Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko?

09.01.08, 21:49
Witam, mam 44 lata, i planuję zajść w pierwszą ciązę, tak mi się
życie poukładało że jakoś wcześniej nie czułam takiej potrzeby
posiadania dzicka. Zawsze byłam czymś zajeta, studia, praca, i do
tego jakoś nie układało mi sie z facetami. Nie dawno poznałam
wspaniałego mężczyznę i nagle zdałam sobię sprawę że czegoś mi
brakuje. Zdecydowaliśmy się na dziecko, ale bardzo sie boję że mogę
nie dać rady ze względu na mój wiek. Tyle się teraz czyta o późnych
ciązach a co Wy o tym myślicie? Czy nie lepiej zaadoptować dziecko?

Liczę na Wasze wsparcie bo jest mi potrzebne. Pozdrawiam gorąco.
    • ona01 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 09.01.08, 22:07
      Arkana to kiedy przychodzi czas na dziecko to b. indywidualna
      kwestia, znam starsze przypadki kobiet które zostały mamami.
      To napewno będzie ciążą wysokiego ryzyka, ale to będzie Twoje
      dziecko i nigdy nie zastąi tego adoptowany dzieciaczek. Ale to jest
      moje zdanie.
      Życzę powodzenia i przede wszytskim słuchaj siebie i swojego
      partnera bo w nim będziesz miała oparcie w trudnych chwilach.
    • summer4 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 09.01.08, 23:32
      Popieram całym sercem.Jeżeli jesteś zdrowa i czujesz się na siłach to spełnij
      swoje marzenie.Nie przejmuj się chorymi uwagami,że w tym wieku nie powinno się
      myśleć o dziecku.Ja mojego synka urodziłam mając 40 lat,jest super.Moja kuzynka
      urodziła synka mając 45 lat i wszystkim życzę takiego przebiegu ciąży,porodu i
      dziecka.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • zabcia35 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 08:47
        Myslę,że powinnaś przede wszystkim porozmawiać o Twoich planach
        ciążowych z dobrym lekarzem, który uswiadomi Ci nie tylko ryzyko wad
        u dziecka, ale tez wieksze ryzyko trudniejszej ciąży i porodu jakie
        podejmujesz decydując sie na pierwsze dziecko jako dojrzała
        kobieta.Uważam jednak, że dzisiejsza medycyna daje porównywalne
        szanse młodym i dojrzałym kobietom, szczególnie tym które prowadza
        zdrowy styl życia. Musisz też wziąc poprawkę na to że prawdopodobnie
        upłynie trochę czasu zanim starania przyniosą oczekowanego
        dzidziusia. Ale podobnie jak moje przedmówczynie uważam, że każdy
        wiek jest dobry na dziecko jeśli jesteś zdrowa, masz owulację i
        pragniesz zostać MAMĄ.
        Trzymam kciuki za mądre decyzje, owocne starania i szczęsliwe 9
        miesięcy
    • papryczka.chili Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 09:34
      To Indywidualna sprawa kazdej kobiety.Jesli czujesz się na siłach spróbuj ...

      Pocieszę Cię ze moja znajoma z byłej pracy urodziła dziecko po 40 co prawda
      wczesniaka ale zdrowego
    • basia9989 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 10:19
      Na poczatek GRATULUJĘ.Na dziecko nigdy nie jest za pózno.mojego męza babcia miała syna w wieku 50 lat.Pozdrawiam

