeśli badania w końcu listopada wyjdą
      ok, to też planujemy zacząć w grudniu smile. Bierzesz folik? Robiłaś
      jakieś badania? Chcecie próbować w pierwszym cyklu po odstwieniu
      tabletek? Pozdr.
      • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 25.10.07, 12:34
        tak, biorę już folik smile
        do gina idę w przyszłym tygodniu, myślę, że od razu na miejscu uda
        mi się zrobić badania.
        A w grudniu to już będzie drugi cykl po odstawieniu. Pierwszy jest
        teraz. Własnie konczę @ i dzisiaj powinnam wziąć anty po przerwie
        ale już nie biorę smile ten miesiąc przeznaczymy na badania itp oraz
        uregulowanie się organizmu (gin mi mówił, że przy moich tabletkach
        wystarczy miesiąc) a po następnej @ bierzemy się do pracy smile
        • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 25.10.07, 15:36
          trochę się zamotałam we wcześniejszych postach wink
          więc może odmotam to trochę.
          Bo to jest tak, teraz kończę @, nie biorę już anty. Natępna @
          spodzewana 19 listopada (nie grudnia!) i potej @ zaczynami starania,
          czyli jakos w pierwszych dniach grudnia - na mikołaja wink hehe.
          Po tych staraniach @ powinna być ok 17 grudnia, ale mogłoby juz nie
          być smile
          no, wyprostowałam to trochę wink
          • 2-magda Re: Grudniowe starania 25.10.07, 21:17
            Witaj,ja tez z mężem mysle o grudniu tak najlepiej na święta moze
            troszke wczesniej,to będa nasze pierwsze starania,czasem myślę sobie
            ze im bardziej ludzie chcą mieć dzieci to im nie
            wychodzi,zaobserwowałam to z doswiadczeń innych,bo my jeszcze nie
            próbowalismy,pozdrawiam
            • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 05.11.07, 13:41
              podbijam wątek, bo grudzien coraz bliżej smile
              ja w zeszłym tygodniu byłam u gina. Zrobił mi usg, pokazał macicę,
              jajniki, wszystko jest ok smile dzisiaj w laboratorium oddałam 2
              próbóweczki krwi smile wyniki za 2 dni, mam nadzieję, ze tez dobre.
              Łykam juz folik i chyba codziennie myślę jak to będzie smile
              rodzinka nic nie wie - myślą, że będziemy zaczynać za kilka
              miesięcy - na nowym mieszkaniu, a tymczasem...dziś mój mąż ma
              urodziny - obie mamy wczoraj życzyły mu dzidziusia smile
      • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 12.11.07, 13:56
        ja na nazwach takich leków się nie znam i mam nadzieję, że nie będę
        miala okazji się poznać wink
        to nasz pierwszy miesiąc. Aktualnie spodziewam sie @ ok 19.11, może
        byc spóźniona, bo to pierwszy miesiąc bez anty, gin mówił, że może
        się opóźnić. Ale jeśli sie nie opóźni, to w okoliach mikołaja
        działamy smile Angelika- a Ty kiedy?
        • angelika783 Re: Grudniowe starania 12.11.07, 14:17
          Ja działam na początku grudnia smile
          a te leki - obyś nie musiała ich brać - wynikły z tego, że mam za
          wysoki poziom prolaktyny - tzw hormonu stresu, więc muszę go obniżyć
          bo mi "przeszkadza" wstręciuch jeden
          • hopeee Re: Grudniowe starania 12.11.07, 14:31
            Witamsmile ja juz anty odstawiłam w lato ale mialam zapalenie i
            starania niestety musieliśmy odlożyć...sad właśnie kończy mi się @
            następną mam dostać 6 grudnia tak więc może Mikołaj przyniesie nam
            prezentsmile pozdrawiam wszystkie starające sięsmile
    • vi-23 Re: Grudniowe starania 12.11.07, 14:46
      witam smile dolaczam do waszego grona, w tym cyklu niestety nie udalo mi sie zajsc
      w ciaze,pocieszam sie ze to dopiero I cykl staran, nastepne testowanko 8
      grudnia....oby @ nie przyszla...tez bralam anty ale odstawilam ponad rok temu a
      kwas foliowy tez zaczelam brac 2 tygodnie temu, 3mam za nas wszystkie kciuki-oby
      sie udalo!!! smile
      • hopeee Re: Grudniowe starania 12.11.07, 15:03
        Vi-23 to będziemy podobnie testowaćsmile z obliczeń mam największe
        szanse zajścia na 22 listopadasmile juz nie moge się doczekaćsmileja juz
        biore drugie opakowanie kwasu foliowego.. pytałam sie lekarki czy
        mam tez jakies witaminy brac ale odradziła...
        • vi-23 Re: Grudniowe starania 12.11.07, 15:14
          mi wychodzi ze ok 24go mam najwieksze szanse ale obiecalam sobie ze w tym cyklu
          juz nie bede patrzec na kalendarz czy to dzis jest ten najlepszy dzien czy nie i
          ze wogole nie bede wyszukiwac u siebie objawow ciazy bo to normalnie idzie
          zbzikowac! smile mam nadzieje ze nam sie uda smile
            • hopeee Re: Grudniowe starania 12.11.07, 15:25
              ja też nie chce się nakręcać...smilebo jak zaczęłam wchodzić na to
              forum i czytać o tych testach owulacyjnych o tym jak wszystkie
              patrza jaki śluz mają i ile i jak podaja mężom tabletki na
              wzmocnienie chlopakow to az sie nakrecilam i mowie mezowi ja tez
              chce te testy!!! ale po przemysleniu i ochlonieciutongue_out jeszcze dam
              sobie spokoj z testami i witaminamismile ale fakt tego wkrecnia sobie
              objawow ze to juz jestem w ciazy po staraniach tez sie boje...
    • orange82 Re: Grudniowe starania 12.11.07, 15:02
      witam. ja odstawiłam anty w sierpniu, lekarka powiedziała ze dobrze
      jest odczekać 3 mce i dopiero rozpoczać starania. tak też mielismy z
      mężem zrobić. ale mimo tego kochaliśmy się bez zabezpieczenia i dwa
      cykle mineły i nic, teraz czekam na kolejną@ (ok.20.11) i zobaczymy
      może tym razem się udało. wydaje mi się że jeszcze nie mam owulacji
      po odstawieniu anty.
    • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 12.11.07, 16:58
      właśnie dostałam wiadomość ze swojej przychodni, że moje wyniki
      laboratoryjne wymagają konsultacji sad
      idę w środę, przypuszczam że chodzi o badania moczu, bo krew robilam
      troche wcześniej i już wyniki odbierałam i nikt nic nie mówił,
      zresztą wszystko w normach było, z wyjątkiem odrobinę niższej
      hemoglobiny. A mocz robiłam kilka dni póxniej. Co to może byc?
      mam nadzieję, że nic poważnego i pozostanę przy staraniach
      grudniowych...
      miałyście kiedyś może podobny problem?
    • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 19.11.07, 19:41
      po raz kolejny podnosze wątek smile moze się dłużej utrzyma na
      pierwszej stronie? smile pozdrawiam dziewczyny, które teraz lub na
      dniach spotkają się z @ mając nadzieję, ze następnej już nie
      będzie smile
      • nikka1975 Re: Grudniowe starania 19.11.07, 19:50
        Witam się na razie baaardzo niechętnie, wybaczcie, muszę dojść do siebie: 5 cykl
        starań, dziś 30dc (ostatnie 24, 26), test negatywny sad( tempka zaczyna spadać
        więc na bank @ mnie dopadnie.

        Na razie to widzę, że ja tu jak weteranka, Wy zaczynacie staranka, życzę
        szybkich efektów i nie wariujcie jak my smile
    • gibea Re: Grudniowe starania 19.11.07, 20:02
      i ja dołączam do grudniowych starań ze smutkiem oczywiściesad(
      Dzisiaj rano jak w zegarku w 28 dc przyszła ta okropna @. Tym razem
      bardzo skąpa i o dziwo bezbolesna, jak na razie.
      Tak więc bezowocnie minął 3cykl starań.
      W dodatku dopadła mnie infekcja dróg moczowych, lekarz przepisał mi
      antybiotyk i kazał dla pewności test ciażowy zrobić...
      Wszytkim staraczkom życzę pięknych dwóch kreseczek.
    • mawi08 Re: Grudniowe starania 19.11.07, 20:09
      No to i ja się dopiszę smile Mamy już córeczkę (rok i 8 m-cy) i przyszła pora żeby
      postarać się o towarzystwo dla naszego smyka wink
      staranka wychodzą w okolicy Świąt i mamy nadzieję, że tak jak z córcią uda się
      za pierwszym razem smile
      Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i życzę bardzo przyjemnych staranek!!!
    • mia17 Re: Grudniowe starania 20.11.07, 07:16
      dolaczam sie do grudniowych staran wink
      mam nadzieje, ze w grudniu @ nie pojawi sie i pod choinke bede miala
      najpiekniejszy prezent na swiecie wink
      czego wszystkim oczekujacym zycze!
        • krispii Re: Grudniowe starania 20.11.07, 11:15
          Dziewczyny ja jak narazie jeszcze w gościach u Was bo czekam do końca tego miesiąca na @...jak przyjedzie to się oficjalnie dopiszę do Was, a jak nie, to z całym serduszkiem będę Was podtrzymywać na duchu i przesyłać pozytywne fluidkismile
          Fajnie byłoby mieć taki gwiazdowy prezencik z dwoma kreseczkami smile pamiętałabym ten prezent całe swoje życie...więc jak nie teraz to może grudzień smile
    • mia17 wizualizacja 20.11.07, 09:48
      na pewno slyszalyscie o wizualizacjach marzen wink
      a wiec niech kazda z nas wyobrazi sobie te chwile, kiedy ujrzy na
      tescie 2 kreski...
      w dowolnie wybranej, grudniowej scenerii...
      ze sniegiem lub bez...
      przed Wigilia lub w trakcie...
      tak, jakbysmy chcialy, aby sie to odbylo... wink
      powodzenia!
      • vivianna_82 Re: wizualizacja 20.11.07, 10:40
        Po mnie na pewno spłynie fala gorąca - zawsze robi mi się gorąco w
        chwilach większych przypływów emocji smile będę czuła wielką radość
        połączoną z wielkim strachem, że to już, a potem zacznę myśleć jak
        to powiedziec mężowi i kiedy, czy jeszcze czekać, czy najpierw iść
        do lekarza itp...
        tak to sobie wizualizuję wink
      • gibea Re: wizualizacja 20.11.07, 15:51
        Czasami też się zastanawiam co będę czuła jak zobaczę te upragnione
        dwie kreseczki...To musi być cudowne uczucie nosić pod serduszkiem
        żywego aniołkasmile
    • szerszenpa Re: Grudniowe starania 20.11.07, 15:06
      dopisuję się i ja. Praca nad dzidzią dopiero w połowie grudnia, więc
      testy pod koniec, już po świętach. Ale mam nadzieję że Mikołaj o nas
      nie zapomni i choć troszkę spóźniony - prezent przyniesiesmile
      Pozdrawiam wszystkie starające się...
    • mia17 Re: Grudniowe starania 20.11.07, 17:19
      u mnie planowo @ powinna byc okolo 15 grudnia, ale mysle sobie tak (i wizualizuje):
      15go nie pojawi sie nic wink odczekam tydzien i 22 grudnia rano - to bedzie
      sobota - zrobie test. ujrze 2 kreski i bede skakala z radosci, jak wariatka (ale
      w lazience, zeby maz nie widzial, hehehe).
      w poniedzialek wigilijny, jak juz bedziemy szykowali sie do wyjscia na kolacje u
      tesciow, powiem mezowi, ze jestem w ciazy. bedzie wiedzial tylko on i ja - nikt
      wiecej. tym razem nie pospieszymy sie z powiadamianiem innych, zeby nie bylo
      tak, jak ostatnio ;-(
      to bedzie nasz maly, wigilijny sekret i ogrrrromny swiateczny prezent!
