Co ja mam o tym myslec?

27.12.07, 14:57
Dziewczyny dwójke dzieci urodziłam a teraz normalnie zgłupiałam i
nie wiem co sie dzieje. Ale od poczatku.
8 listopada miałam miesiaczke, normalna regularna. Kolejna dostałam
20 dni póżniej czyli 28 listopada (5cio dniowa, obfita). 20 grudnia
plamienie, dosłownie kirka kropel i potem cisza. Wczoraj dwie kreski
na tescie.... Tylko ze po miesiaczce 28 listopada nie było zadnej
sposobnosci do zajscia w ciaze....
I teraz sie zastanawiam czy ja wtedy (28 listopada) poroniłam i hcg
jeszcze sie utrzymuje na poziomie wykrywalnym przez test czy bede
miała trzeciego dzidziusia?
Do lekarza moge isc po nowym roku dopiero.

CO sadzicie?

Pozdrawiam
    • maretina Re: Co ja mam o tym myslec? 27.12.07, 15:20
      zrob badanie beta hcg z krwi.
    • mk271 Re: Co ja mam o tym myslec? 27.12.07, 15:41
      wydaje mi sie ze gdybys wtedy samoistnie poronila to test wyszdlby juz
      negatywny. podobno czasem tak jest ze kobieta ma normalny okres nawet przez 3
      mies. a moze umow sie gdzie prywatnie na usg
      • mmaamma Re: Co ja mam o tym myslec? 27.12.07, 15:51
        Beta i usg bede mogła zrobic po nowym roku. Chce sie jakos do tego
        psychicznie nastawic, czego sie spodziewac albo niespodziewac...
        • mk271 Re: Co ja mam o tym myslec? 27.12.07, 15:58
          sama nie wiem. ja pewnie powtorzylabym test dzis i za kilka dni
    • karolinazajac Re: Co ja mam o tym myslec? 28.12.07, 09:16
      A 20 grudnia to nie było plamienie implantacyjne? Jak na moje oko to
      by się zgadzało. 23 dc plamienie implantacyjne, (czyli jakieś 7-10
      dni po owu), a 29 dc pozytywny test.
      A co to znaczy, że nie było sposobności - wogóle, czy tylko w
      ewentualne dni płodne?
Pełna wersja