Dodaj do ulubionych

38 tydz, kto jeszcze? :)

08.01.08, 14:04
witam
jak się czujecie? jakie nastawienie?
ja właśnie zaczęłam puchnąć, nigdy tak nie miałam- wogóle ciąża
bezobjawowa mimo brzucholasmilea teraz jak fiona, palce jak wałeczki...
boję się jak jasny gwint, i chyba wariuję powoli. może też tak
macie? czy choróbsko psychiczne mnie ogarnia? ja non stop myślę... o
wszystkim... czy nie za mało ubranek, czy kosmetyki ok, czy wózek
ok, a jak urodzę w sklepie, o spaniu w nocy nie ma mowy, totalnie
przestawił mi się wewnętrzny zegarek...
mówiłam bezobjawowa???
Obserwuj wątek
    • ulinkaa Re: 38 tydz, kto jeszcze? :) 08.01.08, 14:29
      witam,

      ja też 38 tydzieńsmile
      od tygodnia mam rozwarcie, brzuch mam już niemiłosiernie opuszczony,
      dosłownie leży mi na kolanach jak siedzę, skurcze przepowiadające
      kilkanaście razy w ciagu dnia, wszystko mnie już bolisad
      I siedzę "jak na bombie", bo wiem że w związku z tym w każdej chwili
      może się zacząć.... Ale równie dobrze mogę przenosićsad
      Ta niepewność mnie dobija!!!

      Nastawiam się, że poród będę miała szybki i lekki, bo nie chcę
      przechodzić 20 godzinnej powtórki z pierwszego, a podobno pozytywne
      nastawienie to połowa sukcesusmile
      Pomimo to jednocześnie boję się, nie śpię po nocach martwię się o
      zdrowie dziecka, o to jak sobie dam radę logistycznie z dwójką
      dzieci itp. Wydaje mi się, że taki urok końcówki....
      Też mam wrażenie że jakaś psychiczna choroba mnie dopada,
      obiecywałam sobie że teraz w 2 ciąży to już "będę mądrzejsza" co do
      tej pory udawało się nieźle.
      Niestety im bliżej końca, tym bardziej zaczynam świrować....

      • misia_2309 Re: 38 tydz, kto jeszcze? :) 08.01.08, 16:58
        Witajcie! Dołączam się! Czuję się powiedzialabym, ze całkiem nieźle, chociaż nie
        wiem czemu wczoraj dopadły mnie wymioty i czuję częstsze napięcia brzucha oraz
        pobolewania w dole. Z jednej strony nie moge się już doczekać porodu, a z
        drugiej strony nie czuję sie jeszcze gotowa na ten moment, boję się, zeby
        wszystko dobrze się udało, no i żeby dzidziuś przede wszystkim był zdrowy.
        Trochę mi spuchły kostki, tak ze 2 dni temu to zauważyłam. Też praktycznie nie
        sypiam w nocy, po prostu nie mogę na tyle się psychicznie zrelaksować, zeby się
        wreszcie wyspać. W piątek byłam u lekarza, zadnego rozwarcia nie stwierdził,
        powiedział, ze przez najbliższy tydzień raczej poród się nie zacznie. Dziś
        wypadł mi czop śluzowy, ciekawe ile w związku z tym mam jeszcze czasu. Najgorsza
        własnie ta niepewność... Trzymajcie się dziewczyny!



    • anet81 Re: 38 tydz, kto jeszcze? :) 08.01.08, 20:27
      Jeszcze ja!
      Też już siedzę jak na szpilkach wsłuchana w swoje ciało, czy aby coś się nie
      zaczyna. Czop śluzowy odszedł mi w niedzielę, wczoraj miałam całodzienną
      biegunkę, a w nocy koszmarne mdłości. Same miłe rzeczy wink Już, już miałam
      nadzieję, że coś z tego będzie.... A tu dziś znowu czuję się dobrze, dziecko
      dokazuje normalnie, kurka, będę chodzić w tej ciązy jeszcze miesiąc chyba wink
      Pozdrawiam Was smile
      • kasia2727 Re: 38 tydz, kto jeszcze? :) 09.01.08, 12:03
        Witajcie smile

        Czytam sobie Wasze wypowiedzi i widzę, że każda z nas przeżywa ostatnie dni w
        podobny sposóbsmile. Ja także siedzę jak na szpilkach i nie wiem w co ręce włożyć,
        bo tylko o dziecku i porodzie myślę. W poniedziałek byłam u lekarza i powiedział
        mi, że przed 18 prawdopodobnie urodzę. Mam rozwarcie na jeden palec, pobolewa
        mnie podbrzusze i biegam do kibelka jak perszing smile. Pozostało mi jedynie
        czekanie ;/. Szkoda, że nie da się określić: urodzi pani tego, a tego dnia, o
        tej, a o tej godzinie, poród potrwa tyle, a tyle smilesmilesmile hehe byłoby łatwiej.
        Trzymajcie się kochane smile życzę Wam powodzenia podczas porodu i zdrowiutkich
        maluszków jak najszybciej przy serduszku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka