Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji publ

14.11.07, 21:07
Mam pytanie do przyszłych mam czy jadąc tramwajem, autobusem, metrem
współpasażerowie widząc wasze zaokrąglone brzuszki ustępują wam
miejsca? Pytam się ponieważ w Trójmieście nigdy nikt mi nie ustąpił
miejsca a jestem w zaawansowanej ciąży. Poprostu ludzie odwracają
wzrok albo bezczelnie się patrzą na brzuch. Jestem strasznie
zrozgorczona wczoraj jechałam pół godziny w tłoku i nikt się nie
ruszył z miejsca
    • mama_frania Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 14.11.07, 21:40
      Ja mam bardzo dobre doświadczenia z okresu ciązy- od kiedy tylko było widac
      brzuszek zawsze ustępowano mi miejsca. Kilka razy zdarzyło się, że nikt się nie
      ruszył jak weszłam ale wtedy cicho prosiłam kogoś o ustąpienie i nigdy nie
      spotkałam się z odmową czy jakimiś komentarzami, a czasem nawet byłam
      przepraszana że nie zostałam od razu zauważona. Kilka razy zdarzyło mi się nawet
      "byc wypchniętą" na przód kolejki w sklepie czy banku, ale z tego co czytam to
      miałam jakiegoś strasznego farta, bo generalnie ludzie są ślepi.
      Aha. Mieszkam w Warszawie, w ciąży pracowałam na drugim końcu miasta, więc
      jeździłam 1,5 godziny w jedną stronę do pracy, z conajmniej jedną przesiadką.
    • lejla81 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 14.11.07, 21:50
      Też jestem z Trójmiasta i jakoś zawsze mi ustępowali. A w razie jak nie
      ustępują, to myślę, że nie ma się co krępować - szukasz miejsca z krzyżykiem
      albo dla matki z dzieckiem albo wynajdujesz sobie jakąś młodą osóbkę i pytasz,
      czy mogłaby Ci ustąpić miejsca. Ja tak robię od kiedy tylko brzuch mi urósł i
      zaczęłam się obawiać, że gdzieś się uderzę, zahaczę, albo czyjś łokieć pogniecie
      mi dziecko i może z raz zdarzyła się taka sytuacja, że ktoś mnie obscesowo
      potraktował, ale tak to zawsze ustępują. W ogóle zauważyłam, że ciąża bardzo
      wpłynęła na mój poziom asertywności. Ostatnio chciałam sobie kupić rozpinaną
      koszulę nocną, wchodzę do sklepu i facet pokazuje kobiecie pościel, więc sobie
      stanęłam grzecznie z boku i czekam. Nagle wpada do sklepu babka i w ogóle nie
      zwracając uwagi ani na mnie ani nawet na tę właśnie obsługiwaną klientkę w
      drzwiach krzyczy: "przepraszam, ja bym chciała taką piżamę jak na wystawie,
      proszę mi ją pokazać!" Normalnie to bym pewnie nic nie powiedziała, tylko
      przewróciła oczyma i w duchu sklęła, ale myślę sobie: "o nie, czy ja z moim
      brzuchem prawie dziewięciomiesięcznym to już niewidzialna jestem?". I ją z lekka
      ochrzaniłam! A co!
      • ela-e22 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 08:11
        Będziesz jeździć z wózkiem będzie pewnie podobnie "miło" jak teraz.
        Moją ciążę jeszce mało widać w zimowych ubraniach, ale od niemal 2,5
        roku pcham przed sobą wózek z moim Bączkiem. Autobusami praktycznie
        nie jeżdżę, ale raz się wybrałam i ledwo wysiadłam , tak się ludzie
        pchali żeby wysiąść i wsiąść.Idąc do kasy w markecie dość często
        zdarza mi się jak ktoś stara się mnie wyprzedzić w ostatnich
        metrach. Wchodząc/wychodząc ze sklepu podczas szarpania się z
        wózkiem i drzwiami i czasami z synkiem na nóżkach ludzie potrafią
        w "międzyczasie" przejść sobie przez drzwi. Gdy mały miał kilka
        tygodni i darł mi się niemiłosiernie w czasie stania w kolejce do
        kasy , podeszła do mnie miła pani i zapytała się czy mogę ją wpuścić
        ( kas było otwartych kilka). Itd itd... "Miłych" przykładów można
        mnożyć.
        • lika78 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 08:29
          Jeśli naprawdę czujesz się słbo i jest ci ciężko po prostu proś:
          głośno i wyraźnie. W moim przypadku jest różnie: raz ustępują, raz
          nie... A najgorsze są kolejki w sklepach, zwłaszcza kasy dla osób
          niepełnosprawnych i kobiet w ciążywink
          • kk_1976 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 09:28
            Wwa generalnie nie ustepuje miejsc, jestem w 9mcu, jesli jest wolne miejsce -
            siadam, a jesli nie - nikt sie nie pofatuguje, zeby wstac, ani mlodzi, ani
            starsi, ani panowie ani kobiety, a poniewaz nie czuje sie b.zle, a proszenie o
            cos, co jest oczywiste, nie jest w moim stylu, jezdze na stojaco, i nikomu to
            nie przeszkadza! nawet pan ze strazy miejskiej ostatnio jechal kolo mnie i
            interweniowal u kierowcy, ze szafka z bezpiecznikami sie otwiera, mojego
            9miesiecznego brzucha nie widzial, a tlok byl jak cholera! Polskie Pcimie Dolne,
            ludzie chodza do kosciola i nie maja sobie nic do zarzucenia! kk
            • magda582 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 11:12
              no bezpieczniki to poważna sprawa.... a Twój brzuch to Twoja sprawa... I nie
              widzę potrzeby traktowania kobiet w ciąży jakoś wyjątkowo... Nie ja Ci zrobiłam
              bachora nie ja CI będę ustępować!!!!!!
              • lejla81 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 11:26
                Ojojoj, jak brzydko sad Na tej samej zasadzie - nie ustępujmy starszym, bo
                przecież to nie przez nas są staruchami! Ustępowanie miejsca potrzebującym jest
                przejawem kultury i odpowiedzialności. Staramy się dbać o swoje otoczenie - nie
                depczemy trawy, nie rzucamy śmieci na ulicę, nie niszczymy ławek w parku...
                dbajmy też o siebie nawzajem. Przecież społeczeństwo to też jakieś tam nasze
                wspólne dobro. A że gdzie indziej tak nie robią - no cóż nie musimy kopiować
                złych zachowań. Zawsze starałam się ustępować potrzebującym i nie mam co na
                ludzi narzekać, bo raczej też zawsze mi ustępują. A Twoje podejście do sprawy
                niezbyt mi się podoba.
              • anusin79 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 16:13
                magda582 napisała:

                > no bezpieczniki to poważna sprawa.... a Twój brzuch to Twoja
                sprawa... I nie
                > widzę potrzeby traktowania kobiet w ciąży jakoś wyjątkowo... Nie
                ja Ci zrobiłam
                > bachora nie ja CI będę ustępować!!!!!!


                Mam nadzieję, że Twoja wypowiedź miała mieć charakter ironiczny lub
                była małą prowokacją...
    • blue25 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 10:05
      W moim przypadku bywa różnie: codziennie dojeżdżam do pracy, ludzie
      przeważnie ustępują sami (przewaznie sa to koniety), czasami zdarza
      sie, ze jakaś pani zainterweniuje w moim imieniu, wtedy robi mi sie
      nawet miło. Generalnie jestem zdania, zenie ma co sie stresować i
      denerwować na ludzi, którzy odwracają wzrok od stojącej kobiety w
      zaawansowanej ciąży, tylko należy o to wyraźnie poprosić. Mamy nasze
      prawa i je egzekwujmy. Chodzi o zdrowie naszego dziecka.
      • dziuchna Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 10:26
        Od jakiegoś czasu mieszkam w Warszawie. Zawsze byłam rozgoryczona "kulturą" tego
        miasta,ale teraz w ciąży już nawet nie stać mnie na rozgoryczenie. Jestem w 7
        miesiącu, brzuszek mam olbrzymiasty, jak dotąd 4 osoby ustąpiły mi miejsca.
        Pamiętam dokładnie ilośc, bo trudno tak małej liczby nie zapamietać. Mało tego-
        pewna babci czuła się zbulwersowana, że to ja z brzuchem siedze, a nie ona, bo
        przecież biedna biegła za tramwajem.. Staram się sporadycznie korzystac z
        komunikacji miejskiej, bo boje sie o zdrowie swojej dzidzi, ale każdy przejazd
        naprawde mnie stresuje. Ludzie widzą brzuch, ale mimo to pchają się, rozpychają.
        To jest nasze społeczeństwo, niestety. I co gorsza, to starsi ludzie w większościsad
        • saralee Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 11:18
          WIem, że czasami cężarne mają pierszeństwo, ale strasznie mnie
          krepuje egzekwowanie swoich praw i zazdroszczę tym z Was, które mają
          w sobie tyle siły, aby o to walczyć ...
          W sobotę byłam na badaniu krwi, byłam trzecia w kolejce (choć niby
          mogłam wejść bez, ale co tam). Pierwsza Pani była w gabinecie chyba
          z 20 minut, pan przede mną się strasznie niecierpliwił. Co chwila
          chodził zaglądac do pielęgniarek i głosno wyrażał swoją dezaprobatę.
          Po chwili przyszła jeszcze jedna osoba i spytała, kto jest ostatni.
          Na to mówię, że ja - a niecierpliwy pan rozdrażnionym tonem: jak to
          pani? ja jestem, przecież pani jest w ciąży!
          big_grinD
          • mysza9940 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 12:24
            Magda582 - twój tekst mnie powalił, bez komentarza...

