anus85
29.12.07, 22:03
bardzo sie ciesze, ze bede za pare dni miala coreczke, ale mam dosyc
juz mojego stanu, nie tylko ze wzgledu na rozne dolegliwosci
towarzyszace trzeciemu trymestrowi, jak bole plecow, trudnosci w
poruszaniu sie, dretwienie rak etc.bo to naturalne i wiem, ze musze
to po prostu przejsc.Ale nie chce juz byc tylko "kobieta w
ciazy"...bo teraz jestem postrzegana przez ludzi tylko przez pryzmat
mojego brzucha, kobieta w ciazy jest tylko "ciążą" dla innych,
patrzac ludzie widza tylko ciaze i brzuch, jakby inne moje cechy
rozmyly sie w niebycie.Nie jestem juz studentka, nie ma znaczenia
moj charakter, to czy jestem dowcipna, czy nie, jakie mam hobby,
jestem tylko "ciezarowka".Moze przesadzam wedlug niektorych, moze
dlatego, ze nigdy nie lubilam skupiac na sobie czyjejs uwagi.Dlatego
z niecierpliwoscia czekam na powrot do swiata ludzi zwyklych.