      wink))
      • nikka1975 Re: Grudniowe starania 20.11.07, 17:27
        Cześć, ja jeszcze powolutku oswajam sie z myślą o kolejnych staraniach - 1dc,
        ale już wyszukuję pozytywnych okoliczności, tym razem grudniowych starań. I
        wiecie co wyliczyłam??? Jak ta @ nie wyprzedzi to będę testować w swoje
        urodziny, to by był prezent smile))
      • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 20.11.07, 17:28
        życzę Ci spełnienia tych wizualizacji smile
        ja mężowi powiedziałabym jeszcze przed świętami, ale z resztą
        rodzinki - tzn przyszłym dziadkiem i babciami, i prababcią smile
        zastanawiałabym się czy mówić w wigilię, czy np dopiero na dzien
        babci, dziadka smile wtedy minęło by juz troszkę czasu, może wiadomość
        byłaby pewniejsza,a le z drugiej strony jeśli 2 kreseczki ujrzałabym
        jeszcze przed świętami, to jak wytłumaczyć rodzince odmowę
        świątecznego winka, czy cos? hmmm...
        no ale zobaczymy jak to będzie...
        na razie po pierwszym cyklu bez anty miałam dostać @ wczoraj, ale
        gin mówił że moze sie spoznic, no i sie spoznia. Czuje ze bedzie juz
        wkrotce, ale na razie jej nie ma... z tymże po tym spóźnieniu nie
        mogę niczego oczekiwać... indifferent
        • mia17 Re: Grudniowe starania 20.11.07, 18:10
          ja, nauczona smutnym doswiadczeniem, nie powiem juz tak szybko rodzinie.
          jak bylam w ciazy we wrzesniu to nie moglismy sie opanowac i powiedzielismy
          praktycznie od razu. no a tydzien pozniej okazalo sie, ze to juz nieaktualne ;-(
          tak wiec teraz obiecalismy sobie, ze nie powiemy zbyt wczesnie. tylko my
          bedziemy wiedziec, a reszta dopiero, jak ciaza troszke "urosnie" wink
          • pumka10 Re: Grudniowe starania 20.11.07, 19:43
            no to i ja sie przyłącze, dziś 1dc... do starań jeszcze trochę, no ale wynik, o
            ile pozytywny jak znalazł przed samymi świętami...to będzie drugi cykl, ale
            staram sie nie wariować, luz i spokój. zobaczymy
                • ewciapo Re: Grudniowe starania 21.11.07, 10:37
                  Witam serdecznie! Chyba za niedługo do Was dołączę.U mnie dziś 28dc robiłam test
                  i niestety jedna kreska.Czekam na @ jak ma przyjść to niech przyjdzie i będzie z
                  głowy,a tak to nic nie wiadomo.Idę dziś do lekarza to może coś tam wypatrzy.
                • fruzia27 Re: Grudniowe starania 21.11.07, 10:40
                  No po odstawieniu, to niestety tak może być, dlatego zalecają
                  odczekać 3 cykle. Nie wiem co brałaś, ale skoro lekarz powiedział,
                  że wystarczy poczekać jeden, to chyba wie co robi.
                  Ja będę testować pod koniec grudnia, o ile wyjdą mi dobrze badania,
                  które będę robić wkrótce, także będziecie pierwsze! Życzę
                  powodzenia!!!
    • monia_802 Re: Grudniowe starania 21.11.07, 12:55
      Witam!U mnie pierwszy miesiąc bez tabletek ( dokładnie od 15
      listopada nie biorę ).Martwi mnie fakt,że z powodu długiego okresu
      ich zażywania a było to 7 lat bez żadnej przerwy będę miała problemy
      z zajśćiem w ciążę.Czy są tu dziewczyny,które równiez długo brały
      tabletki i nie musiały długo czekać na upragnionego dzidziusia?
      Pozdrawiam i życzę Wam i sobie powodzenia w staraniu!
      • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 21.11.07, 13:09
        Witaj,
        ja brałam ok 3 lat. Najpierw Harmonet, potem Yasmin, w międzyczasie,
        jakies 2 lata temu miałam miesięczną przerwę. Nie wiem jak to wpływa
        na długość oczekiwania. Moja kuzynka starała się ok 1,5 roku,mówiła,
        że być może to przez tabletki, ale w sumie nie wiadomo. Jak się
        czyta niektóre posty tutj na forum chociażby to można wywnioskowac,
        że róznie to bywa. Czasem udaje sie już za pierwszym razem smile
        Może to zależy od organizmu? Oby Twoje oczekiwania były jak
        najkrótsze! i nas wszystkich też smile
        • monia_802 Re: Grudniowe starania 21.11.07, 13:23
          Ja też przez większość tego okresu brałam Harmonet,czułam się
          dobrze,wyniki cytologii nie budziły zastrzeżeń,można powiedzieć,że
          powaznych problemów zdrowotnych nie miałam.Jak długo po odstawieniu
          się starasz o maleństwo?Ja póki co postanowiłam na spokojnie do tego
          podejść,nie będę prowadziła żadnych obserwacji,zastanawiała się czy
          teraz to dni płodne czy nie,zaczne brać tylko na wszelki wypadek
          jakieś witminki,choć bardzo bym się ucieszyła jeśli długo nie
          musiałabym czekać.smile
          • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 21.11.07, 13:51
            Ja odstawiłam tabletki miesiąc temu, przez pierwszy cykl nie
            staraliśmy się, bo gin powiedział, że w pierwszym miesiącu "nie
            zaleca się", postanowiliśmy wiec odczekac. Teraz mam @ i dopiero
            zaczniemy starania. Także na razie nie mogę się wyrazić jeszcze w
            kwestii "jak długo"... ale mam nadzieje, że niedługo wink czego i
            Tobie życze smile
    • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 21.11.07, 15:04
      Mam pytanko do starajacych sie - nie tylko grudniowych smile
      czy przed podjeciem staran zasiegałyście lektury i wiedzy w róznych
      czasopsmach, książkach itp? na rynku jest multum gazet o
      dzidziusiach i w ogóle, czasem lubię sobe kupić i poczytać co nieco,
      kupując je jeszcze sporo przed decyzją os taraniach głupio się
      czułam, nie wiem dlaczego... Tak samo jak czasem widze jakąś ładną
      bajeczkę, czy ciuszek niemowlęcy to mam ochotę kupić
      go "przyszłościowo", ale gdzieś we mnie odzywa się cos, jakieś tare
      przesądy, nie wiem...że nie powinnam...
      czy Wy też tak macie?
      teraz z gazetkami już mi trochę lepiej i swobodniej kupuję, bo mam
      nadzieję, że wkrótce będą na czasie smile
      a jak to z Wami jest?
