Co robicie na zwolnieniu?

06.03.08, 12:27
Ja dziś zostałam w domu jeden dzień, bo niezbyt dobrze się rano czułam i nie
wiem, co z sobą począć. Więc nie wyobrażam sobie kilku miesięcy na L4.
    • ewuncia.a Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 12:29
      P.S. Dodam jeszcze, że nie chodzi mi o te przyszłe mamy, które na L4 są z
      konieczności, a nie z wyboru.
      • emilisitos Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 12:38
        Ja nie pracuję i powiem, że czasami mi się nudziwinka nie pracuję, bo zlikwidowali
        oddział firmy w którym pracowałam, potem okazało się, że jestem w
        ciąży.Wystąpiłam o przywrócenie do sądu pracy, ale brakło mi 2 tygodni, by
        przedłużyli mi umowę ...A wiadomo,że w ciązy raczej nigdzie nie przyjmą;/
        Ale ogólnie zawsze cosik się znajdzie do roboty...winkWięc tragedii nie ma.
        • 2grabka Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 14:31
          smile właśnie to jest najlepsze, że robisz co chcesz...
          Najlepiej znalezc sobie jakies przyjemne zajecie...
          np zapisac sie na aerobik dla ciezarnych, albo kupic plytke z takimi cwiczeniami
          i cwiczyc w domu, dbac o brzuch i cale cialo (naprawde zajmuje to sporo czasu),
          gotowac sobie pyszne, zdrowe jedzenie, ja np zaczelam zmieniac wystroj mojego
          mieszkania... nie spiesząc się, nie przemęczając... do tego spotkania ze
          znajomymi...
          dla mnie życ nie umierac smile w ogole nie chce mi sie wracac do pracy.
          Rozleniwilam sie na maxa smile No ale lenistwo skończy mi sie za mniej więcej
          miesiąc smile
          • 2grabka Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 14:36
            + jeszcze mozesz czytac, czytac, czytac... od ciekawych poradników dla kobiet w
            ciąży po zwykłe książki, oglądać nowości filmowe, codzienny spacerek (chociażby
            do dalszego sklepu).
            pozdr
            • ewuncia.a Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 14:39
              W tym rzecz, że normalnie też znajduję czas na wiele rzeczy (np. czytanie).
              Pewnie, że czasem narzekam, jak trzeba rano wstać do pracy, ale jak już mam
              szansę na lenistwo to jakoś tego czasu za dużo i nie mam z nim co zrobić. Wydaje
              mi się, że im więcej mam do zrobienia tym więcej zrobię, a im więcej czasu
              wolnego tym bardziej go marnotrawię.
    • maretina Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 14:38
      to moja druga ciaza na l4. mam dosc. kazdy dzien taki sam. teraz mam
      urozmaicenie w postaci pisania pracy na studia, bo tydzien przed
      zrobieniem testu ciazowego durna zapisalam sie na studia
      podyplomowe. no to mam, przy mdlosciach uczylam sie do sesji i
      pisalam prace zaliczeniowe. w jednej sesji musialam zdac wiekszosc
      przedmiotow z roku, bo od marca lekarz zabronil mi chodzic nawet na
      uczelnie.
      • bianekangel Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 15:43
        Hej!Ja chodziłam do pracy do końca 6 miesiąca,poszłam na L4 bo bardzo bolał mnie
        kręgosłup jak siedziałam cały czas przed kompem.Bałam się strasznie że zanudzę
        się na śmierć.Ale nic takiego tak mi czas leci za 6 tygodni rodzę,od czasu do
        czasu wpadam do pracy jak nie mogą sobie poradzić.Zrobiłam remont w naszym
        mieszkanku,a po za tym ciągle zakupy,zakupy.Czas mi tak leci jak nie wiem.I
        wcale nie narzekam chociaż zawsze byłam pracoholiczkąsmile
    • mieszkowamama Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 15:40
      Ja nie wiem, jak to można się nudzić siedząc w domu. Jest tyle rzeczy, które
      można robić. Z "konieczności" jestem na L4. Chodzę na spacery, po sklepach,
      duuuuuużo czytam, zajmuję się starszakiem, razem rysujemy, układamy, budujemy,
      gramy, czytamy godzinami przed snem..... Mam czas wreszcie coś porządnego
      ugotować, usiąść spokojnie na kanapie, zapalić świeczkę i wypić pyszną kawę na
      spokojnie. Nikt nic ode mnie nie chce, nie marznę jak nie chcę na przystanku,
      mam czas dla znajomych, męża, mam czas wreszcie, żeby wyprasować dziecku ubrania
      do p-la, usmażyć naleśniki czy zrobić gofry z bitą śmietaną, przejrzeć codzienną
      prasę, obejrzeć dobry film, wyspać się, poleżeć godzinę w wannie...............
      Jest tyle rzeczy, które można robić nie pracując. Nudzą się tylko ludzie bez
      wyobraźni i pomysłu na życie wink
      • uullaa Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 15:49
        mieszkowamama napisała:
        Nudzą się tylko ludzie bez
        > wyobraźni i pomysłu na życie wink
        ...tudzież niewolnicy.
    • uullaa Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 15:40
      Cieszę się wolnością. Jej nigdy za wiele.
    • ciociacesia lezymy 06.03.08, 16:40
      i jest nam zle. ja wymiotuje albo zamierzam, albo kaszle a dziecko smieje sie
      radosnie bo uwielbia swa glupia matke dreczyc... niech no tylko sie urodzi, juz
      ja sie zemszcze
    • annubis74 Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 18:08
      ja jestem w 24tc, do tej pory byłam na zwolnieniu 3 tygodnie i po
      tym doświadczeniu mam zamiar pracować tak długo jak się da
      na zwolnieniu zajmowałam się oglądaniem głupot w TV, czytaniem forum
      Ci.. nabawianiem się psychozy ciążowej i bezsensownym snuciem się
      pod odmu (czuła sie fatalnie, więc jakiekolwiek pracę czy bardziej
      obciążające intelektualnie zajecia nie wchodziły w grę.
      Moze te Twoje dolegliwości przejdą wkrótce
    • przedszkolak2 Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 19:13
      Też sobie nie wyobrażam.
      Kończę ósmy miesiąc, pracuję, zajmuję się starszym dzieckiem, domem
      (mąż ze względu na czas swojej pracy niewiele może mi pomóc).
      Zyję normalnie, nie rozczulam się nad sobą i dobrze mi z tym.
      W pierwszym trymestrze musiałam 3 tygodnie przeleżeć plackiem w
      łóżku. Czytałm, pisałam prace, nie nudziłam się, a jednak wspominam
      ten czas koszmarnie.
      Jako wróg brania L4 z powodu bycia w ciąży, zastanawiam się, jak
      można być na L4 z "konieczności", a jednoczesnie latać po sklepach,
      itp. Wiem,że mnie zjecie, ale nie znoszę leni!
      • diabe Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 20:05
        Z przjemnością przedstawię Ci punkt widzenia "lenia".
        Całe życie ciężko pracowałam, mam bardzo odpowiedzialną i stresującą
        pracę. Nie planuje więcej niż jednego dziecka i nie wyobrażam sobie,
        że w tej jednej jedynej ciąży w moim życiu będę zajmować się
        stresować pracą, siedzieć do późna przed komputerem i padać ze
        zmęczenia na twarz. Dla mnie to szczególny czas, w którym chcę się
        odstresować i odpocząć, żeby w pełni sił wejść w macierzyństwo.
        Mojej firmie nie raz udowodniłam, że jestem świetnym pracownikiem i
        moim zdaniem zapracowałam na to, żeby teraz na chwilę zwolnić i
        zająć się sobą.
        Widziałam już wiele razy jak ludzie, którzy wydawali się
        niezastąpieni odchodzą lub są do tego zmuszani. Firmy od tego nie
        bankrutują, a świat się nie wali. Za rok lub znacznie szbyciej nikt
        nie będzie pamiętać tego, że walczyłam z młdłościami czy innymi
        dolegliwościami, a mimo to nadal przychodziłam do pracy...
      • mamakingi Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 20:08
        Hej!Ja jestem w 2-giej ciąży i 2-giej zagrożonej.Nie mogę chodzic nawet za
        bardzo po domu(moja 2 letnia córeczka jest z tego bardzo nie zadowolona)Nie
        jestem wprawdzie teraz na l4(w pierwszej ciąży byłam)i nie rozumiem również jak
        ze wskazaniami do l4 można biegac po sklepach.Czuję się zakładnikiem we własnym
        domu i już mi się wszystkie pomysły na spędzanie wolnego czasu wyczerpały.Nie
        mogę się już doczekac maja bo wtedy będę mogła się w końcu wyrwac z domu z moimi
        szkrabami.Pozdrawiam.
      • ewcia1980 Re: Co robicie na zwolnieniu? 06.03.08, 20:45
        przedszkolak2 napisała:
        > zastanawiam się, jak można być na L4 z "konieczności", a
        > jednoczesnie latać po sklepach, itp.