      ;0
    • asta79 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 10:33
      Mama mojego męża, urodziła go w wieku 43 lat. Nie dosc, ze ciąza
      przebiegała bez komplikacji, to maluch przyszedł na swiat w
      terminie, cały i zdrowy, a teraz wyrósł na dojrzałego silnego
      (dobrego- w koncu to mój mąż wink) mężczyznę.
      Ale to było ponad 30 lat temu, w zyciu bywało troche mniej stresu
      itp. Ale dzis za to mamy posunietą do przodu medycyne, wiec życze
      powodzenia. Na pewno sie uda! smile
      ania
      32 tc
    • misia9944 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 10:55
      Witam. Jestes przeciwienstwem mnie bo ja potrzebe posiadania dzidzi mialam od dawna w wieku 21 lat w koncu zdecydowalismy sie z mezem na dzidzi, udalo Nam sie za 1 razem teraz mam 10 m-czna coreczke i jestem najszcesliwsza smile
      Tobie zycze powodzenia w staraniach oby sie szybko udalo. Wcale nie jest za pozno.
      • toffix Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 12:51
        Przede wszystkim porozmawiaj o tym z lekarzem. Dla jednej kobiety będzie to za
        późno, dla innej nie. To zależy nie tylko od naszego "chcenia", ale też od stanu
        zdrowia. Tutaj możemy sobie popierać, ale trzeba to racjonalnie omówić z
        lekarzem. Mam nadzieję, ze Ci się uda.
        • tendencje123 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 14:33
          Witam, mam mieszane uczucia co do wieku, nawet biorac pod uwage
          siebie, mam 36 lat staram sie o drugie. Nie mysle tu o czasie
          terazniejszym lecz o przyszlosci. Ja akurat o tym mysle czy matka
          60o letnia bedzie dobrym wzorcem dla 18o latka, czy da rade. Moze
          mam zle doswiadczenia mojej tesciowej ktora corke miala w wieku 40
          lat i dzis nie umie sie znalezc w sytuacji. Mysle ze to zalezy
          jakiego zdrowia jestescie, czy jestescie obciazeni chorobami
          genetycznymi, jesli jestescie zdrowi to probuj. W tym wieku zrob
          sobie FSH to hormon mowiacy o zdolnosci jajnikowej, idz do dobrego
          lekarza ktory powi Ci o ryzykach, jak i pomoze zajc w ta ciaze. Ja
          niestety nie moge zajsc w druga, lecze sie w klinice i nie wiadomo
          dlaczego a mam kilka lat mniej. Zycze Ci powodzenia.
          • jadzia.pl Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 15:13
            Co ty za bzdury opowidasz?! Jak sie jest obciazonym chorobami
            genetycznymi to wiek tu nie ma nic do rzeczy, ryzyko, ze dziecko
            urodzi sie chore bedzie miala wtedy 20-latka i 44-latka. A co do
            tego wzorca to juz kompletnie cie nie rozumiem. Chodzi ci o to, ze
            kobieta 60 letnia nie moze byc autorytetem dla 18-latka a dlaczego
            by nie ? Czlowiek z wiekiem robi sie mniej wartosciowy ??!! Co ty
            bredzisz kobieto ! Takie dojrzale, swiadome macierzynstwo moze byc
            dla dziecka wspaniale bo matka moze mu dac tysiac razy wiecej niz
            niedojrzala 20-latka, ktora przypadkiem zaszla w ciaze i dziecko jej
            dziala na nerwy.
            • tendencje123 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 15:40
              Jadzia, mozesz moja wypowiedz nazwac bredniami, ja tylko chcialam
              powiedziec, ze ciaza po 40 powinna byc przemyslana, powinna byc
              decyzja w pelni swiadoma. Ja chocby dla wlasnego lepszego
              samopoczucia zrobilabym wiecej badan niz w wieku 30 lat i mniej.
              Nie wiem ile masz lat, ale po 35 roku u wielu kobiet plodnosc
              spada, zdarzaja sie tez czesciej samoistne wczesne poronienia.
              Jesli chodzi o choroby genetyczne to masz racje, natomiast udalabym
              sie do dobrego lekarza ktory by mnie pokierowal, rowniez juz bedac
              w ciazy. Jesli chodzi o to co napisalam o 60 letniej kobiecie to
              nie wspomnialam tam o autorytecie tylko o SILE, nic nie wspomnialam
              ze czlowiek 60o letni jest mniej wartosciowy tylko ze wtedy juz nie
              ma roznicy jednego pokolenia tylko wiecej. To tylko moje
              przemyslenia, napisalam autorce watku aby probowala pod okiem
              dobrego lekarza. Najlepiej jest wpasc i wtedy nie trzeba sie
              zastanawiac, ja naleze do tych ktorzy zawsze przemysla wszystkie za
              i przeciw. I pozwol mi miec wlasne zdanie.
              • jadzia.pl Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 15:58
                Nie do konca tak jes piszesz bo napisalas wyraznie, ze 60-letnia
                kobieta nie moze byc WZORCEM dla 18-latka. A poza tym co tu
                konsultowac z lekarzem powinna starc sie o dziecko i juz poki moze a
                potem przechodzic wszystkie badania jak kobiety mlodsze np. 35-36-
                letnie, ktore tez robia sobie badania prenatalne. Ja mam 38 lat i
                jestem w 3 misiacu ciazy z pierwszym dzieckiem. Tez jest to pozno bo
                tak sie wszystko ulozylo. Mieszkam w Belgii i tutaj bede zwyczajnie
                mloda mama bo tutaj to norma rodzic dzieci w tym wieku. To tylko
                jakis polski absurd, ze matka trzeba zostac w wieku 22 lat a kobieta
                40-letnia jest stara.
                • tendencje123 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 16:16
                  To zle sie wyrazilam uzywajac slowa wzorzec, uwazam tylko ze kazdy
                  swoje decyzje musi przemyslec, dla mnie graniczny wiek na dziecko
                  byl 35 lat, jak widzisz zmienilam go bo nie moge z drugim zajsc w
                  ciaze. Nie neguje posiadania dzieci w pozniejszym wieku, ale uwazam
                  ze jest wieksze ryzyko, chocby statystyczne. Moja mama umarla majac
                  56 lat, czyli gdyby mnie urodzila majac 45 lat ja bym miala 11, to
                  tez trzeba wziac pod uwage, jakimi uwarunkowaniami obciazone sa
                  nasze rodziny, przepraszam za pesymizm ale to przede wszystkim
                  mialam na mysli, pewnie przesadzam ale to przyszlo mi na mysl, a z
                  drugiej strony moja babcia urodzila mojego tate majac 40 i dozyla
                  91 lat, nie ma reguly, tylko ze dzis mi bardzo brak mojej mamy jej
                  pomocy przy wnuczku, na szczescie mam tate, ale czesto jej rada by
                  mi sie przydala. Sorry za dosc chaotyczne sformulowania, ale jestem
                  juz zmeczona brakiem powodzenia w staraniach, kolejnymi badaniami.
                  Dodam jeszcze ze niestety znam rodzicow chorych dzieci urodzonych w
                  poznych ciazach, to zycie a nie bajka.
                  • jadzia.pl Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 16:43
                    Przykro mi, ze Twoja mama umarla tak wczesnie ale kazda z nas moze
                    umrzec przedwczesnie w wieku 30 czy 40 lat bo tak tez sie zdarza
                    wiec gdyby tak myslec to wcale nie mozna by sie bylo zdecydowac na
                    dziecko. A co do chorych dzieci urodzonych w poznym wieklu to mysle,
                    ze nie rodzi sie mniej chorych dzieci mlodym matkom. Ile jest prazen
                    mozgowych, ktore nic wspolnego z wiekim nie maja, opoznien
                    umyslowych nie wiadomo skad bo rodzice zdrowi i mlodzi. To jest tak,
                    ze starsze kobiety rzadziej rodza dzieci niz mlode i jak sie
                    okazuje, ze jest chore to juz wiadomo, ze na wiek matki sie zwala
                    wine. Jak kobieta starsza zajdzie w ciaze i ja donosi to wcale tak
                    czesto nie rodzi sie chore dziecko. Moja bratowa niedawno urodzila w
                    wieku 42 lat zdrowego, duzego chlopca. Mlodszym matkom bym zyczyla
                    takiego dziecka.
                    • arkana64 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 17:12
                      Dziękuję za wszystkie Wasze wypowiedzi,bardzo mi to pomogło podjąć
                      decyzję. Liczę się ze wszystkimi konsekwencjami tak późnego
                      macierzyństwa, ale wierzę że damy sobie radę. Moja mama umarła jak
                      miałam właśnie 13 lat, a urodziła mnie bardzo młodo, bo w wieku 17
                      lat. Miała 30 lat jak umarła na raka. Więc myślę że czy człowiek
                      stary czy młody tak samo cierpi z powodu nie uleczalnej choroby.
                      Jestem w trakcie badań i pod ścisłym nadzorem dobrego specjalisty
                      ginekologa, i mam nadzieję że dotrę do celu. Jeśli chodzi o
                      autorytet u dziecka wyrabia się go od małego, i jeśli dobrze sie za
                      to zabierze to myślę że i ze zbuntowaną młodziezą można dać sobie
                      radę. Dziś się dowiedziałam że moja przyjaciółka zostanie babcią smile
                      Aż mi się łezka w oku zakręciła.
                      dziękuję i Pozdrawiam
                      • memphis90 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 17:46
                        Życzę wszystkiego dobrego, dbaj o siebie smile
            • memphis90 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 10.01.08, 17:45
              Wiesz, może źle to sformułowała - względem obciążeń genetycznych - ale dla
              kobiety 40-paroletniej jest to kwestia do dokładnego rozważenia. Faktem jest, ze
              komórki jajowe powstają już podczas naszego życia płodowego, a następnie
              oczekują na aktywację i uwolnienie. I mijające lata nie są dla nich obojętne, w
              tym czasie starzeją się, zawodzą mechanizmy naprawcze DNA, kumulują błędy
              genetyczne - skutkiem czego po 40rż znacząco rośnie ryzyko urodzenia dziecka
              obciążonego genetycznie.
              Podobnie - choć w mniejszym stopniu - sytuacja wygląda z dojrzałymi ojcami.
              Mimo, że plemniki powstają u nich na bieżąco, to z wiekiem rośnie ryzyko mutacji
              i chorób takich jak karłowatość czy zespół Marfana.

              Autorko wątku - jeśli chcesz zostać matką, to jest to popęd, z którym trudno
              walczyć. Popęd niezwykle - szczególnie na tym forum - zrozumiały. Ale tym
              bardziej musicie sobie sami odpowiedzieć na pytanie "a co, jeśli..." Czy
              jesteście gotowi podjąć ryzyko urodzenia dziecka chorego - bo niewątpliwie
              ryzyko to jest większe niż u 20-latków? Jakie kroki wtedy podejmiecie? Jeśli
              jesteście gotowi na ewentualne problemy - to z całego serca życzę wszystkiego
              dobrego; jeśli nie widzicie się zupełnie w takiej sytucji - rozważcie również
              adopcję.
    • mrowanemo Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 11.01.08, 10:23
      hej smile
      mam ciotke ktoroa jakies 10 dni temu urodzila przepiekna coreczkesmile
      ciotka ma 45 lat i to jej pierwsze dzieckosmilejest zdrowa i cudnasmile
      wiec nie jest za pozno smile
      zycze powodzeniasmile
    • bafilek Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 11.01.08, 18:49
      Trzymam kciuki, żeby się powiodło! Córkę urodziłam mając 33 lata,
      teraz - 3 lata później - oczekujemy na kolejne dzieciątko. Pewnie,
      że czasem (ale rzadko) zazdroszczę koleżankom, że w tym wieku mają
      już odchowane dzieci, ale kto widząc taką jak ja czy podobną do mnie
      mamę z maleńkim dzieckiem powie, że ma tyyyle lat? Dziecko odmładza.
      Moje koleżanki boją się już, a by ich córki przypadkiem nie zaszły w
      ciążę, a ja oglądam teletubisie smile) Powodzenia!
      • yoo-yoo Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 11.01.08, 20:16
        W żadnym razie nie jest za późno. Kiedyś, gdy kobiety miały po 10
        dzieci naturalne było, że te ostatnie rodziały grubo po 40-tce.
        Potem nie wiedzieć czemu zrobił się boom tylko i wyłącznie na młode
        mamusie, tak że 30-latki na porodówce czuły się wyobcowane. Na
        szczęście świadomość ludzi i wiedza medyczna są na takim poziomie,
        że wiele z ewentualnych zagrożeń można zniwelować (cukrzyce,
        przedwczesne porody itd.). Jeśli chodzi o wady genetyczne, to one
        zawsze i każdemu mogą się przydarzyć, więc po co się obciążać takimi
        myślami?
        Dodam, że w rodzinie mam 2 przypadki porodu w wieku 43 lat, a
        ostatnio moja pani ginekolog mówiła, że odebrała zdrowy poród 46-
        latki. Powodzenia
        • kashakar33 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 12.01.08, 18:37
          Moja ciocia urodziła córeczkę i to zdrowiuśką i śliczną w wieku 43 lat. Teraz,
          kiedy reszta jej dzieci (dorosłych) założyła swoje rodziny, ona nie została sama
          i jest przeszczęśliwa. Doskonale sobie radzi. Będzie dobrze.
          Nie wolno rozśmieszać bezzębnych tyranów.
    • jamno1 43 lata... 13.01.08, 07:45
      tyle miala moja Teściowa, gdy urodzil się Mój Mąż. Owszem jak
      opowiadała to nie byl to najłatwiejszy poród, w porównaniu do
      wczesniejszych 4 porodów. Ale jak patrzy teraz na nas oboje, to o
      tym wszystkim zapomina. Tym bardziej, że w sierpniu urodzi się nasz
      Dzidziuś.