    • ameliaand Re: Grudniowe starania 21.11.07, 20:23
      My też my też... teraz zaczęłam nową pracę, w październiku poroniłam, samoistne,
      ale to było teraz był miesiąc przerwy. @ ma być około 7 grudnia, a później
      starania na całego...więc ok 21... może to będą święta jak z bajki smileależ to
      byłby prezent smilesmilesmile
      życzę wszystkim udanych staranek....
        • fruzia27 Re: Grudniowe starania - dolaczam 22.11.07, 08:52
          Chyba Monia wspomina o jakichś witaminkach. Witaminek brać nie
          trzeba, żeby nie przesadzić, dziecko i tak czerpie z zapasów mamy.
          Tylko te które brały tabletki powinny bezwględnie zażywać kwas
          foliowy! Najlepiej brać ok. 3 miesiące przed zajściem w ciążę.
          Oczywiście nie ma co wpadać w panikę, bo są dziewczyny, które nie
          brały go wcale, ale kwas foliowy jest bardzo ważny. A jak się bierze
          tabletki, to szczególnie mało go w organiźmie i dziecko nie ma skąd
          czerpać.
          Co do długości starań. Brałam tabletki parę lat, z różnymi
          przerwami, ale odstawiłam - odczekałam 3 mies. Potem przyplątała się
          zła cytologia, więc też się wstrzymaliśmy. Ale jak już wszystko
          wyprostowałam, to udało się w pierwszym cyklu! Nie ma sie co
          nakręcać i słuchać plotek, że teraz to będzie ciężko itp. Trzeba
          wyluzować i być dobrej myśli, ale i za bardzo się nie "napinać",
          stres bardzo szkodzi! Powodzenia nam wszystkim życzę!
    • orange82 Re: Grudniowe starania 22.11.07, 21:17
      witam wszystkie starające się. zapisuje się także na grudzień, mam
      nadzieję że uda się zaciążyc, od września nie biorę anty, minęły
      trzy cykle, @ miałam terminowo, choc na ostatni okres czekałam aż 32
      dni, myślałam że to już może ciąża ale niestetysad liczę na grudzień,
      trzymam za was kciuki a wy trzymajcie za mnie. vivianna_82 widzę że
      ty tez brałaś anty, ciekawe jak bedzie u ciebie, bo mi się wydaje że
      nie miałam przez te trzy cykle owulacji. życzę ci powodzeniasmile
      • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 22.11.07, 21:38
        no ja właśnie też nie wiem jak to u mnie jest...
        starałam się mierzyć temp w tym miesiącu, ale rózne dziwne rzeczy mi
        powychodziły. Ale to może dlatego, że o róznych porach czasami
        mierzylam, a czasem to wogóle zapomniało mi się.... staram się byc
        dobrej myśli...
        niektóre kobietki przecież od razu po anty zachodzą smile
        w tym miesiącu postaram się mierzyć bardziej dokładnie. I staram sie
        być dobrej myśli. Pierwszy cykl, to tak na ptóbę, bez paranoi - to
        sobie ciagle powtarzam. Zoabczymy co będzie to będzie. Mój małżyk
        nawet kiedyspowiedział, że za pierwszym razem to nie musi być, bo
        jak sie starać, to sie starać wink
    • kasis83 Re: Grudniowe starania 23.11.07, 09:10
      i ja przyłączam się do was będzie to kolejny raz starania sie o maluszka,w
      zeszłym m-cu już myślałam ze jestem w ciaży, bo lekarz stwierdził b.wczaesna
      ciaze, ale niestety przyszedł okres i moja nadzieja uciekła,miałam chwile
      załamania, ale nie mogę się poddać, takze będziemy z mężem "walczyli" dalej,
      pozdrawiam
    • purple75 Re: Grudniowe starania 23.11.07, 11:08
      Cześć
      Chciałabym się do Was dołączyć. Podjęliśmy pierwszą próbę w
      listopadzie - spodziewana @ ok 4 grudnia i wtedy będę testować.
      Jeśli się powiedzie - powiem mężulkowi dopiero 6 - będzie miał
      prezet mikołajkowysmile)

      Teraz staramy się o drugiego dzidziusia. Z pierwszym było dość
      zabawnie, bo zupełnie niespodziewanie. Po odtsawieniu anty (brałam
      przez kilka lat) miałam 2 normalne @ i potem cisz - przez 4 miechy
      nic. Wiedziałam, że nie jest to ciąża, bo planowaliśmy odczekać 3
      miesiące więc się zabezpieczaliśmy. Poszłam do lekarki, która
      przepisała mi jakieś piguły hormonalne (uprzednio oczywiście
      zrobiłam zylion badań), po których wystąpiła @. Kazała mi się
      pojawić w połowie cyklu, żeby zobaczyć czy jest owu. Tak też
      zrobiłam, ale wg Pani dr owu nie było, co jest normalne, jeśli się
      bierze te piguły. Owu wtedy z regułu nie występuje, ale pocieszyła
      mnie, że regulacja cyklu potrwa ok 4 - 5 miesięcy i wtedy popracuje
      nad owu. OK - nie spieszyło mi się.

      Na drugi dzień po badaniu pofiglowaliśmy troszkę z mężulem z rana
      bez prewencji. Następna @ już nie wystąpiła, ale cały czas składałam
      wszystko na karb nieuregulowanego cyklu itp. Po ok 2 tyg zaczęły
      mnie strasznie boleć piersi, dosłownie nie mogłam chodzić bez
      stanika. Mówiłam do męża, że muszę pójść do tej lekarki niech
      natychmiast zmienia mi piguły, bo nie wyrobię. Ogólnie strasznie
      zaczęło mi się chcieć spać, dosłownie zasypiałam nad kierownicą
      jadąc do pracy. Mama mówiła - może jesteś w ciąży. Ależ skąd -
      przecież pani dr sprawdzała na USG i stwierdziła ponad wszelką
      wątpliwość, że owu w tym cylku nie ma. No coż - myliła się, co
      odkryłam dopiero w 6 tcsmile)) Tak to jest z tymi monitoringami,
      testami itp. Natura czasem płata figle - owu musiała być trochę
      wcześniej i może dlatego nic nie było widać na usg. Nie wiem, nie
      wnikam, mam dzięki temu zdrowego, ślicznego i mądrego synkasmile)

      No a tym razem przystępujemy do świadowym starań o drugiego potomka.
