dlaczego nie jestem w ciąży? :((

04.02.08, 11:03
Witam. Wyczytałam gdzieś, że szanse na poczęcie w jednym cyklu u zdrowych
ludzi , w dni płodne wynosi zaledwie 25%. Niestety nie zmieściłam się w tych
procentach. Dlaczego tak się dzieje? Zakładam, że jesteśmy oboje zdrowi ( na
badania trochę za wcześnie, bo to pierwszy cykl starań), cykl był
monitorowany, owulacja była, to dlaczego nie jestem w ciąży??? Czy powinnam
już się martwić?
    • malda_80 Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 04.02.08, 11:19
      Wyluzuj....I nie dobiajaj tych, które też są zdrowe, a nie miesiąc,
      a nawet nie rok się starają...
      Nie doszukuj się niczyjej winy. Też tak robiłam na początku.
      Wyluzowałam i się udało. Jutro zaczynam drugi trymestr.
      Nic na siłę.
    • filipineczka Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 04.02.08, 11:19
      Witaj, ja od zeszłego roku się staram, owulacja tez monitorowana,
      hormony w porządku, a ciąży jak nie było tak nie ma..... ja wybieram
      sie do ginekologa z prosbą o kolejną radę... ale jeśli to twój
      pierwszy cykl starań to nie masz sie w ogóle czym przejmować! Zdrowe
      kobiety starają sie miesiącami i latami!!
      Głowa do góry!!
      • maxinka08 Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 04.02.08, 11:29
        Nie przejmuję się jeszcze za bardzo, chociaż tak mi smutnawo jest sad
        Ja zastanawiam się tylko co mogło stanąć na przeszkodzie. Przyznam się, że do
        tej pory myślałam, że jeśli trafi się na 100% w owulację to na pewno będzie
        dzidzia ( oczywiście jak wszystko jest ok z rodzicami)
        Teraz zastanawiam się czy aby rzeczywiście wszystko jest ok.
        • katarzyna.br Re: maxinka 04.02.08, 11:44
          Multum czynników może mieć wpływ na udane poczęcie i
          implantację.Dziecko nie przychodzi na zamówienie. Ludzie
          przyzwyczaili się do tego że wszystko można mieć, wszystko można
          kupić. A w tych sprawach nic nie ma na zawołanie. Potrzeba trochę
          cierpliwości bo życie uczy pokory. Sa zdrowe pary strające się
          latami!!
          • maxinka08 Re:do katarzyna.br 04.02.08, 12:01
            katarzyna.br napisała:

            > Ludzie
            > przyzwyczaili się do tego że wszystko można mieć, wszystko można
            > kupić. A w tych sprawach nic nie ma na zawołanie. Potrzeba trochę
            > cierpliwości bo życie uczy pokory.

            Kasiu, pokory mi nie brakuje.
            Kilka lat temu poroniłam moją pierwszą ciążę ( zaszłam za pierwszym razem)Potem
            setki badań ale nie odnaleziono przyczyny. Tak więc, zdaję sobie sprawę ( jak
            mało kto), że nie wszystko jest na zawołanie
            i nie zawsze się układa po naszej myśli.

            Teraz po prostu boję się, że mogę mieć problemy z zajściem w ciążę. Stąd moje
            pytanie, a ty sugerujesz mi konsumpcyjny styl życia.
            • katarzyna.br Re:maxinka 04.02.08, 13:10
              Wiele osób ma niestety konsumpcyjne podejście do życia. Wiesz, w
              swoim poście nie napisałś o tym że miałaś problemy, w związku z tym
              czytając Twoją pierwszą wypowiedż można było odnieść mylne wrażenie.
              Ale jesli miałaś takie problemy o jakiich napisałać później, to jak
              najbardziej rozumiem Twoje obawy

              Mam nadzieję że wszystko dobrze się ułoży. Życzę powodzenia!
            • basia9989 Re:do katarzyna.br 06.02.08, 15:49
              maxinka08-współczuję bo sama pierwsza ciąże poroniłam i znam ten bol.Po dwoch latach od poronienia zaszłam w ciąże i mam przecudna corcie Marlenkę a teraz po wakacjach zaczniemy sie znow starac.Tak ze badz dobrej mysli i nie mysl bez przerwy o ciąży ,a wtedy sie uda na 100 %,tak jak w przypadku mojej kolezankismileŻyczę powodzenia i pozdrawiam wszystkie paniesmile
        • memphis90 Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 04.02.08, 17:37
          Przyznam się, że do
          > tej pory myślałam, że jeśli trafi się na 100% w owulację to na pewno będzie
          > dzidzia ( oczywiście jak wszystko jest ok z rodzicami)

          Nie, jeśli wszystko jest w porządku z rodzicami to szanse na poczęcie wynoszą
          ok.30%, jak sama napisałaś.

