Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować?

02.09.03, 08:40
Poradźcie proszę jak mam sie ratować przy powtarzających sie coraz częściej
bólach głowy ( zmiany pogody). Jestem w 15 tyg.do tej pory cieszyłam się że
poza innymi ciążowymi dolegliwościami akurat ból głowy ( którego najbardziej
sie obawiałam, bo wcześniej miewałam takie, że juz niewiele tabletek było w
stanie mi pomóc) mi nie dolegał.Od tygodnia-dwóch niestety przez zmiany
pogody zaczyna ten problem narastać i bóle stają sie coraz częstrze. Wiem, że
od czasu do czasu, sporadycznie można poratować sie paracetamolem i sie
ratuję, pomaga, ale przecież nie moge brać go co 2 dzień?!!! Prawie co dzień
budze się z bólem, często sam przechodzi, ale są dni bardziej nerwowe (
kupujemy mieszkanie a teściowie się wtrącają, co ja przypłacam nerwami)czy
emocjonujące, czy po prostu bywam bardziej zmęczona i wtedy ból zamiast
przejść to dowala mi jeszcze bardziej. Powiedzcie proszę jak często
maxymalnie można "bezpiecznie" ratowac się tabletka paracetamolu? Nie zawsze
mogę sie położyć i odpocząć ( np. w pracy czy jak mam coś do załatwienia). A
może macie jakieś sprawdzone metody na ból głowy beztabletkowe? Może jakieś
sprawdzone specyfiki homeopatyczne ( chociaż jakoś nie mam do nich
przekonania-wydaje mi sie że nie działają). Poradźcie proszę.
    • cysia.b Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 03.09.03, 16:08
      Mam podobny problem a na dodatek u mnie do bólu głowy dołączają się zwykle wymioty. Staram się nie brać
      żadnych leków, możesz próbować pić kawę, albo zjesc cos słodkiego na podwyzszenie cisnienia. Tak naprawdę
      najlepiej sie połozyć i przeczekać. Wiem, ze nie zawsze można niestety. Paracetamol można brać, ale nie za często,
      więc raczej już przy nieznosnym bólu
      Pozdrawiam
      Cysia
    • paskudek1 Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 04.09.03, 07:42
      też mam bóle głowy, na szczęście nie tak mocne i częste. Spróbuj poratować się homeopatami. Ja mam taki z serii dagomed, nr 20, na bóle głowy własnie. O tyle bezpieczny, że to bez jakiejś wrednej chemii. Może poskutkuje.
      Powodzeniasmile
      A teściami spróbuj na prawdę się nie przejmować.
      Kurcze zazdroszczę Ci nowego mieszkania... my na razie w wynajmowanym, niestetysad
      • elizka2 Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 04.10.03, 17:31
        w pierwszej ciąży miałam taki sam problem-częste migreny
        teraz druga i znowu to samo -nie pomaga leżenie, sen, kawa po prostu biore
        czopek przeciwbólowy Eferalgan albo Pyralginę i przechoodzi. Najważniejsze aby
        nie dostarczać żołądkowi niepotrzebnej chemii
        • kasik8 Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 04.10.03, 20:16
          Z tego co wiem..kazda tabletka przenika do plodu..slyszalam ze nawet tabletki
          zazyte przez Ciebie..moga Ci nie pomoc gdyz w pierwszej kolejnosci trafiaja do
          dziecka i do Ciebie nie przedostanie sie nic..ale jesli Ci pomagaja to Twoja
          decyzja..ja ich nie biore ..jakos z tym zyje choc "leb" mi peka..od
          pogody...byc moze to efekt pierwszego porodu..gdzie nie przezylam nigdy
          takiego bolu..od tamtej pory..a bylo to 9 lat temu nie uzywam zadnych
          tabletek ..
          Pije sobie kawke...lekarz pozwoli ale tylko dlatego, ze mam niskie cisnienie...
          Moze jakies oklady by Ci pomogly?
          Moze jakas mocna herbata..z melisy??