      Zobaczymy jak będzie. Życzę Wam wszystkich szczęścia i 2 kreseczek
      już niedługosmile))
      • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 23.11.07, 19:04
        Witaj Purple smile
        miło, że jest nas tu coraz więcej smile
        faktycznie z pierwszą Twoją dzidzią to fajna historia smile
        oby nam wszystkim się spełniły teraz pragnienia smile

        mam pytanko do dziewczyn, które odstawiały anty - zmieniła Wam się @
        po pierwszym miesiącu bez anty?
        ja podczas brania tabletek miałam okres - tzw krwawienie z
        odstawienia i trwało ono ok 4 dni + 5ty,6ty dzień tak ledwo
        co...końcóweczka można powiedzieć. Dawno temu wink zanim jeszcze
        brałam anty, to miałam dość bolesne i długie @ nawet do 7 dni, ale
        średnio ok 5. Kiedys podczas krótkiej przerwy od anty poodobnie -
        bolesna i wcale nie krótka. A teraz mam 3dc, @ przyszła w środę -
        dość mocna, wczoraj taka sobie, a dziś to juz ledwo co... i brzuch
        to bardziej czułam przed nią niżw trakcie a zawsze bardzo cierpiałam
        w pierwszy dzień... jakoś tak inaczej... miałyscie podobnie po
        odstawieniu?
        • orange82 Re: Grudniowe starania 24.11.07, 10:20
          vivianna_82 ja mam tak samo, odkąd odstawiłam anty ( a jest to od
          września) to @ też mam bardzo krótkie, dwa dni i potem kilka dni
          delikatna wydzielina (jak na koniec @), też byłam zdziwiona bo jak
          brałam anty to miałam 5-6 dni. ale cóż pewnie organizm cały czas
          wraca do normysmile ja brałam cilest a ty?
          • purple75 Re: Grudniowe starania 24.11.07, 10:32
            U mnie było podobnie. @ po odstawieniu, jak również i po zakończeniu
            karmienia była skąpa. Miałam cienkie endometrium i to chyba z tego
            powodu. Brałam i biorę teraz również luteinę. W tym cyklu @ już była
            OK.
          • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 24.11.07, 11:14
            ja brałam najpierw Harmonet, a potem przeszłam na Yasmin. Mam
            nadzieję, że organizm szybciutko dojdzie do normy wink chociaż @ bez
            anty w ktorej nie umieram z bólu całkiem mi się podoba wink na tyle,
            na ile @ może się podobac, bo chciałabym, żeby ich juz było jak
            najmniej... smile
          • joleczka1981 Re: Grudniowe starania 30.11.07, 15:23
            ja teżbrałam cilest przez 8 lat a teraz staramy się z męzem o
            dzidzię od listopada... tamtego roku i narazie jakoś nam nie
            wychodzi. Po odstawieniu anty pierwszy okres miałam normalnie po 29
            dniach potem następny po 66 i kolejny po 60 potem dwa kolejne po 34
            dniach a teaz mam piąty w tym roku.. po 50 dniach i jakoś ten mój
            organizm nie może się ustatkować sad teraz mam 2dc i może w grudniu
            się uda smile może w tym roku będzie gwiazdka już we troje...
      • marta773 Re: Grudniowe starania 24.11.07, 11:47
        Witam i dołączam sie do was, ja zaczynam starania od 22 grudnia bo
        wtedy przypadną mi dni płodne. Teraz jeszcze czekam na @ ( okolice
        13 grudnia)ale wiem, że z dzidzi nici bo przytulanko było w dni
        niepłodne a teraz właśnie mi sie zaczeły te dni ale ślubny jest w
        pracy zagranicą i wraca dopiero 19 grudnia, więc starania przełożone
        na koniec grudnia. Może Nowy Rok rozpocznie się dobrą nowiną.
        • aleksa51 Re: Grudniowe starania 24.11.07, 15:50
          Ja też się wpisuję. Wpisałam się już na listopad, ale to było
          nierealne. Napoczątku listopada poroniłam i dopiero teraz wraca mi
          płodność. Więc do @ jeszcze 2tygodnie z górką. Staranka wypadną
          zapewne około świąt. A rodzinka długo się nie dowie jak już się
          powiedzie. Mam już córę(rok i 7 m-cy) i czas goni by miała
          rodzeństwo z którym się dogada.
          Oby nam się udało!
          • purple75 Re: Grudniowe starania 24.11.07, 19:58
            Ja już zadziałałam, testować będę 4 grudnia, lub 3 jak nie
            wytrzymam. To pierwszy cykl starań więc nie napalam się, że tak
            łatwo pójdzie. Cały czas pobolewa mnie lewy jajnik, chociaż owu była
            19 listopada (wg testu). No zobaczymy - na razie innych dolegliwości
            brak. Czy jest sens robić test wcześniej?
            • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 25.11.07, 12:24
              Witaj smile
              my wciąż czekamy na staranka, kiedy Ty będziesz testować, my
              będziemy działać smile
              na testach co prawda piszą że wykrywają już 7dniową ciążę, ale z
              tego co czyta się tu na forum, to wynika, że nie jednak
              nieszczególnie, bo czasem już przy terminie @ nie wykryją, tylko
              jeszcze później smile więc jesli masz cierpliwość to poczekaj smile
              • hopeee Re: Grudniowe starania 25.11.07, 13:37
                Dziewczyny jak to jest ja juz teoretycznie po owulacji 17dc a tu
                temperaturka caly czas poniżej 36,6... moze po odstawieniu anty nie
                mam owulacji...sad? ale odtawilam juz 3 miesiace temu.... a cykle
                zawsze mialam regularne 28 dni tylko ostatni byl wyjatkowo 32....
    • asia604 Re: Grudniowe starania 25.11.07, 09:23
      witam wszystkich.34 dc zrobiłam teścik, wyszedł negatywnie, a po
      południu dostałam @, która niczym nie rózniła sie od poprzednich.
