baranica35
26.02.08, 16:17
kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem czułam wprost uwielbienie
do tego malego człowieczka, który był we mnie(teraz synuś ma 26
miesięcy).Jednak teraz ( jestem w 4 miesiacu) nieczuję nic,
dosłownie nic, jakby mi nie zależało i jestem zła że jestem w
ciąży.Nie planowalismy drugiego dziecka (choc mąż sie cieszy), a ja
w ogóle nie dopuszczałam taiej mysli, ze względu na dochody rodziny
i moje samopoczucie( mam arytmie i ledwo wyszłam cało z
cesarki).Boje sie porodu, boje się żyć dalej i nic mnienie obchodzi
jeszcze nienarodzone dziecko.Popłakuję, mąż mi mówi, że
wyolbrzymiam, że damy radę, a ja sie wciąż źle czuję i psychicznie i
fizycznie.Nie wiem co sie ze mną dzieje...

((