luliczek78
30.01.08, 23:18
To nasz .. ? już nie pamiętam, 10 ? 11? cykl. Wszystkie możliwe na tej planecie badania mówią że jest dobrze lub bardzo dobrze. Monitoringi, testy owulacujne, inseminacja i jeszcze cuda wianki. Doszło do tego że nie mogę patrzeć na lekarzy, na sama myśl usg robi mi się niedobrze i wszystko jest na wielkie NIE. Były comiesięczne płacze, depresje, potem wyluzowanie. Teraz już nawet rozczarowanie zamienia się w obojętność bo i tak się nie uda.Ciekawe jaki jest nastepny etap ? Stwierdzenie - wyluzuj, nie sprawdza się w takich wypadkach.Trzeba stać po drugiej stronie rzeki aby wiedzieć co się czuje. W cuda teraz wierzyć ? pozdrawiam w szczególności te które wiedzą o czym piszę i te które są etap dalej czyli mają lub czekają na maleństwo.