first-brzuszek
04.01.08, 10:55
Brzuchacze,
jestem w 7 mc i jestem super szczesliwa ze za ok 3 miesiące będę
miała dzidziusia. Choć nie udało nam się z mężem zmienić mieszkanka
i czeka nas wydatek w postaci samochodu i wszystkich rzeczy
potrzebnych dla naszego skarbeńka a na dworze zimno i ponuro a ja
mam ciągłe bóle pleców i brzuszka i większość czasu lezę, czuje się
jak na wiosnę, jakbym przeżywała nową miłość albo wygrała w totka -
bo będę miała dzidziusia!!!!!!
Znacie to uczucie??!
Jednak jest gro osób i to co najgorsze wśród mojej rodziny które
potrafią mi skutecznie zepsuc humor i zdołować. Co najdziwniejsze są
to przez wszystkim kobiety - a przecież nie ktoś inny tylko one
powinny mnie najlepiej rozumieć. Teksty typu "oj nie wracasz do
pracy do porudu?" albo "wydaje mie się ze najlepiej to jest urodzic
córkę bo to ona najlepiej rozumie matkę" (dodam że mój skarb
zapowiada się na syneczka - ale czy to ma jakieś znaczenie????!!!!)
lub jak mam bóle pleców i leżę jak kłoda i zdychając w łóżku "no cóż
jedna przechodzi normalnie a drugą boli" albo porównywanie swojej i
mojej ciąży po prostu mnie dobijają.
Nie rozumiem dlaczego chcą zrobić mi przykrość??? Czy nie lepiej po
prostu ugryźć się w język i nie komentować. co mi przychodzi na myśl
to zazdrość o moje szczescie. Przykre...
pozdrawiam wszystkie oczekujące