      A osobiście uważam,że dzieci dorosłych mam, są bardziej inteligentne.
      Widzę to po Mężu.

      Trzymam kciuki
    • koza_w_rajtuzach Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 13.01.08, 12:21
      Moja mama w wieku 45 lat jest już babcią dwuletniej dziewczynki smile.
      Uważam, że 44 lata nie jest za późno na dziecko, jeśli już ma się starsze dzieci.
      Ale gdybym była w Twojej sytuacji na 100% starałabym się o dziecko. Dla mnie
      posiadanie potomstwa od zawsze było bardzo ważne.
      Jeśli z jakiegoś powodu nie doczekacie się własnego dziecka, to adopcja jest
      bardzo dobrym rozwiązaniem. Wiele dzieci czeka aż ktoś je pokocha. Gdybym miała
      problemy z płodnością czy donoszeniem dziecka na pewno zdecydowałabym się na
      adopcję.
    • arkana64 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 14.01.08, 11:53
      Dziś odebrałam wyniki, i bardzo się cieszę bo wszystko jest w
      normie, więc mogę zacząć starania, czyli ta przyjemniejsza część,
      lekarz powiedział żebym spróbowała najpierw bez wspomagania, jeśleli
      się nie uda, to będziemy myśleć co dalej. Choć z drugiej strony cały
      czas myślę o adopcji dziecka, nie daje mi to spokoju. Jest tyle
      dzieci które nie mają rodziców, że aż się przykro człowiekowi robi.

      Pozdrawiam
      • zabcia35 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 14.01.08, 17:10
        Arkana trzymam mocno kciuki! Powodzeniasmile
        • 1urszula1 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 15.01.08, 01:07

          Kiedys bylam opiekunka dwoch dziewczynek. Ich mama miala 44 i 46 lat
          jak je urodzila. Nigdy nie widzialam nie nadzwyczajnego w tej
          rodzinie - po prostu mama, tata i dzieci - szczesliwa rodzinka smile
      • pirolina Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 16.01.08, 11:44
        Kochana, to nie jest prawda, że tak wiele dzieci czeka na adopcję. Większość
        dzieci w placówkach, to tzw. sieroty społeczne. Mają rodziców, ale z różnych
        powodów rodzice nie są w stanie się nimi zajmować. Wiele jest także dzieci,
        które nie mają uregulowanej sytuacji prawnej. Poza tym w Polsce jest coś
        takiego, jak limit różnicy wieku pomiędzy adopcyjnymi rodzicami i adoptowanymi
        dziećmi. To oznacza, że może nie będziesz mogła adoptować maleńkiego słodkiego
        bobo, bo wiem, że taką adopcję zwykle wyobrażają sobie ludzie. Często również
        dzieci, które można adoptować, są w jakiś sposób upośledzone. Niekoniecznie
        fizycznie, ale np. po straszliwych przejściach w domu rodzinnym. Ich wychowanie
        to bardzo trudna, a często i kosztowna sprawa. Mój post nie ma na celu
        ziechęcenie Cię, tylko ostrzeżenie, że może nie być tak różowo. Może nie będzie
        tak, że jak Ci się nie uda zajść w ciążę i urodzić dziecka, to je sobie po
        prostu adoptujesz. Tłumy dzieci czekające na adopcję w Polsce, to jest mit. Może
        najlepiej dowiedz się w najbliższym ośrodku adopcyjnym, jak wygląda procedura,
        ile trwa i czy się do niej w ogóle kwalifikujesz. Np. czy jesteście małżeństwem?
        Jakie są Wasze warunki mieszkaniowe? Czy fizycznie moglibyście mieć własne
        dzieci? To są wszystko przykładowe czynniki, które mają znaczenie przy
        kwalifikowaniu Was, jako rodziców adopcyjnych. W każdym razie powodzenia!
        • hanti Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 16.01.08, 15:22
          w tej chwili okres oczekiwania na niemowlę do adopcji to ok 3 lat

          a co do ciąży, jeśli lekarz dałby mi zielone światło, to ja bym zawalczyła o
          maluszkasmile
    • borusse1 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 15.01.08, 01:36
      Nie rozumiem, jak mozna zadawac tak osobiste pytanie na forum i
      sugerowac sie radami. Sama musisz wiedziec, czego chcesz i byc pewna
      swoich decyzji.
      • malgosiek2 Re: Mam 44 lata nie zapóźno na pierwsze dziecko? 16.01.08, 23:07
        Musisz też mieć świadomość,że płodnośc kobiety w tym wieku spada i
        zdarzają się coraz częściej cykle bezowulacyjne dlatego iż organizm
        moze powoli przygotowywac sie do okresu przedmenopauzalnego.
        Więc zajście bez wspomagania będzie nieco dłuższe niż u młodszych
        kobiet.
        Musisz też ew.liczyć się z in vitro,a to niesie duże koszty za sobą
        i tez może sie nie udać od razu.
        Oczywiscie życzę szybkiego i bezproblemowego zaciązenia smile)
Pełna wersja