      Zastanwiaja mnie tylko "dziwne" temperatury.Dzisiaj jestm w 11 dc i
      temp. wynosi 37,1. Owulacje mam późno bo ok. 24 dc. Zaczął sie nasz
      5 cykl starań. Z niecierpliwością czekamy na pierwszą dzidzie.
      • kitkuniaaa Dopisuje się 25.11.07, 11:56
        Witam wszystkie dziewczyny.

        Staramy się z M od lutego z przerwami i można przyjąć, że to taki
        3 cykl, gdzie brane są pod uwagę wszelkie możliwosći.
        Spontan w dni płodne u nas nie zadziałał, więc teraz obserwacja śluzu i testy
        owulacyjne.
        Dzisiaj mam 2 dc, więc do przytulanek jeszcze dosyć dużo czasu
        ale szybko zleci i mam nadzieję zobaczyć w końcu II kreseczkismile
        Czego wszystkim wam życzęsmile
        • maja.the.bee Re: Dopisuje się 25.11.07, 16:29
          To ja tez sie dopisze i od razu przedstawie. Jestem Maja, juz troche po
          trzydziestce, staramy sie z mezem o (pierwsze) dziecko. Narazie za nami 3
          miesiace niedudanych, chociaz bardzo przyjemnych, staran.
          czesto tu do was zagladalam, ale w koncu postanowilam sie tez odezwac, bo w
          koncu razem troche razniej. a przyznam, ze optymizmu mi czsami brakuje sad
          Dzisiaj 10 dc (przy cyklach 26 dniowych) zabieramy sie do pracy! To bylby
          najpiekniejszy prezent pod choinke.
          pozdrawiam
          m
          • olma1974 Re: Dopisuje się 25.11.07, 19:06
            Cześć Maja, ja też po 30 ale z dwójka. Staram się o trzecie.Nie ma
            to znaczenia. jakoś cięzko po 30 albo my to tak strasznie
            przeżywamy. No ale uda się nam napewno.

            Kitkunia- strasznie smutno, że wypisałaś się z pażdziernika....
            Mam młodszą chorą więc nie czytałam kistopadowego forum. Ufam, że
            jednak udało się większości. Kibicyję Adadzie i strasznie chciałam
            żeby jej się udało!!!!!
                • rutulka Re: Dopisuje się 25.11.07, 22:44
                  Cześć dziewczyny, u mnie 11 dc, tez zaczynam starania, w sumie
                  drugi cykl, pazdiernik musiałam odpuścić. Kibicuje kobitkom z
                  listopada, życzę gorąco słodkich fasolek im i nam , mam nadzieje, że
                  Mikołaj będzie dla nas łaskawy.
                  • leot Re: Dopisuje się 26.11.07, 13:02
                    Hej!!! również postanowiłam się dopisaćsmile
                    u mnie dziś 14 dc przy cyklach średnio 30- dniowych, zatem starania w pełniwink @
                    powinna nadejść ok. 13.12, a jeśli nie nadejdzie, to będziemy mieli z mężem
                    wspaniały prezent pod choinkęwinkGeneralnie pigułki odstawiłam w czerwcu, potem
                    trzy miesiące jeszcze uważaliśmy, we wrześniu się oboje rozchorowaliśmy, więc w
                    ogóle nic z tego nie wyszło i tak naprawdę październik był takim pierwszym
                    miesiącem, w którym staraliśmy się z całych sił, ale niestety nic z tego nie
                    wyszło. Teraz staram się podejść do wszystkiego z większym luzemsmile
                    Dziewczyny po 30-stce - nie martwcie się- jest nas więcej- także tych, które
                    dopiero starają się o 1. dzieckosmile
                    pozdrawiam!
              • mia17 maja - 26.11.07, 08:19
                glowa do gory - ja tez jestem po trzydziestce i tez staramy sie o
                pierwsze dziecko wink
                nie martwie sie - mam wiele znajomych, ktore urodzily pierwszego
                malucha w okolicach 35 roku zycia. i zdrowego!
                ja tez bylam juz w ciazy - niestety we wrzesniu poronilam. ale
                jestem dobrej mysli i wznowilismy starania.
                mam ogromna nadzieje na piekny prezent pod choinke, czego i Tobie
                zycze wink
                • roaa1 Re: maja - 26.11.07, 15:08
                  ja również sie deklaruje, że w grudniu będziemy sie staraćsmile niestety pod
                  choinkę sie nie uda bo dopiero pewnie coś ok. 20 grudnia będą te dni ale na Nowy
                  Rok taka nowina byłaby suuper!!! miałam nadzieje ze listopad będzie dla nas
                  pomyślny ale cykl mi sie przesunął o tydzień i teraz mój organizm jest gotowy
                  ale męża nie ma bo w delegacjisad Trzymam za nas wszystkie kciuki, myślę że damy
                  radęsmile))
                  • vivianna_82 Re: maja - 26.11.07, 16:35
                    widzę, że jest nas tu coraz więcej smile
                    mam nadzieję, że dla wszystkich cykl będzie owocny smile i będziemy
                    cieszyć się naszymi prezentami, czy to świątecznymi, czy już
                    noworocznymi smile
                    • kitkuniaaa Re: maja - 26.11.07, 19:25
                      ja też mam taka nadziejęsmile
                      Bardzo bym chciała schować w Wigilię pod poduszkę teścik z II tłuściutkimi
                      kreseczkamismile Oj byłaby radość...
                    • maja.the.bee moj maz 26.11.07, 19:29
                      w tym wszystkim najbardziej rozczula moj maz smile
                      generalnie nie ma w nim ani tej burzy hormonow co u mnie, ani takiej obsesji, no
                      bo wiadomo - facet to facet. po drugie, on jest raczej zwolennikiem pelnej
                      spontanicznosci jezeli chodzi o nasze pozycie, a ja mu tu macham kalendarzykiem
                      przed nosem i planuje ze dzisiaj tak a jutro siak...I przy tym wszystkim jest w
                      nim tyle entuzjazmu i jakiejsc takiej empatii, ze pewnie sam niedlugo zacznie
                      owulowac smile I chociaz jestm pewna ze do konca nie rozumie co sie ze mna dzieje,
                      to zrobi wszystko, zebym byla szczesliwa, nawet jesli ozancza to seks we wtorki,
                      czwartki i niedziele smile)) strasznie go za to kocham smile)

                      bede wam wszystkim mocno dopingowac!
                      pozdrawiam
                      m
                      • roaa1 Re: moj maz 26.11.07, 20:57
                        kochający i troskliwy mąż to najlepsze wsparciesmile))a ile oni muszą znosić w
                        trakcie starań o dzidziusia, wyznaczone z góry dni na seks no i nasze małe
                        depresje jak przychodzi @. Mój mąż mnie uspokaja, sprowadza na ziemię gdy sie
                        zapędzam, i wprowadza dużo spokoju do naszych starań powtarzając mi ciepło raz
                        po raz" Spokojnie, poczekamy, widocznie to nie ten miesiąc,nie teraz to
                        następnym razem"smile myślę, że w tych staraniach musimy zawsze doceniać naszych
                        mężów, którzy wiele muszą przy nas znieśćsmile
    • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 27.11.07, 14:20
      tak trochę, żeby podnieść wątek wyżej wink
      to takie małe pytanko:
      jak spędzacie czas w oczekiwaniu na TE dni?
      poodczytujecie jakąś prasę kobieco-ciężarno-rodzicielska? wink
      fachowoą literaturę?
      myślicie codziennie kiedy będą w końcu te dni?
      pytanie w szczególności do tych, które tak jak ja - pierwszy raz wink
      ale wszystkie pozostałe kobietki, które już kolejny też są proszone
      o odpowiedzi smile niech nasz wątek nie zamiera... wink
      • olma1974 Wtorek 27.11.07, 14:55
        Maja, jak czytam to jakbym sama pisała.... tylko ja nigdy nie
        pokazałam kalendarzyka a w odpowiednie dni czarująco się uśmiecham.
        Babski sposób, bo mój mąż jest zwolennikiem że nic nie musi. Muszę
        go podejść inaczej. To nasze (będzie) trzecie dziecko i On
        spontanicznie no a ja mam parcie. Boże i to jakie...
        Byłam dzisiaj na monitoringu. Usg wykazało 16 mm pęcherzyk, tylko w
        lewym jajniku. W czwartek powtórka.Podobno musi mieć ok 21mm. Może
        któraś wie w jakim czasie urośnie? Dzisiaj również zaczynam testy
        ovu no i dzisiaj zaczynam od dobrej kolacji.9 dc okres starań
        zaczęty wink
      • olma1974 Vivianna 27.11.07, 14:59
        Chętnie poczytałabym o nowościach. Znacie jakieś dobre czasopismo. U
        mnie dziewczyny mają 13 i 3,5. A teraz wszystko się tak szybko
        zmienia.
        Wolny czas zajmuje mi Młodsza, znosząca wszystko z przedszkola.
        Normalnie choroby końca nie widać.
        Czytałyście może ostatnio jakąś fajną książkę? Ja ostatnio " Dom nad
        rozlewiskiem" polecam.

        Faktycznie jakoś pusto na forum. Dziewczyny odzywajcie się.
        • vivianna_82 Re: Vivianna 27.11.07, 18:30
          książki, hmmm... znam kilka dobrych, ale nie wiem co lubisz i
          niekoniecznie są to nowości. Nad domem nad rozlewiskiem tez się
          zastanawiałam. Ostatnio zaopatrzyłam się w książkę Lisy See -
          "miłość Peonii". Czytałam juz jedną książkę tej autorki - Kwiat
          Śniegu i sekretny wachlarz" - mogę z czytym sumieniem polecić!!!
          jest SUPER! no kilka dobrych jak mówiłam też jeszcze znam, mniej lub
          bardzij romansowych wink kilka dobrych, a kilka takich o których
          mówię "ach" - w pozytywnym sensie tego słowa - nie wiem czy
          rozumiesz, bo pewnie trochę motam wink np "Miłość ponad czasem" Audrey
          Niffeneger (dost ępna tez z innego wydawnictwa pod tytułem "Żona
          podróznika w czasie" - pierwszy tytuł bardziej mi siępodoba wink )
          fajnie pisze tez Jodie Picoult, ciekawie aczkolwiek lekko dziwnie
          Haruki Murakami (czytalam "Tańcz, tańcz, tancz")
          Jeśli chodzi o czasopisma, to trafiłam jakiś czas temu na gazetkę "9
          miesięcy" - bardziej ciążowa od reszty tego typu na rynku, bo
          większość jednak już tyczy się dzieci. Aczkolwiek od czasu do czasu
          zerkne i przejrzę sobie tez "Dziecko".
          A Ty oprócz "Domu nad rozlewiskiem" co dobrego czytałaś?
          • olma1974 Re: Vivianna jestem kopią Twojego gustu :-)))))))) 27.11.07, 19:39
            Oczywiście że czytałam te książki. Nie znam tylko "
            tańcz,tańcz"."Miłość Peonii" też nie ale "Kwiat róży...".
            U mnie przez trzudkę mało czasu ale uwielbiam czytać. Teraz
            zaczełam " Życie na trzy psy"-co do polecania to jeszcze chwilę.
            Myślę, że "Dom nad rozlewiskiem"będzie dla Ciebie. Co do innych to
            jestem pod wielkim wrażeniem "Miraże" Soheir Khashoggi, " Nie mów
            nikomu" Cobena i jeszcze przychodzi mi do głowy "Zdrada" Alvtegen
            i " Odwet" Hoffman.
          • olma1974 Staranka 27.11.07, 19:48
            U mnie już się zaczyna ale trzeba również patrzeć na długość cyklu.
            Ja mam 27 a nawet ostatnio 26 dni. W listopadowym forum dziewczyny
            pisały o 34 i dłużej. U każdej jest różnie.

            Wysokieobcasy- rozumiem Cię w 100 %. Mój mąż ma problemy zdrowotne,
            do tego jest tak zalatany, że często wybieramy pogadanki w czwórkę z
            dziećmi. Brakuje nam czasu, siły i co tu ukrywać chęci. Nie wiem jak
            to zrobię w tym miesiącu ale muszę. Niestety też chyba zacznę od
            jutra. Samo życie ....
            Hihi ciekawe czy któraś z Was ma dorastającego dzieciaka. Moja 13
            latka zawsze wyczuje, że coś się święci. Chodzi podgląda i mówi" już
            żadnych nowych bachorów w domu". Jak to młodzież szybko dorasta
            teraz.
