myszboz
02.02.08, 16:24
Ja to dopiero mam jazdę. Ledwo co opanowałam ospę starszej córeczki (jeszcze
nie wiem, czy młodsza się nie załapie, bo ja raczej nie), to teraz mi wyszło,
ze mam nadciśnienie pierwotne. Przd ciążą brałam piramil w małych ilościach,
ale systematycznie, ale na okazję ciąży (obecnie 8t)przestałam (po konsultacji
z lekarzem pierwszego kontaktu). Na wszelki wpadek pani dr dała mi receptę na
dopegyt. No i stało się... dziś odlot na wysokości 160/120. Wzięłam ten
dopegyt (pół tabletki)i po 2godz miałam już 120/80. Dzwniłam do mojego gin,
pwiedział, e mozna poczekać na obniżenie, ale raczej jechać do szpitala.
wybrałam to pierwsze, ale w pon pójdę na wizytę i uzgodnię szczegóły, chyba,
że coś tfu tfu...wczesniej wyniknie. I ma pytanie. Czy ktoras z Was ma lub
miała nadciśnienie pierwotne w ciąży, i jak wyglądała sama ciąża , leczenie i
poród. Powiem szczerze, że mam wielkiego stracha, bo t jest tak wcześnie. A
co będzie później...