        nie wiem czy wiesz ale L4 nawet z konieczności nie zawsze oznacza
        bezwzgledne leżenia!
        na zwolnieniu byłam 4 ostanie miesiace ciaży właśnie z konieczności
        i co prawda nie "latałam" po sklepach ale bywałam w nich, zazwyczaj
        przed południem gdy sklepy swieciły pustkami.
        poza tym duzo ruchu w formie spokojnych spacerów były wrecz zalecane
        przez mojego lekarza.

        mało tego - bedac na L4 byłam na 2 weselach - toz to dopiero
        skandal, naciagactwo itp.

        a odpowiadajac autorce watku - na zwolnieniu bardzo duzo:
        - leżałam i odpoczywałam (miałam problemy ze spaniem wiec mozliwośc
        połozenia sie w dzien pozwalała mi jako tako funkcjonowac),
        - czytałam (w szczególnosci gazety i ksoażki "dzieciowe" i nie tylko
        - spacerowałam
        poza tym:
        - kompletowałam wyprawke dla dziecka
        - siedziałam na necie
        - spotykałam sie z koleżankami

        okres ten wspominam bardzo miło i nie przypominam sobie zebym sie
        nudziła.
    • easyenglishpz Re: Co robicie na zwolnieniu? 08.03.08, 08:51
      powiadaja, ze inteligentni ludzie podobno sie nie nudzasmile
      • lukrecja34 Re: Co robicie na zwolnieniu? 08.03.08, 12:48
        tiaa..uważam się za inteligentną osobę ale zapewniam cię,że w ciąży nudziłam się
        jak mopssmile).na zwolnieniu byłam od 4 m-ca ze względu na chory kręgosłup.odpadały
        spacerki do koleżanek,na zakupy,do kina.właściwie te 5 m-cy przesiedziałam w
        domu.uwierz mi-można z nudów wyć.wszystko sie nudzi-czytanie książek i
        prasy-choćby najciekawszej,oglądanie tv,siedzenie w necie.robótki ręczne-nie
        umiem i nie mam zdolności w tym kierunku.sprzątanie,remonty-nie z moim
        kręgosłupem.myślałam,że szmergla dostanę.urodzenie dziecka i brak czasu na
        cokolwiek to było dla mnie zbawienie..
        • magda1104 Re: Co robicie na zwolnieniu? 11.03.08, 15:36
          Cześć
          ja jestem na zwolnieniu z konieczności prawdziwwej- po prostu juz
          nie mogłam dalej , mdłości nie dawały mi normalnie funkcjonować,
          potem przywleczona przez przedszkolaka jelitówka i dalsze
          wirusowanie.
          Siedzę w domu z chorym dzieckiem, jej kaszel doprowadza mnie do
          rozpaczy, a ona jęczy że się nudzi... Ja jestem słaba, często mam
          nudności, przez ponad tydzień nie mogłam jeść, męczył mnie kaszel i
          katar. Zwykle nie mam siły ani ochoty na czytanie, telewizję,
          komputer.. koszmar. Jak na zbawienie obie czekamy na powrót taty smile