          Zycze powodzenia Kasik
          • lastka Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 06.10.03, 09:37
            Ja ratuję się tak, mam leki homeopatyczne kropelki, takie cos na P, ale stosuję
            w naprawdę wyjątkowej sytuacji, przy każdym bólu głowy wymiotuję, niestety,
            natomiast pomagają mi albo zimne okłady na czoło i kark z wody i octu, albo mąż
            ostatnio kupił mi coś takiego jak amol, ale nazywa się Aromatol, ścierkę moczę
            w zimnej wodzie polewam odrobinkę tego specyfiku oprócz tego na watkę kilka
            kropel i wcieram w skronie i kark to przynosi ulgę. Dobrze jeszcze robi
            delikatny masaż szyji i ramion. Poproś męża niech zrobi Ci taki masaż zobaczysz
            poczujesz ulgę no i najlepiej jest odespać. Chemii nie biorę, bo boję się
            chciałam kupić czopki paracetamolu ale jest tam napisane, że przenikają do
            płodu więc zrezygnowałam.
    • ola2004 Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 06.10.03, 11:49
      Hej, mam ten sam ogromny problem - bóle głowy, miałam je też przed ciążą, ale
      wtedy brałam pyralginę i był po bólu. Teraz jestem w 15 tygodniu, i od początku
      ciąży nie biorę żadnych przeciwbólowych, jednak się boję... Ale znalazłam swój
      sposób na te bóle. Kupiłam w aptece chiński olejek ("China Oil"), jest to
      malutka buteleczka olejku mięty pieprzowej, czysty i bez żadnej chemii, bez
      alkoholu. Zaraz gdy poczuję ból, wcieram olejek w skórę skroni, czoła i karku,
      dla wzmocnienia efektu można położyć na to zimny okład, powtarzam te czynności
      do skutku. Kiedy jestem w domu do kuracji dodaję jeszcze przyjemną kąpiel i
      herbatkę z melisy, leżenie w półmroku. Trochę to bardziej skomplikowane niż
      tabletka, ale czego się nie robi dla zdrowia maleństwa, prawda? Herbatkę,
      okłady i kąpiel przygotowuje oczywiście mój ślubny! Pozdrawiam życząc jak
      najmniej bólów głowy, a jak najwięcej radości!
      • cimcicha Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 07.10.03, 19:17
        Witam,
        Proszę zacząć systematycznie mierzyć ciśnienie i poinformować o bólach lekarza.
        • aste Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 17.10.03, 14:08
          hej
          no słuchajcie jakieś fatum ja też jestem w 15 i też nękają mnie bóle głowy tym
          dla mnie nieznośniejsze, że wybitnie rzadko nawiedzajace do tej pory ja w życiu
          nie brałam tabletek na bol głowy na bolesne miesiączki i owszem ale na głowę
          nigdy i teraz męczę sie przeraźliwie. jeśli jest to możliwe to uciekam w
          zaciemnione ciche miejsce rewelacja jest jak uda mi sie zasnąć. może popróbuję
          homeopatii jak któraś z was pisała a może ktoś zna jeszcze jakiś sposób?
          pozdrawiam
    • elizjum Re: Bóle głowy a ciąża-jak sie ratować? 19.10.03, 15:22
      Ja mam ten sam problem - od 2-ch lat powtarzające się, okropne migreny. Na
      samym pocz. ciąży czułam się lepiej i myślałam, że należę do tych
      szczęśliwców, którzy ciążę przechodzą bezmigrenowo, ale niestety się myliłam.

      Zauważyłam, że najważniejsze to starać się unikać stresu (wiem, ze to b.
      trudne, ale b. ważne!), a w przypadku ataku migreny, położyć się w spokojnym,
      przewietrzonycm i chłodnym pokoju - najlepiej lekko zacienionym. Trzeba bardzo
      dużo pić (mi pomaga gorąca, przegotowana woda z cytryną) i najlepiej być
      samej, nie rozmawiać z nikim, nie czytać, nie rozpraszać się. Pomagają też
      troszeczkę homeopatyczne granulki "DagoMed" na bóle głowy i są one bezpieczne
      w ciąży. Mnie ratuje wtedy dużo spokoju, świeżego powietrza wpadającego przez
      okno i wyłączenie wszystkich telefonów. Denerwuje mnie wtedy nawet kot,
      którego wyrzucam z pokoju...
      Pozdrawiam Cię ciepło, mam nadzieję, że Ci trochę pomogłamsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja