daissy6
23.01.08, 10:49
Już mnie to wkurza, ktokolwiek mnie nie zobaczy to to mówi: o idzie nasz
grubasek, o będziesz miała dużego syna, o ile już przytyłaś?, o ale masz duży
brzuch, o widziałam Cię jak się dziś toczyłaś do pracy...
krew mnie zalewa, zaczynam reagować złością i nie odzywam się do tej osoby,
ale czekam kiedy nie wytrzymam i wybuchnę...
Na dodatek denerwują mnie ludzie, którzy bez pytania łapią mnie za brzuch, tak
jakby było na m\nim napisane : dotknij mnie...
może jestem przewrażliwiona a może nie, nie zmienia to faktu, że takie teksty
są nie na miejscu...to co? powinnam chudnąć w ciąży??
Jestem w 29 tygodniu ciąży, przytyłam 13 kg, ale tak naprawdę to nie widzę
tego, wydaje mi się że może z 8 wrzuciłam, ale nawet gdybym wrzuciła 20 to czy
to jest powód do takiego gadania??
Mam doła przez to...ech! Na szczęście mąż tak nie mówi do mnie....