Ciągłe obawy ...

08.11.07, 11:23
Dziewczyny, jestem w 10tc. USG dopiero za tydzień. Ale cały czas się martwię,
czy wszystko OK. Może się naczytałam za dużo o problemach i nieszczęściach
innych. Może się nadwrażliwa zrobiłam.
Niemniej wiem, że nie można ustrzec się przed sytuacją, w której dziecko
przestaje się rozwijać. Ale czy dziewczyny, którym to nieszczęście się
przydarzyło - dalej miały objawy ciążowe, czy w jakiś sposób spodziewały się
że coś jest nie tak.
Może schizuję, bo jak mnie bolał brzuch bardzo - to się denerwowałam, że coś
jest nie tak, ale jak nie boli - to się denerwuję dużo bardziej. Mam też coraz
mniejsze mdłości. Poza tym, że nie mam okresu - to w ogóle nie zauważam
żadnych zmian w moim organizmie - brzucha nie mam, piersi nie rosną. Takie mam
rozterki
    • malgosiek2 Re: Ciągłe obawy ... 08.11.07, 11:30
      To nie czytaj tyle forum i innych podobnych historii.
      Trzeba mieć do wszystkiego dystans.
      Już wiele razy słyszałam opinie,że niekiedy w tym względzie forum
      szkodzi.
      Lekarze gin.odradzają wręcz,a mężowie widząc reakcje żon zabraniaja
      wstępu na fora.
      Pzdr.Gosia
      • agar2208 Re: Ciągłe obawy ... 08.11.07, 11:36
        małgosiek ma racje. Do forum należy podchodzić z dystansem.
        Musisz mysleć pozytywnie i się nie zamartwiać. Dleczego cos by
        miało być źle. Nastawiej sie i myśl pozytywnie. Zamartwianie się
        moze szkodzic dziecku.
        Najlepiej znajdz sobie jakieś zajęcie
    • agar2208 Re: Ciągłe obawy ... 08.11.07, 11:34
      chetnie bym sie z toba zamienila. Ja jestem w 12 tyg. i nudności
      ostatnio mi sie bardziej nasilily. wczesniej mulilo mnie czasami
      wieczorem, a teraz przez caly dzień
      Co do piersi to na samym poczatku sie powiekrzyly i teraz tez juz
      nie rosną.
      A co do brzuch to ja mam maly ale moja siostra do konca 4 mc. nie
      miala brzucha i przez calą ciąże zero nudności.
      Wiec przestan sie niepotrzebnie martwić. Ciesz sie, ze brzuch cie
      juz nie boli , gorzej jak by bolał.
      Niepotrzebnym martwieniem mozesz tylko zaszkodzić dziecku.
      I ciesz się ze nie masz zadnych dolegliwości
      smile
    • mon.ro Re: Ciągłe obawy ... 08.11.07, 11:38
      Nie przejmuj się na zapas, głowa do góry, ciąża to taki piękny okres...A
      wszelkie obawy najszybciej znikają po badaniach które pokazują że wszystko jest
      ok, po wizycie kontrolnej kiedy lekarz potwierdzi, że dzidziuś rozwija się
      prawidłowo. Najgorzej to wbijać sobie do głowy różne głupoty. A co do usg, to
      radzę Ci wykonać je nie za tydz ale ok 12t.c, to jest naprawdę bardzo ważne usg
      i ważne jest, żeby go wykonać właśnie w tym okresie. Jest to tzw. usg pod kontem
      wad genetycznych. Zobaczysz jaka będziesz szczęśliwa i spokojna, gdy się
      dowiesz, że z dzidzią wszystko ok. Ja jestem już w 40 t.c i wszystkie te obawy
      mam już za sobą. Teraz tylko czekam na spotkanie z moją córeczką.
      Pozdrawiam i życzę zdrowej i spokojnej ciąży.Monika
      • mon.ro Re: Ciągłe obawy ... 08.11.07, 12:43
        Coś mi się pokiełbasiło z tymi tygodniami, oczywiście, ze jak zrobisz usg za
        tydzień to będzie dobrzesmile sorki za zamieszanie
Pełna wersja