do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu

28.03.08, 11:01
zdecydowałyście się na zwolnienie.chodzi mi o własny wybór a nie
przymuszenie z powodu np. zagrożenia ciąży. Ja jeszcze w ciąży nie
jestem, ale kiedy się uda chcę w miarę szybko iść na zwolnienie, bo
jestem po prostu wszystkim zmęczona.praca plus dojazdy do niej
zajmują mi ponad 10 godzin dziennie.wstaję o 6 nieprzytomna, wracam
wykończona.Nie chcę żeby ciąża też tak wyglądała.a jak jest z Wami?
    • przedszkolak2 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 28.03.08, 13:36
      Odpowiadając na pytanie-w dziewiątym.
      Nie jesteś jeszcze w ciąży, a już myślisz o L4. Skoro jesteś tak
      zmęczona, to może weż urlop, albo zmień pracę? Kiedy wrócisz do
      pracy po urlopie macierzyńskim, Twój maluch pewno jeszcze nie będzie
      przesypiać nocy, popołudniami nie będziesz odpoczywać, ale opiekować
      się dzieckiem, szykować zupki na następny dzień, itp. Jak to sobie
      wyobrażasz, skoro teraz narzekasz?
      • lalinka11 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 28.03.08, 13:56
        Jestem w 18 tygodniu ciąży, a na zwolnieniu od 8 tygodnia. Sama się na to
        zdecydowałam, kiedy mój pracodawca nie mógł mi zapewnić stanowiska pracy
        odpowiedniego dla kobiety w ciąży. Po 13 tygodniu utwierdziłam się w tym
        przekonaniu, a właściwie przekonał mnie lekarz, ponieważ moja pierwsza ciąża
        była zagrożona, a dziecko urodziło się przed terminem. Stwierdził,że tak będzie
        lepiej, bo moja praca jest bardzo stresująca. Mimo to mam już dosyć siedzenia w
        domu.
        Jeżeli praca może zaszkodzić Twojemu dziecku warto jest pomyśleć o zwolnieniu,
        jeżeli nie, uwierz mi, zawsze to jakaś odskocznia.
      • niezadowolona17 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 28.03.08, 15:59
        po macierzyńskim nie wracam do pracy przez conajmniej rok.poza tym
        zadałam konkretne pytanie,nie musisz mnie krytykować. to Twoja
        sprawa że pracowałaś do 9 miesiąca, ale nie każda kobieta musi
        postępować tak samo. w mojej pracy siedzę 8 godzin przed kompem, nie
        ma możliwości, żebym robiła co innego.uważasz że to zdrowe dla
        dziecka?a zwolnienie zamierzam poświęcić na solidne szlifowanie
        angielskiego.
        • memphis90 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 28.03.08, 18:26
          Zwolnienie w ciąży od lekarza dostaje się z konkretnych powodów- z zagrożenia
          ciąży, a nie ze swojej ochoty czy decyzji. To nie złosliwosć, takie jest prawo.
          W zdrowej ciaży pracujesz do końca, albo idziesz na urlop- płatny lub bezpłatny.

          w mojej pracy siedzę 8 godzin przed kompem, nie
          > ma możliwości, żebym robiła co innego.uważasz że to zdrowe dla
          > dziecka?
          Praca przed komputerem nie ma wpływu na zdrowie dziecka. Ciesz się, że masz
          lekka pracę, mogłabyć rozładowywać banany w Biedronce albo mieć pod opieką 25
          przedszkolaków.

          a zwolnienie zamierzam poświęcić na solidne szlifowanie
          > angielskiego.
          To weź sobie urlop. Nie istnieją zwolnienia lekarskie na szlifowanie angielskiego.
    • magnolia22 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 28.03.08, 14:03
      Też radziłabym Ci zastanowić się nad zmianą pracy, albo może lepiej
      podejścia... Każda z nas pracuje po minimum (!) 8 godzin i mało kto
      ma 5 minut do roboty, a gdzie życie towarzyskie, sprawy urzędowe,
      zakupy i prowadzenie domu. Twoje 10 godzin poza domem to i tak
      piękny wynik - ja osiągnęłam to ostatnio dopiero, a jestem w 3cim
      miesiącu ciąży i przechodzę fazę susła (spać na okrągło). Mąż też
      się dołożył małymi aferkami, że jak spodziewamy się dziecka, to może
      by tak szanowna mama przyhamowała.
      Pracować mam zamiar ile mi Maluch pozwoli, ale myślę że do 9tego
      miesiąca szarpać się nie będę, myślę by zostawić sobie np ok 2 mcy
      na przygotowanie się do porodu i odpoczynek przed poligonem, który
      to dopiero SIĘ ZACZNIE jak urodzi się nasz Maluch. Mimo mojego
      niegdyś mocno intensywnego życia, mam wrażenie że prawdziwe wyzwanie
      dopiero przede mną.

      A apropos zmiany podejścia - proponowałabym dużo ruchu. Nawet jeśli
      po robocie masz wszystkiego dość, to wystarczy po niej wskoczyć w
      sportowy ciuch, iść pobiegać, na rower, na basen, na siłownię czy
      aerobik. Zobaczysz że od razu zaczniesz inaczej funkcjonować. A i
      figurka i wszystko inne się poprawia...
    • osa551 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 28.03.08, 16:46
      Ja poszłam na zwolnienie w dziewiątym jak lekarz mi kazał. Dziecko nie jest dla
      mnie ucieczką od nieatrakcyjnej pracy. Od niemowlęcia, które jest znacznie
      bardziej męczące niż praca nie będziesz mogła wziąć L4. Pozdrawiam, chociaż
      wcale mi się nie chce pracować ta takie osoby jak Ty.
    • monika.zal Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 29.03.08, 19:04
      ja poszłam 1,5 msca przed terminem porodu. byłam po prostu zmeczona, spuchnieta, wiecznie niewyspana, bo brzuszkiem nie moglam sobie znalezc odpowiedniej pozycji. powiedziałam o tym lekarzowi w przychodni państwowej i spytałam czy bedzie mozliwe wystawienie zwolnienia. odpowiedz była twierdzaca i w zamian lekarz dostał cronat golda 200g
      nie krzyczcie na dziewczyne - kazdy robi jak uwaza
      • elske Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 29.03.08, 20:46
        w pierwszej ciazy planowalam pracowac co konca 8 miesiaca a pozniej isc na
        zwolnienie,przygotowac sie do porodu.
        Ale stalo sie inaczej i na zwolnienie poszlam w polowie siódmego miesiaca.sama
        poprosilam lekarza o zwolnienie ,bardzo byl zdziwiony ze dopiero teraz
        ide(wczesniej mialam innego lekarza).A dlaczego zmienilam zdanie?W mojej firmie
        zaczal sie okres miedzysezonowy-przestoj pracy na ok 2 mies.A szefostwo
        wymyslilo ze nas wysle na urlop bezplatny, bo po co placic postojowe.No to
        poszlam na zwolnienie lekarski.
        Gdyby nie ta przerwa spokojnie pacowalabym dalej, bo lubilam swoja prace.
    • jmama Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 30.03.08, 14:43
      Ja poszłam w 4 miesiącu, chociaż na początku chciałam pracować jak
      najdłużej. Niestety po tym jak mój kierownik zaczął mnie straszyć
      zwolnieniem- bo mam słabą sprzedaż, a miałam dlatego, że wykonywałam
      jego pracę- stwierdziłam że mam dosyć stresu i poszłam na
      zwolnienie. Poza tym od ciągłego siedzenia przed komputerem bolał
      mnie brzuch a dzieki kierownikowi byle co wyprowadzało mnie z
      równowagi.
      • magnolia22 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 31.03.08, 09:03
        Jmama, co za durny zakompleksiony kierownik. Na dodatek z
        elementarnymi brakami wiedzy - kobiety w ciąży nie miałby prawa
        zwolnić...! ale dobrze że wzięłaś L4, po co się denerwować.
    • jak_matrioszka Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 30.03.08, 15:12
      Trzy tygodnie przed planowanym poczeciem.
      W trzecim miesiacu ciazy zlozylam wypowiedzenie z poprzedniej pracy, bo mimo iz
      mialam blisko (10min od domu), to mi sie tam sie podobalo. Do nowej pracy
      jezdzilam ok. 45 min autobusem i lub samochodem, pracowalam 8-14 godzin
      dziennie, a po pracy jezdzilam nad jezioro poplywac. Nie chcialabym aby moja
      ciaza wyglada inaczej, czyli w nudnej pracy albo na zwolnieniu z powodu
      niezadowolenia z zycia.
      • barabasia2 Re: do Dziewczyn na zwolnieniu-w którym miesiącu 30.03.08, 21:24
        Jeśli kobiecie nic nie dolega i czuje się super to można pracować jak najdłużej. Ja miałam takie plany, ale niestety w 21 tygodniu wylądowałam na patologii ciąży (najprawdopodobniej przemęczenie i stres wpłynęły na to, że dostawałam skurczów).
        Od miesiąca jestem na L4, odpoczęłam, ale do pracy boję się wracać, ponieważ średnio znoszę ciążę (dojeżdżałam 60 minut autem w jedną stronę).
        Jeśli nie czujesz się dobrze w swojej pracy, zmień ją, bo potem będzie Ci ciężej a niestety lekarze bez powodu L4 nie wystawiają - przynajmniej co po niektórzy.
Pełna wersja