zabobony w ciąży

28.01.08, 09:54
wierzycie czy nie? dla mnie to wiesniacki sposób straszenia ciężarnych, moja
tesciowa jeszcze nie wie ze jestem ale ostatnio mi mówi ze jak się wystraszę
pająka to dziecko rodzi się z czymś tam... normalnie wkurza mnie takie coś

smile ciekawe co będzie mi mówiła jak się dowie... swoją drogą jak mam sie nie
wsciekać przez 9 miesięcy ?

wyluzować? da się?
    • molka79 Re: zabobony w ciąży 28.01.08, 20:40
      Ja nasłuchałam się dużo takich głupot w pracy od różnych pań, zabobony typu :
      nie noś nic na szyi bo dziecku pępowina się owinie dookoła szyjki, nie patrz
      przez szpary bo dziecko będzie miało zeza- jak powiedziałam lekarzowi
      prowadzącemu moją ciążę to się śmiał a ja razem z nim, ja myślę że zamiast
      zabobonów ważniejsze są realne przestrogi typu:
      1. Nie jedz serów pleśniowych- listrioza
      2.nie jedz surowego mięsa, myj ręce po głaskaniu kota- taksoplazmoza
      3. Nie wieszaj wysoko firanek, prania itp.- można uszkodzić ścięgna trzymające
      brzuch
      4. Nie dzwigaj- to grozi poronieniem, w zaawansowanej ciąży odklejeniem się łożyska
      5. Nie pij alkoholu w żadnej ilości, nie pal papierosów (niedowaga u dziecka)
      No i warto zaangażować męża do pomocy w pracach domowych, zakupach itd. a jak
      teściowa znowu zacznie ci mówić zabobony, poproś ją o realną pomoc a nie straszenie.
      Pozdrawiam

      • macda Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 11:16
        "1. Nie jedz serów pleśniowych- listrioza"

        I wedzonych ryb.

        "2.nie jedz surowego mięsa, myj ręce po głaskaniu kota- taksoplazmoza"

        Raczej - nie sprzataj kociej kuwety. Od głaskania zarazić się nie idzie, bo
        ewentualnie choroba gnieżdzi sie w odchodach wink
        Nie jedz warzyw/owoców z przydomowego ogródka, do któego mają dostęp obce koty,
        bo istnieje prawdopodobieństwo, że któryś jest zakażony i "podlewając krzaczek"
        wink może podlać i to co jemy.

        "3. Nie wieszaj wysoko firanek, prania itp.- można uszkodzić ścięgna trzymające
        brzuch"

        Szczerze? Moja gin bardzo się zdziwiła na taką babciową radę wink
        Równiedobrze możnaby było wspomnieć o nie przeciąganiu się w łóżku wink
        • id.kulka Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 12:00
          > "1. Nie jedz serów pleśniowych- listrioza"

          ...z niepasteryzowanego mleka, a o takie w Polsce dość trudno smile
    • obymama Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 10:06
      jak ci będą takie głupoty mówić, a ty się będziesz denerwować...
      ...to pamiętaj:
      JAKO CIĘŻARNA ZAWSZE MOŻESZ NA NICH MYSZY NASŁAĆ!!! smile)))))
    • katarzyna.br Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 12:59
      niby nie wierzę.... ale jednak wolę unikać ewentualnych zdarzeń,
      które coś tam znaczą.
      Podobno kobiety w ciąży nie powinny obcinać włosów bo to skraca
      życie dziecku. No właśnie, w związku z tym że jestem fanką krótkich
      włosów, a przed ciążą jakoś mi tak bardzo urosły, to teraz boję się
      je obciąć całkiem na krótko. Stwierdziłam że będę obcinać tak po
      trochu. Nie no ja jestem chyba nienormalna - tak właśnie
      stwierdziłam, jak się przeczytałam.
      • marriedka Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 14:05
        Weź przestań. Co za głupoty.
        • katarzyna16071 Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 14:16
          Pierwszy raz słyszę żeby nie jeść wędzonych ryb?
          Jaki jest tego powód?
          • aleksa51 Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 14:39
            Ja też mam głupią teściową, dlatego o ciąży dowie się jak już nie
            będę mogła jej ukryć - to zawsze kilka miesięcy mniej nerwów, ile
            mniej gadania z serii:no jedz, bo zagłodzisz dziecko...
            Jak moja babcia mi zaczyna wyjeżdżać z przesądami to pytam czy do
            kościółka chodzi sobie i w pierwszej ławeczce siada (kościół nie
            uznaje przesądów). A jak jakieś znajome przerażone na ulicy że noszę
            coś na szyi (np we wietrzny jesienny dzień chustkę) udzielają mi
            reprymendy to mówię dosadnie że nie wierzę w takie bzdury!
            • aleksa51 Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 14:40
              A wyciąganie rąk wysoko przy wieszaniu firanek może wywołać poprostu
              skurcze.
          • macda Re: zabobony w ciąży 30.01.08, 10:20
            mozliwosc zakazenia listeria
    • rajsca Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 14:55
      Ja na wszystkie tego typu teksty mówię krótko i stanowczo NIE PRAWDA.
      A jak mi każą jeść wszystko razy dwa to mówię, że będę jadła TYLKO to na co mam
      ochotę, bo to zdrowsze niż zmuszanie się. I nie jem ZA dwoje tylko DLA dwojga, z
      czego to małe mało je.

      Może czasami trzeba być chamskim, ale to tylko po to, żeby nie zwariować i nie
      dać sobie wejść na głowę. Naprawdę działa.
      • papryczka.chili Re: zabobony w ciąży 29.01.08, 20:03
        Ja nie mam zamiaru się denerowować..smile wystarczy ze mam swoich problemów .. tesciowej to nawet na oczy staram się nie oglądać .. mimo ze musze z nią mieszkać wielka ulga ze do wakacjismile- remontujemy swoje M ktore jest zapuszczone jak jej myślibig_grin
        do tego czasu będe odpoczywać i tylko odpoczywaćwink
    • gosiakd1 Re: zabobony w ciąży 30.01.08, 08:49
      Kobietki, ale po co się denerwować? A niech sobie gadają. Pośmiejmy
      sie z gadania typu " w ciązy nie wyglądaj przez dziurkę od klucza bo
      dziecko będzie miało zeza..." smile))
    • kakuba Re: zabobony w ciąży 30.01.08, 10:06
      z ciekawych zabobonów było jeszcze coś o nieprzechodzeniu pod linką
      z praniem i o tym, ze jak bedąc w ciazy sie przestraszysz i złapiesz
      za brzuch to dziecko będzie miało znamię.
      Ja akurat z własnej praktyki popieram zalecenie o nie wieszaniu
      firanek, bo w zaawansowanej ciąży po prostu robiło mi sie słabo jak
      trzymałam ręce w górze (nawet przy suszeniu włosów suszarką)

      A na co dzień bezczelnie wykorzystuję (ze śmiechem oczywiście)
      powiedzenie że cieżarnej sie nie odmawia bo Cię myszy zjedzą smile))
      a co!
      • papryczka.chili Re: zabobony w ciąży 30.01.08, 10:29
        hehehesmile
        Tak jej powiem jak będzie mnie wkurzać..swoją drogą moja teściowa jest tak
        naiwna ze wszystko łapie.. ostatnio powiedziała ze jak facet pije to dziecko
        rodzi się głupieuncertain - aluzja do mojego męza ze popijał piwko przed tvsmile

        Ona się uważa za nie szkodliwąsmile dobre sobie!!!big_grin
        • zabcia35 Re: zabobony w ciąży 30.01.08, 20:04
          Ja w przesady nie wierzę ale chetnie poczytam o tych cudeńkach smile
          Co do podnoszenia rak do góry, to nie zabobon, lecz po1. ryzyko
          zasłabnięcia i upadku z wysokości, po2) podnoszenie do góry rąk i
          przepony pozwala dziecku na wykonywanie swobodniejszych ruchów na
          etapie gdy jest już ruchliwe ale jeszcze na tyle małe że może
          zawinąć się w pępowinę. Kiedys śmiałam się z tej teorii i wieszałam
          a gdy moja córcia urodziła się niedotleniona i zapetlona spytałam
          lekarza czy wieszanie firanek z rekami w górze to zabobon,
          zaprzeczył i potwierdził, że jest to uzasadnione.
          Papryczka jak się czujesz?
          • papryczka.chili Re: zabobony w ciąży 31.01.08, 08:28
            Witaj

            Nawet dobrze,5 lutego 2 usg więc dowiem się wiecej.Zbieram się na odwagę i siły
            by powiedzieć rodziniesmile.Tesciową musze przezyć do wakacji.

            A co u Ciebie?
          • macda Re: zabobony w ciąży 31.01.08, 17:49
            I usg nie wykazalo, ze malenstwo owinelo sie pepowina??!?!?!
            • zabcia35 Re: zabobony w ciąży 31.01.08, 17:59
              Na usg gdy zapytałam lekarza czy dziecko nie jest owiniete pepowina
              wiesz co mi powiedział? A po co pani to wiedzieć, bedzie sie pani
              denerwowałan do konca ciązy jak pani powiem że tak, a może dziecko
              sie jeszcze wyplątać. Miałam potem żal, bo moja córcia dostała tylko
              6 pkt Apgar, była sina i 2 godz po porodzie leżała pod tlenem.
              Umierałam o nia ze strachu, gdy w czsie przedłużajacego sie porodu
              lekarz powiedział mi że mamy mały problem bo dziecko ma mocno
              zacisnieta pepowine wokół szyjki i pomimo że główka sie rodzi, maja
              problem ze zdjeciem z szyi pepowiny bo jest mocno zacisnieta.
              Pamietam to jak najgorszy horror!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie
              chce tego pamietać brrrrr
              A u mnie papryczka znowu nic.Odebrałam dziś hcg z krwi. Wynik <1.
              Juz trace nadzieje....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja