nie chce juz byc w ciazy

29.12.07, 22:03
bardzo sie ciesze, ze bede za pare dni miala coreczke, ale mam dosyc
juz mojego stanu, nie tylko ze wzgledu na rozne dolegliwosci
towarzyszace trzeciemu trymestrowi, jak bole plecow, trudnosci w
poruszaniu sie, dretwienie rak etc.bo to naturalne i wiem, ze musze
to po prostu przejsc.Ale nie chce juz byc tylko "kobieta w
ciazy"...bo teraz jestem postrzegana przez ludzi tylko przez pryzmat
mojego brzucha, kobieta w ciazy jest tylko "ciążą" dla innych,
patrzac ludzie widza tylko ciaze i brzuch, jakby inne moje cechy
rozmyly sie w niebycie.Nie jestem juz studentka, nie ma znaczenia
moj charakter, to czy jestem dowcipna, czy nie, jakie mam hobby,
jestem tylko "ciezarowka".Moze przesadzam wedlug niektorych, moze
dlatego, ze nigdy nie lubilam skupiac na sobie czyjejs uwagi.Dlatego
z niecierpliwoscia czekam na powrot do swiata ludzi zwyklych.
    • lukrecja34 Re: nie chce juz byc w ciazy 30.12.07, 08:40
      oj długo jeszcze nie wróciszsmile)najpierw będziesz mamą noworodka,potem mamą
      niemowlaka,potem mamą przedszkolaka itd...do świata ludzi wrócisz za jakieś 5-6
      lat..
    • alpepe Re: nie chce juz byc w ciazy 30.12.07, 11:18
      no, chyba trochę przesadzasz smile, ale w końcu ciężarówki mają dziwne humory wink
    • 123ola1 Re: nie chce juz byc w ciazy 30.12.07, 12:06
      Doskonale wiem o czym mówisz. Ja to nazywam syndromem wielkiej macicy. Kobieta
      jak tylko urośnie jej brzuszek jest postrzegana wyłącznie z jego perspektywy. Ja
      czekałam z poinformowaniem współpracowników, że jestem w ciązy do 5 m-ca
      (szefowa wiedziała od 3-go, ale sie nie zdradziła). I dobrze zrobiłam.
      Oczywiście momentalnie wszystkie koleżanki czuły sie w obowiązku poinformować
      mnie jak przebiegała ich ciąża i poród. Nie ważne, że nie chciałam słuchać o
      bólu, komplikacjach i poranionych sutkach. Chciałam rozmawiać z ludźmi jak
      dotychczas, o muzyce, filmach, pogodzie. Nie dało się. Wszyscy prędzej czy
      później wracali do tematu ciąży i dzieci. Strasznie mnie to wkurza. No i nie
      rozumiem jeszcze jednego: dlaczego jak kobieta jest w ciąży wszyscy chcą dotykać
      jej brzucha i go pogłaskać. Dla mnie to jest naruszenie sfery osobistej. Nie
      życzę sobie i koniec. Przecież jak nie byłam w ciąży, to nikt w pracy mnie nie
      "macał" po brzuchu. Tylko dlaczego jestem postrzegana jako dziwadło ? Też tak
      macie ?
      • epreis Re: nie chce juz byc w ciazy 30.12.07, 12:35
        macania po brzuchu też nie nawidzę, nienawidzę tekstów typu- jak
        będziesz miała drugie to my sobie weźmiemy kacperka, i do szału
        doprowadza mnie tekst codzienny - kiedy idziesz na USG? lub - i
        wiesz już co to będzie?
        teraz przynajmniej mam swoje mieszkanie i nie czuję się jak
        inwalidka, bo w ciąży synkiem - nie mogłam zalać herbaty bo czajnik
        gorący, nie mogłam wnieść malutkiej reklamówki zakupów..mało
        brakowało a zaczęliby mi jeszcze ciuchy wybierać- w kótyrhc mogę
        chodzić, generalnie - dobrze, że pozwolili mi oddychać smile
    • iwonka50 Re: nie chce juz byc w ciazy 30.12.07, 19:00
      Ja też już nie chcę ale jeszcze 3-4 tygodnie muszę smile U mnie to głównie z powodu
      męża, który mnie odstawił na boczny tor, nie przytula, nie chcę się kochać, nie
      adoruje, no bo po co? Przecież nikt mu ciężarnej żony nie poderwie. Mój mąż to
      taki typ, któremu ciągle trzeba dawać powody do niepokoju, wtedy jest grzeczny.
      Trochę to przykre ale prawdziwe. Tak więc czekam też na powrót do świata
      zwykłych ludzi i kobiet.
    • adzia_p Re: nie chce juz byc w ciazy 30.12.07, 19:21
      doskonale rozumiem Twoje "żale"-we wrzesniu urodziłam córeczkę.
      tak to juz jest... tyle,ze jest tak jak napisała "lukrecja24"-teraz jestes
      kobieta w ciazy,a potem bedziesz mamą i tak bedziesz postrzegana przez długi
      czas,własciwie chyba juz zawsze...
      bardzo wazne by samej w sobie nie zatracic tego,o czym piszesz-ze poza byciem
      mamą jestes tez kobieta,ktora ma inne zainteresowania,pasje i opinie takze na
      inne teamty niz dziecko smile
      trzymaj się! pomyslnego rozwiązania smile
    • asta79 Re: nie chce juz byc w ciazy 31.12.07, 14:23
      To prawda!
      Kobieta w ciązy zyskuje wiele przywilejów, troske i zainteresowanie
      (czasem-fakt-przesadzone) otoczenia, ale w sumie przykry jest fakt,
      ze wszystko tylko z powodu rosnącego brzuszka. To tak, jakby jej
      cała reszta przestała sie nagle liczyc. I tak, jakby kiedy nie jest
      w ciązy, było wszystko jedno, czy jest zmeczona, czuje sie słabo,
      czy ma gorszy dzien. Kiedys kobiety utrzymywały swój stan w
      tajemnicy przed swiatem, i choc dzis nie byłoby to ani mozliwe, ani
      tez do konca miłe ( w koncu jednak chcemy sie dzielic naszym
      szczesciem), to jednak pozwoliłoby nam bardziej zachowac swoją
      tożsamosc. No ale, takie życie.
      Pozdrawiam.
      ania
      • lord1 Re: nie chce juz byc w ciazy 31.12.07, 20:10
        Witam

        Może troszkę za wcześnie wypowiadam się w tym wątku, bo jestem
        dopiero w 8 t.c.,ale mnie już denerwuje moja Mama, która jak mnie
        tylko odwiedza, to nawet moją torebkę chce mi nosić smile)))).
        To jest jakaś masakra smile)))).
        Ja się jednak obawiam czegoś innego. Braku atrakcyjności,
        szczególnie po urodzeniu. Napiszcie proszę jak Wy dziewczyny to
        znosicie? Bo mimo 2 miesiąca ciąży i wagi bez zmian, to w moim mózgu
        zaszły zmiany, że już wydaje mi się, że jestem gruba. A co będzie
        później. Cale życie mialam kompleksy na punkcie swojej figury, choć
        gruba nie jestem, a co ja zrobię po porodzie.
        Napiszcie proszę, czy wiecie ile czasu należy sobie dać na wrócenie
        do wagi z przed porodu?
        Pozdrawiam serdecznie
        Kotka
        • marzenkajanko Re: nie chce juz byc w ciazy 01.01.08, 14:36
          ja mogę tylko powiedziec Ci na pocieche, jak to jest w zaawansowanej
          ciazy. Wcale nie musi byc tak zle, jak pisza dziewczyny. nikt oprocz
          meza nie dotyka mojego brzucha, chcialam, by brat zafascynowany
          rosnacym malenstwem dotknal brzuszka- ale on odmowil z lekko
          wystraszona mina. nie slysze o bolu i poranionych sutkach, bo to
          rzeczywiscie nie byloby mile i taktowne, w pracy nikt mnie nie
          denerwuje (raczej), a moglby niejeden, bo prowadze swoja firme.
          Jestem szczesliwa z powodu brzuszka, i to widac. dodatkowo, jesli
          poswieci sie sobie troche czasu (chyba zajmuje mi to teraz wiecej
          niz przed ciaza)- to skutek jest bardzo mily. Wlasciwie jako kobieta
          mozna sie czuc w tym stanie wrecz atrakcyjniej niz przed ciaza. pod
          koniec pewnie bedzie niestety duzo gorzej... Na razie zbieram
          komplementy, a moj maz gratulacje (przed ciaza zdecydowanie rzadziej
          slyszalam takie mile slowa), i wtedy sobie mysle, ze jesli mozna
          wygospodarowac chwile wiecej na maseczke czy dokladniejszy makijaz,
          to warto. dla wlasnego samopoczucia. bedziesz wygladala tak, jak sie
          czujesz. a jesli sie czujesz nie najlepiej, co sie przeciez zdarza,
          to chwila relaksu w lazience tez pomoze. chyba mozna byc hipciem
          (brzuch mam zdecydowanie spory, okraglutki jak pilka), ale kobieco
          ladnym. przynajmniej na poczatku trzeciego trymestru, zobaczymy co
          bedzie potemsmile.
        • easyenglishpz Re: nie chce juz byc w ciazy 11.01.08, 23:19
          musisz wziac dwa apsekty pod uwage: kwetsia Twojej fizjologii (
          tendencje do tycia, uwarunkowania genetyczne) oraz samokontrola i um
          iar w obzarstwie. Jestem w 33 tc ( 8 m-c ) i dziewczyny w pracy
          nadziwic sie nie moga, " jak mozna tak bosko wygladac pod koniec
          ciazy". ano, mozna: nie zapuscic sie, chopdzic do pracy ( jesli
          zdrowie pozwala) i przede wszystkim nie palaszowac calej lodowki!
          nie cierpie poki co na opuchniete nogi czy rece i nie "kulam" sie.
          mam oelno wigoru i czuje sie naprawde b.dobrze.
    • bell1977 Re: nie chce juz byc w ciazy 01.01.08, 16:35
      Anus, ciesz sie i delektuj swoim odmiennym stanem bo kobietą jesteś całe życie a ciężarną tylko 9 miesięcy i najczęściej tylko raz lub dwa w całym życiu... Wiem z własnego doświadczenia jak trudny jest 3 trymestr i ja też chciałam wtedy juz urodzić i mieć to "z głowy" ale teraz tęsknię za tym wyjątkowym stanem w życiu kobiety. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie i postaraj się zobaczyć to innej perspektywy w końcu jesteś teraz wyjątkowa w podwójnym znaczeniu smile
Pełna wersja