            Na temat:brzuch miałam ogromniasty, kto mnie widział, pytał czy
            bliźniaki.Niestety dla ludzi,którzy powinni ustąpic,był niewidoczny.
            To nie jest kwestia czy mi się coś należało,czy nie.Źle się
            czułam,kręgosłup wysiadał,ale nie mogłam sobie pozwolic na luksus
            siedzenia w domu.Raz w banku,ustąpiono mi 2 razy w tym samym banku,
            młody mężczyzna i kobieta w średnim wieku.
            Raz nie mogłam wysiąśc z zatłoczonego autobusu(w którym oczywiście
            stałam),poprosiłam,żeby ludzie się przesunęli,usłyszałam:"cóż się
            pani tak pchasz,trza na d...w domu siedziec z takim brzuchem"
            Raz na poczcie stałam pół godziny w ogromniastej kolejce, po czym
            okazało się,że przesyłka jest wydawana w innym okienku (wbrew
            informacji na okienku),przeszłam do inej kolejki i stałam drugi raz -
            nikt mnie nie przepuścił.Niestety jestem z tych nieasertywnych..
            W supermarkecie nawet w kasie uprzywilejowanej nikt mnie nie
            przepuścił.Hitem było jak w ósmym miesiącu stałam w kościele,a obok
            paniusia z pięciolatkiem,który dosłownie leżał na ławce.Dziś nie
            mogę w to uwierzyc.Katolicy są chyba najbardziej ślepi na
            ciężarne,tacy w ołtarz wpatrzeni??Przykro mi to pisac..
    • aspidisca Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 13:09
      Jestem z Krakowa, ale to nie ma znaczenia. Zależy na jaki skład pasażerów się
      trafi. Przytrafiła mi się taka sytuacja w 7 m-cu z bliźniakami:

      Młode dziewczę (17 lat) siedziało na miejscu z krzyżykiem. Popatrzyło na mnie
      jak wsiadałam i szybko odwróciło głowę do szyby.
      Starsza, elegancka pani (około 70) jak to zobaczyła, to omało dziewczyny za
      włosy nie wytargała. Nawrzeszczała na nią, a mnie kazała siadać na jej miejscu.
      Aż mi sie głupio zrobiło.

      Ale raczej zawsze mi ustępują.

      Przeżyłam szok jeżdżąc środkami komunikacji miejskiej w Niemczech, w Dreźnie z
      wózkiem, ale nie w ciąży. Tam po prostu wszyscy wstają żeby ustapić miejsca
      matce z dzieckiem. I wystarczy że stajesz przy drzwiach do wsiadania,
      wysiadania. Każdy Niemiec młody, stary, dziecko, podbiega żeby pomóc wnieść
      wózek. Bez łaski i bez proszenia.
      Nam Polakom jeszcze trochę brakuje do takiego poziomu kultury.

    • krolik1107 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 13:37
      trzeba było kogos wywalić.
      • justa_m1 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 13:59
        Mnie się raz zdarzyło chyba w 5 m-cu ( miałam wówczas leciutko zaokrąglony
        brzuch ), że młody mężczyzna, wsiadł do metra usiadł, ale za chwilkę jak mnie
        zobaczył grzecznie ustąpił m-sca. Było mi bardzo miło, bo wydawało mi się,że ten
        brzuszek nie jest aż tak widoczny. Przez moment zastanawiałam się czy to właśnie
        przez ciąże zachował się tak kulturalnie. A tak poza tym to ludzie udają że nie
        widzą. W komunikacji miejskiej, spojrzą na ciebie, i odwracają wzrok do szyby.
        Póki się dobrze czuję, nie proszę o ustąpienie m-sca. Jednakże gdybym tylko
        poczuła, że jest to konieczne odezwałabym się.
        Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach głownie starsi ludzie patrzą na kobiety
        w ciąży, jakby te w czymś zawiniły. Jakby ciąża nie była czymś normalnym, tylko
        haniebnym.
    • skalna_l Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 14:09
      czesc!jestem z lodzi.pod tym wzgledem tragedia.to juz
      koniec8mies.tylko ze ja nie jestem bardzo tega i jeszcze ta kurtka
      zimowa...ladnie odwracaja wzok i udaja ze nie widza.a ostanio
      odkrylam ze kto chce to widzi bo pewien pan bedacy wyjatkiem odrazu
      jak tylko wsiadlam zauwazyl.
      • jeszczeniemama Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 15:48
        Cześć, ja też z Łodzi. Staram się jeździć jak najmniej (7 m-c
        bliźniaki), ale jeśli już muszę to tylko tramwajem. Są miejsca dla
        kobiet w ciąży i jeśli jest zajęte pytam, czy osoba, która na nim
        siedzi jest w ciąży. Ostatnio zapytałam pulchną panienkę w wieku
        gimnazjalnym i kolesia ok. 20 lat smile Skutek natychmiastowy-burak na
        twarzy i ewakuacja z siedzenia.
    • brzucholeczka Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 14:21
      Witam, jestem w 6tym miesiącu, brzuszek jak się patrzy, codziennie dojeżdżam na
      zajęcia najpierw pks-em 50 min a nast. autobusem miejskim ok pół godz. i jeszcze
      ani razu nie zdarzyło mi się aby ktoś czy w pks czy miejskim ustąpił mi miejsca.
      Jest to podwójnie przykre,bo miejskimi jeżdżą głównie młodzi ludzie, studenci
      niby tacy wykształceni ludzie, a kiedy widzą mnie stojącą potrafią jeszcze
      obgadać rosnący brzuszek....bezczelne!
      • vinga79 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 15:13
        Niestety nie mam takiego charakteru żeby głośno prosić o
        respektowanie "moich praw". Pamiętam tylko że jak wchodziła kobieta
        w ciąży lub starsza osoba do tramwaju jeszcze pare miesięcy temu to
        natychmiast wstawałam z miejsca. Myślałam że to działa w obie strony-
        naiwniaczka. Chciałam napisać o 2 zabawnych sytuacjach. Pierwsza
        była u ginekologa- kolejka 15 osób. Nagle pojawił się przyszły tatuś
        z swoją ciężarną żoną. Spytał się jak długa jest kolejka.
        Odpowiedziałm że ok 15 osób. Pan bardzo się zdenerwował i wyraził
        swoją opinię że kobiety w ciąży powinny wchodzić bez kolejki. Na to
        ja: Ale Pan trafił tutaj wszystkie są z brzuchami. Cała poczekalnia
        ryknęła śmiechem a przyszły tatuś zrobił się czerwony po korzonki
        włosów. A druga zdarzyła się na ulicy. Szłam z moja niewidomą
        przyjaciółką. Ja z obciążonymi stawami - utykam, ona o białej lasce
        (dosłownie) Nagle zobaczyłam że na ulicy przewróciła się starsza
        kobieta i nikt nie reaguje. Co więc zrobiłyśmy? Ja kumpele pod pache
        i zasuwamy do staruszki. Pani Starsza jak otworzyła oczy to poprostu
        miała super widok: baba z brzuchem podnosi ją z ziemi a pomaga
        niewidoma z białą laską. Poźniej jak wspominałyśmy ta sytuację
        obśmiałyśmy się jak norki
    • marsupilami25 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 15:05

      Moj 6,5 miesieczny brzuszek jest jak na swoj "wiek" malo widoczny,a
      w luzniejszych ciuchach prawie wcale (niezly fenomen). Nie jezdze
      komunikacja miejska, ale korzystam w markecie z kas dla
      uprzywilejowanych - i teraz UWAGA: DLA ROZRYWKI ! Na szczescie nie
      mam zadnych typowych dolegliwosci ciazowych (moge chwilke poczekac
      czy postac), a smiech to zdrowie, wiec do rzeczy: Ubaw po pachy, jak
      widze sondaz wsrod kolejkowiczow pt. "czy aby napewno kazdy z nich
      ma prawo tutaj stac ???". A walcza dzielnie: osilki,
      emeryci,niepelnosprawni itd. Legitymuja sie wzajemnie z roznych
      druczkow i zaswiadczen, przegaduja nawzajem, klna pod nosem...
      Jednym slowem cyrk.
    • mama_dominika Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 15:52
      W autobusach jeszcze pół biedy, tu jeszcze ludzie są kulturalni i
      ustępują. Ale co ciekawe, już jedna z Was o tym wspomniała, zdażyło
      mi się stać w kościele, podczas wyjątkowego nabożeństwa, bo było to
      Wielkosobotnie nabożeństwo z paleniem świec itp. Poszłyśmy z
      teściową do kościoła, oczywiście pełnego ludzi i stanęłyśmy jakoś
      tak bardziej z przodu, pomiędzy dwiema zapełnionymi nawami. Z przodu
      właśnie po to, żeby ktoś zobaczył i w nadziei, że może ustąpi.
      I wyobraźcie sobie, wytrzymałam tak bezmała godzinę czasu z 7-
      miesięcznym, niemałym wcale brzuchem, wcale nie schowanym pod zimową
      odzieżą. Po tej godzinie nie wytrzymałam i po prostu wyszłam z
      kościoła. Nikt nie zareagował nawet widząc mnie wychodzącą w połowie
      nabożeństwa. No, w końcu rozumiem, to wyjątkowe nabożeństwo, bardzo
      długie zresztą i komu by się chciało stać, skoro przyszedł sobie
      wcześniej zająć miejsce? Katolik więc wierzący, ale czy miłosierny i
      wrażliwy?
      To jedyny przypadek, kiedy poczułam się naprawdę dotknięta
      ignorancją.
    • panixx Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 18:20
      Mnie tez z reguly nikt nie ustepuje miejsca. Czasami zdarzy sie
      wyjatek.
    • rupiowa Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 15.11.07, 20:08
      Jak bylam w 5-tym miesiacu pojechalam na normalne, comiesieczne zakupy do
      supermarketu. Jak jedna pani pietnasty raz uwalila mnie wozkiem w brzuch
      zwrocilam jej uwage, zeby tego nie robila. Uslyszalam odpowiedz: "bo kobiety w
      ciazy to w domu powinny siedziec!". No tak, bo pamietajcie ze ciaza to
      smiertelna choroba przenoszona droga plciowa!
    • nati_zaba Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 19.11.07, 16:29
      Chyba wszędzie jest tak samo, nikt nie ustępuje miejsca, ja jestem juz w 38
      tygodniu i raz tylko doznałam zaszczytu przepuszczenia w kolejce w supermarkecie
      i to tylko dlatego ze paskudnie sie czułam i poprosiłam faceta o przepuszczenie
      (dodam tylko ze stałam w kolejce z pierwszeństwem dla ciężarnych) facet
      faktycznie przepuścił mnie ale co sobie nagadał pod nosem to jego... Niestety
      rzadko kiedy spotyka się osobę która rozumie i przepuści. A najgorsze są starsze
      panie które myślą ze w związku z ich wiekiem mają więcej przywilejów niż inni...
      • novinka1 Re: Czy ludzie ustępują wam miejsca w komunikacji 19.11.07, 17:37
        A ja ostatnio widzialam w H&M kobitke w zaawansowanej ciazy. Niby byla jedna
        kolejka, ale byly dwie obslugujace - ludzie z kolejki podchodzili do drugiej jak
        wypadla na nich kolej. No i ciezarna stanela tam, gdzie byly dwie osoby. Jak na
        nia wsiadla kasjerka! Po chwili chyba zobaczyla co jest grane i sie zmitygowala.
        Ale do siksy, co stala przed ciezarna podleciala jej kolezanka co stala w
        dluzszej kolejce i stanela razem z nia... No comments.
Pełna wersja