          A dlaczego? Ano dlatego, że człowiek jest monogamiczny. Tak działa biologia.
          Monogamiczne goryle mają podobną szansę na poczęcie. A poligamiczne szympanse
          bodajże 80%. Po prostu goryl (i człowiek też) ma szansę popróbować jeszcze w
          kolejnym cyklu i w kolejnym; a taki szympans- jak już zdybie tą samicę- to ma
          świadomość że w kolejnym cyklu dorwie ją już inny; więc- drugiej szansy nie będzie.
    • lacitadelle Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 04.02.08, 15:19
      Witam. Wyczytałam gdzieś, że szanse na poczęcie w jednym cyklu u zdrowych
      > ludzi , w dni płodne wynosi zaledwie 25%. Niestety nie zmieściłam się w tych
      > procentach. Dlaczego tak się dzieje?

      Równie dobrze możesz rzucić kostką i jak wypadnie 1, zastanawiać się, czemu nie
      wypadło 2 lub 3.

      Zajście w ciążę jest w dużym stopniu losowe: niektórym zdrowym parom udaje się
      po roku i nie ma w tym nic nienormalnego.
      • darkym Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 05.02.08, 21:15
        Najwazniejsze jest to zeby sie nie przejmowac tym a szczegolnie juz
        na samym poczatku staran o dzidzie smile Trzeba podejsc do tego na
        luzie , wiem ze to łatwo sie mowi a trudniej robi bo sama jestem w
        sytuacji gdzie niby wszystko ok a juz ponad rok na sie nie udaje ,
        lekarze twierdza ze to psychika blokuje moje cialo zeby zajsc w
        ciaze . Wiec najwazniejsze nie mysl o tym tyle i do dziela smile
        Trzymam kciuki smile
        • magdakom82 Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 06.02.08, 07:39
          Cześć . Jeden nieudany cykl starań to nie powód do zmartwień,
          naprawdę!!! Ja zaszłam w ciążę w piątym cyklu, moja koleżanka w
          ósmym, inna w trzecim, a ta z którą pracuję stara się od 3 lat i
          nic. Także nie załamujcie się dziewczyny że przy pierwszym podejściu
          sie nie udało. Tak jak pisały dziewczyny wcześniej to jest sprawa
          również psychiki. Ona odgrywa w takich przypadkach największą rolę.
          Moja mama zaszła w ciążę po 7 latach starań, też była załamana i
          leczyła się i w końcu dała sobie spokój z czekaniem co miesiąc na
          zrobienie testu czy badań potwierdzających ciążę.I się udało. Także
          dziewczynki kochane nie martwcie się na zapas i nie myślcie tyle.
          Napewno Wam sie uda. Trzymam za Was wszystkie kciuki. Powodzenia.
          pozdrawiam.
          **Magda
          • jurgitta Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 06.02.08, 09:04
            Witaj!
            Kiedyś był program o metodzie in vitro. W tej metodzie zapładnia się
            kilka komórek jajowych pobranych od kobiety. Dlatego kilka ponieważ
            wiele zarodków obumiera zaraz po zapłodnieniu. Jeszcze zanim
            wprowadzi się je do macicy. Powodem są różne wady i zaburzeń
            rozwojowe. (Mimo, że selekcjonuje się zarówno komórki jajowe jak i
            plemniki). Nie każda zapłodniona komórka jajowa ma szansę rozwinąć
            się prawidłowo.
            Podobnie jest w organiźmie kobiety. Często dochodzi do zapłodnienie
            o czym kobiety nawet nie wiedzą ale zarodek obumiera i nie
            zagnieżdża się w macicy. Zostaje wydalony podczas miesiączki.
            Więc widzisz, że nie musisz być odrazu chora, bo nie zaszłas w ciążę
            po pierwszej próbie. Szanse na ciążę u zdrowej kobiety wynoszą
            rzeczywiście dwadzieścia parę procent.
            A więc głowa go góry i powodzenia!

            • an_ika Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 06.02.08, 10:31
              Ja również miałam nadzieję, że nie będę się przejmować. Obecnie staramy się 4
              czy 5 cykl i znów niestety nic z tego. Niepokoj budzi to ze co chwila w
              towarzystwie ktos rodzi, ktoś zachodzi w ciąże i każdy twierdzi, że za 1-2 razem
              się udało. I to powoduje, że nasuwają się pytania czemu oni mają tak łatwo.
              Ja zrobilam sobie juz sporo badan: hormony idealne, badania krwi i moczu, usg-
              ok, pecherzyk rosnie, endometrium odpowiednie i juz nie wiem czy dalej szukac
              dolegliwosci czy co...
              niby jestem wyluzowana, ale jak zbliza sie miesiaczka zaczynam panikowac..co
              zrobic...i jak sprawić by podejsc do tego na luzie .
              • pumka10 Re: dlaczego nie jestem w ciąży? :(( 06.02.08, 10:43
                i ja tez myślałam, ze sie nie będę przejmować. ale z miesiąca na miesiąc jest to
                coraz trudniejsze...trudno jest sie nie nakręcać, jak sie wkłada tyle w
                starania, a tu ciągle nic nie wychodzi...czasem to brak mi nadziei zupełnie.
                myślę sobie, ze i tak nic z tego nie będzie. nawet teraz, jeszcze tydzień do @ a
                ja już sobie myślę, ze sie nie udało na pewno....
Pełna wersja