          W poprzedniej ciąży tez musiałam iść na zwolnienie ale dopiero w 6
          mies. Łapały mnie skurcze, więc mimo ze teoretycznie mogłam
          chodzić,to niekoniecznie z tego korzystałam.
          Przez pierwszy miesiąc czułam się odstawiona na boczny tor,
          martwiłam się że bęe musiała leżeć itp.
          A potem zapisałam się do szkoły rodzenia, co mi świetnie wpłynęło na
          samopoczucie, poznałam wiele dziewczyn w ciąży, zaprzyjaźniłam się z
          sąsiadką, wysypiałam się, odpoczywałam, bawiłam sie z kotem i było
          super

          Też słyszałam że inteligentny człowiek się nie nudzi, ale jeśli
          człowiek nie ma na nic siły to chciałby to wszystko przespać i
          obudzić się za parę dni..
          Pozdrawiam
          Aga
          • lalinka11 Re: Co robicie na zwolnieniu? 28.03.08, 15:05
            Jestem na zwolnieniu od 8 tygodnia ciąży, a jestem w 18. Zwolnienie z
            konieczności. Pierwsza ciąża była zagrożona, poród przed terminem, a teraz znów
            to samo, pojawiły się skurcze. A w pracy stres, wredni klienci, zlecenia na już,
            cały czas coś się działo.
            Na początku zwolnienia ok. Wysprzątałam porządnie mieszkanie, bo wcześniej nie
            było czasu na generalne porządki, no i mój synuś, który ma wreszcie całą moją
            uwagę, mąż zadowolony bo żona w domu, a nie w pracy po godzinach.
            Później zaczęłam świrować, ale to był( mam nadzieję ) chwilowy kryzys. Teraz
            chodzę na basen, do szkoły rodzenia, mam czas dla syna, plotki z koleżankami,
            spacery,leniuchowanie do góry brzuchem przed telewizorem, profilaktycze
            sprzeczki z mężem i na inne przyjemności, na które nie miałam czasu, kiedy
            pracowałam. A teraz jestem spokojna i zrelaksowana. Dobrze mi z tym i wcale mi
            nie brakuje wcześniejszego trybu życia
    • osa551 Re: Co robicie na zwolnieniu? 28.03.08, 16:56
      Ja jestem na zwolnieniu tylko ostatni miesiąc ciąży ze względu na skurcze. Wcale
      mi sie to nie podoba, bo nie przepadam za siedzeniem w domu.

      Za to zastanawiają mnie te wszystkie posty typu: "jestem na zwolnieniu z
      konieczności bo mam skurcze - wysprzątałam mieszkanie" - brawo ja bym chyba
      urodziła, albo "jestem na zwolnieniu - chodzę po sklepach i spotykam się z
      koleżankami".

      Później za to pretensje, że pracodawcy nie chcą zatrudniać kobiet. Powoli
      przestaję się dziwić.
      • patunia79 Re: Co robicie na zwolnieniu? 28.03.08, 21:06
        Zajmujemy się dziećmi, ja na przykład moim trzylatkiem, jestem
        bardzoo szczęśliwa że mogę z nim spędzać dużo czasu, tym bardziej
        teraz, aby za chwilę nie czuł się odsunięty na drugi plan.
    • 111moniczka111 NA bezrobotne.... 28.03.08, 17:12
      jejku ja tego wcale nie rozumiem.....
      byc na zwolnieniu i wysprzatac dom, gotowac, a do tego ktoras panna
      nawet zrobila remont mieszkania.....
      jejku
      dla mnie jest to nie do pomyslenia,
      jak chcecie sie relaksowac i lubicie nie pracowac to lepiej idzcie
      na bezrobotne, i tak jak juz urodzicie nie szybko wrocicie do pracy
      dla mnie totalna porazka!!!!!

      ----------------------
      smile właśnie to jest najlepsze, że robisz co chcesz...
      Najlepiej znalezc sobie jakies przyjemne zajecie...
      np zapisac sie na aerobik dla ciezarnych, albo kupic plytke z takimi
      cwiczeniami
      i cwiczyc w domu, dbac o brzuch i cale cialo (naprawde zajmuje to
      sporo czasu),
      gotowac sobie pyszne, zdrowe jedzenie, ja np zaczelam zmieniac
      wystroj mojego
      mieszkania... nie spiesząc się, nie przemęczając... do tego
      spotkania ze
      znajomymi...
      dla mnie życ nie umierac smile w ogole nie chce mi sie wracac do pracy.
      -------------------------
      Ja nie wiem, jak to można się nudzić siedząc w domu. Jest tyle
      rzeczy, które
      można robić. Z "konieczności" jestem na L4. Chodzę na spacery, po
      sklepach,
      duuuuuużo czytam, zajmuję się starszakiem, razem rysujemy, układamy,
      budujemy,
      gramy, czytamy godzinami przed snem..... Mam czas wreszcie coś
      porządnego
      ugotować, usiąść spokojnie na kanapie, zapalić świeczkę i wypić
      pyszną kawę na
      spokojnie. Nikt nic ode mnie nie chce, nie marznę jak nie chcę na
      przystanku,
      mam czas dla znajomych, męża, mam czas wreszcie, żeby wyprasować
      dziecku ubrania
      do p-la, usmażyć naleśniki czy zrobić gofry z bitą śmietaną,
      przejrzeć codzienną
      prasę, obejrzeć dobry film, wyspać się, poleżeć godzinę w
      wannie...............
      Jest tyle rzeczy, które można robić nie pracując. Nudzą się tylko
      ludzie bez
      wyobraźni i pomysłu na życie wink
      --------------------------
      Jestem na zwolnieniu od 8 tygodnia ciąży, a jestem w 18. Zwolnienie z
      konieczności. Pierwsza ciąża była zagrożona, poród przed terminem, a
      teraz znów
      to samo, pojawiły się skurcze. A w pracy stres, wredni klienci,
      zlecenia na już,
      cały czas coś się działo.
      Na początku zwolnienia ok. Wysprzątałam porządnie mieszkanie, bo
      wcześniej nie
      było czasu na generalne porządki, no i mój synuś, który ma wreszcie
      całą moją
      uwagę, mąż zadowolony bo żona w domu, a nie w pracy po godzinach.
      Później zaczęłam świrować, ale to był( mam nadzieję ) chwilowy
      kryzys. Teraz
      chodzę na basen, do szkoły rodzenia, mam czas dla syna, plotki z
      koleżankami,
      spacery,leniuchowanie do góry brzuchem przed telewizorem,
      profilaktycze
      sprzeczki z mężem i na inne przyjemności, na które nie miałam czasu,
      kiedy
      pracowałam. A teraz jestem spokojna i zrelaksowana. Dobrze mi z tym
      i wcale mi
      nie brakuje wcześniejszego trybu życia
      --------------------------
    • 111moniczka111 Re: Co robicie na zwolnieniu? 28.03.08, 17:13
      i przepraszam oczywiscie poprzedni post skierowany jest tylko do tej
      garstki przypadkow co juz naprawde przegiely....
    • miriana Re: Co robicie na zwolnieniu? 28.03.08, 19:05
      Wymiotuję i na nic nie mam siły. Leżę nonstop - 10 tydzień. Fatalnie sie czuję.
      I nie mam siły na nic. czasem obejrzę cos w tv, albo skorzystam z netu, czasem
      coś poczytam. Chciałabym, żeby mdłości i wymioty minęły, abym dobrze się czuła...
      • 111moniczka111 Re: Co robicie na zwolnieniu? 28.03.08, 19:13
        no tylko ze Tobie to zwolnienie sie w 100% nalezy....

        chyba jednak za cos sie je dostaje....
        a nie na piekne oczy czy za pieniadze
        zreszta ladny przyklad co niektore panny daja swoim dzieciom...
    • memphis90 Re: Co robicie na zwolnieniu? 28.03.08, 19:41
      Wyszukujemy sobie zmartwienia i różne, rzadkie choroby, jakie mogą zagrozić
      potomkowi wink Z forum niemowlę dowiedziałam się dzisiaj, że dziecku na dworze
      trzeba opatulać twarz pieluchą, bo w powietrzu są BIEDRONKI! Ja byłam na
      zwolnieniu dwa tygodnie, nudziłam się straszniesmile Więcej nie chcę (no, chyba, że
      będzie trzeba, wtedy siła wyższa...)!
Pełna wersja