Nadciśnienie pierwotne w ciąży

02.02.08, 16:24
Ja to dopiero mam jazdę. Ledwo co opanowałam ospę starszej córeczki (jeszcze
nie wiem, czy młodsza się nie załapie, bo ja raczej nie), to teraz mi wyszło,
ze mam nadciśnienie pierwotne. Przd ciążą brałam piramil w małych ilościach,
ale systematycznie, ale na okazję ciąży (obecnie 8t)przestałam (po konsultacji
z lekarzem pierwszego kontaktu). Na wszelki wpadek pani dr dała mi receptę na
dopegyt. No i stało się... dziś odlot na wysokości 160/120. Wzięłam ten
dopegyt (pół tabletki)i po 2godz miałam już 120/80. Dzwniłam do mojego gin,
pwiedział, e mozna poczekać na obniżenie, ale raczej jechać do szpitala.
wybrałam to pierwsze, ale w pon pójdę na wizytę i uzgodnię szczegóły, chyba,
że coś tfu tfu...wczesniej wyniknie. I ma pytanie. Czy ktoras z Was ma lub
miała nadciśnienie pierwotne w ciąży, i jak wyglądała sama ciąża , leczenie i
poród. Powiem szczerze, że mam wielkiego stracha, bo t jest tak wcześnie. A
co będzie później...
    • chatmax Re: Nadciśnienie pierwotne w ciąży 02.02.08, 20:38
      Ja mam. Przed ciążą leków nie brałam utrzymywało się w granicach
      135/90. Jak zaszłam w ciążę to od 6 tyg jazda się zaczęła. Na
      dodatek byłam jeszcze w szpitalu i stres był podwójny. Tam dostałam
      leki:dopegyt i dihydralazynę 3 razy dziennie. Obecnie jest 17
      tydzień i ciśnienie jest w normie.Na pewno nie będzie łatwo
      szczególnie pod koniec ciąży. Moja pierwsza ciąża zakończyła się
      przedwcześnie z powodu gestozy, po której zostało mi własnie
      nadciśnienie. Teraz też jej się obawiam a ciśnienie tylko temu
      sprzyja. Ale staram się myśleć pozytywnie jak na razie czuję się
      świetnie. Pozdrawiam
      • myszboz Re: Nadciśnienie pierwotne w ciąży 03.02.08, 11:03
        Masz ciśnienie ok, czyli około 120/80, tak?Mam nadzieję, że też uda mi się
        ustabilizować. A co lekarze Ci mową o lekach i ich wpływie na dziecko. Wiem, że
        to są niby leki bezpieczne, ale ciągle mam lęki, że to tak
        wcześnie...Podejrzewam, ze wysokie ciśnienie jest o wiele gorsze dla maluszka
        niz same leki, ale czy one też mogą byc niebezpieczne? Sorry, że się tak
        nakręcam, ale nie jest to tak do końca normalna syt...Juz sam fakt, że nie ma
        nas za dużo w tym wątku...Pozdrawiam i również życzę powodzenia
        • iwonka50 Re: Nadciśnienie pierwotne w ciąży 03.02.08, 12:36
          To może ja sie jeszcze wypowiem. W poprzedniej ciąży miałam podwyższone
          ciśnienie, w tej również. Wtedy mimo nawet brania leków miałam ok.160/110. U
          mnie akurat nie była to i teraz tez nie jest gestoza czyli zatrucie ciążowe
          tylko moje lękowe podejście do wielu spraw. Bardzo ważny jest relaks i
          uświadomienie sobie czego tak naprawdę sie obawiamy. Ja pod koniec poprzedniej
          ciąży wpadłam w jakieś błędne koło tzn. nakręcałam się tym wzrostem ciśnienia co
          powodowało jeszcze wyższe ciśnienie. Wszystko na szczęście skończyło się dobrze
          i syn urodził się zdrowy. Faktem jest, że problem nadciśnienia dotyczył mnie od
          jakiegoś 7 /8 miesiąca ciąży. Teraz ciśnienie podskoczyło jeszcze wcześniej, bo
          już w 4 miesiącu. Ale ponieważ mam w domu ciśnieniomierz to mierzę i wiem, że te
          ciśnienie skacze mi najbardziej w gabinecie lekarza. Jestem już w terminie
          porodu i ciśnienie mam ok.145/100. Nie biorę leków chociaż mam przepisany
          Dopegyt. Lekarz powiedział, że jak dolne będzie przekraczało 100 to mam brać a
          na razie na szczęście nie przekracza. Bardzo ważne jest żeby się wysypiać dobrze
          bo ciśnienie normalizuje sie po przespanej nocy.
          > to są niby leki bezpieczne, ale ciągle mam lęki, że to tak
          > wcześnie...Podejrzewam, ze wysokie ciśnienie jest o wiele gorsze dla maluszka
          Dopegyt jest bezpiecznym lekiem ale stwierdzono, że pewien negatywny wpływ może
          mieć jeżeli jest stosowany wcześnie w ciąży tzn od ok. 16 tygodnia i wcześniej.
          Podwyższone ciśnienie jest gorsze dla dziecka niż leki jeżeli jest rzeczywiście
          wysokie tzn. powyżej 150/100. Poniżej tej wartości ciśnienia stosowanie leków
          może przynieść pogorszenie przepływu krwi w łożysku. Także nie każde ciśnienie
          powyżej 120/80 kwalifikuje się do leczenia farmakologicznego. Oczywiście trzeba
          sprawdzać czy nie ma białka w moczu bo jeżeli się okaże, że to gestoza to jest
          znacznie gorsza sprawa. Pozdrawiam i życzę niższego ciśnienia.
    • viola345 Re: Nadciśnienie pierwotne w ciąży 03.02.08, 13:46
      No czesc! Ja tez mialam cisnienie w ciazy, to znaczy zawsze jak mi mierzyli u
      lekarza przy kontorli. W domu musialam mierzyc 3 razy dziennie i bylo o.k. to
      znaczy w normie, dlatego obeszlo sie u mnie bez lekow. Bardzo wazny jest
      psychiczny relaks, bo naprawde sam strach przed nadcisnieniem go powoduje. Ja
      rodzilam normalnie, ale cisnienie bylo kontorlowane do konca.
      • myszboz Re: Nadciśnienie pierwotne w ciąży 03.02.08, 14:39
        Dzięki za Wasze wypowiedzi. Jutro poznam szczegóły co do postępowania. Mówisz,
        że ten dopegyt może grozić we wczesnej ciązy, no cóż...nie pocieszyło to
        zbytniosad Może macie rację z tym relaksem, ale wiem, że tak było tez przed
        ciążą...ciśnienie graniczne (okolo 135/95) i nagłe skoki do 160-170/100-120. I
        wtedy czułam się fatalnie. Dopiero systematyczne branie małej dawki leku dało u
        mnie dobre efekty, stale dobre ciśnienie bez skoków. Mozliwe, że w ciązy będzie
        tak samo... tylko , ze to zagrożenie...działaniem leków...ehh
        • joka772 Re: Nadciśnienie pierwotne w ciąży 04.02.08, 22:16
          Mam i miałam nadciśnienie, dopegyt w 1. ciąży brałam od 5 tygodnia, syn, już 16
          miesięczny jest okazem zdrowia. Rodzilam przez cc. Teraz znów jestem w ciązy i
          znów biorę dopegyt 2 x dziennie, a czasem nawet 3. Dziewczyny mają racje,
          bardziej szkodzi za wysokie ciśnienie, jego skoki, niż tabletki. Relaks i
          wypoczynek to podstawa, w pierwszej ciązy dużo leżałam, spałam, spacerowałam,
          teraz nie mam czasu , mało śpię i też jest dobrze! Z nadciśnieniem żyje się
          normalnie, tylko trzeba dbać o siebie, kontrolować je i brać leki REGULARNIE!!!
          Pozdrawiam!!!Wszystko będzie dobrze!
Pełna wersja