            Pozdrawiam i trzymam za starania
            • vivianna_82 Re: Staranka 27.11.07, 20:01
              Heh smile to fajna ta Twqoja trzynastolatka wink a jej słowa...hmmm...
              krzepiące, hihi smile))
              co do książek które podałas - nie wiem jak to sie stało, ale żadnej
              nie czytałam!a na mojej półce jest sporo przeczytanych wink ostatnio
              też jakos mniej się zagłebiam w lekturze, nie wiem, czas jakoś mi
              przecieka przez palce, a wieczorek kiedy kłade się z mężem, to nie
              chce wnikac w książkę, bo przeczytam 2 strony i będzie mi marudził,
              że światło, że spać - nie wiem, ten mój mąż dziwny jakiś, nie umie
              zasnąć jak ja oglądam tv albo pali sie lampka... więc wolę zawsz
              przejrzeć na szybko jakąś gazetkę...
              ale muszę chyba się spowrotem wczuć w książki smile
    • wysokieobcasy7 Re: Grudniowe starania 27.11.07, 15:55
      No to ja tez sie dopisuje! wink) Mam juz jedna coreczke ma rok i 7
      mcy wiec czas na kolejne. Starania rozpoczelismy juz w czerwcu wiec
      jak na razie opornie nam to idzie. Fakt ze wiekszosc czasu
      (praktycznie cale 3 mce wakacji) bylismy oddzielnei z mezem
      (przeprowadzka podroze etc) ale pomimo ze od 2 cykli razem to nic ;-(

      Martwie sie troche (wiem ze powinnam na luzie ale nie umiem ;-(( bo
      pierwsze wyszlo nam natychmiast wink po 1-szej probie. Fakt ze bralam
      wczesniej tabletki anyykonc przez 10 lat i jak tylko odstawilam to
      prawie natychmiast zaszlam!
      A teraz po urodzeniu tabletek nie bralam i juz mi duzo ciezej zajsc..

      Mam pytanko natury techniczmej- robie te testy owulacyjne i jak
      wypadnie ze mam ten niby wyzszy poziom hormonow to potem jak to
      robicie w praktyce? czy nalezy 'make love' wink przez 2 noce pod rzad
      (w dzien nie ma meza wink czy 3 noce pod rzad czy jak? W te niby
      plodne dni bylismy razem tylko 1 noc bo potem rodzinka przyjechala i
      sie nie dalo. Jak wy to robicie aby zmaxymalizowac szanse??

      Wiecie tak sie ostatnio przejelam ze nei zajde juz w ciaze ze
      zaczelam nawet kliniki ktore IVF oferuja w internecie szukac..
      kompletnei mnei na to nie stac ale to zawzse jakies pocieszenie ze
      jak sie nie uda naturalnie to IVF mozna?? ufff musze sie chyba
      bardziej wyluzowac... POwodzenia dziewczyny i trzymajmy za siebie
      kciuki! Ewa
      • olma1974 Re: Grudniowe starania 27.11.07, 16:50
        Mam podobnie. Już sama nie wiem kiedy i jak. Mąż też często wyjeżdża
        a i nie ma dobrego zdrowia ostatnio. Tak więc wspomagam się jak mogę
        i próbuję precyzyjnie strzelić wink No ale to też już długo trwa. U
        mnie może powodem być operacja na jajniku i zakłócenie drogi w
        jajowodzie. Modlę się żeby nie.

        Podobno( lekarz dzisiaj mi powiedział) warto zacząć 9 dc i co drugi
        dzień.
        Czy to prawda? Zobaczymy. Ja zawsze zaczynałam troszkę później no i
        nie zawsze udało się co drugi dzień. W tym m-cu liczę, że mąż będzie
        w domku a dzieci rzecznie będą współpracować.
        Pozdrawiam
        • vivianna_82 Re: Grudniowe starania 27.11.07, 18:22
          Ja mam dzisiaj 7dc smile szczerze to nie wiedziałam, żeby zaczynac już
          w 9dc. Zreszta w 9 t chyba nie damy rady, bo akurat nad ranem mąż
          jedzie w delegacje do Warszawy (jestesmy z Wroclawia) i wroci poznym
          wieczorem i pewnie bedzie padniety. Ale 10tego przygotuje mu cos
          dobrego do jedzenia, moze lampkę winka na rozluxnienie i zachętę.
          Ostatnio przez nawał jego pracy mamy troszkę przerwę, więc może
          będzie tymbardziej chetny wink zreszta też juz wie, że zaraz
          zaczynamy smile zobaczymy co ztego wyjdzie. Jestem troche
          podekscytowana - to pierwszy raz i łaczy się we mnie radość ze
          starań, radość na myśl o tym co może być smile oraz strach... i
          wychodzi ogólne podekscytowanie smile mam testy ovu, ale zastanawiam
          się czy ich użyć, czy iść bardziej na spontan...w koncu to dopiero
          pierwszy raz...
    • agajjja Re: Grudniowe starania 27.11.07, 17:28
      Witajcie!Dołączam do Was już po pierwszych starankach i czekam teraz do 8
      grudnia aby zrobić test i zobaczymy czy się udało? Oby były te dwie kreseczki!
      Mam już córeczkę 4,5 roku i poczęła się ona w pierwszym cyklu starań i myślałam
      że przy 2 dzidzi też tak będzie,ale jak tu czytam, jak dziewczyny stają na
      głowie z testami ovu, z mierzeniem temperatury i nic to zaczynam wątpić w
      szybkie poczęcie 2 dzidzi. Pozdrawiam wszystkie oczekujące i powodzenia
      • gabcio_1 Re: Grudniowe starania 29.11.07, 16:42
        Ja miałam dokładnie tak samo. Moja córcia też ma 4,5 roku i
        poczęliśmy ją w pierwszym cyklu starań. Teraz też mam obawy, że przy
        drugiej dzidzi tak szybko się nie uda! Zreszta jak popatrzę na
        innych, to przy drugim dziecku w większości nie udaje sie od razu.
        Nie jest to pocieszające, ale człowiek przynajmniej się nie nastawia.
        Trzymam kciuki za wszystkie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka